Dodaj do ulubionych

Wszechukraińska Organizacja "Swoboda"

03.05.09, 08:33
Faszyzujący szowiniści w natarciu:
Zwycięzcą przedterminowych wyborów do tarnopolskiej rady obwodowej 15 marca została szowinistyczna partia "Swoboda", uzyskując 35% poparcia (w poprzednich wyborach nie przekroczyła tu progu 3%). Ten sukces sprawia, że "Swoboda", dotychczas drugorzędne ugrupowanie regionalne, staje się uczestnikiem ogólnokrajowej sceny politycznej. Jest to też wymowne świadectwo postępującej radykalizacji przynajmniej części społeczeństwa Ukrainy.

Partia ta powstała w 1991 roku jako Ukraińska Partia Socjalno-Narodowa; jej członkowie określali się wówczas mianem "socjalnacjonalistów". Była to najbardziej radykalna ukraińska organizacja nacjonalistyczna, niezbyt liczna i mało wpływowa. Jednak jeden z jej przywódców, Ołeh Tiahnybok, w 1998 i 2002 roku zdobył mandat do Rady Najwyższej w wyborach większościowych. Partia ta zdobywała też pojedyncze mandaty w wyborach lokalnych w obwodach zachodniej Ukrainy. Ważnym etapem rozwoju ruchu socjalnacjonalistycznego była przeprowadzona w 2003 roku akcja "Wołyń pamięta", wymierzona wprost w polską pamięć o mordach ludności polskiej na Wołyniu i ówczesny akt pojednania prezydentów Polski i Ukrainy w Pawliwce.
W 2004 roku nazwę partii zmieniono na obecną, prawdopodobnie w celu zerwania z wizerunkiem partii faszyzującej. Na czele partii stanął Ołeh Tiahnybok (ur. 1968), jeden z jej założycieli. W wyborach parlamentarnych 2006 roku "Swoboda" uzyskała 0,4% głosów, ale w wyborach samorządowych zdobyła liczne mandaty, w tym do lwowskiej rady obwodowej 10, lwowskiej miejskiej 9, tarnopolskiej miejskiej 4.
Oficjalny program "Swobody" można określić jako demokratyczny i prozachodni, choć jednocześnie szowinistyczny (podstawą ładu społecznego ma być "naród ukraiński jako kategoria naturalna/biologiczna oraz wyjątkowa wartość"), niechętny wobec mniejszości narodowych i zdecydowanie antyrosyjski. Jest on też wewnętrznie niespójny: np. opowiada się jednocześnie za członkostwem Ukrainy w NATO i przywróceniem jej statusu mocarstwa atomowego. Istnieją jednak poważne podejrzenia, że rzeczywisty program partii jest znacznie bardziej radykalny, antydemokratyczny i co najmniej faszyzujący. "Swoboda" nigdy nie ujawniła powodów zmian, uchwalonych w 2004 roku, a wokół niej, zapewne pod jej niejawnym patronatem, działają liczne organizacje socjalnacjonalistyczne, głoszące poglądy otwarcie antysemickie (wypowiedzi tej treści zdarzały się i Tiahnybokowi, i innym przywódcom partii), a nawet nazistowskie (jak Ośrodek Badań Politycznych im. J. Goebbelsa, publikujący w internecie tłumaczenia prac teoretyków narodowego socjalizmu). Są wśród nich też organizacje o charakterze paramilitarno-bojówkarskim.
Według własnych danych, "Swoboda" liczy obecnie 15 tysięcy członków i ma organizacje terenowe we wszystkich obwodach Ukrainy. Źródła jej finansowania są niejasne: według własnych deklaracji są to głównie składki drobnych i średnich przedsiębiorców. Jak się wydaje, głównym hamulcem rozwoju partii jest słabość kadrowa. Jednak po wygranych wyborach w Tarnopolu oraz wobec pogłębiania się kryzysu zaufania do dotychczasowych elit politycznych należy oczekiwać dalszego wzrostu popularności "Swobody".

osw.waw.pl/pub/BiuletynOSW/2009/0903/090318/TnW01.htm
Obserwuj wątek
    • klamstwo_pawlokomskie W sojuszu z Le Penem 03.05.09, 08:37
      Ukraińska partia nacjonalistyczna WZ "Swoboda" podpisze porozumienie o
      współpracy z francuskim Frontem Narodowym Jean-Marie Le Pena - poinformowało jej
      biuro prasowej.

      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/ukrainscy-nacjonalisci-w-sojuszu-z-le-penem
      Ożywione kontakty francuskiego Frontu Narodowego z ukraińskimi nacjonalistami
      trwają od czasu wizyty jego lidera Jeana-Marie Le Pena w Kijowie w roku 2000.
      Zostały one skonsumowane podczas wizyty Tiahnyboka w Parlamencie Europejskim w
      Strasburgu w dniach 24 - 25 marca br.
      • liberum_veto nowa międzyanarodówka faszystowska? 05.05.09, 09:08
        Współcześni ukraińscy faszyści mieli godnych poprzedników, którym obecnie
        stawiane są na Ukrainie pomniki...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48782&w=72478563&a=82338016
        Czy Ukraina nie ma innych "bohaterów narodowych" niż faszyści z OUN-B
        (frakcja Bandery), sojusznicy Hitlera???!!!
    • klamstwo_pawlokomskie Oni bronili Ukrainy 03.05.09, 08:50
      Partia Swoboda wsławiła się w Polsce w lutym, gdy w odpowiedzi na upamiętnienie ofiar mordu na około tysiącu polskich mieszkańców Huty Pieniackiej (zachodnia Ukraina) postawiła przy drodze do tej wsi krzyż pamięci ukraińskich ofiar "polskich szowinistów". Ukraińscy nacjonaliści twierdzą, że akcją odwetową na mieszkańcach Huty Pieniackiej 28 lutego 1944 r. dowodzili Niemcy. Utrzymują również, że nie ma dowodów, iż zbrodnię popełniła Ukraińska Powstańcza Armia i SS-Galizien. Sekretarz generalny Rady Ochrony Pomników Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik uważa, iż udział Ukraińców w zbrodni w Hucie Pieniackiej jest "niepodważalny". Śledztwo w sprawie zbrodni prowadzi krakowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Ostatnio o partii Swoboda było także głośno, kiedy przyznała się, że to ona zleciła rozmieszczenie we Lwowie plakatów z symboliką dywizji SS-Galizien. "Ukraińska dywizja Galicja; Oni bronili Ukrainy" - głosiły umieszczone na nich napisy.
    • pisz_pan_na_berdyczow Re: Wszechukraińska Organizacja "Swoboda" 03.05.09, 16:31
      klamstwo_pawlokomskie napisał:

      > Faszyzujący szowiniści w natarciu:
      > Zwycięzcą przedterminowych wyborów do tarnopolskiej rady obwodowej
      15 marca zos
      > tała szowinistyczna partia "Swoboda", uzyskując 35% poparcia (w
      poprzednich wyb
      > orach nie przekroczyła tu progu 3%). Ten sukces sprawia,
      że "Swoboda", dotychcz
      > as drugorzędne ugrupowanie regionalne, staje się uczestnikiem
      ogólnokrajowej sc
      > eny politycznej. Jest to też wymowne świadectwo postępującej
      radykalizacji przy
      > najmniej części społeczeństwa Ukrainy.
      >
      > Partia ta powstała w 1991 roku jako Ukraińska Partia Socjalno-
      Narodowa; jej czł
      > onkowie określali się wówczas mianem "socjalnacjonalistów".

