Dodaj do ulubionych

Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednania

12.02.09, 07:00
Wywiad dla Nowej Trybuny Opolskiej
www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=66&nid=1483
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: - Bez prawdy nie będzie pojednania
Krzysztof Ogiolda
- Kresowian zabito dwukrotnie. Siekierą i przez Przemilczenie - mówi
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, działacz społeczny, historyk, autor
książki "Przemilczane ludobójstwo na Kresach”

Ksiądz spotkał się wczoraj z Opolanami, promując swą nową
książkę: "Przemilczane ludobójstwo na Kresach”. Dlaczego
przemilczane, skoro na temat ukraińskich zbrodni napisano dziesiątki
książek?
- Bo kwestia wymordowania Polaków na Kresach wschodnich
Rzeczypospolitej jest do dziś przemilczana przez polityków i słabo
obecna w powszechnej świadomości. Powstało bardzo wiele dobrych
publikacji na ten temat. Niemniej jest to margines tego, co powstać
powinno. Sprawa jest praktycznie nieobecna w podręcznikach
szkolnych. Rok temu, w czasie 65. rocznicy apogeum ludobójstwa na
Wołyniu, prezydent odmówił patronatu, premier nie przyszedł. Rodziny
pomordowanych mają słuszny żal. Toteż po sześciu latach badań
zdecydowałem się wydać książkę, która jest wstępem do kolejnych
publikacji.

- Czym ksiądz tłumaczy, że proces pojednania polsko-niemieckiego
poszedł o wiele dalej niż pojednanie między Polakami i Ukraińcami?
- Krzywdy ze strony Niemców były o wiele większe, ale od blisko 60
lat obie strony budują swoje relacje na prawdzie i to jest klucz.
Dziś w Niemczech nikt nie kwestionuje istnienia komór gazowych ani
zbrodni. Relacje polsko-ukraińskie są budowane na przemilczeniu i
fałszu. Na Ukrainie od czasów "pomarańczowej rewolucji” gwałtownie
rośnie gloryfikacja UPA i SS-Galizien, z drugiej strony nie są
szanowane ofiary. Na ich 1500 zbiorowych mogiłach nie ma nie tylko
pomników, nawet krzyży. Wiktor Juszczenko z jednej strony zabiega o
polskie poparcie, z drugiej stawia zbrodniarzom pomniki. Czy można
sobie wyobrazić, że ktoś w Berlinie stawia pomnik Hitlera? Nie.
Motto mojej książki pochodzi z pamiętnika mojego śp. ojca: Kresowian
zabito dwukrotnie. Raz przez ciosy siekierą. Drugi raz przez
przemilczenie. Ta druga śmierć jest czasem gorsza od pierwszej.

- Kiedy mówi się o zbrodniach niemieckich, często używa się
zastępników: zbrodnie hitlerowskie nazistowskie itp. Ludobójstwo
ukraińskie jest zwykle ukraińskie, nie banderowskie. Słusznie?
- Niesłusznie. Niemcy wybrali Adolfa Hitlera demokratycznie.
Oczywiście, istnieli antyfaszyści, ale poparcie dla nazistów było
ogromne. Natomiast Polaków na Kresach nie zamordował naród
ukraiński - to byłoby uproszczenie. UPA i OUN to były wrzody, które
powstały na tym narodzie. Oni jednakowo mordowali Polaków, Żydów,
Ormian i... Ukraińców, którzy nie popierali banderowców. Trzeba też
podkreślić przypadki ratowania Polaków i pomagania Żydom ze strony
Ukraińców, mimo że za to groziła śmierć. Polska powina nadawać
medale Ukraińcom ratującym Polaków, tak jak Żydzi przyznają
medale "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.

- Czy my, Polacy, o swoich zbrodniach na Ukrainie mówimy prawdę?
- Były sytuacje, że Ukraińcy ginęli z rąk Polaków. Ale nie można
tego porównywać. Ludobójstwo na Polakach było dobrze zorganizowaną
akcją mordowania ludzi niewinnych - kobiet i dzieci, która miała
swoje apogeum w latach 1943-1945. Polskie akcje odwetowe były
indywidualną zemstą osób, które poniosły straty. To była reakcja na
potworne okrucieństwo. Ale liczby są nieporównywalne. Polaków
zginęło co najmniej 150 tys., Ukraińców kilka, najwyżej kilkanaście
tysięcy. Ale oczywiście, każde zabójstwo jest przestępstwem, a
ofiara ofiarą. To jest poza dyskusją.

- My nie potrafimy wybaczyć zbrodni, oni akcji "Wisła”.
- Akcja "Wisła” była złem, ale przeprowadziły ją komunistyczne
władze Polski. Te same władze niszczyły polskie podziemie akowskie.
Wreszcie akcja "Wisła” nie polegała na mordowaniu ludzi, lecz na
przesiedlaniu ich gdzie indziej. Trzeba to spokojnie, we wszystkich
aspektach opisać. Kiedy się problemy przemilcza, wrzód rośnie i
staje się coraz bardziej dotkliwy.
Obserwuj wątek
    • mat120 Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 12.02.09, 20:30
      Trudno się spodziewać prawdy od Bogusia Hu.. i jego środowiska.
      To chyba dla każdego myślącego człowieka oczywiste. Podobnie z ich kompanami na
      terenach Zachodniej Ukrainy. To jednak dość mała choć wielce hałaśliwa i
      niestety jak na razie dość wpływowa grupka faszystowskich dinozaurów. Tymczasem
      należy ich po prostu sekować,
      ignorować i izolować, pamiętając o tym, że za uległość władz II RP wobec
      nacjonalizmu ukraińskiego musieliśmy zapłacić wysoką cenę. Wcześniej czy później
      polegną wraz ze swoimi bandyckimi idolami,
      oraz ze zmianą polityki amerykańskiej.
      Gorzej przedstawia się sprawa z uświadomieniem prawdy zachodnim Ukraińcom. Tu
      potrzebny jest duży wysiłek edukacyjny. Otumanienie tych ludzi jest
      przerażające. Mówi o tym chociażby Wł. Siemaszko
      w wywiadzie, który zamieściłem na forum:

      "- Wierzy pan w pojednanie Polaków i Ukraińców?

      - Wyłącznie w pojednanie władz. Przez wiele lat jeździłem na
      Wołyń. W mieszkających tam ludziach nie ma żadnej skruchy. Nawet
      w tych, którzy pamiętają tamte lata."

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48782&w=75221838
      • liberum_veto Bez prawdy nie będzie pojednania 12.02.09, 20:52
        Link do wywiadu ks. Isakowicza-Zaleskiego dla Nowej Trybuny Opolskiej
        www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090207/OPINIE/687662157
        8.02.2009, 16:55
        Szanowny Księże,
        jestem Księdzu wdzięczny za publiczne ujęcie się za nami, Polakami z
        Kresów. Zarówno ogólnopolska społeczność jak i polska polityka
        przybrała od dawna egoistyczny charakter, zamieniając się w
        przeciwieństwo tego czym powinna być w stosunku do Kresów i
        Kresowiaków.
        Wyganiając nas z Kresów zabrano nam wszystko co mieliśmy: tradycję,
        własną historię, regionalną identyfikację i regionalną
        przynależność, groby naszych przodków, nasze domy, ziemię, sąsiadów,
        kulturę, obyczaje. Nawet Jan III Sobieski stał się w powojennej
        wersji polskiej historii osobą bezdomną. Miejsce urodzenia polskiego
        Krzyżowca zaginęło w wirach „poprawiania historii Polski“.
        Obok Cmentarza Orląt Lwowskich powtaje cmentarz UPA na którym będą
        spoczywać takie osoby jak Stefan Bandera oraz ideolog OUN Jewhen
        Konwowalec (zabity w zamachu dokonanym przez P. Sudopłatowa w 1938
        roku). Przechodząc obok ściany z ich nazwiskami, zwróciłem na nie
        uwagę mojej matce i ona przypomiała mi natychmiast o członkach
        naszej rodziny, które stały się ofiarami politycznej schizofrenii
        grupki Ukraińców nawiedzonych skrajnym nacjonalizmem.
        My Polacy z Kresów i Rusini mamy jedną wspólną historię. Ani oni,
        ani my nie mamy odrębnej przeszłości, ani odrębnej przyszłości.
        Zarówno Ataman Doroszenko, Bohdan Chmielnicki jak i Stefan Bandera
        mają niezaprzeczalne związki z Polską. Podobnie jak Andrej Melnyk i
        Roman Szuhewycz - wykreowany przez Juszczenkę na Bohatera Narodowego
        Ukrainy. Szuhewycz jest współodpowiedzialny za genocid ludności
        polskiej na Wołyniu.
        Eksterminacja ludności cywilnej była zawsze elementem strategicznym
        prowadzenia wojny. Z różnych względów. Jednak to, co zrobili
        ukraińscy nacjonaliści u nas w czasie drugiej WŚ, było mordem
        etnicznym bez motywów strategicznych (militarnych). Podobnie jak
        ludobójstwo dokonane przez Turków, z niemieckim udziałem, na
        Ormianach przed dziewięćdziesięciu laty.
        W nawiązaniu akcji Wisła nie podzielam panujących dzisiaj opinii.
        Oddzialy UPA kontrolowaly teren Bieszczad, zagrażając strukturom i
        administracji pańtwa polskiego. W tym momencie profil polityczny
        władzy nie odgrywał żadnej roli. Żadne państwo nie może sobie
        pozwolić na militarną i polityczną destabilizację. Zarówno tlący się
        problem ukraińskiego nacjonalizmu, jak i UPA były faktorami
        destabilizacyjnymi i szanse na pokojowe załatwienie tego problemu
        były niewielkie. Na takie rozwiązanie nie poszłaby żadna strona. UPA
        była naznaczona ludobójstwem na Wołyniu, współpracą z Niemcami i
        prędzej czy później dobrano by się winnym do skóry, bez względu na
        wcześniejsze umowy. Est modus in rebus, sunt certi denique fines! A
        więc UPA była dla nas jak gangrena na kończynie. W takiej sytuacji
        żaden chirurg nie jest w stanie dokładnie rozpoznać, gdzie się
        kończą zarażone komórki, a gdzie zaczynają się zdrowe. Dlatego
        amputuje się tam, gdzie jest zdrowe ciało. I tu dowództwo polskiej
        Armii zdawało sobie z tego dobrze sprawę. Bieszczady były bazą
        operacyjną i zaopatrzeniową UPA i tą trzeba było w pierwszej linii
        zlikwidować. To zwykła taktyka stosowana przeciwko partyzantom. A
        więc zastosowano zasadę spalonej ziemi. Niestety, ofiarami stała się
        miejscowa ludność. Nie można jednak zapomnieć że miejscowa ludność
        zaopatrywala UPA w żywność, informacje, kwatery i dostarczała nowych
        rekrutów. Ona to tworzyła podstawy jej egzystencji i zapewniała
        przeżycie. A więc należało ją zniszczyć. W sumie, czy ta akcja
        nazywa się Wisła, Sanok czy jeszcze inaczej, nie gra to zupełnie
        żadnej roli. Istotne były założenia i uzyskany efekt.
        I nie ma się co dziwić, iż głównym kryterium projektu Wisła było
        pochodzenie etniczne. Żaden rząd nie zareagowałby inaczej i
        dzisiejsze medialne bicie piany nic nie zmieni. Dzisiaj jest dobrze
        krytykować decydentów tej akcji. Jednak jestem przekonany, iż ci,
        którzy dzisiaj tę akcję krytykują, postawieni w takiej samej
        sytuacji nie tylko nie zdecydowaliby inaczej, ale być może
        zastosowaliby metody Czerwonych Kmehrów albo Idi Amina. Jedno nie
        wyklucza drugiego: Audiatur et altera pars!
        Są ludzie, którzy uważają że najlepiej by było, gdyby człowiek nie
        posiadał w swym charakterze elementu agresji. Jednak agresja jest
        właściwością która pozwala na aktywację instynktu samoobrony. I ten
        instynkt jest w zasadzie neutralny, nawet jesli w konkretnym wypadku
        ukaże swoją niszczącą moc. Defensywna agresja, będąca na usługach
        życia, rozwija się tylko wtedy, kiedy rozwój jego jest zagrożony.
        Znika zagrożenie, znika jednocześnie uczucie agresji. A więc agresja
        powstaje w sytuacjach odczuwalnych jak zagrożenie.
        Nie my stanowiliśmy zagrożenie dla egzystencji ukraińskich
        nacjonalistów i ich bazy zaopatrzeniowej, której rolę spełniała
        ludność Bieszczad, ale przeciwnie. Oni byli stałym zagrożeniem dla
        nas. Jedni wskutek przynależności do UPA, a drudzy nolens volens. I
        za tę decyzję nie tylko są odpowiedzialni Polacy, ale również
        Rosjanie i Słowacy. Ludność z Bieszczad ma szansę odwrócenia skutków
        akcji “Wisła”. Jaką szansę odwrócenia swego losu mają potomkowie
        wygnańców z Kresów?
        Kościół Katolicki na Kresach jest jak skała w morzu. Dzięki Bogu
        jest niezniszczalny. I tak ma być.
        Serdeczne pozdrowienia
        X
        forum.nto.pl/Ks-Tadeusz-Isakowicz-Zaleski-Bez-prawdy-nie-bedzie-pojednania-t18620.html
        • rom-baz Re: Bez prawdy nie będzie pojednania 06.03.09, 21:07
          Oczywista prawda.Zasadniczy problem w tym,ze grupa "kresowian" z
          ks. na czele posluguje sie wyrafinowanym klamstwem, pokazuje swoja
          oblude i wywoluje nienawisc z obu stron.
          Polak na Ukraine szedl zawsze z ogniem i mieczem,mordowal,ponizal i
          bezczelnie opolaczal.Gdyby faszystowskie rzady polskie i zastosowane
          przez nich metody na zniszczenie Ukraincow potrwaly jeszcze okolo 50-
          ciu lat, Ukraincy by zostali wynarodowieni podobnie jak wywiezieni w
          zbrodniczej Akcji Wisla.Polak w czasie ostatniej wojny posiadajacy
          znaczne oddzialy zbrone wlasne,w policji niemieckiej i partyzantce
          radzieckiej stwarzal znacznie wieksze zagrozenie dla Ukraincow w
          zachodniej czesci Ukrainy niz nie przedstawiajace wiekszej sily
          oddzialy UPA w Bieszczadach dla Polski.
          Polak na ziemiach Ukrainy zapragna kontynulowac zaborcza,zbrodnicza
          polityke polska wiekow dawnych,a szczegolnie okresu miedzywojennego
          i musial poniesc zupelna kleske. I poniosl.Wielka szkoda,ze ta
          obledna polityka polska doprowadzla do ogromu przelanej krwi po obu
          stronach.
          Dzisiaj tez przystapimy do bezwzlednej walki z kazdym kto bedzie
          probowal zagrozic naszemu istnieniu.
          Wierze,ze podobnie zachowa sie tez Polak.
          • liberum_veto Re: Bez prawdy nie będzie pojednania 06.03.09, 23:26
            Dzięki za podciągnięcie tego wątku, bo z całą pewnością na to
            zasługuje. Ten wątek, moim zdaniem, powinien stać się sztandarowym
            dla naszego forum. Wyraża całkowicie to, o co nam chodzi. Zastanowił
            mnie Twój nick. Zapytam wprost, czy jesteś owym "legendarnym"
            Romanem Bazylewiczem, znanym z listu do redakcji Naszego Słowa???
            nslowo.pl/content/view/246/146/Oświadczenie
            W związku z oskarżeniem z 2008-12-01 ks. Tadeusza Isakowicza-
            Zaleskiego o szerzenie „kampanii nienawiści” przez „Nasze Słowo”
            oświadczam, że wpis Romana Bazylewicza w rubryce "Останні коментарі"
            na stronie internetowej „Naszego Słowa”, zamieszczony 26 listopada
            2008 r., został usunięty tego samego dnia. Ponownie ten sam wpis
            pojawił się 30 listopada i tego samego dnia został usunięty.
            Fakty te świadczą, że oskarżenia ks. T. Isakowicza-Zaleskiego wobec
            naszej redakcji są bezzasadne.
            Dla uściślenia dodam, że Związek Ukraińców w Polsce jest wydawcą
            tygodnika. Ani w statucie Związku Ukraińców w Polsce, ani w
            statucie „Naszego Słowa” nie ma zapisu, że tygodnik „Nasze Słowo”
            jest organem tej organizacji.
            Jarosław Prystasz
            redaktor naczelny

