małżeństwa osób niepełnosprawnych

28.04.10, 19:02

Kochani. Jakie jest Wasze zdanie na temat łaczenia sie w pary
małżeńskie osób niepełnosprawnych.
Kiedyś pewien psycholog z Poznania stwierdził, że to nie jest dobry
układ, że "dwa nieszcześcia szcęscia nie zbudują". Czy podzielacie
te opinię??
Ja osobiście nie, ale sa tacy wokół mnie, którzy zaczynaja życ i
zachowywac sie tak, jakby chcieli udowodnic słusznośc tego
twierdzenia.
A może sa jakies opracowania psychologiczne na ten temat?? Chociaz
szczerze mówiąc -watpię.
Ale chetnie poczytam opinie innych na ten temat.
    • madziach1 Re: małżeństwa osób niepełnosprawnych 01.05.10, 09:40
      Witaj

      Jestem psychologiem, ale nie znam żadnych wyników badań odnośnie przeprowadzonych badań w tym zakresie.

      Zdecydowanie nie zgadzam się z tym stwierdzeniem "dwa nieszczęścia szczęścia nie zbudują". Życie pisze różne scenariusze. Nie można tu generalizować.
      Znam małżaństwa osób niepełnosprawnych, które świetnie sobie radzą. Znam też takie, którym się nie udało. Ale wśród "zdrowych" przecież też tak jest ;)
      Poza tym samo pojęcie niepełnosprawność ma wiele obliczy i niesie za sobą diametralnie różne konsekwencje.
      Związek to branie i dawanie. A często właśnie osoby niepełnosptawne wiedzą jak ważne jest zaspakajanie potrzeb drugiej strony.

      Znam też niestety małżeństwa, które zostały rozdzielone - jedna osoba ze względu na stan zdrowia wymagała permanetnej opieki, a druga strona ze wzlędu na stan zdrowia (i fundusze) nie była w stanie sprawować opieki w domu - w konsekwencji jedna osoba trafiła do ośrodka całodobowej opieki, a druga cierpiała.

      Pozdrawiam, Magdalena
      • mag_kak Re: małżeństwa osób niepełnosprawnych 20.05.10, 09:26
        Bardzo dziekuję za odpowiedź; w skrytości ducha pewnie na taka
        czekałam. Zgadzam sie z takim stanowiskiem. Poruszyłam ten temat,
        ponieważ jestesmy małżeństwem z problemami zdrowotnymi, ale
        funkcjonujemy sprawnie, pracujemy wychowujemy dziecko. Dopadł nas
        jednak kryzys małżeński i tak trudno sobie z nim poradzić.
        • ldmochowski Re: małżeństwa osób niepełnosprawnych 20.05.10, 15:03
          Ja i moja narzeczona jesteśmy razem już 9 lat (co prawda bez ślubu ale dla nas to tylko "papier")- mieszkamy razem, pracujemy, żyjemy i ... jest OK!
        • pia.ed Re: małżeństwa osób niepełnosprawnych 21.05.10, 17:44

          No ale czy kryzys w waszym malzenstwie ma cos wspolnego
          z problemami zdrowotnymi?
          • mag_kak Re: małżeństwa osób niepełnosprawnych 01.06.10, 09:24
            Nie, nie z problemami zdrowotnymi ale... w kryzysowej sytuacji szuka
            sie czynników ja wywołujacych, czego nie omieszkał uczynic mój
            małżonek, wyciagając tzw. przysłowiowe "flaki z olejem".
            Sama nie wiem, co robić. Sytacja jest trudna, mamy dziecko.
Pełna wersja