blusia-1
25.03.10, 18:37
Moja corka trzy lata temu zostala zdiagnozowana na sm .pierwszy rzut miala rok i dwa lata wczesniej , ale lekarz pierwszego kont.nie skierowal do neurologa , totez i dokumentacji nie ma . wtedy ,jak pamietam po szkole miala roczny staz . potem znow dluga przerwa w pracy , po prostu miala trudnosci ze znalezieniem . byly miesiace ,ze pracowala w domu dla kogos bez ubezpieczenia . potem szpital, diagnoza ... po jakims czasie praca stojaca przez 9 mies.(na taka sie zdecydowala, bo czula sie na silach). i znow kilka miesiecy szuka pracy . na razie niedowaladow nie ma , bierze lek z programu , ale z jej psychika nie jest najlepiej . juz poltora roku temu miala depresje , teraz znow widze , ze cos ja "bierze ".
ma lekki stopien niepelnosprawnosci i zastanawiam sie czy mozna ubiegac sie chociazby o rente socjalna ?czesto tez odczuwa jakies zmiany pogody , pieczenie nog itp.