            Redaktor Naczelny Tygodnika "Nasze Slowo"
            Jaroslaw Prystasz
            W dniu 26-11-2008 pod wplywem wielkiego szoku i wielkich emocji,
            jakich doznalem po przeczytaniu listu ks. Isakowicza-Zalewskiego,
            skierowanego do ks. Kardynala Dziwisza, zamiescilem komentarz.
            Wnioski, jakie tam postawilem, popieram w calej rozciaglosci w
            stosunku do autorow programu Wolhynia-Galicia, szczegolnie klamcy w
            sutannie ks. Isakowicza-Zalewskiego. Opluwanie jadem nienawisci
            najwiekszych ukrainskich swietosci z Metropolitom Andrzejem
            Szeptyckim i meczennikiem za wiare Jozefem Slipyjem musi sie spotkac
            ze zdecydowana reakcja wszystkich Ukraincow, przynaleznych tak do
            cerkwi prawoslawnej, jak i katolickiej. Nalezna reakcja powinna
            nastapi z ramienia Rzadu Ukrainy.
            Zgraja klamcow, ktorych w komentarzu wymienilem, jak i tych, ktorych
            ze wzgledu na zwiezlosc komentarza nie mozna bylo wymienic, musi sie
            spotkac ze stanowcza reakcja i zdecydowanym sprzeciwem. Autorom
            programu Wolhynia-Galicia musi byc zareprezentowane stanowcze NIE.
            Oraz stanowcze DOSC. Wykopujacym topory wojenne juz pordzewiale i
            porosle mchem musi byc powiedziane stanowcze NIE. Wszystkich innych,
            ktorzy poczuli sie urazeni moim komentarzem serdecznie przepraszam.
            Przepraszam rowniez Redakcje Naszego Slowa za zamieszanie i
            ewentualne przykrosci, ktore Redakcje spotkaly w wyniku mego
            komentarza.
            Wyjasniam rownoczesnie, ze wpisu dokonalem tylko 26-11-2008. Innych
            wpisow poza tym jednym nie dokonywalem.
            Rownoczesnie dodatkowo wyjasniam: z mojej rodziny Bazylewicz
            Michaline, jej 13-letnia corke Emilie i brata Michaliny Bazylewicza
            Pawla kaleke glucho-niemego zamordowali "rycerze" z Matka Boska w
            klapie bluzy i z orlem w koronie na czapie. Pawel smiertelnie
            ugodzony powstawal i padal przy obojetnosci zbrodniarzy, az skonal.
            Wszyscy spoczywaja we wspolnym dole razem z pozostalymi 300
            mieszkancami Piskorowic. Natomiast mego ojca i starszego brata
            wywiozl pod okupacje bolszewicka zoldak, ale juz bez Matki Boskiej
            ale z orlem na czapie lecz bez korony.
            Z powazaniem
            Roman Bazylewicz, 1 grudnia 2008
          • lokis1271 Pan Rom-baz - nowa odsłona veto13 ? 07.03.09, 07:21
            Witam Państwa !
            Na nasze forum zawitał kolejny "nawiedzony", z walizką pełną kłamst i półprawd.
            Ciekawy jestem czy poda źródła do swych banialuków ? Ciekaw jestem czy wie o istnieniu tworu o nazwie UKC i postaci W. Kubijowicza, o zawartych umowach dotyczących tworzenia ukraińskich oddziałów zbrojnych u boku III Rzeszy ?
            Kolejny palant, który próbuje zastraszyć Kresowian.
            Pozdrawiam
            L. Bodio
            • liberum_veto na pohybel z nim! 07.03.09, 07:49
              Roman, tylko nie wracaj z tej Hameryki, bo wysłano za Tobą
              europejski list gończy smile
              www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1252&PHPSESSID=7c19566c81550e06ebc017908e9e402d
              Aby nie być gołosłownym przytaczam jeden ze wpisów na owym forum, 26
              listopada 2008 godz. 01:00 (z poprawkami odnośnie czcionki). Autor:
              Roman Bazylewicz, rodem z Leżajska, e-mail: rbazylewicz@juno.com

              "Do grona kłamców i oszczerców w rodzaju Prusów, Rusów -
              Poliszczuków, Kormanów, Berezów i całej plejady im podobnych,
              dołączył tym razem wyjątkowo perfidny kłamca w sutannie Isakowicz -
              Zalewski. Ta zgraja potomków wczorajszych okupantów ukraińskich ziem
              atakuje największe autorytety i świętości Ukrainy. Nadeszła pora aby
              temu draństwu przeciwstawić się siłą, zwłaszcza w ukraińskim Lwowie.
              Zakaz wstępu na świętą ziemię ukraińską obficie zroszoną krwią córek
              i synów Ukrainy przez barbarie z nad Wisły, to pierwszy krok. Za tym
              pierwszym krokiem w zależności od zachowań wrogów Ukrainy muszą
              nastąpić dalsze bardziej zdecydowane działania. Wrogowie Ukrainy i
              Ukraińców muszą być tępieni w każdym miejscu, a szczególnie na
              Ukrainie i w ukraińskim Lwowie, najbardziej ukraińskim mieście ze
              wszystkich ukraińskich miast. Ci wrogowie Ukrainy muszą zrozumieć,
              że to Ukraina a nie jakaś małopolska wschodnia czy utracone polskie
              kresy. A kto tego nie zrozumi na pohybel z nim. Potomkowie krwawych
              okupantów Ukrainy muszą zrozumieć, ze ich 600-letnie zniewolenie
              Ukrainy z jedną dłuższą przerwa, to jedna wielka zbrodnia na
              narodzie ukraińskim, a żołdak z orłem w koronie czy bez korony to
              jednakowy krwawy zbir."

              Z kolei w e-mailu wysłanym do jednej z działaczek kresowych Roman
              Bazylewicz pisze: "Dla wroga tylko sucha gałąź i konopny sznur."

              Trzeba zaznaczyć, że "Nasze Słowo", jak i Związek Ukraińców, są
              dotowane z pieniędzy polskich podatników, w tym też rodzin
              pomordowanych przez nacjonalistów ukraińskich na Kresach.

              Co na to polski rząd? Co polska prokuratura? Znowu nic?
            • bastion44 Re: Pan Rom-baz - nowa odsłona veto13 ? 07.03.09, 13:48
              Jeśli Rom-baz jest Ukraińskim nacjonalistą,to dalej prowadzi
              politykę walki z polskością.W przeszłości wszystkie próby pojednania
              z nimi kończyły się porażką Polaków.Wszelkie polskie ustępstwa
              poczytywano jako przejawy słabości strony polskiej.Bywały one
              powodem do nowych żądań.Ukraińscy zawsze uważali Polaków za naród
              frajerów.Nie są oni partnerem godnym zaufania.Występuje u nich brak
              kultury politycznej,realizmu i poczucia odpowiedzialności.Mają
              wybitne skłonności do oszustwa,łapownictwa.Występuje u nich niski
              poziom etyczny i moralny.
          • batoh52 Re: Bez prawdy nie będzie pojednania 07.03.09, 11:53
            Panie Romanie nie bardzo rozumiem o jakich wydarzeniach z historii pan pisze?
            - Czy o najezdzie ks. Wlodzimierza na Lachow-Ledzian i zabrania ich ziem
            (rozcigajacych sie od Wisloka po gorny Dniestr) ktore weszly w sklad Rusi i do
            dzis znajduja sie pod okupacja Ukrainska?
            - Czy moze chodzi o to ze te prapolskie tereny bedace pod wladza Rusi dostaly
            sie pod jarzmo tatarskie i cierpialy pod nim w wyniku przegranej wojny przez Rus?
            - Czy o tym ze prawowity wladzca Rusi Halicko-Włodzimierskiej zostal otruty
            przez bojarow i Kazimierz Wielki odziedziczyl te ziemie prawem spadkobierstwa?
            - Czy o tym, ze obecna centralna i srodkowa Ukraina zostala wcielona do Polski
            po unii polsko-litewskiej a nie w drodze podboju?
            - Czy o tym ze Polacy i Rusini bronili tych ziem przed najazdami tatarskimi i
            atakami Turcji?
            - Czy o tym, ze Chmielnicki spustoszyl polowe obecnej Ukrainy zabijajac Polakow,
            Rusinow, Zydow a potem oddal lewobrzezna czesc Ukrainy pod panowanie tak
            znienawidzonych Moskali
            - Czy o tym ze w XVIII w. hajdamacy napadali bezbronna ludnosc cywilna i
            nierzadko wycinali w pien cale miejscowosci
            - Czy wreszcie moze o XX wiecznym nacjonalizmie spod znaku OUN-UPA, ktory
            zabijal przed wojna i Polakow i Ukraincow a podczas wojny wymordowal co najmniej
            120 tys. Polakow, kilkadziesiat tys. Ukraincow i kilkadziesiat tys. Zydow?
            Sam nie wiem o ktore wydarzenie panu chodzi.
            • liberum_veto Re: Bez prawdy nie będzie pojednania 07.03.09, 19:17
              Roman Bazylewicz prezentuje własną wizję historii
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=74041046&a=91036526
              Autor: rom-baz 08.02.09, 00:29
              Polskie najazdy na wschodnich sasiadow gina w mrokach dziejow.Rusini
              pokonuja Polakow pod Jaroslawiem,ponosza kleske pod Zawichostem,krol
              polski z Sandomierza napada na ruski Przeworsk,pali go doszczetnie i
              morduje ludnosc.Dopiero jednak najazd Kazimierza na ruski Lwow w
              1340r.a zwlaszcza powturzony w 1349r.zmienil uklad sil na korzysc
              Polski.Dopiero jednak najazd Jadwigi i Jagielly zwiazaly bardziej te
              ziemie z Polska.Najazdy Jagielly byly wyjatkowo niszczace
              zwlaszcza cerkwi i masowo rzezie opornych Rusinow.
              Wprowadzenie prawa niemieckiego+Magdeburskiego+,ktore odnosilo sie
              jedynie do katolikow,jedynie katolik mogl byc posiadaczem,oraz
              sprowadzanie kolonistow zwlaszcza niemieckich,zadajacych dla siebie
              wlasnie tego prawa, doprowadzilo do zasadniczych zmien.Dotychczasowy
              posiadacz Rusin,aby nie stracic wszystkiego co posiadal i isc w
              chlopy,czyli stac sie niewolnikiem,przechodzil na
              katolicyzm.Zasluzone dla Rusi rody ruskie w czesci przechodzily na
              strone okupanta polskiego,inni chwytali za miecz i krew lala sie
              zawsze strumieniami.
              I mamy Wolyn i Piskorowice.To dalszy ciag zmagan o ziemie,o
              zapanowanie nad drugim.
              Zamiar budowy "Wielkiej Polski od morza do morza" na niepolskiej
              ziemi pochlona miliony ofiar.
              Kto zaczal---kto winien?. Odpowiedz sobie sam.
              Usilnie namawiam do nauki,do wiedzy.
          • mat120 Re: Bez prawdy nie będzie pojednania 08.03.09, 18:23
            rom-baz napisał:
            Zasadniczy problem w tym,ze grupa "kresowian" z ks. na czele posługuje się
            wyrafinowanym kłamstwem, pokazuje swoja obłudę i wywołuje nienawiść z obu stron.

            Oczywiście, jest całkowicie odwrotnie. To koła związane
            z ukraińskimi nacjonalistami, zarówno w Polsce jak i na Zachodniej Ukrainie
            posługują się kłamstwami, fałszerstwami, totalnym wręcz zakłamaniem prawdy,
            której nikt nie zna lepiej niż ci, którzy na własnej skórze doświadczyli
            rezuńskich metod "walki narodowowyzwoleńczej". Stąd też nienawiść do ks. Zaleskiego
            i kresowiaków, którzy stanowią przeszkodę w kreowaniu siekierników na
            ukraińskich "bohaterów" narodowych (przynajmniej w Polsce).