      Czyli początkowo nawet z nazwą się nie kryli NARODOWI SOCJALIŚCI
      czyli NAZIŚCI!
    • liberum_veto "Swoboda" przyznaje się do kultu SS 04.05.09, 11:00
      To my rozwiesiliśmy we Lwowie plakaty z odznaką dywizji SS Galizien -
      potwierdzają liderzy faszyzującej partii Swoboda. "Mamy prawo robić
      to, co dyktuje nam sumienie" – broni inicjatywy lwowski radny
      Swobody Andrij Chomycki. Do niedawna marginalne ugrupowanie zyskuje
      coraz większe grono zwolenników – informuje Dziennik.
      Wiosną na ulicach Lwowa rozwieszono 20 citylightów upamiętniających
      dywizję SS Galizien. Do akcji - przeprowadzonej prawdopodobnie za
      przyzwoleniem ratusza - przyznała się Swoboda. Członkowie
      organizacji nie widzą jednak w plakatach niczego
      kontrowersyjnego. "Naszym głównym celem jest pokazanie Ukraińcom,
      kto jest kim" - powiedział dziennikowi "Ukrajina Mołoda" Andrij
      Chomycki. "To nasza wewnętrzna sprawa" - dodał.
      Plakaty sławiące 14. Dywizję Grenadierów SS są częścią projektu
      propagandowego "Skarb narodu" i mają wisieć do 28 kwietnia, dnia w
      którym przypada 66. rocznica uroczystej inauguracji kolaboracyjnej
      jednostki. Jej żołnierze wsławić się mieli przede wszystkim
      polowaniem na lubelskich partyzantów i licznymi masakrami ludności
      cywilnej, między innymi mordem dokonanym w lutym 1944 roku na 868
      mieszkańcach Huty Pieniackiej, czy masakrą w Chodaczkowie Wielkim,
      gdzie zabito 862 Polaków.
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/swoboda-przyznaje-sie-do-kultu-ss
    • liberum_veto "antyukraińskie występy" Polaków na Wołyniu 06.07.09, 11:25
      "Svoboda" będzie przeciwdziałać antyukraińskim występom Polaków na
      Wołyniu (03.07.2008)
      Iwanyczówskiej rejonowej organizacji WO"Svoboda" zostało wiadomo o
      zamiarze przeprowadzenia 12 lipca we wsi Pawłówka Iwanyczowskiego
      rejonowi Wołyńskiego obwodu obok odpowiedniego pamiętnego znaku
      egzekwii uszanowania pamięci Polaków, które zginęli w 1943 roku.
      Inicjatorem takiego przedsięwzięcia są kilka osób prywatnych z
      Republiki Polska.
      Jak zawiadomili ZAXID.NET w służbie prasowej rejonowej organizacji
      WO "Svoboda", w związku z tym "Svoboda" jest zaniepokojona
      możliwością publicznych występów podczas tego przedsięwzięcia,
      skierowanych przeciw narodo-wyzwoleńczemu ruchowi Ukraińców 1930-50-
      chlat, jednostronnego (propolskiego) oświetlania historii
      ukraińskiego i polskiego ludu na Wołyniu w czterdziestych latach
      zeszłego wieku i, w ogóle, stworzenie negatywnego imidżu co do
      Ukrainy.
      "Wszystko to odbywa się na tle celowych działań pewnych politycznych
      sił w Polsce co do stworzenia obrazu poszkodowanej strony w
      współzależności z Ukrainą i przemilczania faktów masowego
      zniszczenia Ukraińców podczas okupacji polską władzą ukraińskich
      ziem w ciągu więcej niż pięciu wieków, między innymi w
      czterdziestych latach, kiedy tak zwana Armia Krajowa, pragnąc
      odnowić Polskę w zasięgach przed wrześniem 1939 roku, zaczęła masowe
      zniszczenie ukraińskiej ludności na Wołyniu, że i wywoływało
      oburzenie i skuteczny opór miejscowej ludności, na obronę której
      stanęły drużyny UPA", - chodzi w doniesieniu służby prasowej.
      Oprócz tego, 6 lipca tego roku podczas obrad sejmu Republiki Polska,
      wskutek fałszowania historycznych wydarzeń i obraza ukraińskiego
      wyzwoleńczego ruchu szowinistycznymi siłami, będzie wynosiło się
      pytanie o uznaniu UPA winną w "ludobójstwie Polaków".
      "Dlatego żądamy od ukraińskiej władzy przedsięwziąć środków co do
      uniemożliwiania użycia polską stroną podczas przeprowadzenia
      egzekwie publicznych oświadczeń, które noszą polityczną barwę. W
      razie bezczynności ukraińskich narządów państwowej władzy
      pozostawiamy za sobą prawo przedsięwziąć aktywnych środków
      społecznego wpływu co do przeszkody antyukraińskich występów polską
      stroną 12 lipca 2008 roku we wsi Pawłówka Iwanyczowskiego
      Wołyńskiego obwodu", - uprzedzili wołyńscy aktywiści WO "Svoboda".
      www.zaxid.net/newspl/2008/7/3/122219/
    • liberum_veto "Swoboda" grozi Polsce 20.07.09, 12:44
      Kolejna odsłona sprawy nielegalnie postawionego pomniku UPA w
      masywie Chryszczatej w Bieszczadach. Powiatowy Inspektorat Nadzoru
      Budowlanego w Sanoku wydał decyzję o jego rozbiórce, jako samowoli
      budowlanej. W odpowiedzi przedstawiciele ukraińskiej
      partii "Swoboda" wezwali Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy,
      aby "nie dopuściło do tej bluźnierczej akcji".
      (...)
      W odpowiedzi Frakcja Wszechukraińskiego Zjednoczenia "Swoboda" w
      Radzie Miejskiej Lwowa wystąpiła z odezwą przeciwko "zniszczeniu
      pomnika ukraińskich powstańców, którzy w 1947 roku prowadzili
      działania bojowe na etnicznie ukraińskich ziemiach, które obecnie
      wchodzą w skład Polski". Decyzję tą nazwano "wrogimi działaniami
      wobec narodu ukraińskiego" i w związku z tym działacze "Swobody"
      wezwali ukraiński MSZ, aby nie dopuścił do tej "bluźnierczej akcji".
      Zwrócili się także do Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej
      Polskiej we Lwowie, aby wpłynął na skasowanie przez władze
      województwa podkarpackiego decyzji o likwidacji pomnika UPA w
      masywie Chryszczatej.

      W przeciwnym wypadku "Swoboda" grozi, że zwróci się do władz
      ukraińskich z żądaniem zastosowania symetrycznych działań w stosunku
      do miejsc pamięci Polaków poległych na terytorium Ukrainy.

      Tych zaś według ostrożnych danych Rady Ochrony Pamięci Walk i
      Męczeństwa, znajduje się na Ukrainie ponad 4 tysięce, w tym około
      1,5 tysiąca miejsc, w których spoczywają Polacy zamordowani przez
      ukraińskich nacjonalistów z UPA i OUN.

      Wszechukraińskie Zjednoczenie "Swoboda" jest obecnie największą
      partią nacjonalistyczną na Ukrainie, próbującą jednoczyć wokół
      siebie partie o podobnym profilu. W ostatnich wyborach
      parlamentarnych na Ukrainie, w roku 2007, "Swoboda", której udało
      się zarejestrować listę w cały kraju, zdobyła zaledwie 0,8% głosów.
      Jednak według obecnych szacunków, w następnych wyborach jej
      przedstawiciele mają realną szansę na przekroczenie 3 procentowego
      progu i wejścia do Rady Najwyższej, w której w latach 2002 - 2007
      zasiadali już przedstawiciele tej partii, startując wówczas z list
      Naszej Ukrainy. W Radzie Miasta Lwowa, składającej się z 90
      radnych, "Swoboda" ma 9 przedstawicieli.
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/swoboda-grozi-polsce
    • liberum_veto Pogróżki Swodody z Wołynia 02.08.09, 09:46
      Potomkowie katów chcą decydować, co wolno a czego nie wolno potomkom
      ofiar. I to się dzieje na półtora roku przed EURO 2012!
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=121&pkid=126&nid=2024
      Za agencją ZAXID
      Organizacja „Swoboda” jest zaniepokojona sytuacją w rejonie
      iwanickim obwodu wołyńskiego, gdzie Polacy pobudzeni uchwałą Sejmu
      RP z 15 lipca 2009 „O tragicznym losie Polaków na Kresach
      Wschodnich” bez przeszkód kursują grupami po ukraińskim rejonie, w
      celu postawienia rozmaitych znaków pamiątkowych Polakom, którzy
      zginęli w latach 40-tych. Forma i treść tych znaków określana jest
      dowolnie, bez uzgodnienia z władzą.
      Przedstawiciele tych grup, wywodzący się spośród miejscowej
      ludności, rozpowszechniają literaturę skierowaną przeciwko
      ukraińskiemu ruchowi narodowo-wyzwoleńczemu od lat 30-ch do 50-ch.
      Doszło do tego, że niektórzy uczestnicy takich grup grożą miejscowym
      mieszkańcom wysiedleniem z ich ziemi, która kiedyś rzekomo należała
      do Polaków. Obecnie Polacy domagają się od lokalnych władz ziemi
      Iwanickiej zezwolenia na budowę, na terenie administrowanym przez
      radę wiejską w Pawliwce (Porycku), kapliczki ku czci zamordowanych
      Polaków. Częścią kaplicy ma być krzyż, niedawno przywieziony z
      Polski. Treść napisu na krzyżu została na razie ukryta przed
      Ukraińcami. Według naszych informacji napis będzie w przybliżeniu
      brzmiał tak: „Polakom, zamordowanym przez ukraińskich
      nacjonalistów”.
      Działalność tych grup jest ściśle powiązana z deklaracjami
      oficjalnych przedstawicieli strony polskiej. Ostatecznym celem tych
      posunięć jest uznanie przez stronę ukraińską działań, w których
      zginęli Polacy na Wołyniu w latach czterdziestych, jako ludobójstwa
      narodu polskiego. Po tym uznaniu możliwe będą roszczenia ze strony
      Polski i jej obywateli w sprawie należnych odszkodowań.
      Szczególnie fakt ten martwi, że to wszystko ma miejsce w przededniu
      spotkania prezydentów obu państw na początku września w Sahryniu
      (Polska). Według faktycznych informacji, warunkiem strony
      przyjmującej, tj. Polski, jest uznanie ludobójstwa Polaków przez
      prezydenta Wiktora Juszczenkę. Takie stanowisko wygląda na handel,
      gdzie z jednej strony Polska jest tak zwanym adwokatem Ukrainy w
      relacjach z UE a z drugiej – nasze państwo ma uznać ludobójstwo
      Polaków w latach czterdziestych.
      Strona polska pozwoliła sobie na ogłoszenie takiego stanowiska tylko
      z uwagi na słabość władz ukraińskich, które nie mogą zająć wyraźnego
      stanowiska odnoście ukraińsko – polskich konfliktów i
      kilkusetletniego ciemiężenia Ukraińców przez Polaków.
      Biorąc to pod uwagę, Iwanicka rejonowa organizacja „Swoboda” domaga
      się od władz ukraińskich użycia skutecznych i surowych środków dla
      obrony ukraińskich interesów narodowych w relacjach ze stroną
      polską. Uważamy, że budowanie polskich pomników na Ukrainie oraz
      ukraińskich pomników w Polsce ma odbywać się wyłącznie na podstawie
      parytetów.
      Iwanicka rejonowa organizacja „Swoboda” zwraca się do deputowanych
      Rady rejonowej w Iwaniczach z postulatem rozpatrzenia tego problemu
      i zakazania wznoszenia na terenie rejonu jakichkolwiek pomników,
      które obrażają godność narodową Ukraińców i przekazują skrzywione
      pojmowanie historii.
    • liberum_veto Swoboda atakuje polskie media na Wołyniu 15.08.09, 06:32
      Swoboda atakuje polskie media na Wołyniu
      Ukraińscy nacjonaliści z przyznającej się do kultu SS
      partii "Swoboda" atakują wydawaną w Łucku na Ukrainie polsko-
      ukraińską gazetę "Monitor Wołyński". "Swoboda" twierdzi, że gazeta
      znieważa mieszkańców Wołynia, obarczając UPA odpowiedzialnością za
      ludobójstwo Polaków w czasie II wojny światowej.
      W oświadczeniu zamieszczonym na swojej stronie nacjonaliści domagają
      się od redaktora naczelnego gazety Walentego Wakoluka oficjalnych
      przeprosin w związku z opublikowanym w gazecie tekstem "Nie o zemstę
      lecz o pamięć wołają ofiary". W tekście tym (zamieszczonym poniżej)
      Wakoluk przypomina wydarzenia z 11 lipca 1943 r. (tzw. "krwawa
      niedziela") - kulminacji wołyńskiego ludobójstwa, dokonanego przez
      UPA na polskiej ludności Wołynia.
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/swoboda-atakuje-polskie-media-na-wolyniu
      Swoboda zarzuca autorowi artykułu, że napisał go pod dyktando z
      Polski. Świadczyć o tym ma użyta w artykule frazeologia, jak i fakt,
      że gazeta jest współfinansowana przez stronę polską. "Swoboda" uważa
      również, że artykuł jest kontynuacją anty-ukraińskiej kampanii, z
      jaką mamy do czynienia w Polsce od czasu przyjęcia przez Sejm
      Rzeczypospolitej uchwały "O tragicznym losie Polaków na Kresach
      Wschodnich" (15.07.09).
      Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie, która współfinansuje gazetę
      odrzuca zarzuty nacjonalistów, nazywając je absurdalnymi. - Nasza
      organizacja wspomaga dziesiątki tytułów wydawanych przez mniejszość
      polską w krajach b. ZSSR - mówi wiceprezes Fundacji, Rafał
      Dzięciołowski. - Nigdy nie ingerujemy w treść artykułów. Dziwię się
      tym protestom, bo Walenty Wakoluk jest naprawdę wielkim przyjacielem
      Ukraińców, mimo iż mógłby mieć wszelkie powody do tego, by nie
      odczuwać do nich sympatii. Jego rodzina została wymordowana przez
      UPA w czasie II Wojny Światowej - przypomina Dzięciołowski.
    • liberum_veto Pod sztandarem Bandery do boju! 28.08.09, 09:58
      Pod sztandarem Bandery do boju!
      24 sierpnia w dniu święta 18 rocznicy niepodległości Ukrainy we wsi
      Strusiw na Tarnopolszczyźnie odsłonięto kolejny pomnik watażki OUN
      Stepana Bandery. Na uroczystości odsłonięcia lider skrajnie
      nacjonalistycznej opcji „Swoboda” Oleh Tiahnybok oświadczył, iż w
      dniu niepodległości a także święta flagi ukraińskiej powstanie
      nowego pomnika Stepana Bandery jest symboliczne, bo Bandera jest tym
      sztandarem, który ma prowadzić naród ukraiński ku szczęśliwej
      przyszłości. Obecni decydenci ukraińscy są karłami w porównaniu z
      postacią olbrzyma Bandery, który zawsze był bohaterem i ponosił
      odpowiedzialność za wszystko co czynił. Obecny lider nacjonalistów
      ukraińskich zarzucił prezydentowi Wiktorowi Juszczence, iż w roku
      stulecia urodzin Bandery jeszcze nie nagrodził go pośmiertnie
      orderem Bohatera Ukrainy. Także Tiahnybok oskarża parlament, że do
      dziś weteranów UPA nie uznano za kombatantów II wojny światowej.
      Zdaniem współczesnego spadkobiercy OUN-UPA obecna władza na Ukrainie
      boi się twardej ręki Bandery. Ale mimo wszystko prawdziwi Ukraińcy
      dojdą do władzy na Ukrainie, aby pod sztandarem Bandery zbudować
      Wielką Ukrainę.
      Wódz ukraińskich nacjonalistów pochwalił chłopów wsi Strusiw, że
      zachowali ducha Bandery i są gotowi do boju w każdym momencie.
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2094
    • liberum_veto Faszyści ukraińscy atakują Rajd Katyński 09.09.09, 21:42
      www.lviv.svoboda.org.ua/diyalnist/novyny/011756/
      Всеукраїнське об’єднання "Свобода" ухвалило заяву щодо подій у с.
      Гута Пеняцька 31 серпня 2009 року. У заяві, адресованій Президенту
      України Віктору Ющенку, Міністру Закордонних справ України, Голові
      Служби безпеки України, Головам Львівської обласної адміністрації та
      Львівської обласної ради, йдеться:

      "31 серпня 2009 р. на території, приналежній до Голубицької
      сільської ради Бродівського району Львівської області (колишнє с.
      Гута Пеняцькаwink відбувся масовий захід, у якому взяли участь понад
      200 громадян Республіки Польща, серед них – більше 100 байкерів, що
      нібито були учасниками "ІХ Райду Катинського".

      Слід зазначити, що про цей масовий захід на території Гути Пеняцької
      не було повідомлено українські органи державної влади та місцевого
      самоврядування. Окрім того, напередодні на території колишнього села
      без відповідних погоджень встановлені металеві хрести.

      Як стало відомо із польських ЗМІ, метою заходу було відвідання Гути
      Пеняцької - "польського села, мешканці якого 65 років тому були
      замордовані українськими бандитами з УПА та Дивізії СС "Галичина", а
      село було спалене. Така доля спіткала тисячі польських сіл ..."
      (raidkatynski.net).

      ВО "Свобода" стурбоване тим, що захід під назвою ІХ Райд Катинський
      було організовано з метою викривлення історії українсько-польських
      стосунків, нагнітання антиукраїнської істе
    • liberum_veto Swoboda wygrała w Tarnopolu 15.09.09, 06:50
      Blok Julii Tymoszenko poniósł klęskę w wyborach lokalnych w
      Tarnopolu na zachodniej Ukrainie. Zdaniem politologów, ich wynik
      świadczy o kryzysie nie tylko ugrupowania premier, ale też
      wszystkich większych ukraińskich sił politycznych.
      Zwycięzcą wyborów zostało nacjonalistyczne ugrupowanie Swoboda,
      które wprowadziło do 120-osobowej rady obwodowej 50 deputowanych. 20
      osób będzie reprezentowało partię Wspólne Centrum - nową, pozbawioną
      ideologii siłę polityczną, założoną przez szefa sekretariatu
      prezydenta Wiktora Bałohę. Na trzecim miejscu znalazła się popularna
      dotąd głównie na wschodzie Partia Regionów. Dopiero za nią Blok
      Julii Tymoszenko z jedynie 12 deputowanymi.
      Zdaniem politologów, ugrupowanie premier spodziewało się porażki i
      dlatego starało się za wszelką cenę zablokować wybory. Wynik
      głosowania, a przede wszystkim sukces Swobody może oznaczać, iż
      Ukraińcy szukają nowych sił politycznych. Dlatego, według ekspertów
      z pozarządowego Komitetu Wyborców Ukrainy, siły parlamentarne mogą w
      najbliższym czasie starać się pozbawić Ukraińców możliwości
      głosowania - na przykład przenosząc wybory prezydenta do Rady
      Najwyższej. Miałoby na tym zależeć Blokowi Julii Tymoszenko i Partii
      Regionów.
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/nacjonalistyczna-swoboda-wygrala-w-tarnopolu
      • natka134 Re: Swoboda wygrała w Tarnopolu 16.09.09, 13:24
        для чего и для кого существует феномен под названием "Тягныбок"?

        "Для того, чтобы разные постсоветские персоны говорили о возрождении
        фашизма в Украине. Для того, чтобы разные телеуроды с умным видом
        говорили, что такой страны нет и быть не должно."
        "Короче говоря, проект "Тягныбок" - это еще одна кукла Гитлера в
        киевском торговом центре.
        Мне понятно даже, почему к Тягныбоку идет молодая и активная
        украинская молодежь: потому что в этом проекте есть относительно
        внятная идеологическая составляющая, чего у других украинских партий
        и движений нет и близко. Плюс определенная форсированная харизма
        самого Олега Тягныбока. Но если задуматься: кто и зачем дает этому
        человеку ресурсы (в том числе, телевизионныеwink, становится понятно,
        что проект "Тягныбок" - проект многоцелевой, его основные задачи
        таковы: (1) уничтожать имидж Украины за границей; (2) пугать юго-
        восточные регионы, раскалывать Украину, способствовать становлению
        двух украинских политических наций; (3) отбирать голоса на
        президентских и парламентских выборах; (4) мобилизовать
        и "отфильтровать" пассионарную украинскую молодежь."
        http://www.zaxid.net/blogentry/39839/
    • liberum_veto kara śmierci za zdradę narodu i państwa 26.10.09, 15:37
      Nacjonalistyczna partia „Swoboda” domaga się wprowadzenia na
      Ukrainie kary śmierci za przestępstwa przeciwko narodowi i państwu.
      Poinformował o tym lider "Swobody" Ołeh Tiahnybok podczas wiecu
      partii w Iwano-Frankowsku, który odbył się w niedzielę pod
      hasłem "Wola narodu przeciw samowoli klanów".
      Zdaniem lidera "Swobody" cała ukraińska władza "spróchniała i
      skorumpowała się". "To, co oni dziś robią, można porównać z biblijną
      Sodomą i Gomorą. Inaczej tego nazwać nie można. Ta władza
      przekroczyła granicę" - mówił.
      Tiahnybok podkreślał, że Ukraina potrzebuje dziś "radykalnego
      oczyszczenia", w czym pomóc ma "wprowadzenie na Ukrainie kary
      śmierci za przestępstwa przeciwko narodowi i przeciwko państwu,
      inaczej tego problemu się nie rozwiąże. Ale do tego potrzebna jest
      wola polityczna tych, którzy będą przy władzy. Liczę na to, że
      bardzo szybko się to stanie" - podkreślał.
      Innym elementem "radykalnego oczyszczenia" ma być według "Swobody"
      przeprowadzenie lustracji, która "usunie drani, którzy doprowadzili
      państwo do dzisiejszego stanu".
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/ukraina:-kara-smierci-za-zdrade-narodu
    • liberum_veto IV rozbiór Polski 07.11.09, 08:36
      www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=swoboda
      Ogólnoukraińskie Zjednoczenie Swoboda - nacjonalistyczna partia
      ukraińska. Partia działa od 1991 roku, zarejestrowana została
      formalnie w 1995 roku. Liderem partii jest Ołeh Tiahnybok.
      Partia powstała 13 października 1991 pod nazwą Socjal-
      Nacjonalistyczna Partia Ukrainy. Założyli ją członkowie kół
      weteranów radzieckiej interwencji w Afganistanie, członkowie
      organizacji młodzieżowej Spadczyna pod kierownictwem Andrija
      Parubija, członkowie bractw studenckich ze Lwowa skupieni wokół
      Ołeha Tiahnyboka, oraz członkowie Warty Ruchu, działający pod
      przywództwem Jarosława Andruszkiwa oraz Jurija Kryworuczki.
      Oficjalnej rejestracji partii dokonano w dniu 16 października 1995
      roku. Pierwszym liderem partii został Jarosław Andruszkiw. Partia
      wydawała gazetę Socjal-Nacjonalista. Pod nazwą Socjal-
      Nacjonalistyczna Partia Ukrainy partia występowała do 14 lutego 2004
      roku, kiedy to na IX zjeździe zmieniła nazwę na obecną; zmianom
      uległa wówczas również symbolika partii (zarzucono logo - ideogram
      IN, od Idea Narodu, trawestacja symbolu Wolfsangel - na rzecz dłoni
      stylizowanej na trójząb), nastąpiła również zmiana na stanowisku
      lidera partii - Andruszkiwa zastąpił Ołeh Tiahnybok.
      Partia opowiada się za
      •zmianą systemu politycznego na prezydencki [jak na Białorusi]
      •derusyfikacją kraju,
      •protekcjonizmem w gospodarce,
      •ustawowym uznaniem weteranów UPA za bojowników o niezależność
      Ukrainy,
      •uznaniem Wielkiego Głodu za ludobójstwo
      •uniezależnieniem Ukrainy od Rosji w sferze energetyki, współpracą z
      państwami Bliskiego Wschodu, rozwojem nowych technologii,
      •wyprowadzeniem wojsk rosyjskich z Sewastopola,
      •likwidacją autonomii Krymu
      •wspieraniem powrotu Ukraińców z emigracji,
      •wspieraniem obrony praw ukraińskich pracowników za granicą,
      •wzmocnienie ochrony granicy państwowej, stworzeniem systemu
      kontroli biometrycznej, likwidacją nielegalnej migracji
      •uchwaleniem nowej ustawy o obywatelstwie, między innymi
      zawierającej zapisy o przyznaniu prawa do obywatelstwa wyłącznie
      osobom urodzonym w granicach państwa ukraińskiego oraz etnicznym
      Ukraińcom oraz o pozbawianiu obywatelstwa cudzoziemców- głównie
      Polaków i Rosjan.
      •zamianą ustawy o językach w Ukraińskiej SRR na proponowaną przez
      siebie ustawę o obronie języka ukraińskiego,
      •wprowadzeniem obowiązkowego tłumaczenia synchronicznego/dubbingu
      wszelkich programów, widowisk, filmów na język ukraiński,
      •wprowadzeniem egzaminu ze znajomości języka ukraińskiego dla
      kandydatów na stanowiska urzędnicze i funkcjonariuszy,
      •wyjściem Ukrainy ze Wspólnoty Niepodległych Państw
      •zmianą granicy polsko-ukraińskiej poprzez siłowe oderwanie od
      Polski nie tylko Przemyśla ale też Podkarpacia i części
      Lubelszczyzny.
      Corocznie w prawosławne święto Pokrowy (14 października) partia
      organizuje pikiety, w których domaga się uznania praw weteranów UPA,
      które przeradzają się w starcia ze zwolennikami partii
      komunistycznych.
      W 2009 roku Aktywiści partii usiłowali zakłócić uroczystości
      rocznicowe upamiętniające zbrodnię w Hucie Pieniackiej.
      Na forum europejskim partia współpracuje z nacjonalistycznymi
      organizacjami tj. Wolnościową Partią Austrii i Frontem Narodowym Le
      Pena.
      • natka134 Re: IV rozbiór Polski 13.11.09, 13:39
        >>•zmianą granicy polsko-ukraińskiej poprzez siłowe oderwanie od
        >Polski nie tylko Przemyśla ale też Podkarpacia i części
        >Lubelszczyzny.

        Skąd takie bzdury? NIe ma takich punktow w programie "Swobody".
        www.svoboda.org.ua/pro_partiyu/prohrama/
        www.svoboda.org.ua/pro_partiyu/prohrama/konstytutsiya/
        -------
        • natka134 Re: IV rozbiór Polski 13.11.09, 13:49
          A szubienice na stronie IVrozbiorpolski są. grzegorz Motyka
          np. "dostał" 77razy szubienice, A.Michnik-71, M.T.Kuchciński-59,
          J.Kuroń-44, P.Tyma-37. Ależ to takie niewinne
          szubieniczki...Zadziwiające, jak szybko 'antyfaszysci" przyjmują
          faszystowskie metody.
          czy ta szubienica już została wyświęcona? smile)
          • no_passaran IV rozbiór Polski - szubienice 13.11.09, 19:00
            natka134 napisała:

            > A szubienice na stronie IVrozbiorpolski są.

            No i słusznie. Dla wroga tylko sucha gałąź i konopny sznur!
            www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=rank--szu
            Najczęściej obdarowywani
            289 Stepan Bandera
            114 Adolf Hitler
            113 Józef Stalin - Iosif Wissarionowicz
            92 Wiktor Andrijowicz Juszczenko
            77 Grzegorz Motyka
            71 Adam Michnik
            59 Marek Tadeusz Kuchciński
            50 Blanka Kaczorowska
            50 Mykoła Łebed
            49 Andrzej Szeptycki
            48 Roman Szuchewycz
            47 Stefan Niesiołowski
            47 Franklin Delano Roosevelt
            46 Stefan Michnik
            44 Jacek Kuroń
            40 Dmytro Kljaczkiwśkyj - Kłym Sawur
            38 Ozjasz Szechter
            38 Gazeta Wyborcza
            37 Piotr Tyma
            36 Ołeh Tiahnybok
              • no_passaran Na samym szczycie Bandera... 24.11.09, 22:04
                Nie ma żadnej konkurencji. Hitler, Stalin i Juszczenko daleko w tyle.
                Z pierwszej dwudziestki wypadł Tiahnybok, pojawiło się SS Galizien.
                Znaczny awans zanotował metropolita Szeptycki, kandydat na ołtarze
                www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=rank--szu
                323 Stepan Bandera
                129 Adolf Hitler
                128 Józef Stalin - Iosif Wissarionowicz
                96 Wiktor Andrijowicz Juszczenko
                83 Grzegorz Motyka
                78 Adam Michnik
                67 Andrzej Szeptycki
                61 Marek Tadeusz Kuchciński
                58 Stefan Michnik
                58 Roman Szuchewycz
                57 Blanka Kaczorowska
                56 Wiaczesław Mołotow
                55 Dmytro Kljaczkiwśkyj - Kłym Sawur
                53 Mykoła Łebed
                53 Joachim von Ribbentrop
                52 Ozjasz Szechter
                51 Gazeta Wyborcza
                51 Franklin Delano Roosevelt
                48 Stefan Niesiołowski
                46 SS Galizien
                • no_passaran Re: Na samym szczycie Bandera... 15.12.09, 13:45
                  Spore zmiany na liście. Nareszcie doceniono UPA, błyskawiczny awans
                  na 8. miejsce. Szturmem do pierwszej dziesiątki wdarły się też OUN i
                  SS Galizien. Z dwudziestki wyleciał Ozjasz Szechter, Gazeta
                  Wyborcza, Blanka Kaczorowska (ki diabeł?) i Stefan Niesiołowski
                  www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=rank--szu
                  364 Stepan Bandera
                  155 Adolf Hitler
                  153 Józef Stalin - Iosif Wissarionowicz
                  100 Wiktor Andrijowicz Juszczenko
                  93 Grzegorz Motyka
                  83 Adam Michnik
                  79 Andrzej Szeptycki
                  68 UPA
                  67 Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN)
                  66 SS Galizien
                  65 Joachim von Ribbentrop
                  65 Stefan Michnik
                  65 Roman Szuchewycz
                  65 Wiaczesław Mołotow
                  65 Gestapo
                  65 NKWD
                  65 Dmytro Kljaczkiwśkyj - Kłym Sawur
                  63 Mykoła Łebed
                  62 Marek Tadeusz Kuchciński
                  61 Kongres Ukraińskich Nacjonalistów (KUN)
    • liberum_veto Ukraińcy chcą przeprosin od Polaków 02.01.10, 20:50
      Wołyński oddział ukraińskiej szowinistycznej partii „Swoboda” jest
      oburzony uchwałą Sejmiku Województwa Podkarpackiego upamiętniającą
      ofiary ludobójstwa dokonanego na Polakach na Kresach Wschodnich II
      RP przez Ukraińską Powstańczą Armię i Organizację Ukraińskich
      Nacjonalistów.
      Zdaniem "Swobody" uchwała Sejmiku Podkarpackiego jest nie do
      przyjęcia ze względów historycznych, politycznych i dyplomatycznych,
      gdyż "Polacy znowu pozwalają sobie na nazywanie rdzennie ukraińskich
      ziem Kresami Wschodnimi". Zdaniem ukraińskich nacjonalistów jest to
      celowe kształtowanie polskiej opinii publicznej, aby występowała z
      pretensjami terytorialnym wobec Ukrainy i zagrażała jej spójności
      terytorialnej.
      "Polacy powinni wreszcie uświadomić sobie: Wołyń i Galicja to
      odwiecznie ukraińskie terytoria i to Ukraińcy będą na swojej ziemi
      decydować kto jest dla nich bohaterem, a kto zbrodniarzem" -
      napisano w oświadczeniu.
      "Swoboda" protestuje też przeciw "znieważaniu pamięci bojowników o
      wolność i niezależność Ukrainy", jakiej mieli dopuścić się radni
      województwa podkarpackiego, którzy jednogłośnie przyjęli wyżej
      wymieniony projekt uchwały. "OUN i UPA walczyły na swojej ziemi i o
      swoje państwo, w przeciwieństwie do Armii Krajowej, która dokonywała
      swoich akcji pacyfikacyjnych na cudzych terytoriach" - twierdzą
      nacjonaliści.
      Dlatego też wołyńska "Swoboda" domaga się od prezydenta, rządu i MSZ
      Ukrainy reakcji na uchwałę Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Od
      Rady Obwodu Wołyńskiego przyjęcia kontr-uchwały, gdzie m.in. żądać
      się będzie publicznych przeprosin od strony polskiej za treść
      uchwały.
      Natomiast od Polaków "Swoboda" żąda przeprosin za "ludobójstwo na
      Ukraińcach w latach 1943-1944 XX wieku i za wszystkie zbrodnie
      Polaków wobec Ukraińców na etnicznie ukraińskich ziemiach". Warto
      dodać w tym miejscu, że zdaniem ukraińskich szowinistów "etnicznie
      ukraińskie ziemie" to m.in. takie polskie terytoria jak
      Chełmszczyzna, Podlasie, Nadsanie i Łemkowszczyzna.
      W przyjętej 28 grudnia br. uchwale Sejmik Województwa Podkarpackiego
      oddał "cześć Polakom i obywatelom II Rzeczypospolitej Polskiej
      innych narodowości, pomordowanym na Kresach Rzeczypospolitej przez
      zbrodniarzy wywodzących się z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów
      i tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii" oraz wyraził "wdzięczność tym
      Ukraińcom, którzy z narażeniem własnego życia nieśli pomoc swoim
      polskim sąsiadom".
      Zdaniem podkarpackich radnych "przywrócenie prawdy historycznej o
      tragedii Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej jest
      niezbędne do pojednania pomiędzy narodami polskim i ukraińskim".
      W latach 1942-1946 OUN i UPA wymordowały na Wołyniu i w Galicji ok.
      120 tys. Polaków, od niemowląt do starców, niszcząc przy tym kilka
      tysięcy polskich osiedli i kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw.
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/ukraincy-chca-przeprosin-od-polakow
    • liberum_veto "Polsko, pokajaj się", "AK- bandyci" 08.02.10, 20:46
      5 lutego we Lwowie blisko 60 przedstawicieli Ogólnoukraińskiego
      Związku „Swoboda” pikietują Konsulat Generalny Polski we Lwowie z
      wymaganiem rezygnacji z przejawów ukrainofobii i szowinizmu.
      Uczestnicy pikiety trzymają plakaty i skandują „Armia Krajowa –
      bandyci”, „Polsko, pokajaj się”, „Bandera naszym bohaterem”.
      Analogiczne akcje protestu prowadzą się pod placówkami
      dyplomatycznymi Polski w Kijowie, Odessie, Charkowie i Łucku.
      Również podczas akcji protestu "swobodowcy" przekazali do Konsulatu
      Generalnego oświadczenie, w którym żądają rezygnacji z nasilania
      antyukraińskiej histerii.
      W oświadczeniu również czytamy o tym, że polskie władze aprobują i
      popierają organizacje "kresowe" o ukierunkowaniu szowinistycznym,
      które udają się do szantażu Ukrainy, powiązując uznanie ukraińskich
      bohaterów z przeprowadzeniem mistrzostw Euro 2012.
      Przypomnimy, 5 lutego w Polsce zaplanowano również pikiety
      ukraińskich instytucji dyplomatycznych w Warszawie, Krakowie,
      Lublinie i we Wrocławiu, których głównym hasłem jest "Bandera, OUN-
      UPA i SS Galizien - hańba i potępienie".
      www.zaxid.net/newspl/2010/2/5/141558/
    • liberum_veto Dialog według ukraińskich szowinistów 07.04.10, 06:39
      Banderjugend faszystowskiej "Swobody" w akcji...
      www.youtube.com/watch?v=xeHywJFjFHU
      Wracamy do sprawy zakłócenia przez ukraińskich szowinistów z
      partii "Swoboda" konferencji prasowej w Kijowie na temat odebrania
      Stepanowi Banderze tytułu Bohatera Ukrainy.
      Poniżej zamieszczamy wywiad jakiego udzielił ks. Tadeusz Isakowicz-
      Zaleski tuż po zerwaniu konferencji polskiemu dziennikarzowi z
      Kijowa Eugeniuszowi Tuzow-Lubańskiemu, a także film nakręcony przez
      ukraińskich nacjonalistów. Z zapisu wideo widać wyraźnie, że akcją
      kierował wiceprzewodniczący "Swobody" i lider tej partii w Kijowie
      Andrij Mochnyk, posiłkowany przez swojego zastępcę Andrija Illienkę
      oraz innych działaczy kijowskiej "Swobody".

      Eugeniusz Tuzow-Lubański: Jak Ksiądz odbiera to, co się stało w
      Kijowie?
      Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Rozumiem, iż konferencję prasową w
      Kijowie zerwał margines nacjonalistyczny społeczeństwa ukraińskiego.
      Jednak nie bagatelizowałbym tego, bo nastroje banderowskie są bardzo
      rozpowszechnione na Ukrainie zachodniej. Ale przez histerię i
      okrzyki nie zmieni się prawdy historycznej. A prawda jest taka, że
      Bandera był inspiratorem ruchu formacji zbrodniczej OUN-UPA, która
      wymordowała tysiące niewinnych Polaków, Żydów i Ormian na Kresach
      Południowo-Wschodnich II RP. Ale na Ukrainie jest ukrywana prawda o
      morderstwach banderowców - dlatego wrzód faszystowski coraz staje
      się większy. Przyjechawszy do Kijowa zrozumiałem, że to nie jest
      Europa, bo taką akcję faszystowskich bojówkarzy trudno sobie
      wyobrazić w kraju europejskim.

      A jak jest z tymi bohaterami, którzy łączyliby Polaków i Ukraińców?
      - Bandera nigdy nie będzie łączyć nasze narody, bo nawet naród
      ukraiński dzieli na wrogie sobie części. Przecież jest piękna postać
      Symona Petlury, który potrafi łączyć Polaków z Ukraińcami. Hetman
      Piotr Konaszewicz-Sahajdaczny i wiele innych postaci historycznych.
      Trzeba mieć tylko dobrą wolę. Przecież nie wybieramy tylko - albo
      Bandera albo KGB. Gloryfikacja Bandery i OUN-UPA jest niebezpieczna,
      bo tak się rozwija wirus faszystowski w społeczeństwie. Wszystko
      zaczyna się od zerwania takich konferencji, a potem dochodzi do
      rzeczy bardziej poważnych, które znamy przecież z historii.

      Czy ta młodzież, która dzisiaj krzyczała hasła, obrażające Księdza,
      Polskę i Kościół rzymskokatolicki - jest świadoma tego co czyni?
      - Chyba nie. Rozumiem, iż kochają po swojemu Ukrainę ale postawili
      na fałszywych proroków. Od samego początku swoich rządów prezydent
      Ukrainy Wiktor Juszczenko gloryfikował Stepana Banderę i 14.
      Dywizję "SS Galizien". Ale jak można mówić, że patriotami
      ukraińskimi byli esesmani? Przecież SS - to organizacja uznana za
      zbrodniczą na całym świecie. Mam relacje z wieloma Ukraińcami,
      którzy nie popierają juszczenkowskiej gloryfikacji faszyzmu. W
      sprawie zniewolenia rozumu i świadomości młodych ludzi na Ukrainie
      Juszczenko przyczynił się najbardziej i dzisiaj obserwowaliśmy owoce
      takiego wychowania w duchu OUN-UPA.

      Czy po tak brutalnej akcji nacjonalistów jest możliwy dialog polsko-
      ukraiński w trudnych sprawach?
      - Oczywiście, że możliwy i potrzebny. Brałem przedtem udział w
      różnych spotkaniach polsko-ukraińskich ale ta konferencja jest
      najgorsza. Np. w Kanadzie między Polakami i Ukraińcami odbywa się
      konstruktywny dialog w trudnych kwestiach. A w Kijowie po agitacji
      Juszczenko i jego otoczenia - pozycja nacjonalistów jest
      bezalternatywna - albo Bandera albo nikt. A taka droga prowadzi
      donikąd. Nie widzę w ogóle konfliktu polsko-ukraińskiego ale takie
      akcje bojówkarzy "Swobody" w Kijowie nie służą sprawie dobrych
      relacji między naszymi narodami.

      Dziękuję za rozmowę.
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/dialog-wedlug-ukrainskich-szowinistow
    • liberum_veto W Kijowie spalili polską flagę 24.04.10, 08:15
      W nocy z 14 na 15 kwietnia, gdy w Polsce trwała żałoba narodowa,
      ukraińscy szowiniści z organizacji "Patriota Ukrainy" przeprowadzili
      w Kijowie marsz na cześć Koliszczyzny, buntu hajdamaków z 1768 roku.
      Pod koniec akcji nacjonaliści spalili flagi krajów "wrogich
      Ukrainie": Polski, Izraela i Rosji.
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/w-kijowie-spalili-polska-flage
      Organizacja "Patriota Ukrainy" powstała w 1999 roku jako
      młodzieżówka Socjal-Nacjonalistycznej Partii Ukrainy (obecnie działa
      pod nazwą Ogólnoukraińskie Zjednoczenie "Swoboda"). Po zerwaniu z
      nią, od 2005 roku działa jako niezależna organizacja, odwołująca się
      do idei socjal-nacjonalizmu. Jej najsilniejsze ośrodki znajdują się
      w Charkowie i Kijowie.
      W marszu przez centrum ukraińskiej stolicy według samych
      nacjonalistów wzięło udział 200 osób, niosących baner "A tymczasem
      hajdamacy noże poświęcili" i skandujących hasła: "Chwała
      hajdamakom", "Pamiętaj obcokrajowcu, Ukrainiec gospodarzem"
      czy "Jedna rasa, jeden naród, jedna ojczyzna - to Ukraina".
      Rozpoczynając marsz, lider "Patrioty Ukrainy" w Kijowie Serhij
      Spoloh powiedział m.in. "Chcemy przypomnieć tym, którzy dziś
      poniżają naród ukraiński - im bardziej będziecie gnębić Ukraińców,
      im bardziej będziecie uciskać Ukraińców, tym okrutniejsza będzie
      nowa Koliszczyzna XXI wieku".
      Na koniec, pod pomnikiem hetmana Piotra Konaszewicza-Sahajdacznego,
      spalono flagi Polski, Izraela i Rosji. Na poniższym filmie od 8:34
      minuty:
      www.youtube.com/watch?v=wvB5hLMm8L8
    • liberum_veto Patriarcha Filaret pobłogosławił "Swobodę" 31.08.10, 06:01
      I znów sojusz cerkwi ukraińskiej z faszystami. Historia niczego ich
      nie nauczyła?!...
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/patriarcha-filaret-poblogoslawil-swobode
      Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu
      Kijowskiego Filaret odznaczył lidera nacjonalistycznej
      partii "Swoboda" Ołeha Tiahnyboka Orderem Świętego Równego Apostołom
      Księcia Włodzimierza III stopnia, za "zasługi w odrodzeniu życia
      duchowego na Ukrainie i umacnianiu Niezależnej Ukraińskiej Cerkwi
      Prawosławnej".

      "Rozmowa między patriarchą Filaretem i Ołehem Tiahnybokiem była
      bardzo ciepła i o dziwo szczera" - relacjonuje na swoim blogu
      związana ze środowiskami nacjonalistycznymi dziennikarka Olena
      Biłozerska.

      Według jej relacji, w czasie ubiegłotygodniowego spotkania, obie
      strony krytykowały obecną ukraińską władzę i Cerkiew Patriarchatu
      Moskiewskiego, cieszyły się z licznego udziału wiernych w niedawnych
      obchodach Dnia Chrztu Rusi oraz z dużym optymizmem wypowiadały się o
      odrodzeniu wiary i ducha narodowego na Ukrainie.

      Lider "Swobody" podarował zwierzchnikowi Ukraińskiego Kościoła
      Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego dwa duże albumy,
      m.in. "Drewniane rzeźbiarstwo Galicji", dodając, że choć większość
      tego rzeźbiarstwa wykonano w katolickiej tradycji, to można tam
      dostrzec także "wpływy Wielkiej Ukrainy" - pisze Biłozerska.

      Podczas uroczystej dekoracji, patriarcha Filaret życzył
      Tiahnybokowi, "żeby wasza partia rosła w siłę", a na koniec
      pobłogosławił działaczy "Swobody" na udział w najbliższych wyborach
      samorządowych na Ukrainie, które odbędą się 31 października br.

      Partia Ogólnoukraińskie Zjednoczenie "Swoboda" znana jest głównie ze
      swoich nacjonalistycznych i szowinistycznych wystąpień, m.in.
      przeciwko Polakom. Do ich najbardziej znanych tego typu akcji należy
      dwukrotna próba zakłócenia uroczystości w Hucie Pieniackiej, czy
      uchwalenie przez zdominowaną przez nich Tarnopolską Radę Obwodową
      rezolucji domagającej się od Polski przeproszenia za zbrodnie Armii
      Krajowej na Ukraińcach.

      Według niedawnych sondaży, przeprowadzonych w trzech największych
      miastach zachodniej Ukrainy: Lwowie, Tarnopolu i Iwano-
      Frankowsku, "Swoboda" cieszy się tam największym poparciem i ma
      szansę wygrać najbliższe wybory samorządowe.
    • liberum_veto "Pacyfikacja - zbrodnia ludobójstwa" 18.09.10, 13:18
      16.09.2010
      Zwolennicy nacjonalistycznej partii "Swoboda" pikietowali dziś pod polskimi konsulatami z okazji uchwalonej przez lwowski samorząd 80. rocznicy pacyfikacji w Galicji. Uroczystości rocznicowe odbyły się także we Lwowie. Wzięli w nich udział przedstawiciele lokalnych władz.
      Manifestacje w 80. rocznicę rozpoczęcia przez Warszawę akcji pacyfikacyjnej w ówczesnej Małopolsce Wschodniej przeciwko Ukraińskiej Wojskowej Organizacji odbyły się pod polskimi placówkami dyplomatycznymi w Kijowie, Winnicy, Lwowie, Odessie, Charkowie i Łucku.
      W manifestacji w Kijowie wzięło udział około 20 osób. Skandowano hasła:"Polsko, pokajaj się!", "Polacy, pamiętajcie o Pierackim!", "Bandera - nasz bohater!", "Pacyfikacja - zbrodnia ludobójstwa, dokonana przez Polaków przeciwko Ukraińcom!".
      Przemawiający w czasie protestu wielokrotnie atakowali Polskę, nie tylko za jej politykę w 20-leciu międzywojennym, ale także obecną. Zwolenników "Swobody" szczególnie razi krytyka pod adresem poprzednich władz w Kijowie za nadanie przywódcy nacjonalistów Stepanowi Banderze tytułu Bohatera Ukrainy. Andrij Illienko ze stołecznego oddziału "Swobody" powiedział Polskiemu Radiu, że każde państwo ma prawo do własnej polityki historycznej. "Ale nam się bardzo nie podoba, gdy ktokolwiek, w tym Polska, wtrąca się w nasze sprawy i mówi, kto ma być naszym bohaterem' - podkreślił.
      Uroczystości z okazji rocznicy odbyły się także we Lwowie. Wzięli w nich udział przedstawiciele lokalnych władz. Przewodniczący lwowskiej rady obwodowej Myrosław Senyk porównał działania ówczesnych polskich władz, które zamykały ukraińskie szkoły, z działaniami rzadzącej obecnie na Ukrainie Partii Regionów, która stara się popularyzować, w tym też w szkolnictwie, język rosyjski.
      www.kresy.pl/wydarzenia,ukraina?zobacz/polsko-pokajaj-sie-
    • liberum_veto Swoboda finansowana przez Rosję?... 21.10.10, 19:12
      Ciekawa teoria szefa juszczenkowskiej bezpieki, miłośnika Bandery...
      www.kresy.pl/publicystyka,reportaze?zobacz/ukraina-obchody-68-rocznicy-powstania-upa
      Tego dnia odwiedził Lwów także nowy lider „Naszej Ukrainy” Wałentyn Naływajczenko, który m.in. radził swoim wyborcom, aby czytali prace Stepana Bandery, co jest konieczne, gdyż obecnie wiele jego idei jest wypaczanych, co dyskredytuje „ukraińską ideę narodową”.
      Były szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy miał tu na myśli przede wszystkim partię „Swoboda”, o której powiedział: „Jesteśmy przeciw temu, żeby za pieniądze sąsiedniego państwa prowadzić wiece, pikiety, i podczas nich dyskredytować ideę narodową”. „Swoboda” jest oskarżana przez inne ugrupowania nacjonalistyczne i narodowo-demokratyczne o to, że jest skrycie finansowana przez Partię Regionów, a nawet Rosję.
      Sama „Swoboda” zorganizowała swoje obchody w Kijowie. Około dwóch tysięcy osób przemaszerowało przez ukraińską stolicę, wykrzykując „UPA – państwowe uznanie!”, „Chwała Ukrainie – Chwała Bohaterom!” oraz nowe hasło w ich repertuarze – „Rewolucja!”, które skandował m.in. lider „Swobody” Ołeh Tiahnybok.
      Tiahnybok wołał później na wiecu: "UPA to największa podziemna armia nie tylko Europy, a i świata, wszystkich czasów. Walczyła na wszystkie fronty, niszczyła niemieckich, sowieckich, polskich okupantów od szeregowców do generałów. Przez tę armię przeszło 600 tys. Ukraińców. To 600 tysięcy bohaterów, którzy nawet po swojej śmierci wzbudzają przerażenie u wszystkich nieprzyjaciół prawdziwej Ukrainy".
      Iryna Farion, członek Rady Politycznej „Swobody”, powołała się zaś w swoim przemówieniu na Jana Pawła II: „Kiedy papież przyjeżdżał do Lwowa, to mówił: Ludzie, nie zapominajcie jedenastego przykazania, które brzmi „nie bój się”. Ci, których pamięć dziś czcimy, którzy nam dodają siły – znali to przykazanie. (…wink Moje słowa dziś będą nie wiecowe. Wiem, że w tej chwili obcujemy z Nieśmiertelnymi, z Pozaziemskim, Wiecznością, z absolutną Prawdą, Miłością, Nienawiścią. Bo właśnie takimi byli ci bohaterowie, których czcimy…”
    • liberum_veto „Swoboda” - to zagrożenie nie tylko dla Ukrainy 10.11.10, 14:27
      Obserwatorzy polityczni na Ukrainie i za granicą są zaniepokojeni wygraniem wyborów samorządowych w zachodnich regionach kraju przez skrajnie nacjonalistyczną organizację „Swoboda” wodza Oleha Tiahnyboka, pochodzącego ze Lwowa. Nawet władze ukraińskie już nie mogą milczeć w sprawie aktywizacji i popularyzacji opcji neobanderowskiej w państwie. Wiceszef administracji prezydenckiej Hanna Herman tłumaczy wygranie wyborów przez neonazistów ukraińskich rozczarowaniem elektoratu tzw. demokratami z opcji pomarańczowych. Radykalizacja nastrojów części społeczeństwa – to powód do poważnych rozmyśleń nad tym jak rozumieją demokrację ci, co wspierają „Swobodę” – zaznaczyła Herman w artykule, opublikowanym w ukraińskim tygodniku „Dzerkało Tyżnia”. Jej zdaniem wygranie wyborów na Ukrainie zachodniej przez ekstremistę Tiahnyboka – to także poważny sygnał dla władz, iż mapa polityczna kraju została przekrojona ze wszystkimi wynikającymi stąd konsekwencjami. Nie wolno chować głowy w piasek i nie zauważać niebezpiecznyc tendencji politycznych w kraju – stwierdza w „Dzerkale Tyżnia” wiceszef administracji prezydenta Janukowycza.
      Według danych nieoficjalnych neobanderowska „Swoboda”, która deklaruje, iż opiera się na ideologii integralnego nacjonalizmu ukraińskiego, wygrała głosami ponad 30% wyborców samorządowe wybory w zachodnich regionach Ukrainy. Tiahnybok już wypowiada publicznie swoje pretensje terytorialne do Rosji i Polski. Władze Rosji już reagują na te wypowiedzi neonazisty spod znaku OUN-UPA. Władze polskie i placówki dyplomatyczne RP na Ukrainie tego nie słyszą i nie widzą w ramach partnerstwa strategicznego. Media polskie także są na te pogróżki nazisty Tiahnyboka głuche. Ale to nie zatrzyma neobanderowskiej „Swobody” w jej faszystowskim marszu ku władzy i zaognieniu stosunków z Polską i Rosją.
      Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=3531
    • liberum_veto Neobanderowiec przewodniczącym obwodu lwowskiego 03.12.10, 13:58
      Oleh Pańkewycz ze skrajnie nacjonalistycznej "Swobody" został wybrany na przewodniczącego Rady Obwodu Lwowskiego. Był jedynym kandydatem na to stanowisko.
      Tuż po ogłoszeniu wyników Pańkewycz oświadczył, iż trzy obwody zachodnie (lwowski, tarnopolski i iwanofrankowski), gdzie wybory wygrali spadkobiercy OUN-UPA ze "Swobody", mają się skonsolidować wokół ideologii nacjonalizmu ukraińskiego. - Dziś Ukraina Zachodnia znowu jest ostoją tradycji nacjonalizmu ukraińskiego. Obecna władza w Kijowie jest przeciwko naszej ideologii, ale nacjonalizm niebawem zwycięży w całym kraju - oświadczył buńczucznie Pańkewycz. "Swoboda" liczy najwyraźniej na to, że uda się jej zwiększyć wpływy polityczne i poparcie wśród Ukraińców na fali rosnącego niezadowolenia z powodu kryzysu ekonomicznego.
      www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101201&typ=sw&id=sw24.txt
    • liberum_veto Świat zaniepokojony banderowską Swobodą 18.12.10, 17:47
      Korespondencja z Kijowa 2010-11-13
      Deputowany do ukraińskiego parlamentu i prezes zjednoczenia organizacji mniejszości narodowych na Ukrainie Oleksandr Feldman (prezes organizacji żydowskich na Ukrainie) podczas swojej niedawnej wizyty do USA na spotkaniu z wysokim urzędnikiem Departamentu Stanu ds. antysemityzmu Hanną Rosental zwrócił uwagę władz amerykańskich na to, iż do władzy na Ukrainie dochodzą opcje faszystowskie. Rozmowa Feldmana z Rosental dotyczyła przede wszystkim skrajnie nacjonalistycznej organizacji „Swoboda”, która wygrała niedawne wybory samorządowe na Ukrainie zachodniej i jest zagrożeniem dla demokracji w kraju. Wg informacji ukraińskiej agencji medialnej „TSN” władze USA także wyraziły swój niepokój z powodu popularyzacji ruchów neonazistowskich na Ukrainie zachodniej. Opcja „Swoboda”, której członkowie nie kryją swoich poglądów antysemickich, zdobywa władzę w kraju, a decydenci ukraińscy biernie temu się przyglądają – stwierdzono na spotkaniu w Departamencie Stanu USA.
      Deputowany Feldman, który reprezentuje mniejszości narodowe Ukrainy, spotkał się także z przedstawicelem OBWE ds. walki z antysemityzmem Andrew Backerem i ministrem MSZ Wielkiej Brytanii ds. holocaustu Andrew Burns’em.
      Głownym tematem rozmów była aktywizacja organizacji skrajnie nacjonalistycznych na Ukrainie, co niesie zagrożenie bezpieczeństwu w Europie i świecie.
      Wódz „Swobody” Oleh Tiahnybok na mityngu z okazji zwycięsta w wyborach wypowiedział pretensje terytorialne do krajów ościennych, takich jak Polska i Rosja. W odróżnieniu od władz polskich organizacje żydowskie na Ukrainie i Zachodzie rozumieją, iż jeśli nie walczyć z ruchem neonazistowskim na Ukrainie - to rzezie banderowskie z II wojny światowej mogą się powtórzyć. Z niedawnej historii wiadomo, iż największymi wrogami OUN-UPA są Polacy, Żydzi i Rosjanie. Ale establishment polski wbrew zdrowemu rozsądkowi wierzy, iż to neonaziści Wiktora Juszczenki są najlepszymi przyjacielami Polaków. Większej ślepoty władz chyba nie było w całej historii RP. Ale cóż robić, gdy polityka niekiedy graniczy z paranoją, ale ofiarami totalnej głupoty stają się najczęściej zwykli obywatele, dalecy od polityki.
      Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=3538
    • liberum_veto Swoboda: prezydent Polski - persona non grata 04.07.13, 21:59
      "Swoboda" oświadcza, że prezydent Polski - persona non grata w Łucku
      Wtorek, 2 lipca 2013 r.

      www.pravda.com.ua/news/2013/07/2/6993387/

      Wizyta prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego w Łucku, zapowiedziana w dniu 14 lipca jest niepożądana, ponieważ może to sprowokować zaostrzenie stosunków polsko-ukraińskich.

      Tak stwierdził poseł, szef wołyńskiej obwodowej organizacji WO "Swoboda" Anatolij Witiw, informuje służba prasowa partii.

      "Po tym, gdy 20 czerwca 2013 r. Senat uchwalił anty-ukraińską, pseudo-historyczną i szowinistyczną uchwałę w sprawie wydarzeń na Wołyniu, wizyta Prezydenta RP w Łucku jest niepożądana i niedorzeczna (niewłaściwa). Społeczeństwo ukraińskie może przyjąć taką inicjatywę polskiego prezydenta jako prowokację." - powiedział.

      Według Witiwa, "Komorowski chce przyjechać do Łucka, aby symbolicznie upokorzyć Ukraińców, który walczyli o niepodległość na swojej ziemi, i pokazać ich w charakterze "morderców".

      "Po wielu miesiącach rozpętywania anty-ukraińskiej histerii przez polskich polityków Bronisław Komorowski nie ma nic do roboty w Łucku" - stwierdza "swobodowiec".

      Zgodnie z jego słowami, "obecność polskiego prezydenta na Wołyniu w tych warunkach nie tylko nie prowadzi do wzajemnego porozumienia między dwoma narodami, lecz może sprowokować akcję protestu społeczeństwa."

      "Mieszkańcy Wołynia mogą zinterpretować ten gest jako dążenie strony polskiej do narzucenia nam swojej neo-imperialnej wersji wydarzeń w 1943 roku na zachodniej Ukrainie, na podstawie sfabrykowanych (fałszywych) i niewiarygodnych faktów historycznych" - oświadczył Witiw.

      W jego opinii, wizyta Komorowskiego w Łucku byłaby celowa tylko wtedy, gdyby on "odwiedził ukraińskie wsie, których mieszkańcy byli ofiarami ataków polskich oddziałów okupacyjnych w czasie II wojny światowej, i publicznie wyraził skruchę przed Ukrainą za wiele lat grabieżczej (agresywnej) polityki Rzeczypospolitej."

      "Prezydent Polski, wreszcie, powinien publicznie potępić zbrodnie popełnione przez Polaków na Ukraińcach na Chełmszczyźnie na wiosnę 1944 roku oraz podczas operacji "Wisła". Taki krok głowy polskiego państwa byłby pozytywnym sygnałem i pomógłby w realizacji polsko-ukraińskiego porozumienia." - powiedział parlamentarzysta.

      "W innym przypadku Bronisław Komorowski będzie personą non grata w obwodowej (wojewódzkiej) stolicy Wołynia" - powiedział "swobodowiec".

      "Jednocześnie nadal będziemy konsekwentnymi zwolennikami dobrych stosunków z narodem polskim, i dołożymy największych starań dla znalezienia kompromisu w sprawie sprawiedliwego poglądu na naszą historyczną przeszłość i wspólne perspektywy w rodzinie wolnych narodów europejskich w przyszłości" - zapewnia Witiw.

      Jak informują media, prezydent RP Bronisław Komorowski planuje w dniu 14 lipca odwiedzić Łuck i uczcić pamięć ofiar Wołyńskiej Tragedii z lat 1943 - 1945.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka