Narty na Huculszczyźnie. Bukowel

IP: *.hsd1.nj.comcast.net 27.01.09, 15:23
Bardzo interesujacy material,nareszcie cos wiecej o naszej dawnej
scianie wschodniej.Jezeli ktos jeszcze /oprocz autora tekstu/nie
obrazajac autora,dorzucil by garsc wiadomosci i opisal interesujacy
mnie teren bede wdzieczna,z gory dziekujac.Helenka
    • Gość: jaaaaa Narty na Huculszczyźnie. Bukowel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 15:40
      a co z wizą?
      • Gość: helenka Re: Narty na Huculszczyźnie. Bukowel IP: *.hsd1.nj.comcast.net 27.01.09, 15:44
        poki co wiza na ukraine obywatelom Polski nie jest potrzebna,jedzie
        sie na dowod,lub paszport.
        • introligator_snu Wiza nie jest potrzebna 27.01.09, 16:14
          ale problem jest z wjazdem własnym samochodem. Żadne ubezpieczenie nie obejmuje
          Ukrainy. Jak się pytałem swojego ubezpieczyciela przed ew. wyjazdem do Lwowa,
          dokupienie ubezpieczenia AC na Ukrainę na kilka dni miało mnie kosztować roczną
          polską stawkę.
          Zrezygnowałem smile
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Ukraina latem 28.01.09, 09:59
            Również latem Ukraina jest bardzo atrakcyjna i wciąż jeszcze tania! Przynajmniej
            jeśli jedzie się prywatnie, a nie z biura podróży (oni niemożliwie zdzierają).

            Tutaj są moje zdjęcia i relacje z niektórych moich podróży na Ukrainę w
            poprzednich latach:
            pirx.if.uj.edu.pl/zdjecia_czarnohora/ (2002)
            pirx.if.uj.edu.pl/krym/ (2003)
            pirx.if.uj.edu.pl/ukraina_pub/ (2007)
            • rat_123 Re: Ukraina latem 02.02.09, 03:51
              Anuszka,
              ladnies opisala swoje wyprawy w ukrainskie gory. I ja bym tam
              chcial byc i wode z tego samego zrodelka pic. Michail
          • Gość: helenka Re: Wiza nie jest potrzebna IP: *.hsd1.nj.comcast.net 31.01.09, 18:41
            ubezpieczenie samochodu normalne jak w kraju,mozna sie zabezpieczyc
            dodatkowo zabierajac tzw "zielona karte" w PZU dolaczaja za darmo
            taki rodzaj ubezpieczenia,a tak wogole jeszcze nigdy nie bylo
            problemow przy wjezdzie i wyjezdzie,ludzie tez zyczliwi.Szerokiej
            drogi.
          • venus99 Re: Wiza nie jest potrzebna 01.02.09, 11:33
            nie potwierdzam tego.przekraczałem w ubiegłym roku granicę w
            Medyce.generalnie koszmar.syf i malaria.alemoja zielona karta którą
            mam bezpłatnie w ramach ubezpieczenia była honorowana.
        • noddeat Dowód nie! Tylko paszport! 27.01.09, 18:03
          Ukraina nie jest w UE, więc wjechać można tylko na podstawie paszportu.
          Przebywać bez wizy można nie więcej niż 90 dni w ciągu 6 miesięcy.
        • Gość: aa Re: Narty na Huculszczyźnie. Bukowel IP: 62.93.48.* 28.01.09, 08:02
          na pewno dowód wystarczy? czy jednak tylko paszport??
          • noddeat Re: Narty na Huculszczyźnie. Bukowel 28.01.09, 17:47
            tylko paszport!
            • Gość: helenka Re: Narty na Huculszczyźnie. Bukowel IP: *.hsd1.nj.comcast.net 31.01.09, 18:44
              tylko paszport,zagalopowalam sie piszac ze dowod wystarczy,ale wiza
              na mur nie jest potrzebna.
    • Gość: x Narty na Huculszczyźnie. Bukowel IP: *.geod.agh.edu.pl 27.01.09, 16:31
      "Pojechaliśmy jeszcze kilka kilometrów, do Krzyworówni, pięknie
      położonej nad Czeremoszem, by zajrzeć do muzeum Iwana Franki z
      ekspozycją poświęconą Stanisławowi Vincenzowi. Autor m.in. trylogii
      huculskiej "Na wysokiej połoninie" urodził się w 1888 r. niedaleko
      stąd, w Słobodzie Rungurskiej." ... Muzeum Iwana Franki znajduje się
      w domu, który był własnością Stanisława Vincenza, w którym pisarz
      mieszkał aż do II wojny światowej. Iwana Franko wstawiono tam trochę
      na siłę, być może by przytłumić ślady po Vincenzach. Jest jednakże
      prawdą, że Stanislaw i Iwan byli serdecznie zaprzyjaźnieni, i Franko
      niejedno lato u gościnnych Vincezów w ich domu spędził.
      • airborell Re: Narty na Huculszczyźnie. Bukowel 27.01.09, 22:28
        A w ogóle to nie trylogii, a tetralogii.
    • Gość: KR$ Fajna reklama - a ja sie chce spytac... IP: *.oracle.co.uk 27.01.09, 17:33
      za ile? czy wrocimy swoim samochodem czy pociagiem? Jesli swoim samochodem to
      czy nie bedziemy musieli wymienic zawieszenia? I dlaczego w Zakopanem tylu
      Ukraincow na nartach? Przeciez Zakopane to narciarska ostatecznosc...
      • Gość: syd Re: Fajna reklama - a ja sie chce spytac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 17:54
        takim jak ty to tylko dolomity!!!
        poza tym siara stare punto postawic na parkingu kolo limuzyn ze lwowa czy z
        kijowa, bo ukraincy pomysla sobie ze polska to kraj trzeciego swiata
        • Gość: KR$ Re: Fajna reklama - a ja sie chce spytac... IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.09, 23:00
          A zebys wiedzial kolego ze Dolomity. W Zakopanem to tylko Kasprowy - bylem na
          nim tyle razy ze bys sie zdziwil.... W tym roku za te same pieniadze bedzie
          mozna pojechac do Austrii lub w Dolomity.

          No i 95% Ukraincow chcialaby takie 'punto' jakim ja jezdze - moi ukrainscy
          robotnicy budowlani nazywali je po swojemu beha jesli kumasz czacze a ja nie
          jade na narty po to by sobie postrzelac w obronie wlasnej...
      • Gość: Sko Re: Fajna reklama - a ja sie chce spytac... IP: *.aster.pl 27.01.09, 18:26
        BYłem tam w ubiegłym roku. Ceny karnetów są znane www.bukovel.com. Za nocleg
        100m od wyciągów płaciłem około 70zł za pokój dwuosobowy z łazienką za dobę.
        Jedzienie bardzo dobre i niedrogie. Trasy szerokie, równe, zadbane. NA pobyt 14
        dniowy (10 dni na nartach) tylko raz stałem w kolejce około 5 minut. dojazd
        samochodem - drogi nie sa wcale tak tragiczne, ale słabo oznaczone i koszmar
        przekraczania granicy. Trasa z Bukovela do Warszawy zajęła man 14 godzin. Nie
        miałem problemów z ich milicją - raz nas kontrolowali.
        W sumie 2 tygodnie na 2 osoby (10 dni na nartach) + koszt odjazdu + + wszystkie
        posiłki w restaruacjach = max 4tys. złoty
        Pozdrawima
        • Gość: e.emontsgast Re: Fajna reklama - a ja sie chce spytac... IP: *.pool.einsundeins.de 27.01.09, 19:58
          Poprosze o namiary tych noclegow - bardzo mnie to interesuje.
          e.emontsgast@gazeta.pl
        • mazda25 Re: Fajna reklama - a ja sie chce spytac... 01.02.09, 07:29
          Jezeli sie dobrze nad tym zastanowie,to za 4000zl mam pobyt w
          Austrii w hotelu 3 kat.z wyzywieniem i z karnetami narciarskimi na 7
          dni dla 2 osob.Gdzie mam 250 km tras narciarskich,doskonale
          spreparowanych,swietna infrastrukture i wspanialy dojazd.
          • Gość: jhtf Re: Fajna reklama - a ja sie chce spytac... IP: *.aster.pl 01.02.09, 08:05
            za 1000 euro?chyba żartujesz.Zwłaszcza teraz jak euro poszlo do
            góry. pobyt w Austrii wyniesie kilkadziesiat procent wiecej niz rok
            temu
        • Gość: b Re: Fajna reklama - a ja sie chce spytac... IP: 194.146.120.* 05.02.09, 11:31
          jeśli można prosić o namiar na noclegi...
          byłabym wdzięczna
          barbarka.o@gmail.com
    • Gość: wlodwoz Narty na Huculszczyźnie. Bukowel IP: *.bsb.vectranet.pl 27.01.09, 17:53
      Nie jest tak różowo jak opisuje to reporter. Przekraczanie granicy to mordęga.
      Trwa w nieskończoność i nikt nie potrafi powiedzieć dlaczego! Drogi ukraińskie
      to wertepy. Pokonać je mogą tylko dobre samochody terenowe. Niech ktoś spróbuje
      pojechać przez Krakowec. Progi zwalniające co ok. 50 m przez długi odcinek.
      Milicja żądająca "mandatów" za wymyślone przez nią przewinienia. Rozumiem, że
      muszą z czegoś żyć. Dlaczego jednak to my musimy ich utrzymywać? Takich
      "niedogodności" jest mnóstwo. Darzę ten naród sympatią. Nawet dość dobrze znam
      ukraiński. Do Europy, jednak potrzebują jeszcze ze dwa pokolenia.
    • noddeat Narty na Huculszczyźnie. Bukowel 27.01.09, 17:59
      Dla mnie jako Ukraińca ten artykuł jest zaskoczeniem, przecież większość
      Ukraińców jedzie na narty do Zakopanego, a nie do Bukowela. W Bukowelu może
      wszystko jest pięknie, tylko że ceny są jak w Austrii. Nocleg za 800 hrywień,
      to jest, proszę państwa, 400 złotych.

      Pociągów w Karpatach nie ma, są "elektryczki". Elektryczka to jest bardzo
      wolny i tani srodek transportu, cos w rodzaju polskiego osobowego, tylko
      wolniejszy i tańszy. Nie polecam, w Karpatach jezdzi sie albo busami, albo
      samochodem.

      Noclegi mozna sobie wybrać na karpaty.info - bardzo dobra strona.

      W Karpaty najlepiej jechać w celu zwiedzania bez nart.
      • Gość: KR$ Re: Narty na Huculszczyźnie. Bukowel IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.09, 23:11
        Wlasnie - tez mam takie odczucia - mysle ze ktos po prostu chce troszke zarobic.
        Wiem ze Ukraincom bardzo podobaja sie polskie drogi wiec skoro im sie podoba
        nasz syf to nie wiem co maja u siebie...
    • krylos.com Narty na Huculszczyźnie. Bukowel 27.01.09, 18:28
      Tak znów różowo nie jest, ale rzeczywiście Bukowel to ukraińska ekstraklasa -
      paru oligarchów zainwestowało tu niezłe pieniądze, i to od kompletnego zera, bo
      jeszcze parę lat temu nie było tu niczego. Problemem jest drogi nocleg, jeśli
      nie chce się mieszkać 30 km od stoku oraz dojazd - granica i dziurawe drogi.
      Generalnie polecałbym bardziej Beskidy, zaś na narty na Ukrainę to raczej w
      ramach urozmaicenia lub w marcu-kwietniu na Drahobrat, gdy u nas już dawno
      śniegu nie ma smile
    • Gość: Andrzej Narty na Huculszczyźnie. Bukowel IP: 62.233.191.* 28.01.09, 09:05
      Wszystko pięknie, ale Czarnohora nie jest najwyższym pasmem Karpat Wschodnich.
      To dość elementarny błąd. Autor ma prawo się pomylić, ale od czego jest redaktor.
    • leszlong Narty na Huculszczyźnie. Bukowel 28.01.09, 10:16
      "Na dworzec kolejowy (nadal wygląda jak z przedwojennych pocztówek) przybywały
      pociągi ze Lwowa i Warszawy"

      Jeśli wygląda tak samo, to jednak w II RP był syf. Architektonicznie dworzec jak
      każdy inny poautriacki, ale wokół niego to syf i kiła. Nie radzę wstępować do
      nieodległego budynku z WC, gdyż można już nie wyjść z powodu smrodu
      rozkładającego się mocznika. Na narty jeździło się do Sianek (Bieszczady
      Wschodnie), który były bardziej znane narciarsko niż Huculszczyzna w II RP.
      Sianki i Zakopane to były dwie miejscowości, gdzie zjeżdżała śmietanka
      międzywojenna.
    • Gość: ?? to artykul sponsorowany jest?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 10:24
      bo brzmi, jakby go gazeta dostala napisanego przez pana ukrainskiego urzednika
      do spraw turystki. pochwalny ton, jezyk jak z folderu reklamowego.... nie
      popisujecie sie ostatnio...
      • red.ken Re: to artykul sponsorowany jest?? 28.01.09, 14:54
        zapomnieli dodac ze trzeba bedzie u milicjanta wykupic ubezpieczenie i zaplacic
        oplate ekologiczna za ktora nie da wam pokwitowania, 10 zl oplata manipulacyjna
        dawana w paszporcie celnikom, po drodze milicja rowniez bedzie pobierala rozne
        oplaty ( nie ma szans na gadanie), a na koniec aby wyjechac z tego syfu zaplata
        500 zl ( inaczej stoisz w kolejce przez 2 dni) wybor nalezy do was. ukraina to
        nie jest cywilizowany kraj dla turystow.
    • Gość: Gość Tanio, pięknie - a na koniec nietanio IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 16:13
      To jak to jest, niedouki? Nie Możecie się zdecydować? Na stronie głównej jest
      tanio, na koniec tekstu jest nietanio.

      Ktoś nad tym panuje?
      • tequilla_78 Re: Tanio, pięknie - a na koniec nietanio 01.02.09, 10:43
        "tanio" to pojęcie względne drogi "uczony" Gościu,zależy w głównej
        mierze od tego jaki poziom życia się prowadzi,ile się zarabia i
        gdzie te zarobione pieniądze wydaje się na dobra codzienne
        (stolica,inne duże miasta,małe miasteczko).Stąd dla jednych pokój za
        400 zł jest za drogi,a dla innych pokój za 75 zł w sam raz,a dla
        jeszcze innych pokój za 75 zł to syf,bo za tanio...tu każdy wyraża
        swoją opinię i zapewne są one tak różne,bo ludzie tu piszący
        posiadają różne statusy społeczne i majątkowe i stąd mają różne
        oczekiwania.
    • Gość: piotr66 od autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 12:16
      Właśnie wróciłem z Bukowela, warunki do jazdy bardzo dobre. Ceny nie
      są niskie, ale konkurencyjne (zwlaszcza po spadku wartości hrywny),
      np. karnet -dniowy kosztuje niecale 70 euro, dla porownania w
      Tatrzańskiej Łomnicy 148 euro. Ceny zakwaterowania są bardzo
      zróżnicowane, warto zamieszkać w hotelu Bukowel i zamowić sobie
      pełne wyżywienie. Płacąc 80 hr dziennie, otrzymuje się kartę
      płatniczą na 150 hr dziennie, ktorą można płacić w lokalach ośrodka
      za jedzenia i napoje. Ośrodek rewelacyjny, natomiast minusem jest,
      jak napisałem, dość uciążliwa podroż. Powrotna droga zajęła nam 13
      godzin (z przekraczaniem granicy w Medyce), ukraińskie drogi w wielu
      miejscach są dziurawe, ale nie jest aż tak źle, jak się powszechnie
      uważa. Jedzie się dość wolno, liczne patrole z radarami zniechęcają
      do szybkiej jazdy. Warto podzielić sobie drogę np. na dwa etapy z
      noclegiem, jest wiele miejsc, ktore warto zobaczyć, nie brakuje też
      niezlych hoteli i restauracji po drodze. Na ukraińskiem przejściu
      staliśmy 25 minut, na polskim połtorej godziny z powodu ślamazarnej
      pracy celników.Dokładnie tak samo było kiedy wyjeżdżaliśmy
      poprzednim razem (2,5 godziny na polskiej granicy) i jeszce
      wcześniej. Nigdy nie mieliśmy problemów na ukraińskim przejściu,
      nigdy nikt nawet nie zaglądał nam do bagaży. NIe wiem jak jak
      wygladają bliskie kontakty z policją, ponieważ nigdy nas nie
      zatrzymała, raz polcjant chciał to zrobić, ale widząc zagraniczne
      numery rejestracyjne, zrezygnował. Nigdy, podkreślam, nikt nie
      wymagał od nas żadnych dodatkowych opłat, łapowek, itp. Piszę o tym
      ponieważ przy okazji kazdego artykułu o Ukrainie pojawia się, często
      ta sama grupka specjalistow od czarnego PR, wypisujących kompletne
      bzdury o mafiach, kradzieżach, policjantach-zlodziejach, nie wiem
      kto ich wydelegował do tej pracy, czy robią to z głupoty, nienawići
      do Ukrainy, ksenofobii, czy też z innych powodow. Pojawiły się też
      uwagi, że tekst jest reklamowy, sugerujecie tym samym nieuczciwość
      autora i redakcji, podajcie konkrety, co wam sie nie podoba w
      Bukowelu, co jest nieprawdziwe w tekście, inaczej są to pomowienia i
      oszczerstwa, a swoimi osobami tylko zaśmiecacie to forum.
      Jeszcze wątek Zakopanego. To wsrod zamożnych Ukraińców najmodniejszy
      kurort, w ktorym warto bywać i wydawać pieniądze, Bukowel to raczej
      sportowy ośrodek.
      • Gość: szpachy Re: od autora IP: *.chello.pl 22.02.09, 18:17
        masz może namiar na jakieś kwatery blisko wyciągów do 100 zł za
        dobe?? Mój mail szpacgy@wp.pl
      • Gość: szpachy Re: od autora IP: *.chello.pl 22.02.09, 18:18
        sorki podałem zły adres mailowy. prawidłowy to szpachy@wp.pl
      • wjck Re: od autora 20.11.09, 11:01
        Też myślałem aż do tego roku że milicja na Ukrainie jest cacy, ale to jednak
        banda sk...synów jest. Potrąciłem psa na drodze, sabaka uciekła, ale pękła ramka
        trzymająca tablicę rejestracyjną. Więc włożyłem za przednią szybę i pojechałem
        do znanego mi sklepu w Sarnach żeby kupić. Ale po drodze, na rondzie jest
        posterunek milicji. Kończył mi się gaz i musiałem przez to rondo zawrócić bo
        jakoś źle wcześniej skręciłem no i się zaczęło. Rondo olbrzymie, 2 czołgi obok
        siebie przejadą...
        Stoi gliniarz. Zatrzymałem się żeby przepuścić z lewej samochód bo byłem na
        podporządkowanej. A on do mnie macha żebym jechał. No to ruszam, a on wtedy do
        mnie, zatrzymuje, że niby wymusiłem pierwszeństwo, że będzie sztraf itd. (gdybym
        nie ruszył wersja byłaby taka, że nie reaguję na znaki milicji). Pisze protokół,
        zabiera na posterunek, straszy że opłata w sądzie (nie wolno im brać kasy za
        mandaty). I że jeszcze tablica za szybą. Mówię jak było a ten że trzeba było
        zaczekać na miejscu, zadzwonić po nich, wtedy by przyjechali, zrobili zdjęcia,
        spisali i puścili (tu mi rośnie kaktus smile)))
        Pół godziny gadania z komendantem, skończyło się na 50 złotych do kieszeni.
        Wrażenia bezcenne.
        Bo do tej pory było spoko, raz gdzieś na rondzie zauważyłem że stoją, zawróciłem
        i zapytałem gdzie mam jechać bo rondo nieopisane, pokazał, ja pojechałem i spokój.
    • Gość: matusz Narty na Huculszczyźnie. Bukowel IP: *.nplay.net.pl 01.04.09, 00:09
      A ja tam bylem i widzialemsmile I za rok pojade tam znów. Nie stac mnie
      na noclegi w samym bukowelu ale Jaremcza oddalona o 30km to nie tak
      daleko - pol godziny jazdy samochodem. a 50 zl za osobe za nocleg w
      ladnym, czystym i cieplym pokoju z lazienka jest absolutnie do
      przyjecia. Co do stoku to - zaznaczam ze jest to moja prywatna
      opinia - bije nasze polskie osrodki na glowe. Ogromna roznorodnosc
      tras, swietnie przygotowanych oczywiscie i co dla mnie bylo
      najwiekszym zaskoczeniem - brak kolejek - w Bukowelu "wielka
      kolejka" - max 10 minut staniasmile - wybierasz inny wyciag - i
      jezdzisz bez kolejkismile Wracajac do pieniedzy to na "caly" Bukowel
      (paliwo do samochodu, nocleg, jedzenie, ski passy, piwko etc.)
      poszlo mi przez 5 dni okolo 1000zl. To chyba niezle, zwlaszcza ze w
      polskich kurortach w rodzaju Krynicy mozna przez taki czas zostawic
      duzo duzo wiecejsmile Minusy: 1)przejscie graniczne(Hrebenne) -
      MASAKRA!!!- 7 godzin stania w drodze powrotnej. 2) drogi - do lwowa
      tragedia, dalej nieco lepiej. 3) jezyki obce - uczcie sie
      ukrainskiego bo nikt nie kuma po polsku czy angielsku, w bukovelu
      menu w knajpach sa po angielsku ale w Jaremczy juz nie i bez
      cyrylicy ani rusz.
      • Gość: Marek Re: Narty na Huculszczyźnie. Bukowel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 15:23
        Bez najmniejszego kłopotu dogadasz się po rosyjsku, więc jaki problem? Po polsku
        też się na upartego porozumiesz. Ostatecznie to słowiańskie języku, bardzo
        zbliżone do siebie. Po rosyjsku nie mówiłem przez 20 lat, ale bez problemu
        przypomniałem sobie podstawowe zwroty i słowa, a po paru dniach mogłem w miarę
        swobodnie porozmawiać z tamtejszą ludnością.
    • uaplde Huculszczyźna i w Warszawie też istnieje 15.05.09, 21:52
      [b][url=https://www.youtube.com/watch?v=-3JTEfBobWI]Co prawda na zdjęciach.[/url][/b]
    • fazi-5 Narty na Huculszczyźnie. Bukowel 17.02.10, 18:25
      Właśnie wróciłem z Bukowela. Byłem 6 dni w drugim tygodniu lutego. Właściwie
      mogę zgodzić się, że Bukowel to "nie Ukraina". Jeżdżę na Ukrainę od 20 lat
      prywatnie, towarzysko i zawodowo i w ogóle jestem niepoprawnym ukrainofilem,
      ale takiego poziomu profesionalizmu, jak w Bukowelu jeszcze na Ukrainie nie
      widziałem! Po prostu Europa! Stoki są przygotowane perfekcyjnie, codziennie
      wyratrakowane, obsługa wyciągów, prywatna służba ratunkowa (z helikopterem) -
      zatkało mnie! Stacja jest ogromna, w tym roku to już 16 wyciągów, same
      krzesła. Kolejek prawie nie ma, kilka razy przyszło nam postać 5-7 min. Do
      tego stoki są bardzo zróżnicowane pod względem trudności, a najbardziej
      zatłoczone są te niebieskie i znacznie mniej ludzi jest na trasach trudnych.
      Teraz ceny: całodzienny karnet w tym roku kosztuje ok 85 zł. Ale najważniejsza
      jest tzw. "zniżka poranna", tj. karnety kupione przed godz. 9 kosztują 45 zł
      za całodzienny i 25 za pół dnia! Gdzie za taką cenę można mieć do dyspozycji
      50 km tras? Wystarczy rano wstać i śmigać cały dzień za pół-darmo. Też ważne,
      że wszystkie kasy obsługują karty płatnicze, co nie zdarza się wszędzie nawet
      w UE.
      Ceny w restauracjach są naprawdę wysokie jak na ukraińskie warunki,ale za
      pełny obiad z dwoma piwami i lampką koniaku (5*) płaciłem poniżej 100 hr,
      czyli ok 35 zł!
      Mieszkaliśmy we wsi Mikulyczyn (ok 30 min samochodem do stacji), normalne
      kwatery u gospodarzy, czysto, ciepła woda całą dobę, miła obsługa, za 35 zł za
      osobę, zamawialiśmy też całodzienne wyżywienie za 20 zł!
      Takie są moje wrażenia, polecam gorąco, do tego, jak ktoś lubi Ukrainę, tak
      jak ja, to jest wymarzone miejsce na narciarski wypoczynek. Ja na pewno będę
      tam stałym bywalcem.
      A jeżeli ktoś woli bardziej dzikie trasy, wyprawy na stoki Uazami lub saniami,
      jedzenie sprzedawane przez babuszki i biberek u gospodarzy to polecam Sławsko
      na Bojkowszczyźnie...
      Ale to już inny temat
      • Gość: robert Re: Narty na Huculszczyźnie. Bukowel IP: 46.56.193.* 09.01.12, 18:55
        Witam, czy moge prosic o kontakt do gospodarzy o ktorych Pan pisze, Planuje wyjazd za miesiac z 12 - st osobowa grupa znajomych i dziecmi. prosze o informacje na maila chmiel1985@onet.pl

        Pozdrawiam
      • marta_matra Re: Narty na Huculszczyźnie. Bukowel 16.12.12, 18:27
        ja byłam tam z biurem - wytwórnią wypraw. Wszystko zrganizowane, też wyszło bardzo tanio, każdego dnia zawozili nas na stok, do tego pilot świetnie znał okolicę więc pokazywał miejsca do których sama bym pewnie nie trafiła, wiedział co i jak żeby nie przepłacić, znał dobrze ludzi na miejcu, organizował imprezy. on organizował to co samemu troche trudno ogarnąć - przejazd przez Ukrainę i sprawy na miejscu, a potem pełna dowolność - chcesz jedziesz z grupą, masz ochotę na coś innego - malownicze wioski stoją przed Tobą otworem.
        Stok jest tam ekstra, wszyscy bylismy olśnieni. dlatego już myślę, żeby tam wrócić w tym sezonie
        • lu_armstrong Re: Narty na Huculszczyźnie. Bukowel 06.01.13, 14:32
          no właśnie! jeśli obawiacie się przekraczania granicy (a często trzeba płacić łapówki) czy podrózy przez ukrainę (a drogi bywają bardzo złe) lepiej zrzucić z siebie ten obowiązek i jechać z biurem.

          Ja już jeździłem z Wytwórnią Wypraw na Krym i wyjazdy były bardzo udane. To klub wyjazdowy dla osób które nie lubia przesadnej oficjalności, chcą przygody i poszaleć w młodym (przeciętnie 30 lat) gronie. Teraz planuję z nimi podróż do Bukowela (580zł za 7 dni w tym jeden we Lwowie)
          Marto - proszę napisz o swoich doświadczeniach z Bukowela.
          • marta_matra Re: Narty na Huculszczyźnie. Bukowel 06.01.13, 17:38
            Jak już jeździłeś z Wytwórnią wypraw to wiesz o co chodzi. To biuro, które jeździ na wschód: bałkany, ukraina, rumunia, teraz też kaukaz. Jeżdżą z nimi ludzie, którzy chcą poznawać i się bawić. To są wyjazdy na luzie, dla takich, którzy chcą poznawać lokalny koloryt, unikają masówek i drętwych wyjazdów z biurami gdzie wszystko jest dopięte na ostatni guzik.

            Bukowel bardzo Ci polecam - śpi się w świetnym ośrodku w Mikulczynie blisko bukowela. na stok co rano podwozi autokar i czeka na nas na miescu. Skipass na jeden dzień to 75zł, jak nie masz sprzętu na miejscu jest pełno wypożyczalni. okolica jest bardzo malownicza, Jaremcze, Kołomyja, Worohta to stare góralskie wioski. Są raczej biedne, można tam podjechać lokalnym transportem na spacer, bazar czy coś zjeść.

            w drodze powrotnej jest jeszcze jedna noc we Lwowie i zwiedzanie.
            jak masz jakieś pytania to piszsmile
            • lu_armstrong Re: Narty na Huculszczyźnie. Bukowel 17.01.13, 10:46
              dziękuję za obszerne informacje. Wytwórnia wypraw to moje ulubioe biuro podróży. Właściwie głównie ze względu na miejsce i ludzi, którzy z nimi jeżdżą jadę do tego Bukowela. napisz proszę coś więcej o warunkach, bo na stronie Wytwórni z nie znalazłem zbyt dużo: www.wytworniawypraw.pl/wycieczki/wycieczka/id-31/bukowel.html
              zdjęcia piękne...
              • marta_matra Re: Narty na Huculszczyźnie. Bukowel 18.01.13, 12:08
                masz na myśli warunki na stoku?
                wrzucam link do filmiku wytwórni wypraw z jej kanału na youtube: [video]https://www.youtube.com/watch?v=6bWmKMLvHNc;;6bWmKMLvHNc;;http://i.ytimg.com/vi/6bWmKMLvHNc/default.jpg;;NARTY[/video]
                na nim są i Bukowel i inne ośrodki narciarskie do których oni jeżdżą: w Bułgarii - Bańsko i Serbii Kopaonik i jeszcze jakieś inne.
                Trasy są bardzo dobrze przygotowane, saśnieżone, świetlone, ratrakowane.. wszystko co trzeba. Do Bukowela przejeżdżają nawet ludzie z zachodu, którzy szukają czegoś nowego, bo znudziły im się ich alpejskie klimaty. wiem bo mnie na wyciągu podrywali jascyś starzy Niemcy;p
                Tras i wyciągów jest bardzo dużo, można sobie cały dzień jeździć i ani razu nie przejechać 2 razy tą samą trasą. Jest kilka czarnych tras, podobno są ciekawe, ja je sobie odpuściłam. Są knajpy, można się rozgrzać, do wyciągów prawie się nie czeka... no super jestbig_grin
    • pjan66 od autora, aktualności 17.10.10, 11:13
      Zainteresowanych tematyką zachęcam do przeczytania nowości z Bukowela, ponadto sporo praktycznych informacji dotyczących podróży i noclegów:
      www.natemat.com.pl/podroze/narty/bukowel.html
Pełna wersja