            Co do reszty; facet puknij się w głowę i się nie ośmieszaj.smile
    • rom-baz Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 10.03.09, 07:36
      Grupa nazywajaca sie "kresowianie" usiluje narzucic swoja wizje
      historii stosunkow polsko-ukrainskich, szczegolnie ostatniego
      okresu.Przedstawiaja siebie jako wyjatkowo szlachetni rycerze,czasem
      nawet wspanialomyslnie przyznaja ze bledy byly,ale tak w zyciu sie
      przeciez zdarza.Ukraincom zylo sie niezle,mieli newet cerkiew i
      swoje organizacje,a cale nieszczescie to za sprawa Doncowa.Ukraincy
      wymordowali sie sami,a Polacy stosowali jedynie akcje odwetowe.Jedna
      z pan "kresowych"pisze do mnietongue_outolacy musieli czasem zabijac w
      obronie rodziny,w obronie swojej ukochanej ziemi.Zapomniala dodac,ze
      dlatego ukochana bo zrabowana.Bandycka akcje Wisla jedni tlumacza
      istnieniem UPA,jednak dodaja ze Lemkow spotkala nagroda,poszli z
      biedy do dobrobytu,inni przyznaja ze to byl blad,ale przeciez
      dokonali tego komunisci.I to jest wszystko na co kresowiakow
      stac.Wyjatkowo tepa siekierka pisane te wywody.Bzdury panie
      klecho,to sa bzdury.
      Zapominaja ze:
      Polak zaistnial na ukrainskich ziemiach na skutek
      grabierzy.Poczynajac od Kazimierza,rozwodke Jadwige+ponoc ma byc
      swieta+,zdrajce narodu litewskiego Wladyslawa,a na takich
      faszyzujacych nacjonalistach polskich jak Haller,Zeligowski,Kostek
      Biernacki i Mossor konczac.
      Jako grabiezca okupant polski byl wyjatkowo znienawidzonym krwawym
      zbojem na ukrainskich ziemiach,podobnym do okupanta hitlerowskiego i
      bolszewickiego.Tej krwawej ukupacji musial kiedys nastac kres.I
      nastal.I dobrze wreszcie ze nastal.Okupant polski na ukrainskich
      ziemiach wytoczyl morze krwi.Ciegle bunty,ciagle powstania to co
      spotykal tam grabiezca-wrog.Ale ten grabiezca chcial byc kochany,bo
      przeciez niosl tam cywilizacje zachodnia.Zrabowal tez obraz z cerkwi
      w Belzcu i zawiesil na Jasnej Gorze,jako ze lubial nosic.Dzielil i
      rzadzil az polamal sobie ostatnie kly.Teraz wyje i kwiczy,pelnym
      ryjem nienawisci pluje wokolo.Opluwa ukrainskie najwieksze swietosci
      i co najwazniejsze w swim zbrodniczym widze marzy o Polsce Piastow
      nad Odra i Polsce Jagielonow od morza do morza a newet do trzeciego
      morza-Adriatyku.
      Zapomnial o rozbiorach,zapomnial o swoim kresie
      na "kresach",opanowany niepochamowanym chciejstwem dazy znowu do
      przelewu krwi.
      Wreszcie Ukraina zyje bez okupanta,ale setki lat zniewolenia i
      mordow przywodczych jednostek przez krwawych okupantow polsko-
      bolszewickich to rany wyjatkowo okrutne.Mimo podzialow wazne,ze
      narod powstal z kolan,zadane rany zaleczy.Bohaterow wybierze sobie
      jakich sam uzna i zadna kanalia wynuzona z cuchnacego rynsztoku nie
      moze mu w tym przeszkodzic.
      • leszeks Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 10.03.09, 08:53
        Drogi rom-bazie,
        Świetnie posłużyłeś się przykładami z długiej historii w swoim wywodzie. Tylko
        trochę to jednostronna interpretacja tej historii.
        Ale pomijając wcześniejsze wieki, myślę że wszyscy na tym forum uwierzą Ci bez
        problemów jeśli tylko w sposób logiczny a nie propagandowy udowodnisz, że to
        Polacy wyrżnęli na Wołyniu ok 80000 ludności Ukraińskiej a nie UPA.

        Pozdrawiam, Leszek.
        • rom-baz Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 10.03.09, 16:31
          Nie pisze tu poto aby kogokolwiek naklaniac do bezkrytycznego
          przyjmowania informacji przezemnie tu zamieszczanych.Pisze poto aby
          naklonic czytajacych do samodzielnego myslenia i szukania prawdy,a
          nie stania w baranim szeregu i beczenia pod batuta oszolomow siewcow
          klamstwa i nienawisci z ks. w roli glownej.
          1.zniewolenie rodzi zdrajcow,w spolecznosci ukrainskiej jest ich
          cala masa.Polak nie mogl by rzadzic podbitym i zniewolonym
          narodem,gdyby nie produkowal zdrajcow.Zdrajca swego narodu stawal
          sie ciemny chlop, ktorego zboj z orlem na czapie pasowal na
          szlachcica, albo ciupasem zaciagal do kosciola obiecujac prace przy
          tluczeniu kamieni na droge.
          Byli tez nieposledni zdrajcy chociazby jak Jerema.Prawnuk atamana
          kozackiego Bajdy.Bajda po dostaniu sie do tureckiej niewoli zawisl
          na haku powieszony za zebra.
          Spogladajac z niebios na czyny Jeremiego powiedzial:Wysyty na pali
          to jeszczo ne muka jak teper dywytys na takoho wnuka.Jedz do
          ukrainskiego Lwowa,idz do teatru i sie ucz.Jedz na mogily kozackie
          do Beresteczka.30 tys.ich tam lezy.Po dostaniu sie do niewoli
          zgineli pod toporami katow.To tez Ogniem i mieczem,ale bajkopisarz
          Sienkiewicz o tym mysli.On tworzyl bohaterow na sile.Prawdziwych nie
          bylo pozostala fikcja,ale ta fikcja uznawana jest czasem za prawde.
          2. 80000 tys. pomordowanych. Historia jeszcze nie spisana,kazdy
          glosi rozne prawdy.Moga to zrobic ludzie do tego przygotowani i
          odpowiedzialni za slowo,a nie banda kresowa ziejaca zwierzeca
          nienawiscia do wszystkiego co ukrainskie i marzaca o Polsce
          Jagielonskiej.
          Oni z ks.oszolomem na czele nie osiagna nic pozytywnego.Co najwyzej
          rozpala nienawisc po obu stronach.Wykopuja topory wojenne juz
          pordzewiale i porosle mchem,a o skutkach trudno pomyslec.Dzisiaj tez
          Ukrainiec napadniety przez wroga chwyci za bron i krew znowu bedzie
          sie lala obficie.Ukrainiec walczyl na swojej ziemi i wycinal w pien
          tych,ktorzy zagrazali jego istnieniu i dzisiaj zrobi to samo.Polak
          tez ma obowiazek tak samo postapic.
          Na ta chwile dosc.
          • mat120 Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 10.03.09, 19:18
            Stanowisz świetny przykład fałszywego wychowania historycznego, opartego o mity
            i legendy. Nic dziwnego, że bazując na fałszywej historii wyciągasz tak
            karkołomne wnioski o rzekomych zdrajcach chłopach, o zdrajcy Jeremim czy też o
            podboju i zniewoleniu o innych nie wspominając. Takimi przepojonymi nienawiścią
            bzdurami, ignorującymi historyczną prawdę, nacjonaliści twego pokroju do dziś
            karmią swój naród, niepomni tego, do czego doprowadziło to w czasie II wojny i
            tuż po niej. Zamiast namawiać innych do samodzielnego myślenia spróbuj sam
            myśleć. Ks. Zaleski, ani nikt z nas nie wymyślił ukraińskiego ludobójstwa, na
            które jest dość dowodów
            i które jest historycznym faktem, niezależnie od tego co myśli o tym rom-baz lub
            taki czy inny polityk. Co więcej my nie potrzebujemy żadnych "odpowiedzialnych
            za słowo" ludzi, "przygotowanych" do spisywania czy ujawniania prawdy
            historycznej bo my ją znamy
            z autopsji.
            Znasz ją i ty chociaż nie przechodzi ci ona przez gardło. To nie mówienie prawdy
            powoduje wzrost kompleksów narodowych, agresywność
            i nienawiść ale kłamstwa historyczne uprawiane przez ciebie i twoich
            nacjonalistycznych kumpli. Czy wy jednak jesteście w ogóle w stanie to zrozumieć?
            Prawda wcale nie musi być ciężarem i my o tym wiemy.
          • leszeks Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 10.03.09, 21:15
            rom-baz napisał:

            > Pisze poto aby
            > naklonic czytajacych do samodzielnego myslenia i szukania prawdy,a
            > nie stania w baranim szeregu i beczenia pod batuta oszolomow siewcow klamstwa
            i nienawisci

            Rozumiem, że piszesz to w dobrej woli i z własnego doświadczenia, prawda?

            Pozdrawiam, Leszek.
          • pisz_pan_na_berdyczow Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 11.03.09, 02:24
            rom-baz napisał:

            > Nie pisze tu poto aby kogokolwiek naklaniac do bezkrytycznego
            > przyjmowania informacji przezemnie tu zamieszczanych.Pisze poto
            aby
            > naklonic czytajacych do samodzielnego myslenia i szukania prawdy,a
            > nie stania w baranim szeregu i beczenia pod batuta oszolomow
            siewcow
            > klamstwa i nienawisci z ks. w roli glownej.
            > 1.zniewolenie rodzi zdrajcow,w spolecznosci ukrainskiej jest ich
            > cala masa.Polak nie mogl by rzadzic podbitym i zniewolonym
            > narodem,gdyby nie produkowal zdrajcow.Zdrajca swego narodu stawal
            > sie ciemny chlop, ktorego zboj z orlem na czapie pasowal na
            > szlachcica, albo ciupasem zaciagal do kosciola obiecujac prace
            przy
            > tluczeniu kamieni na droge.
            > Byli tez nieposledni zdrajcy chociazby jak Jerema.

            To co? Do na macie pretensje z powodu swoich zdrajców???

            > ukrainskiego Lwowa,idz do teatru i sie ucz.Jedz na mogily kozackie
            > do Beresteczka.30 tys.ich tam lezy.Po dostaniu sie do niewoli
            > zgineli pod toporami katow.

            Jakoś nawet ukraińska Wikipedia o tym nie pisze...za to przy
            historii prawie każdej miejscowości na Kresach, ba, nawet każdego
            prawie zabytku przy dacie 1648 lub 1649 widnieje: "spalone przez
            kozaków", "zniszczony przez kozaków" itp...Ogólnie historię można
            zakłamać...ale czy zakłamać mozna historię setek lub tysięcy
            miejscowości, budynków itp?


            > glosi rozne prawdy.Moga to zrobic ludzie do tego przygotowani i
            > odpowiedzialni za slowo,a nie banda kresowa ziejaca zwierzeca
            > nienawiscia do wszystkiego co ukrainskie i marzaca o Polsce
            > Jagielonskiej.

            A kto niby OPRÓCZ MNIE na tym forum jest zwolennikiem Polski
            Jagiellońskiej? Większość stałych bywalców tego forum jest raczej za
            odgrodzeniem się murem od idei jagiellońskiej...


            > Oni z ks.oszolomem na czele nie osiagna nic pozytywnego.Co
            najwyzej
            > rozpala nienawisc po obu stronach.Wykopuja topory wojenne juz
            > pordzewiale i porosle mchem,a o skutkach trudno pomyslec.

            To nie są topory pokryte mchem ale prawdziwe pole niewypałów i
            niewybuchów, które banderowcy i ich sympatycy chcą pozostawić, aby
            wiecznie zagrażało dobrym stosunkom polsko-ukraińskim. Ujawnienie
            prawdy to właśnie usunięcie tych "niewybuchów"


            > Ukrainiec napadniety przez wroga chwyci za bron i krew znowu
            bedzie
            > sie lala obficie.Ukrainiec walczyl na swojej ziemi i wycinal w
            pien
            > tych,ktorzy zagrazali jego istnieniu i dzisiaj zrobi to samo.

            Na razie banderowskie cioty-jednostrzałowcy dostają becki w
            Odessie...a wcześniej banderowcy potrafili głównie wyrzynać
            bezbronnych cywili a nie walczyć z realnymi wrogami
            • bastion44 Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 11.03.09, 08:08
              Coś mi się wydaje,że słowa rom-baza jak ulał pasują do kapelana z PuK-niętego bunkra.Ukraińcy są fałszywi,obłudni niby uprzejmi,ale jak by mogli to byśmy ruski miesiąc popamiętali.Szczególnie ci pochodzący z Małopolski Wschodniej{zwanej przez nich Zachodnią Ukrainą}.Nie czuję do nich jakiś specjalnych uprzedzeń,ale piszę to aby mieć ich na uwadze.W Rosji również nazywają ich rzeźnikami.Coś w tym musi być.
              • lokis1271 Re: jeszcze co do idei jagiellońskiej 11.03.09, 22:06
                Witam Kolego Klaudiuszu !
                Nie tylko, że nie ma z kim odbudowywać państwowości jagiellońskiej, ale i jest to bezcelowe. W konsekwencji idee jagiellońskie doprowadziły Polskę do beznadziejnych wojen na wschodzie i zaprzepaszczenia naszych zachodnich i północnych interesów na wiele wieków.
                Pozdrawiam
                L. Bodio
                • pisz_pan_na_berdyczow Re: jeszcze co do idei jagiellońskiej 11.03.09, 22:22
                  Wojen przy środkowoeuropejskim położeniu i tak bysmy nie
                  uniknęli...a za Jagiellonów wspólnie potrafiliśmy przeciwstawić się
                  wielkim potęgom! I w ogóle tylko wtedy coś znaczyliśmy - wszyscy po
                  kolei - poza tym bylismy czterema zapyziałymi ludkami, kopanymi
                  przez wszystkich i żrącymi się wzajemnie...
    • rom-baz Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 15.03.09, 02:09
      Do mat120.To ty mat120 probujesz falszowac historie.Zamiast
      argumentem obalac tu moje twierdzenia, silisz sie na goszenie
      jedynie glupot.
      To wlasnie ks.Zalewski z pelnym ryjem nienawisci wymyslil
      ludobojstwo.
      Pytam:jaki parlament,jaki sad tak postanowil? Nikt nie postanowil,
      tylko wynurzeni z cuchnacego rynsztoku "kresowiacy"szermuja tym
      bluznierczym slowem.Za oblude,zbrodnie,wiezienia,wysiedlenia i obozy
      koncentracyjne,ktore Polak masowo stosowal w stsunku do ujarzmionego
      przez siebie narodu ukrainskiego,krwawym zbirom kresowym nalezy sie
      nalezne zaplata.Lezec bando kresowa krzyzem przed wielkim oltarzem i
      prosic o zmilowanie i oto aby cie nie sadzil potomek
      Ukrainieca,wiezionego w polskich obozach koncentracyjnych Berezie
      czy Jaworznie.I za te pelne klamstwa bluzniercze slowa,ktore banda
      kresowa tu zamieszcza taz zaplacisz.
      Mat120 deklaruje,ze posiadl wszystkie wiadomosci i mowi: "my to
      znamy". To napewno tez wierz ze to ty i twoji pobratymcy dokonali
      ludobojstwa na Ukraincach i za to zostana osadzeni.Parlament
      Ukrainski nie bedzie mial z tym najmniejszych trudnosci,oglosi to
      jednomyslnie,przez aklamacje.
      600 lat zniewolenia narodu ukrainskiego,rzadzenie ogniem i mieczem,
      wiezienia obozy, zsylki, miliony wymordowanych to zgotowal okupant
      polski zniewolonemu przez siebie narodowi.Pomysl tylko, jak jeszcze
      potrafisz,600-lat,a ty miales tylko 5-lat w ostatniej wojnie i jakie
      straty,jakie zniszczenia?
      Bandy polskie w jednej wsi na moim terenie wymordowaly 700
      Ukrincow,od noworodka po starca i kaleke. W jednym dniu zamordowali
      300 osob.Sluze dokunentami.Glowny ludobojca ma okazaly pomnik.
      BEZ PRAWDY NIE MOZE BYC SZCZEREGO POJEDNANIA.
      Do wiedzy niedouczona bando kresowa,a nie wykopywac topory wojenne
      i rozniecac nienawisc.
      Ale wam sie marzy ukrainski Lwow i ukrainskie kresy.Widac pamiec
      macie krotka,zapomnielisci o swoim kresie na kresach.
      Jak przyjdziesz nieproszony to ci przypomnimy.
      • liberum_veto "Dla wroga tylko sucha gałąź i konopny sznur" 15.03.09, 09:35
        Chyba niepotrzebnie ks. Isakowicz-Zaleski poświęcił Romanowi trochę
        uwagi, prezentując go jako kliniczny przypadek szowinizmu
        ukraińskiego, agresywnego półgłówka chorego z nienawiści do Polski.
        A Roman uwierzył, że jest równorzędnym partnerem do dyskusji. Za
        wysokie progi, chłopie. Słoma Ci z butów wystaje, masz nóż w zębach
        i siekierę w ręku. Z takimi troglodytami nikt poważny rozmawiał nie
        będzie. Tyle Twego, że możesz sobie poszczekać zza Oceanu. Psy
        szczekają, karawana idzie dalej.

        -----
        "Dla wroga tylko sucha gałąź i konopny sznur."
        (Roman Bazylewicz)
        • rom-baz Re: "Dla wroga tylko sucha gałąź i konopny sznur" 15.03.09, 15:07
          Od wiekow nienawisc Ukraincow do siebie wzbudzal sam Polak.
          Byl wiekowym krwawym okupantem---a on mowi,nioslem tam cywilizacje
          zachodnia,a ze upodobal sobie to noszenie to wyniosl obraz Matki
          Boskiej z twarza pocieta szablami z cerkwi w Belzcu,zawiesil na
          oltarzu w Czestochowie i organizuje liczne wycieczki do zrabowanego.
          Zawsze tam szedl z ogniem i mieczem,aby palic i mordowac.
          W swojej 600-letnie okupacji wymordowal miliony----a on mowi,ze jego
          w 1943r i pozniej mordowano,a on stal czekal i kladl kark na klocek,
          no czesem tez musial mordowac.I tu jest tez pokazana cala
          podlosc,obluda i klamstwo.Przemilcza,ze mial tam zorganizowane grupy
          zbrojne od faszystow polskich po komunizujacych.
          Wspolpracowal z Niemcami tworzac jednostki policyjne i z
          moskalami,tworzac grupy partyzanckie,a pozniej scisle wspolpracowal
          z NKWD mordujac tysiace Ukraincow.
          A wszystkie te bandy tworzyl na ukrainskich ziemiach,Ukrainskiej
          Wolyni i ukrainskiej Galicji. I wycinal w pien Ukraincow bo mu stali
          na przeszkodzie w budowie WIELKIEJ KATOLICKIEJ POLSKI OD MORZA DO
          MORZA na ukrainskich ziemiach.
          Ilosc zamordowanych Polakow okresla ta banda kresowa na 100 tys,120
          tys,innym razem podaja 200tys,jeszcze innym 500 innym 600tys.I
          rownoczesnie twierdza,ze doskonale wiedza wszystko z autopsji.
          Nie udostepniaja tez swoich dokumentow sami,ani tez do wgladu i
          oceny badaczom.
          A ile wymordowali Ukraincow to oni nie wiedza,najlepie powiedziec
          wymordowali sie sami.
          Niedouczona ta zgraja pluje jadem nienawisci wokolo,do wszystkich
          ma pretensje i do prezydentow i do parlamentow i do dostojnikow
          kosciola i do dostojnikow cerkwi. Niema tylko krytycznego spojrzenia
          na swoje zachowanie.W swojej tepej,zwierzecej nienawisci do
          wszystkiego co ukrainskie zapomina o skutkach gloszonych podlosci,a
          jak sie z tymi skutkami spotka to znowu zawyje i znowu beda kwiczec.
          Ukraincy gloryfikuja UPA i stawiaja im pomniki----oni nie chca
          widziec ilu pospolitych ludobojcow polskich posiada okazale
          upamietnienia.Ukraincy nie protestuja,a banda kresowa swoim ryjem
          pelnym nienawisci oczernia i chce dyktowac swoje racje sasiedniemu
          narodowi.Oni mysla,ze maja takie prawo.Co za podlosc.
          Ale oni mysla o ukrainskim Lwowie i marza aby ostatnia godzina
          wybila dla nich z lwowskiego ratusza,zapomina ta banda,ze ta
          ostatnia godzina juz dla nich dawno wybila.
              • rom-baz Re: "Dla wroga tylko sucha gałąź i konopny sznur" 15.03.09, 16:25
                Autorzy powyzszych wpisow chca cos przekazac,ale poza
                zareprezentowana zapluta karloscia nic nie maja bo przekazania.
                A szkoda.Ze swoim perfidnym klamca w sutanie wyja baranim glosem pod
                jego batuta i pluja jadem nienawisci wokolo.Zadnych udokomentowanych
                argumentow nie moga przytoczyc,wiec zawsze to samo, zawsze nic.Ale
                oni wszyskowiedzacy z autopsji.Wola anonimowe wycieczki osobiste.
                Powiedzenie:"kompletny duzen albo kresowiak",ma swoje uzasadnienie.
                Dla wroga sucha galaz i konopny sznur.Dla przyjaciol-przyjazn i
                zgoda.
                • liberum_veto ludobójstwo nacjonalistów ukraińskich 15.03.09, 22:23
                  rom-baz napisał:

                  > Zadnych udokomentowanych argumentow nie moga przytoczyc

                  Pytasz o dowody ludobójstwa ukraińskiego? Piszemy tu o tym
                  regularnie, ale może jesteś zbyt leniwy, aby się zapoznać z licznymi
                  na naszym forum wątkami poświęconymi ukraińskiemu ludobójstwu na
                  ludności polskiej Kresów Wschodnich. Polecam więc na początek
                  najlepszą chyba pracę, zawierającą najbardziej szczegółową
                  dokumentację ukraińskich zbrodni. Książkę nagrodzoną licznymi
                  nagrodami w kategorii prac historycznych
                  Władysław Siemaszko i Ewa Siemaszko
                  LUDOBÓJSTWO DOKONANE PRZEZ NACJONALISTÓW UKRAIŃSKICH
                  NA LUDNOŚCI POLSKIEJ WOŁYNIA 1939-1945
                  genocide007.webpark.pl/
                  Trzeba tu wyraźnie powiedzieć, że ludobójstwo ukraińskie na Polakach
                  ma w stosunku do ludobójstwa niemieckiego i sowieckiego szereg
                  fatalnych wyróżników (okoliczności obciążających):
                  Po pierwsze, w swoim założeniu obejmowało ono jak najszybszą
                  eksterminację fizyczną (wymordowanie) - "tam i wtedy" - wszystkich
                  Polaków, których udało się dosięgnąć (6), od niemowląt po starców,
                  bez jakiejkolwiek różnicy płci lub wieku. Pod tym względem
                  porównywalne jest ono jedynie do niemieckiego totalnego ludobójstwa
                  na Żydach - lecz nie na Polakach (7). Zresztą, dodajmy, jeśli chodzi
                  o eksterminację Żydów - obywateli polskich - na Kresach
                  południowowschodnich RP, Ukraińcy mieli nie tylko olbrzymi udział we
                  wszystkich masowych aktach ludobójstwa wspólnie z Niemcami lub
                  samodzielnie pod niemieckim nadzorem (8), ale dokonywali również
                  podobnych aktów na własną rękę, już latem 1941 r. w momencie
                  wkraczania wojsk niemieckich (9). Później, już po wspólnej z
                  Niemcami likwidacji gett, a więc głównie od drugiej połowy 1942 r.,
                  Ukraińcy wyłapywali i mordowali jeszcze pojedynczych ukrywających
                  się Żydów (10). Wszystkie te "akcje" połączone były, przypomnijmy, z
                  olbrzymim rabunkiem mienia (11).
                  Po drugie, ludobójstwo ukraińskie połączone było z reguły ze
                  stosowaniem najbardziej barbarzyńskich tortur. Chodzi tu o sięgające
                  XVII i XVIII w. tradycje hajdamackie (powstania Chmielnickiego (12)
                  i "koliszczyzny" (13)), stosowane już wtedy rąbanie ofiar
                  siekierami, wrzucanie rannych do studzien, przerzynanie piłą,
                  wleczenie koniem, wydłubywanie oczu, wyrywanie języków itp. (14).
                  Takich barbarzyńskich czynów Niemcy, a nawet Sowieci (z reguły) nie
                  dokonywali. Oczywiście było bicie i często bestialskie znęcanie się
                  w czasie śledztw (15) oraz w obozach koncentracyjnych (gdzie
                  dochodziło jeszcze wielkie głodowanie i praca ponad siły, zbrodnicze
                  eksperymenty medyczne u Niemców etc.), ale nie miało miejsca
                  mordowanie połączone z obcinaniem czy wyrywaniem części ciała,
                  przepiłowywaniem, rozpruwaniem brzuchów i wywlekaniem wnętrzności
                  itp. (16).
                  W ogóle, dodajmy, w skali europejskiej - rozpatrywane pod kątem
                  stosowanych straszliwych tortur - ukraińskie ludobójstwo na Polakach
                  porównywalne jest jedynie częściowo z ludobójstwem chorwackim
                  (ustasze Ante Pavelicia) na Serbach w okresie II wojny światowej od
                  wiosny 1941 r. Jednak tam praktykowano szeroko masowe wypędzanie
                  oraz "nawracanie" na katolicyzm, co oznaczało pozostanie przy życiu
                  dużej większości Serbów, którzy znaleźli się w granicach stworzonego
                  w kwietniu 1941 r. - z łaski Niemiec i Włoch państwa chorwackiego
                  (17). Natomiast w przypadku ludobójstwa ukraińskiego praktycznie
                  wszystkich Polaków, którzy wpadli w ręce siepaczy - mordowano.
                  Bowiem, wbrew kłamstwom strony ukraińskiej, całkowicie obalonym w
                  pracy Siemaszków, nie było żadnych "wezwań do opuszczenia" Wołynia
                  przez Polaków czy wprost ich "wysiedlania". Odwrotnie, bardzo często
                  Polaków chcących uciekać przed ludobójstwem mającym już miejsce w
                  sąsiednim powiecie czy gminach zachęcano do
                  pozostania, "gwarantując" im bezpieczeństwo
                  (sporadycznie nawet na piśmie!) lub wręcz grożono, że ucieczka
                  traktowana będzie jak "zdrada" wobec Ukraińców - wszystko po to, by
                  ich wszystkich na miejscu wymordować! (o czym jeszcze dalej).
                  Po trzecie, o ile ludobójstwo niemieckie i sowieckie dokonywane było
                  wyłącznie przez "wyspecjalizowane" zbrodnicze formacje mundurowe: po
                  stronie niemieckiej w szczególności tzw. Einsatzgruppen der
                  Sicherheitspolizei oraz SD (Sicherheitsdienst); po stronie
                  sowieckiej wojska NKWD - to inaczej było jeśli chodzi o ludobójstwo
                  ukraińskie. W tym przypadku obok dominującej scenę banderowskiej
                  Ukraińskiej Powstańczej Armii i (na Wołyniu) konkurencyjnych
                  formacji bulbowców i melnykowców oraz stworzonej przez Niemców w
                  drugiej połowie 1941 r. policji ukraińskiej (która w początkach 1943
                  r. zdezerterowała), zwłaszcza przy większych ludobójczych akcjach,
                  uczestniczyły w nich również w sumie dziesiątki tysięcy lokalnych
                  ukraińskich chłopów, w tym tzw. Somooboronni Kuszczowi Widdiły
                  (formalnie wiejskie oddziały "samoobrony", które jednak w praktyce
                  stanowiły siły pomocnicze UPA w ludobójstwie na Polakach), sąsiedzi,
                  bandy uzbrojone w siekiery, widły itp. - rodzaj ukraińskiego
                  pospolitego ruszenia. Mało tego, towarzyszyły im czasem kobiety,
                  wyrostki, a nawet dzieci ukraińskie, zajmujący się masowym rabunkiem
                  mienia, podpaleniami i dobijaniem rannych Polaków (18). Działo się
                  tak mimo nieraz wzajemnej wieloletniej rzekomej przyjaźni, czy wręcz
                  istniejących w stosunku do pewnych Polaków długów wdzięczności (19).
                  Dlatego ludobójstwo na Wołyniu w okresie II wojny światowej określam
                  jednoznacznie jako ludobójstwo u k r a i ń s k i e (a nie, na
                  przykład, jako dokonane przez UPA, banderowców, nacjonalistów
                  ukraińskich, czy podobnie). Wbrew bowiem temu, co niejednokrotnie
                  zaznacza w swych publikacjach Wiktor Poliszczuk (pochwalnie cytowany
                  dalej w tej Przedmowie), genocyd na Wołyniu - jak to dokumentuje
                  praca Siemaszków - dokonany został przez szerokie rzesze tamtejszych
                  Ukraińców, nie tylko "bojowników" UPA, ale również grube tysiące
                  zwykłych chłopów (często zresztą do tego przez UPA przymuszanych),
                  oraz nieraz niestety wspomagających ich w dobijaniu, podpalaniu, a
                  zwłaszcza rabunku masy kobiet, wyrostków, a czasem nawet dzieci.
                  Dla całkowitej jasności: 1) Nikt nie twierdzi, że w ludobójstwie i
                  zjawiskach temu towarzyszących uczestniczyła większość Ukraińców
                  wołyńskich, tym bardziej iż, jak już o tym była mowa (por. przypis
                  6), ludobójstwo na Polakach ograniczyć się musiało w zasadzie do
                  terenów wiejskich; niemniej chodziło tu o poważny segment ludności
                  ukraińskiej Wołynia. A więc fakty oraz pewna uczciwość nakazują, a
                  co najmniej pozwalają mówić w tym przypadku o Ukraińcach tout court,
                  podobnie jak cytowany dalej prezydent RFN Roman Herzog mówi nie o
                  zbrodniach popełnionych przez nazistów czy podobnie, ale o
                  zbrodniach popełnionych przez Niemców. 2) Jednocześnie trzeba
                  wyrazić wysokie uznanie dla tych Ukraińców, którzy-dość liczne takie
                  przykłady znajdujemy w pracy Siemaszków - pomagali Polakom przez
                  ostrzeżenie, krótkie ukrywanie, czy przetransportowywanie do
                  najbliższego miasta. Za taką pomoc fanatycy z OUN i UPA (zwłaszcza
                  tzw. Służba Bezpeky) często karali swoich rodaków śmiercią (por. np.
                  Rozdział V, wieś Lisznia, gm. Uhorsk). Ale cała ta pomoc była,
                  niestety, tylko kroplą w morzu wobec dziesiątków tysięcy
                  wymordowanych wówczas Polaków.
                • no_passaran Re: "Dla wroga tylko sucha gałąź i konopny sznur" 16.03.09, 17:09
                  rom-baz napisał:

                  > Powiedzenie:"kompletny duzen albo kresowiak",ma swoje uzasadnienie.
                  > Dla wroga sucha galaz i konopny sznur.

                  Sam to wymysliles, ty faszystowski smieciu banderowski? Sadzac po
                  twoich wpisach, mozna analogicznie stwierdzic, ze kazdy Ukrainiec to
                  nie tylko kompletny idiota i rezun, ale tez faszysta i urodzony
                  zbrodniarz, oprawca niewinnych ludzi. Lecz sie, chlopie! Albo sie
                  lepiej wez i powies na tym konopnym sznurze smile)) Bedzie to z duzym
                  pozytkiem dla ludzkosci i narodu ukrainskiego, ktory kompromitujesz
                  swoimi barbarzynskimi wypowiedziami, jakbys byl jaskiniowcem z epoki
                  kamienia lupanego.
      • mat120 Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 15.03.09, 22:33
        rom-baz napisał:
        Pytam:jaki parlament,jaki sąd tak postanowił? Nikt nie postanowił...

        O ludobójstwie decydują fakty a nie to czy jakiś parlament lub sąd tak
        postanowi. Faktami zaś zajmuje się w Polsce IPN, instytucja powołana do badania
        faktów z przeszłości:

        www.naszawitryna.pl/jedwabne_940.html
        www.ipn.gov.pl/wai.php?serwis=pl&dzial=82&id=8150&poz=2
        Podobnego zdania jest proukraiński Grzegorz Motyka.

        Fakty są miażdżące; mniejszość ukraińska z zimną krwią siekierami i nożami
        wymordowała ponad 100 tys. swoich sąsiadów Polaków mieszkających od stuleci we
        własnych domach i na własnej ziemi. Więc nie uprawiaj tu taniej propagandy i
        staraj się udowodnić, że moich przodków zamordowali np. Marsjanie, lub że nie
        zginęli oni wcale
        a naoczni świadkowie kłamią.

        rom-baz napisał:
        Za oblude,zbrodnie,wiezienia,wysiedlenia i obozy koncentracyjne, ktore Polak
        masowo stosowal w stsunku do ujarzmionego przez siebie narodu
        ukrainskiego,krwawym zbirom kresowym nalezy sie nalezne zaplata.

        Jeszcze ci mało? Chcesz dalej rezać?

        rom-baz napisał:
        ...aby cie nie sadzil potomek Ukrainieca,wiezionego w polskich obozach
        koncentracyjnych Berezie czy Jaworznie.

        Widzisz rom-baz; zawsze uważałem, że zapłaciliśmy wysoką cenę za zbyt łagodną i
        ugodową politykę II RP wobec ukraińskich barbarzyńców. Zamiast ich, zgodnie z
        wyrokami sądów rozwalić, darowano im karę śmierci. Skutki znane. Podobnie z
        Jaworznem. Skoro twój dziadziuś biegał z widłami po polskich zagrodach to się
        nie dziw, że wylądował w Jaworznie. Dziękuj Lachom, że darowano mu życie za jego
        barbarzyńskie uczynki.

        rom-baz napisał:
        Mat120 deklaruje,ze posiadl wszystkie wiadomosci i mowi: "my to
        > znamy".

        Tak, znamy to z autopsji - to byli twoi pobratymcy.

        rom-baz napisał:
        To napewno tez wierz ze to ty i twoji pobratymcy dokonali
        ludobojstwa na Ukraincach i za to zostana osadzeni.Parlament
        Ukrainski nie bedzie mial z tym najmniejszych trudnosci,oglosi to
        jednomyslnie,przez aklamacje.

        Moi pobratymcy mieli prawo się bronić przed oszalałymi rezunami
        i szkoda, że nie udało się im posłać wszystkich rezunów do piekła.

        rom-baz napisał:
        600 lat zniewolenia narodu ukrainskiego,rzadzenie ogniem i mieczem,
        wiezienia obozy, zsylki, miliony wymordowanych to zgotowal okupant
        polski zniewolonemu przez siebie narodowi.Pomysl tylko, jak jeszcze
        potrafisz,600-lat,a ty miales tylko 5-lat w ostatniej wojnie i jakie
        straty,jakie zniszczenia?

        Co ty gościu bredzisz? Proszę o dowody a nie jakieś ounowskie głupoty o okupacji
        i zniewoleniu czy milionach wymordowanych.wink

        rom-baz napisał
        Bandy polskie w jednej wsi na moim terenie wymordowaly 700
        Ukrincow, od noworodka po starca i kaleke. W jednym dniu zamordowali
        300 osob. Sluze dokunentami.

        Faktycznie, kalekę mogli oszczędzić.smile Ale proszę o dokumenty.

        rom-baz napisał
        BEZ PRAWDY NIE MOZE BYC SZCZEREGO POJEDNANIA.

        Co do prawdy to się zgadza Tyle tylko, że my z takimi jak ty wcale nie mamy
        zamiaru się jednać. Najpierw do Norymbergi, potem dożywocie.

        rom-baz napisał:
        Ale wam sie marzy ukrainski Lwow i ukrainskie kresy.Widac pamiec
        macie krotka,zapomnielisci o swoim kresie na kresach.

        Myślę, że nowy Perejesław jest tylko kwestią czasu tym bardziej, że dziesiątki
        tysięcy młodych Uktraińców przyznaje się do polskości
        i stara się o kartę Polaka

        To tyle panie rom-baz

        Ps. Pozdrów swego prowydnyka.smile Norymberga czeka!
        • bastion44 Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 16.03.09, 12:49
          Wzorowa odpowiedź na szowinistyczne polskie prowokacje,druże rom-baz!!!.Skontaktujcie się z najbliższym Prowodem OUN.Dostaniecie nagrodę z FBU{Fundusz Banderowskiej Ukrainy}.OUN jest z Was dumna!!!.
          Jednak gdybyście mieli trudności z nawiązaniem łączności z Okręgowym Prowodem OUN,to zgłoście się do najbliższej poradni zdrowia psychicznego,lub,kliniki psychiatrycznej.Tam Was wyleczą z kacapskiej ideologii i plucia na kraj,dzięki któremu zdobyłeś wykształcenie i jako taką pozycję społeczną.A jak się nie podoba to do Banderlandu droga wolna!!!.A może byś tak pojechał do Hagi?.
          Zły,czy dobry ale to mój kraj!.
          • seba-1 Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 16.03.09, 13:44
            Wesoły Romek nie rezygnuje! Założył forum "Polska-Ukraina,prawdy i
            fikcje" forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=88470
            Moim zdaniem, niech pisze jak najwięcej bo swoim niepowtarzalnym
            stylem wyświadcza niedźwiedzią przysługę bardziej rozgarniętym
            ounowskim bojownikom o "prawdę". Powiedziałbym wręcz, że rozwala ich
            misternie tworzoną krecią robotę.
            • bastion44 Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 16.03.09, 14:00
              seba-1 napisał:

              > Wesoły Romek nie rezygnuje! Założył forum "Polska-Ukraina,prawdy i
              > fikcje" forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=88470
              > Moim zdaniem, niech pisze jak najwięcej bo swoim niepowtarzalnym
              > stylem wyświadcza niedźwiedzią przysługę bardziej rozgarniętym
              > ounowskim bojownikom o "prawdę". Powiedziałbym wręcz, że rozwala ich
              > misternie tworzoną krecią robotę.
              Rzeczywiście.W sam raz dla takich jak: mariusz9959{znany jako ,słowian,eryk 12,lub wątor},darino,piotrzr,i inny narybek nacjonalistyczny.Piszę ich nicki z małej litery specjalnie,bo na dużą trzeba sobie zasłużyć.Ciekawe,czy będzie tam wycinka,lub banowanie?.
            • liberum_veto Re: Ks. Isakowicz: Bez prawdy nie będzie pojednan 16.03.09, 22:46
              seba-1 napisał:

              > Moim zdaniem, niech pisze jak najwięcej bo swoim niepowtarzalnym
              > stylem wyświadcza niedźwiedzią przysługę bardziej rozgarniętym
              > ounowskim bojownikom o "prawdę". Powiedziałbym wręcz, że rozwala
              > ich misternie tworzoną krecią robotę.

              Otóż to, też tak uważam. Pisz Roman, jak najwięcej! Niech wszyscy
              dobrze poznają Twoje faszystowskie poglądy, tak przecież typowe dla
              ukraińskiej diaspory w Polsce, a zwłaszcza w Ameryce...
      • rom-baz5 Ludobojstwo polskie 28.03.09, 05:17
        Raport dowodcy oddzialu NSZ z 20 III 1945
        W dniu 20 III zgodnie z rozkazem z dnia 23 II 45 roku melduje
        nastepujace wyniki.
        Zostaly zlikwidowane wyrokiem smierci osoby: czterech Zydow,osiem
        kobiet pochodzenia ukrainskiego,ktore szkodzily Polakom lub
        pracowaly na ich szkode,oraz siedemnastu meszczyzn rowniez
        pochodzenia ukrainskiego zlikwidowano czesciowo podczas akcji na
        transporty,a czesciowo podczas specjalnej egzekucji {...}


        Z powazaniem
        podpisal dowodca oddzialu
        plut. Sokol
        Arhiwum Panstwowe Lublin
        zespol NSZ okreg III Lublin,teczka 48
        M.Siwicki "Dzieje konfliktow polsko-ukrainskich" tom III
        Warszawa 1994 strona 88

        W mojej miejscowosci tez byly organizowane akcje na transpoty
        kolejowe. Wyszukiwano ofiary
        w wagonach a nastepnie wysadzano na okreslonych stacjach.
        Upatrywano podroznych posiadajacych wiele bagazu.Szczegolnie
        polowano na Ukraincow wracajacych z robot w Niemczech i Zydow.
        Zorganizowane byly specjalne miejsca,do ktorych doprowadzano ludzi
        przez caly dzien.Tu byli wiezieni w stajniach,stodolach lub siedzieli
        na swoich walizkach i tobolach w miejscach niewidocznych,pilnowani
        przez uzbojonych zbrodniarzy z polskiego podziemia i Akowskiego tez.
        Tak siedzieli do zmroku,a pozniej zajezdzaly furmanki, na ktore
        ladowano toboly i ludzi i wieziono do pobliskiego lasu albo nad
        brzeg Sanu.Po jakims czasie furmanki z tobolami wracaly ale juz bez
        ludzi.W ten sposob zamordowano w moim rejonie setki osob. Ten
        proceder trwal prawie caly rok 1945 i conajmniej do polowy 1946.
        Nazwiska Akowcow i Enezetowcow znane.Niektorzy z nich nosza nawet
        odznaczenia,a spolecznosc miasteczka znajaca prawde pluje na
        tych "bohaterow",oficjalnie raczej milczy,jednak okazyjnie w
        zamknietych gronach nazywa rzeczy po imieniu.W sprzeczkaczkach
        sasieckich jak sie Franciszek poklocil ze "slepym" ,to Franciszek
        krzyczal:"zapomniales jak ci z wozu kapalo".Obcym czasem trudno
        zrozumiec lokalny jezyk."Slepy" wiele trupow wywiozl do Sanu i z wozu
        mu tez czesto kapalo.

        Ten meldunek zadaje klam wyjatkowemu klamcy w sutannie.
        Perfidny klamca propaguje: indywidualny polski adwet,skala
        nieporownywalna,wymordowali sie sami i tym podobne bzdury glosi.
        Na temat polskiego ludobojstwa milczy jak zaklety,czasem cos zwali
        na komunistow.Bo przeciez my to cacy cacy,chlopcy krakowiacy.

        • mat120 Re: Ludobojstwo polskie 28.03.09, 06:46
          rom-baz5 napisał:
          Zostaly zlikwidowane wyrokiem smierci osoby: czterech Zydow,osiem
          kobiet pochodzenia ukrainskiego,ktore szkodzily Polakom lub
          pracowaly na ich szkode....

          Jeśli szkodzili Polakom to chyba nie zaprzeczysz, że zlikwidowano ich zasłużenie?smile
          • rom-baz5 Re: Ludobojstwo polskie 30.03.09, 15:42
            Oto glos potecjalnego krwawego zbira polskiego mat 120,wiernego
            kolednika perfidnego klamcy w sutannie nijakiego Zaleskiego.
            Tych polglowkow analiza przytaczanych przezemnie dokunentow nie
            interesuje,a przeciez sa ich ogromne ilosci w polskich archiwach
            IPN, do ktorych ci klamcy maja nieograniczony dostep.
            • mat120 Re: Ludobojstwo polskie 30.03.09, 23:41
              Romuś, przestań ściemniać bo cię każemy rózgami wychłostać.smile
              Analiza twoich dokumentów wyraźnie wskazuje, że rzeczeni słusznie otrzymali
              kulkę. I zdecydował o tym niezawisły sąd podziemnej RP. Dlaczego nie odwołali
              się od wyroku? Zabrakło argumentów?
              • rom-baz5 Re: Ludobojstwo polskie 31.03.09, 15:20
                mat120 napisał:

                > Romuś, przestań ściemniać bo cię każemy rózgami wychłostać.smile
                > Analiza twoich dokumentów wyraźnie wskazuje, że rzeczeni słusznie
                otrzymali
                > kulkę. I zdecydował o tym niezawisły sąd podziemnej RP. Dlaczego
                nie odwołali
                > się od wyroku? Zabrakło argumentów?

                Przyklad ludobojstwa polskiego,ktory powyzej przytoczylem zostal
                dokonany przez organizacje polska neonazistowska NSZ.Organizacja ta
                jak do tej pory nie zostala uznana przez zaden rzad polski.
                Mat120 spadl z nieba prosto do cuchnacego rynsztoku.
                Przeciez tysiace mieszkancow szlo do piachu i jak do tej pory nie
                spotkalem w dokumentach aby ktorys z nich odwolal sie od wyroku.
        • leszeks Re: Ludobojstwo polskie 31.03.09, 01:05
          Rom-Baz a czy słyszałeś o akcji na pociąg do Lubyczy Królewskiej dnia 15 czerwca
          1944r.? Tam pośród 47 zabitych osób narodowości polskiej były też dzieci. Czy
          one wg. Ciebie też miały wyrok śmierci od UPAwców? Nawet nie wspomnę o rąbaniu
          siekierami.
          Zwróć uwagę, że na tak zwanym przez Was "Zacurzoniu" wszystkie wyroki wykonane
          przez AK były zgodne z prawem państwa podziemnego. Dotyczyły one zarówno Polaków
          jak i Ukraińców. Wykonywane były za zdradę lub donosicielstwo bez względu na
          narodowość. I nie było to tak jak pisze pan Siwicki, że gineła biedna
          inteligencja ukraińska. Gineli konfidenci i zdrajcy!
          Jeżeli znasz nazwiska dlaczego nie ujawnisz ich. Jeśli ktoś był (udowodnisz że
          był) bandytą, nie ważne jakiej narodowości, to trzeba to ujawnić.

          Pozdrawiam, Leszek.
          • rom-baz5 Re: To tez ludobojstwo polskie 15.04.09, 03:01
            ...Ja Katarzyna Wapowska...z tej zwierzchnosci,ktora nad poddanymi
            Pan Bog dac raczyl...te Cerkwie ruskie na koscioly Rzymskiej wiary
            przemieniamy,a iz Popowstwa mieli zakupne...splacilismy wszystko
            to,co ich bylo...Cerkwie we wsiach naszych dziedzicznych w
            Izdebkach,w Lubnej,w Hlodnym,w Bachurzu,w Warze i po przedmiesciu
            Dynowskim,w Koscioly lacinskie przemieniamy...Kaplan od nas
            prezentowany ma naprzod nawracac Rus do Kosciola
            sw.Rzymskiego,dzieci ruskie chrzcic i pilnowac,aby u popow nie byly
            chrzczone! 23.Januar 1593.
            A ta Kaska Bapowska wcale nie byla jakims wyjatkiem.Tak postepowal
            zawsze Polak opetany barbarzynskim chciejstwem i nagminnie stosowal
            zbrodnicze metody na zniszczenie Rusi.
            Nalezy ubolewac,ze bahaterska UPA powstala do obrony gnebionego
            narodu o kilka wiekow zapozno.
            • liberum_veto I wieszali niemowlęta na piersiach matek... 15.04.09, 06:59
              Słabo znasz historię Ukrainy. UPA miała "godnych" poprzedników już
              kilkaset lat temu, hetman Chmielnicki nie ustępował jej ani
              okrucieństwem, ani też skalą popełnianych zbrodni ludobójstwa na
              narodzie polskim i żydowskim. Sadyzm Ukraińcy mają chyba we krwi.
              www.rp.pl/artykul/136495.html
              Hasło do krwawej rozprawy dał sam Bohdan Chmielnicki, który na
              początku 1648 r. ogłosił zbrodniczo brzmiący uniwersał do chłopów i
              kozaków: „Upraszam tedy łask waszych dla miłosierdzia pańskiego, aby
              jednego Boga i jednej wiary krwie ludźmi będący, gdy się dalej was z
              wojskami przybliżać będą, mieli oręża swoje, strzelbę, szable,
              kulbaki, konie, strzały, kosy i insze żelaza ostre do obrony wiary
              starożytnej greckiej, a gdzie mogli, jakimi siłami, sposobami,
              sposobiajcie się na tych nieprzyjaciół naszych i wiary starożytnej
              naszej, Lachów, niechętnych przeciwko narodowi naszemu. Tak swoich
              panów i sług ich, Żydów, wybijajcie, ścinajcie, wytracajcie dla
              czystości ziemie naszej, którą za błogosławioną być obiecujemy”.
              Nic więc dziwnego, że ochoczo zabrali się do roboty. Przerażający
              obraz mordów daje Natan Hanower, któremu udało się ujść z życiem: „Z
              jednych zdarto skórę, a ciało rzucono psom na żer, innym obcięto
              ręce i nogi, a tułów rzucono na drogę. Przez ich ciała przejeżdżały
              wozy i tratowały ich konie. Innym zadano tyle ran, że byli bliscy
              śmierci, i rzucano ich na ulice. Nie mogąc rychło umrzeć, tarzali
              się we krwi, aż uszła ich dusza, innych grzebano żywcem. Dzieci
              zarzynano na łonie matek, wiele pocięto na kawały jak ryby. Kobietom
              ciężarnym rozpruwano brzuchy i wsadzano żywego kota do wnętrza i tak
              zostawiano przy życiu, zaszywając brzuchy. Następnie obcinano im
              ręce, by nie mogły wyjąć tego kota. I wieszali niemowlęta na
              piersiach matek, inne dzieci nabijali na rożen, pieczono przy ogniu
              i przynoszono matkom, by jadły ich mięso. Częstokroć brali dzieci
              żydowskie i robili z nich mosty, by przechodzić przez nie. Wszystko
              to czynili wszędzie, dokąd dotarli, nie inaczej postępowali też z
              Polakami, a szczególnie z księżmi”.
              • rom-baz5 Re: I wieszali niemowlęta na piersiach matek... 15.04.09, 15:51
                Takie sa wlasnie pseldo dokumenty niedouczonych polglowkow
                zabierajacych glos na temat stosunkow polsko-ukrainskich.
                Jeden pisarzyna paszkwil napisze,a sto polglowkow zaraz go powturzy.
                Pomija sie przy tym podstawowa prawde,ze tam byl gospodarz i napad
                na niego bandyta,krwawy zbrodniarz i wszysko czynil aby gospodarza
                zniszczyc.Takim zbrodniczym bydleciem byla tez kasztelanowa Wapowska.
                A jednak bohaterska UPA powolana do obrony zniewolonego
                narodu,powstala o kilka wiekow zapozno.
                • liberum_veto Re: I wieszali niemowlęta na piersiach matek... 16.04.09, 18:45
                  Nie zrozumiałem. Kwestionujesz wiarygodność zbrodniczego uniwersału
                  hetmana Bahdana Chmielnickiego, waszego bohatera narodowego, jednego
                  z największych zbrodniarzy w historii ludzkości? Czy też relację
                  naocznego świadka barbarzyńskich kozackich zbrodni?
                  A UPA nie mogła powstać kilka wieków wcześniej, bo nie było wtedy
                  jeszcze w ogóle tzw. "narodu ukraińskiego" smile To bardzo współczesny
                  wynalazek, wcześniej byli Rusini...
                  www.rp.pl/artykul/136495.html
                  Prócz niezliczonych band zajadłością w bestialskim mordowaniu
                  odznaczyli się kozacy pułkownika Maksyma Krzywonosa. Po rozbiciu sił
                  koronnych odłączył się on od Chmielnickiego, który kontynuował
                  działania na Rusi Czerwonej i zamierzał uderzyć na Wołyń od zachodu,
                  sam zaś wtargnął na Wołyń od południa. Na pierwszy ogień poszło
                  Połonne, które zdobył w końcu lipca 1648 r. Dalej był Zasław i
                  Międzyrzecz. Okoliczni Żydzi zaczęli uciekać na zachód. „W dzień
                  Szabasu Hazon (26 lipca 1648) konie i furmanki pociągnęły dalej w
                  trzech kolumnach i rozciągnęły się na 7 mil, na całym trakcie między
                  Zasławiem a świętą wspólnotą Ostroga. Droga była zapchana końmi i
                  wozami, jedni za drugimi, i niezliczony tłum pieszych. Później
                  trwoga opadła, i odtąd każdy szedł już spokojniej. Poruszaliśmy się
                  z miejsca na miejsce, po miastach i wsiach, śpiąc na ulicach”.
                  Kilkutygodniowa tułaczka na tyle zmordowała uchodźców, że część z
                  nich, na wieść o tym, że kozacy Chmielnickiego jeszcze nie
                  nadciągnęli pod Dubno, zapewne też ufając, że tam znajdą
                  najpewniejsze schronienie, odłączyła się i powróciła do miasta. To
                  był błąd, ponieważ w końcu września Chmielnicki jednak obległ Dubno,
                  a polska załoga, która zamknęła się w zamku, pozostawiła cywilów w
                  nieufortyfikowanym mieście. Według Hanowera ich los był tragiczny:
                  kozacy wymordowali wszystkich, w tym około 1100 Żydów.
                  • bastion44 Re: I wieszali niemowlęta na piersiach matek... 16.04.09, 19:34
                    O tym,że UPA nawiązywała do czasów powstań kozackich świadczą też pseudonimy jakie sobie obrali niektórzy bandyci np: "Zaliźniak","Gonta","Bajda",czy "Sahajdaczy".Ale to jeszcze nic w porównaniu do takich ksywek jak "Lachoriz",czy "Żydoriz".Bez tłumaczenia wiadomo z kim ma się do czynienia.Z dzikimi watahami najprymitywniejszych rizunów.
      • liberum_veto nikt nie przeprosił Polaków za ludobójstwo 22.04.09, 18:23
        Trudno nie przyznać racji ks. Isakowiczowi-Zaleskiemu. Może obecna
        akcja protestu przeciwko nadaniu Juszczence doktoratu honoris causa
        KUL otworzy wreszcie oczy polskim politykom i tzw. "elitom
        intelektualnym", stosującym amoralne i haniebne podwójne miary wobec
        zbrodni w Katyniu czy zbrodni niemieckich oraz barbarzyńskich
        zbrodni popełnionymi przez szowinistów ukraińskich na Kresach.
        www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090421/LUDZIEIOPINIE/867436732
        Są dwa powody, dla których wyrażam krytykę pana prezydenta. Po
        pierwsze dlatego, że na niego głosowałem i jako jego elektorat mam
        prawo się wypowiedzieć, bo prezydent szedł do wyborów ze sztandarami
        prawdy historycznej. Liczyłem więc, że powie prawdę o tym
        ludobójstwie. Po drugie, jestem potomkiem pomordowanych. Moi rodzice
        pochodzą z Kresów Wschodnich i wielu moich krewnych zginęło w czasie
        ludobójstwa. Prezydent próbował wykonać pewne gesty, do których
        zaliczam jego obecność - wraz z prezydentem Ukrainy Wiktorem
        Juszczenką - w Hucie Pieniackiej. Ale ani jeden, ani drugi prezydent
        nie powiedział prawdy, kto dokonał tej zbrodni. Nie padła ani nazwa
        UPA, ani SS-Galizien. Nie powiedziano nic o nacjonalizmie
        ukraińskim, który był u korzeni tego ludobójstwa. Poza tym, ze
        strony prezydenta Juszczenki nie padło słowo "przepraszam”. Do dnia
        dzisiejszego nikt nie przeprosił Polaków za to straszne ludobójstwo.
        (ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski)
        • stefka_z_kuzminy Re: nikt nie przeprosił Polaków za ludobójstwo 22.04.09, 18:37
          liberum_veto napisał:

          > Trudno nie przyznać racji ks. Isakowiczowi-Zaleskiemu. Może obecna
          > akcja protestu przeciwko nadaniu Juszczence doktoratu honoris
          causa
          > KUL otworzy wreszcie oczy polskim politykom i tzw. "elitom
          > intelektualnym", stosującym amoralne i haniebne podwójne miary

          Przy zalozeniu ze na wypisywaniu protestow sie nie skonczy.
          Niczego nie otworzy - co najwyżej postawi protestujących podobnie
          jak "banderowców" w Hucie, odgrodzonych od reszty szpalerem policji -
          na marginesie życie politycznego, apostazji, skazanych na
          dziwowisko telewizyjne w godzinach wieczornych.
          • liberum_veto Re: nikt nie przeprosił Polaków za ludobójstwo 22.04.09, 18:55
            Nie bój, Stefan. O proteście z udziałem ks. Isakowicza-Zaleskiego
            już teraz głośno w TVP, TVN, Wprost i innych mediach. A będzie się
            to nasilało. Ta akcja pokazuje hipokryzję polskich władz. Prawdy nie
            da się zakrzyczeć i zakłamać obłudnymi spektaklami, w rodzaju tego
            planowanego na KUL, wymyślonego przez tzw. "łżeelity" z prezydentem
            Kaczyńskim na czele. Miarka się przebrała!
            www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090421/LUDZIEIOPINIE/867436732
            Tak. Byłem zwolennikiem "pomarańczowej rewolucji”, ponieważ
            myślałem, że przyniesie ona nie tylko zmiany polityczne, ale także
            prawdę o ludobójstwie na Kresach. Zmiany na Ukrainie są. I dobrze,
            bo chciałbym, by była ona niepodległa. Ale prezydent Juszczenko
            oparł się na nacjonalistach, którzy nie tylko fałszują prawdę o
            ludobójstwie, ale również znieważają ofiary. To prezydent Juszczenko
            upomina się o prawa kombatanckie dla zbrodniarzy spod znaku UPA i SS-
            Galizien, odznacza tych ludzi, a nawet nadał tytuł Bohatera Ukrainy
            zbrodniarzowi Romanowi Szuchewyczowi, który na czele UPA mordował
            Polaków na Kresach Wschodnich. Prezydent nie chce pamiętać o
            ofiarach. Ok. 3 tys. mogił pomordowanych nie jest upamiętnionych,
            nie ma ani pomnika, ani krzyża.
            (ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski)
          • liberum_veto Re: nikt nie przeprosił Polaków za ludobójstwo 23.04.09, 12:47
            Nie on jeden. Tym cenniejszy jest głos ks. Isakowicza-Zaleskiego, że
            mówi on to z pozycji człowieka, który popierał Kaczyńskiego, ale
            mocno sie do niego rozczarował. A że ze swoją bezkompromisową
            postawą w sprawie lustracji i rozliczeń księdzu było najbliżej do
            PiS, to się wcale nie dziwię.
            www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090421/LUDZIEIOPINIE/867436732
            Pojednanie polsko-ukraińskie nie dokonało się. Przykładem są te 3
            tys. mogił zbiorowych. W rodzinnej wiosce mojego ojca, gdzie
            wymordowano 170 mieszkańców, są tylko trzy kopczyki ziemi. Nie ma
            ani pomnika, ani krzyża i tylko najstarsi ludzie wiedzą, że tam są
            pochowani Polacy. Więc tutaj o pojednaniu nie można mówić. Poza tym,
            nie pisze się prawdy w książkach i gazetach ukraińskich.
            Dam przykład pozytywny: to są relacje polsko-niemieckie. Pomimo
            wielu zbrodni dokonanych przez Niemców, młodzi Niemcy uczą się
            prawdy w szkole, nikt nie mówi, że nie było KL Auschwitz czy komór
            gazowych. Co więcej, gdyby ktokolwiek twierdził, że nie było
            Holocaustu czy zabijania Słowian, to może ponieść nawet karę
            finansową. W relacjach polsko-niemieckich przez 60 lat zrobiono
            bardzo wiele. Przyczynili się do tego m.in. polscy biskupi, pisząc
            list ze słynnym zdaniem: "przebaczamy i prosimy o przebaczenie”.
            Natomiast relacje polsko-ukraińskie są ciągle oparte na kłamstwie i
            przemilczeniach. To będzie wracało, bo to jest jak niedoleczona
            choroba.
            (ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski)
            • rom-baz5 Nikt nie przeprosil Ukraincow za ludobojstwo 23.04.09, 14:36
              Po jednej i po drugiej stronie sa liczne ofiary.Polacy postanowili
              kontynuowac swoja okupacje Ukrainy,w tym celu posiadali swoje
              oddzialy zbrojne. Wspolpracowali tak z Niemcami jak i z Moskalami w
              likwidacji ukrainskiego oporu.Dopuszczali sie masowych mordow na
              ludnosci cywilnej od Ziemi Chelmskiej po Zbrucz.
              Musieli sie spotkac ze zdecydowanym odwetem.Zaczeli rzezie Polacy
              juz w 1942r.wlasnie na terenach obecne Polski.
              Dopuki dzialaja odwetowe organizacje "kresowe",bardziej myslace o
              zaistnieniu w ukrainskim Lwowie i wogole na Ukrainie niz o
              pojednaniu,nie moze byc zadnych przyjaznych gestow ze strony
              Ukraincow.
              • alexandra74 Re: Nikt nie przeprosil Ukraincow za ludobojstwo 23.04.09, 16:43
                Zaczeli rzezie Polacy
                > juz w 1942r.wlasnie na terenach obecne Polski.

                A Ukraińcy już w 1939 i co?? Będziemy się licytowac kto wcześniej i
                więcej?

                I już proponuję nie błaźnić się oskarżaniem Polaków o masową
                kolaborację z okupentem, bo we współpracy z tymi pierwszymi Ukraińcy
                byli doprawdy bezkonkurencyjni.
                • pisz_pan_na_berdyczow przeczytajcie definicje ludobójstwa nieuki! 24.04.09, 01:13
                  Jeszcze raz dla różnych cymbałów:


                  "Alain Besançon, francuski politolog, historyk socjologii i
                  filozofii tak zdefiniował to pojęcie: ludobójstwo w sensie
                  właściwym, w odróżnieniu od zwykłej rzezi, żąda następującego
                  kryterium: jest to rzeź zamierzona w ramach ideologii, stawiającej
                  sobie za cel unicestwienie części ludzkości dla wprowadzenia własnej
                  koncepcji dobra. Plan zniszczenia ma obejmować całość określonej
                  grupy, nawet jeśli nie zostaje doprowadzony do końca w rezultacie
                  niemożliwości materialnej czy zwrotu politycznego"

                  W ZWIAZKU Z POWYŻSZYM - NIE BYŁO PO POLSKIEJ STRONIE ŻADNEGO
                  LUDOBÓJSTWA. NIGDY. Z drugiej strony ludobójstwem nie była zbrodnia
                  w Hucie Pieniackiej. Natomiast była nim z całą pewnością "akcja"
                  banderowców w latach 1943-1944.
                    • bastion44 RE:do rom-baza i podobnie jemu myślących. 24.04.09, 10:16
                      Przyjmijcie do wiadomości,że w stosunku do Państwa Polskiego popełniliście następujące zbrodnie:
                      1.Jako obywatele RP poszliście na współpracę z okupantem niemieckim,co wyrażało się dużą liczbą ochotników służących w różnych formacjach niemieckich{od służby w policji,na strażnikach KL kończąc}.Jako członkowie tych formacji popełniliście zbrodnie na Narodzie Polskim poprzez mordowanie,donosicielstwo do władz niemieckich,uczestniczenie w pacyfikacjach wsi,mordowanie osób pochodzenia żydowskiego,również obywateli polskich.Realizowaliście w ten sposób politykę ludobójstwa realizowaną przez III-cią Rzeszę.
                      2.Jako obywatele Państwa Polskiego podjęliście współpracę z okupantem sowieckim,co przejawiało się liczbą donosów do władz okupacyjnych i NKWD.Spowodowało to zsyłkę obywateli polskich na Sybir i w azjatyckie części ZSRR,najbardziej wartościowego elementu polskiego.
                      3.Jako obywatele polscy narodowości ukraińskiej,lub,łemkowskiej,braliście udział w mordowaniu Polaków,niekiedy waszych sąsiadów i krewnych.
                      4.Jako obywatele polscy narodowości ukraińskiej,lub,łemkowskiej wznieśliście rebelię przeciwko państwu,którego byliście obywatelami.
                      5.Utworzyliście bandycko- terrorystyczną organizację pod nazwą OUN,w której szeregach popełnialiście akty sabotażu i dywersji.Sam udział w tego typu organizacji jest przestępstwem.
                      6.W chwili wybuchu II-giej wojny światowej,dopuszczaliście się aktów morderstw i grabieży wobec żołnierzy WP i uchodźców cywilnych.
                      Domaganie się od Państwa Polskiego odszkodowania,czy jakiegoś zadośćuczynienia za wyżądzone zbrodnie,świadczy o waszej chorobie umysłowej,co też podlega leczeniu.Szkalowanie państwa,fałszowanie historii i robienie z ofiar katów,a z katów ofiar,też jest przestępstwem i podlega karze.
                  • liberum_veto Re: przeczytajcie definicje ludobójstwa 24.04.09, 13:05
                    pisz_pan_na_berdyczow napisał:

                    > Jeszcze raz dla różnych cymbałów:
                    > "Alain Besançon, francuski politolog, historyk socjologii i
                    > filozofii tak zdefiniował to pojęcie (...)
                    > W ZWIAZKU Z POWYŻSZYM - NIE BYŁO PO POLSKIEJ STRONIE ŻADNEGO
                    > LUDOBÓJSTWA. NIGDY. Z drugiej strony ludobójstwem nie była
                    > zbrodnia w Hucie Pieniackiej.

                    1. Jedyną definicją, obowiązującą w prawie międzynarodowym, jest
                    definicja zawarta w Konwencji ONZ w spawie zapobiegania i karania
                    zbrodni ludobójstwa z 1948 r., cytuję:
                    "W rozumieniu Konwencji niniejszej ludobójstwem jest którykolwiek z
                    następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub
                    części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako
                    takich:
                    a) zabójstwo członków grupy,
                    b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia
                    psychicznego członków grupy,
                    c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia,
                    obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego
                    zniszczenia fizycznego,
                    d) stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w
                    obrębie grupy,
                    e) przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy".
                    www.preventgenocide.org/pl/konwencja.htm
                    2. W Konwencji ONZ użyto definicji ludobójstwa opracowanej przez
                    Rafała Lemkina, polskiego prawnika pochodzenia żydowskiego, rodem ze
                    Lwowa. Powoływanie się więc na jakąś inną "definicję" jest dla mnie
                    niezrozumiałe. Cudze chwalicie, swego nie znacie?
                    3. Zbrodnia w Hucie Pieniackiej (podobnie jak np. mord w Jedwabnem
                    czy masakra w Srebrenicy) w oczywisty sposób spełnia definicję
                    ludobójstwa według Konwencji ONZ, gdyż celem działania zbrodniarzy
                    było wymordowanie wszystkich polskich mieszkańców Huty Pieniackiej,
                    ze względu na ich narodowość. Już o tym jednak rozmawialiśmy. Kolega
                    jest, niestety, niereformowalny w swoich poglądach, nie mających nic
                    wspólnego z oficjalną wykładnią prawną.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48782&w=69922330&a=69922330
              • natka134 Re: Nikt nie przeprosil Ukraincow za ludobojstwo 24.04.09, 10:34
                rom-baz5 napisał:
                > Dopuki dzialaja odwetowe organizacje "kresowe",bardziej myslace o
                > zaistnieniu w ukrainskim Lwowie i wogole na Ukrainie niz o
                > pojednaniu,nie moze byc zadnych przyjaznych gestow ze strony
                > Ukraincow.

                "spalil sie"!!!
                Prizywnoj punkt zdieś:
                www.anti-orange-ua.com.ru/forum/viewtopic.php?t=4365
      • liberum_veto "Tragedia wołyńska" zamiast ludobójstwa 25.04.09, 08:11
        "Przegląd" jednak wczorajszy (nr 50 z 14 grudnia 2008), ale treści
        zawarte w artykule M. Śladewskiej nic nie straciły na aktualności
        www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=historia&name=131
        Kolejne polskie rządy, w imię troski o „strategicznego partnera”,
        tuszują prawdę o największej zbrodni w historii, nie przeciwdziałają
        kłamstwom szerzonym przez agresywnie postounowską propagandę.
        Milczy znaczna część elit politycznych, senaty uniwersytetów, nauka
        polska nie podejmuje tematu, jest on niewygodny politycznie,
        drażliwy, delikatny, jak mówią decydenci, nawet ryzykowny.
        Paradoksem historii jest, iż dotąd nie potępiono inicjatorów i
        wykonawców tego ludobójstwa, nie jest rozliczony problem w wymiarze
        moralnym. Milczenie jest najgorszym wariantem załatwienia sprawy,
        żadne „krzywdy wyrządzane sobie przez wieki” nie usprawiedliwiają
        ludobójstwa. Wszelkie mowy o odpuszczeniu win i pojednaniu, bez
        nazwania sprawców po imieniu, dają tylko przyzwolenie na recydywę
        banderowszczyzny. Idea zemsty zawarta w „Dekalogu ukraińskiego
        nacjonalisty” jest sprzeczna z zasadami chrześcijaństwa i w ogóle
        człowieczeństwa, z tego względu bez dyskusji winna być potępiona.
        Aby zrozumieć, co oznacza hasło „Nacja ponad wszystko”, należy
        sięgnąć do genezy nacjonalizmu ukraińskiego, a nie szukać przyczyn
        tej straszliwej zbrodni w zaszłościach historycznych.
        (Monika Śladewska)
            • rom-baz5 Zawsze podtekst podly 13.05.09, 02:36
              "Czerwony pas"piekna melodia i piekne slowa.Ale cel-polonizacja
              ukrainskich Huculow.Ile to radosci sprawialo krwawemu okupantowi
              polskiemu jak slyszal spiew Ukraincow po polsku.To jedna z
              metod,ktora miala bezczelnie opolaczac.A to juz jest podlosc,prosze
              pana od berdyczowa.Jednak Ukrainiec-Hucul spiewa dzisiaj ukrainskie
              swoje piesni,a spiewa zupelnie podobnie jak Goral od Nowego
              Targu.Jakiej zbrodni dopuszczono sie na pobratymcach Huculow
              ukraincach-Lemkach kazdy Ukrainiec wie,a najlepiej Lemek.
                • liberum_veto Re: Zawsze podtekst podly 13.05.09, 13:38
                  Poza tym daleko nie kazdy Lemko uwaza sie za Ukrainca. Wielu z nich
                  odcina sie w ogole od takich skojarzen, uwazajac sie za odrebny
                  narod. Rozmawialismy juz o tym kiedys na forum
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48782&w=71008491&a=71563129
                  • rom-baz5 Re: Zawsze podtekst podly 13.05.09, 16:25
                    liberum_veto napisał:

                    > Poza tym daleko nie kazdy Lemko uwaza sie za Ukrainca. Wielu z
                    nich
                    > odcina sie w ogole od takich skojarzen, uwazajac sie za odrebny
                    > narod. Rozmawialismy juz o tym kiedys na forum
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48782&w=71008491&a=71563129

                    W kazdym calu,w kazdym punkcie przejawia sie bezczelnosc polska.
                    Nie mogl by krwawy zbir rzadzic bez dzielenia narodu.
                    W zdecydowanej wiekszosci dokumentow polskich,traktujacych o
                    zbrodniczej deportacji Lemkow, okreslano ich jako
                    ukraincow,koniecznie przez male u.
                    Jedz do ukrainskiego Lwowa i tlumacz Lemkom,ze nie sa Ukraincami,
                    a jak wspomnisz,ze ich pobratymcow deportowanych z Krynicy czy
                    Zegiestowa w blota niemieckie na Zulawach, to dla Lemkow awans
                    spoleczny, to zadyndasz na konopnym sznurze i nie pomoze ci nawet
                    caly zastep niebieskich aniolow.
                    ....gdy go losy w doly rzuca
                    wnet z tesknoty ginie.
                    Chociaz slowa piosenki dotycza ukrainskich Huculow Lemkowie im
                    najblizsi.To im wlasnie banda zbirow nacjonalistow polskich pospolu
                    z komunizujacymi,zgotowala ten los,ze z tesknoty gineli.
                    Ukrainski Hucul juz w Drochobyczu stawia pomniki bohaterskiej UPA,
                    do armi polskiej nie idzie i polskich piosenek nie spiewa z
                    przymusu.
                    Jedz do Huculow i tlumacz im,ze nie sa Ukraincami tylko jakims
                    szczepem, w rodzaju ni pies ni wydra,cos na ksztalt swidra, to
                    napewno ciupaga cie dosiegnie.


                    • liberum_veto Kim są Łemkowie? 15.05.09, 17:03
                      Nie wiem, jak jest z Łemkami na Ukrainie. Prawdopodobnie, według
                      Twojej terminologii, poddani oni zostali bandyckiej ukraińskiej
                      okupacji, kolonizacji i wynarodowieniu wink W Polsce wielu Łemków nie
                      chce mieć nic wspólnego z narodem ukraińskim. Uważają się za coś
                      lepszego smile Poza tym tożsamość Łemków jest sprawą znacznie bardziej
                      skomplikowaną niż można by sądzić na podstawie Twoich wypowiedzi,
                      typowych dla szowinistów ukraińskich.
                      zakorzenianie.most.org.pl/za7/05.htm
                      Z obiektywnego, lingwistyczno-kulturologicznego punktu widzenia
                      Łemkowie należą do ruskiej (wschodniosłowiańskiej), a ściślej
                      ujmując - ukraińskiej wspólnoty etniczno-kulturowej. Decyduje o tym
                      to, że zarówno ich język, jak i kultura są bliżej związane z kulturą
                      zachodniej Ukrainy, niż z jakąkolwiek inną. Jednak obiektywny
                      charakter dialektu nie musi pociągać za sobą odpowiedniej
                      identyfikacji etnicznej - świadczy o tym choćby przykład Spisza i
                      Orawy, których cała ludność mówi do dziś gwarami polskimi (blisko
                      spokrewnionymi z podhalańską), jednak znaczna jej część uważa się za
                      Słowaków. Zatem z lingwistycznego zakwalifikowania dialektu
                      łemkowskiego nie wynika przynależność Łemków do narodu ukraińskiego
                      jako wspólnoty kulturalno-politycznej. To zależy od wyborów,
                      dokonywanych przez członków wspólnoty. Nie ma tu żadnego wynikania,
                      żadnej "żelaznej logiki", postulowanej przez nacjonalistów. Jeszcze
                      w XIX w. Ernest Renan określił naród mianem wspólnoty duchowej, o
                      której istnieniu (a dodałbym - i o kształcie) decyduje codzienny
                      plebiscyt. Sprawdza się to w naszym przypadku: o istnieniu Łemków
                      przesądza wspólnota duchowa, poddana codziennemu plebiscytowi, z
                      wielością możliwych odpowiedzi.
                      • rom-baz5 Re: Kim są Łemkowie? 16.05.09, 03:05
                        Nie zapominaj liberum_veto, ze aby zniewolic i w sposob
                        bezczelny ,podly,chamski opolaczac, koniecznie trzeba bylo dzielic.
                        I tak dzielil Polak Ukraincow od wiekow.A jak sie nie dawali i
                        buntowali to na pal. Albo do polskich obozow koncentacyjnych,a jak i
                        to nie pomagalo to deportowac z Krynicy w blota na Zulawach.Poprostu
                        nich wiedza kto tu pan i niech nie przeszkadzaja swoja obecnoscia w
                        budowie WIELKIEJ KATOLICKIEJ POLSKI OD MORZA DO MARZA DLA NARODU
                        POLSKIEGO.BAndyckie hasla wprowadzane w bandycki sposob.
                        Nie zapominaj,ze ostatnim greko-katolickim biskupem przemeskim byl
                        Josofat Kocylowski -Lemek,zdecydowanie zwalczany przez faszyzujace
                        wladze polskie w okresie miedzywojennym.Ale faszysta polski pospolu
                        z kamunista polskim aresztowali biskupa i wywiezli w ramach czystki
                        etnicznej za granice do Medyki.Zmarl w wiezieniu pod Kijowem.
                        Krzyzem lezec i prosic o zmilowanie,
                        Czego nie dotkniesz polska podlosc,gdzie sie nie ruszysz polska
                        zbrodnia.
                        A Szmbonurek wyje,wraz z cala zgraja kresowiactwa, UPA im sie nie
                        podoba.To Polak swoim zbrodniczym postepowaniem stworzyl UPA.
                        I dzieki ci Polaku za to.Szkoda ze tak pozno.
                          • ktos_021 Stop rezunom! 16.05.09, 11:30
                            gk IP: 89.167.25.* 16.05.09, 09:36
                            Dodaj do ulubionych Skasujcie
                            Odpowiedz
                            Nie wypada znęcać się nad tym ciężko chorym
                            typem (rom...). I olewać jego pisaninę. Nienawiść pogrobowców UPA
                            jest zaiste ogromna. Nie mogą przeżyć tego, że Polska,z wielkimi
                            trudnościami, ale jednak idzie naprzód. A oni nie mogą, i jak sądzę,
                            nie wyjdą z biedy, nędzy, idą prosto do Moskwy, do Azji.
                            Nienawidzą nas za historię; za II Rzeczposoplitą w której mieli
                            okres dobrego rozwoju; politycznego, kulturalnego;mieli swoje partie
                            związki, parlamentarzystów, prasę, gdzie wieśniak ukr. czy ruski był
                            na swoim, w swojej cerkwi. Nienawidzą nas za II wojnę, gdzie Polacy
                            zachowali się wspaniale, Ukraińcy byli eksterminowani przez Niemców
                            i Sowietów; za to oni, nacjonaliści, szli razem z okupantem
                            niemieckim; przeciw Polsce, przeciw Polakom, przeciw swoim. Za to, po
                            wojnie skwapliwie wyciągali polskie papiery,mówili, że są ob.
                            polskimi.Ot taka moralność. Wypisują brednie,domagają się
                            specjalnych praw; chcą na nowo tworzyć historię promując oczywistych
                            zbrodniarzy i chlubiąc się zbrodnią. Zobaczycie,gdy stracą jakieś
                            miasto w ME 2012, to winny będzie Lach.Oczywiście. Nie oni.Z Ukr. nie
                            mamy problemów, ani większych sporów.Problem jest z nacjonalistami.
                            Z ich mroczną,obsesyjną nienawiścią. Nie należy z nimi rozmawiać,ani
                            dyskutować. Tylko olewać.

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=94813880&a=95382465
                            Bardzo mądra wypowiedź. Dodałbym tylko, że kwestie związane
                            z rezunami /nie mylić z Ukraińcami/ społeczeństwo polskie, mając na uwadze
                            głupotę własnych władz, powinno wreszcie wziąć we własne ręce. Na szczęście,
                            zaczyna się tak już dziać. Dość pobłażania szkodliwej, zarówno dla Polski jak i
                            Ukrainy, działalności ideowych spadkobierców, jednych z największych zbrodniarzy
                            XX wieku.




                          • bastion44 Re: Kim są Łemkowie? 16.05.09, 12:47
                            stefka_z_kuzminy napisała:
                            > Masz zwidy i majaki, czy klikasz z Antypodów o 3 nad ranem ?
                            Na pewno ma zwidy i majaki.Klika nie z Antypodów,tylko z amerykańskiej pipidówki Plymouth w stanie Michigan w hrabstwie Wayne.Ciekawe,czy tam też buduje "samostijną"?.
                        • bastion44 Re: Kim są Łemkowie? 16.05.09, 10:49
                          Romcio!-dzielić to wy dzieliliście, ale siekierami ludzi i pal też nie jest wam obcy,jak hajdamakom.Zapomniałeś jak Josyfat Kocyłowski 30 czerwca 1941r.na rynku w Przemyślu odprawił mszę św. ku czci "niezwyciężonego Adolfa Hitlera i jego armii"?.Jak bił pokłony i pisał wiernopoddańcze listy do Hansa Franka.Po pierwszym wydaleniu go z Przemyśla do Medyki,powrócił.I dalej siał zamęt.Dopiero w chwili likwidacji unickiej cerkwi został wyniesiony z krzesłem z Pałacu Biskupiego i wydalony z Polski.
                          Romcio!-nie ćpaj więcej koki,bo robią Ci się kiełbie we łbie.
                          • rom-baz5 Re: Prawdy nam potrzeba, prawdy jako chleba. 20.05.09, 21:41
                            Zaleskiemu pozostalo opowiadac klamstwa i sial wroga nienawisc
                            wokolo jedynie w gronie swoich wiernych kolednikow,zwlaszcza
                            zaklamanego i ziejacego zwierzeca nienawiscia do Ukraincow
                            kresowiactwa.
                            Nikt powazny na spotkanie z nim nie pojdzie.Pozostalo mu podburzac
                            margines spoleczny. Zalewski pozostala ci jedynie ulica.
                            Ale i ta cie wykopie.
                            Prawdy nam potrzeba a nie klamstwa gloszonego przez szmbonurka w
                            sutannie.
                                  • rom-baz5 Re: Prawdy nam potrzeba, prawdy jako chleba. 24.05.09, 17:45
                                    Z przesiaknietym nienawiscia i klamstwem durniem w sutannie nikt
                                    powazny rozmawiac nie chce i nie moze.On tego jeszcze nie
                                    zrozumial.Ale czy nuzajacy sie w rynsztoku zdolny jest do logicznego
                                    myslenia?.Czy on jeszcze katolicki ksiadz?.Do czego on zmierza.Pora
                                    wykopac,nie czekajac do jesieni na wykopki, i na Kaukaz z nim gdzie
                                    jego korzenie i jego miejsce.
                                    • rom-baz5 Re: ludobojstwo polskie 19.06.09, 15:29
                                      rom-baz zamiescil raport dowodcy oddzialu plutonowego Sokola o
                                      tresci: Zostaly zlikwidowane wyrokiem smierci osoby:czterech
                                      Zydow,osiem kobiet pochodzenia ukrainskiego,ktore szkodzily Polakom
                                      lub pracowaly na ich szkode,oraz siedemnastu meszczyzn rowniez
                                      pochodzenia ukrainskiego zlikwidowano czesciowo podczas akcji na
                                      transporty,a czesciowo podczas specjalnej egzekucji.
                                      mat 120 w odpowiedzi napisal jedynie:
                                      Zostaly zlikwidowane wyrokiem smierci osoby:czterech Zydow,osiem
                                      kobiet pochodzenia ukrainskiego,ktore szkodzily Polakom lub
                                      pracowaly na ich szkode....
                                      i dodal komentarz nastepujacej tresci:
                                      Jesli szkodzili Polakom to chyba nie zaprzeczysz,ze zlikwidowano
                                      ich zasluzenie?
                                      od rom-baz: ludobojca polski Sokol nie precyzuje na czym
                                      polegala szkodliwa dla Polakow dzialalnosc zamoddowanych przez
                                      niego osob.Znajac panujace w tym czasie realia na tych terenach i
                                      masowe mordy Ukraincow i Zydow,przez zorganizowane do tego celu
                                      grupy Polakow, szkodliwa dzialalnosc zamordowanych osob polegala na
                                      tym,ze wogole istnieli.W tym czasie glosno bylo powtarzane
                                      haslo:BIJCIE UKRAINCOW I ZYDOW GDZIE ICH TYLKO NAPOTKACIE. Uzywano
                                      slowo bijcie a ono znaczylo mordujcie.
                                      W.g mat120 osoba pierwszy raz widziana i wyciagnieta z pociagu i
                                      zamordowana to zlikwidowana zasluzenie.Tak glosi mat120 i tak glosza
                                      wszelkiego rodzaju podli klamcy Karmany,Gerhardy ,Prusy,Rusy-
                                      Poliszczuki i cala plejada im podobnych kanali-kmamcow. Ostatnio
                                      dolaczyl do tego podlego grona jeszcze jeden wyjatkowy klamca duren
                                      w sutannie Isakowicz-Zaleski Tadeusz.
                                      Najpotworniejsze zbrodnie polskie albo zupelnie
                                      przemilczaja,a jak tego zrobic nie mozna to uzasadnienie zgodnie z
                                      zasada "sad sadem ale racja po naszej stronie musi byc" zawsze
                                      znajduja,chociazby najpodlejsze.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka