Niepełnosprawny w domu

18.09.09, 12:16
Witajcie!
Postanowiłam zasięgnąć porady u źródła, czyli u osób bezpośrednio dotkniętych
niepełnosprawnością.
Pół roku temu moja mama uległa poważnemu wypadkowi samochodowemu. Po długiej
rehabilitacji udało się jej odzyskać pewną sprawność ruchową, jednak nie jest
w stanie poradzić sobie sama w codziennych czynnościach. Z tego też powodu w
najbliższym czasie zamierzam wziąć ją do siebie, co ułatwi życie i jej i nam.
Jak przygotować dom na przybycie osoby niepełnosprawnej? Znacie jakieś
rozwiązania, które mogłyby poprawić komfort jej przebywania w naszym domu?
Mama porusza się przy balkoniku, oczywiście niezbędna jest dalsza
rehabilitacja i poprawa sprawności.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za każdą pomoc.
    • madziach1 Re: Niepełnosprawny w domu 19.09.09, 07:12
      Witaj

      Podstawą moim zdaniem są zabezpieczenia przed ewentualnym upadkiem. Szczególnie w łazience, wc. Czyli na przykład specjalne maty antypoślizgowe. W zależności od tego czy macie wanne czy kabinę prysznicową, warto to też przystosować. Kabina prysznicowa zazwyczaj jest lepsza, bo z wanny może być trudniej wydostać się. Można w kabinie specjalne krzesełko zamontować, aby usiaść w czasie kąpieli. Przy WC mogą być uchwyty, które pomogą wstać po załatwieniu potrzeby.
      Układ mebli i inne sprawy wyjdą myślę w trakcie pobytu mamy. Znajdziecie własny sposób :).

      Przy rehabilitacji ważne też, aby nie ułatwiać zbytnio wszystiego. Dom to najlepsza sala rehabilitacyjna, bo wymusza podstawowe funkcje. Także dobrze by było włącząć mamę do obowiązków domowych, adekwatnie do jej możliwości. Nawet jeśli coś ma trwać parę razy dłużej niż normalnie, to dobrze aby to robiła.

      Pozdrawiam, Magdalena
    • marzena36 Re: Niepełnosprawny w domu 19.09.09, 10:33
      Dzien dobry!Chce sie tez podzielic swoim doswiadczeniem otoz: w
      lazience maty przeciwposlizgowe idealnie zdaja egzamin rowniez w
      brodziku;w wc przydalyby sie ruchome uchwyty wzdloz muszli
      klozetowej/ew.nascienne;w kuchnu-uwaga na wykladziny i
      ew,kamienie;czesc mieszkalna d.pokoj u nas jest bez zmian-maz
      porusza sie przy meblach oraz na wozku inwalidzkim porusza nogami
      aby przemieszczac sie!Super rozwiazanie!!Jest to tz wozek
      chodzik.Zgadzam sie z pierwsza wypowiedzia:pozostale zmiany wyjda w
      czasie pobytu Mamynp.kupilam mezowi do cwiczen miesi dloni dwie
      kulki chinskie/przy poruszaniu wydaja dzwieki/super
      sprawa.pozdrawiam marzena
      • kiki.mora Re: Niepełnosprawny w domu 21.09.09, 10:26
        Witaj,
        Moja historia ułożyła się podobnie-wypadek (tyle, że motocyklowy), bardzo ciężki
        stan, częściowy paraliż, po długiej ponad rocznej rehabilitacji pozostał
        niedowład nóg.
        Dużo czasu spędziłam na forach internetowych, przekopałam setki stron szukając
        wszelkiej pomocy. Gdzieś trafiłam na informacje o podnośnikach sufitowych. Było
        to dla mnie strzał w 10, ponieważ mam 15kg nadwagi i mama, która się mną wtedy
        opiekowała nie mogła sobie poradzić z moim ciężarem (odleżyny i te sprawy).
        Znajomy rehabilitant polecił mi firmę Rehamil (mieszkam w małej wiosce pod
        Szczecinem), ponieważ sami korzystali z jej usług (prywatny gabinet
        rehabilitacyjny). Po kolejnych miesiącach rehabilitacji, gdy zaczęłam odzyskiwać
        sprawność i wzmacniać mięśnie zainstalowaliśmy w domu system szyn z
        szelkami-mogłam się swobodnie poruszać bez konieczności używania kul czy
        balkonika, komfortowo korzystać z toalety, sama gotować obiady, a wszystko bez
        strachu, że upadnę i zrobię sobie krzywdę.
        Mam nadzieję, że mamie również uda się odzyskać sprawność. Pozdrawiam Was
        serdecznie!

    • magda_63 Re: Niepełnosprawny w domu 17.11.09, 18:01
      Witaj, parę lat temu sama byłam w podobnej sytuacji. Moja Mama miała mikrowylew
      a jak by było mało, stwierdzono , że upadając złamała szyjkę kości udowej.Z dnia
      na dzień stanęłam przed olbrzymim wyzwaniem. Nic nie wiedziałam o opiece nad
      osobą niepełnosprawną.Nie ukrywam, pierwsze miesiące to była droga może nie
      przez mękę ,ale po wielkich wybojach.Dziś jest już dużo lepiej.Gdy mama zaczęła
      chodzić o balkoniku zaczęłam od usunięcia progów i poodsuwaniu mebli pod
      ścianę.W łazience bardzo przydała mi się ławeczka na wannę,ułatwiająca wejście
      do wanny oraz uchwyty przy wannie i ubikacji.Teraz można dostać krzesełka
      prysznicowe- są super.
      Mojej Mamie bardzo przypadł do gustu balkonik z siedziskiem- zapewnia jej
      bezpieczeństwo-gdy się zmęczy zawsze może usiąść, może też pełnić funkcję
      wózka.Można uzyskać na niego dofinansowanie w NFZ
      NFZ dofinansowuje też modernizację mieszkania dla niepełnosprawnego, warto z
      tego skorzystać.Ostatnio trafiłam do sklepu internetowego,gdzie znalazłam
      ciekawe rzeczy dla osób starszych i niepełnosprawnych może tam coś znajdziesz
      dla Mamy,jej bezpieczeństwa i komfortu - www.zyjlatwiej.pl.
      Pomyśl o turnusie rehabilitacyjnym dla Mamy- ale pod stałą Twoją kontrolą-bardzo
      skuteczna.Pozdrawiam ,trzymaj się.
Pełna wersja