Leczenie wbrew woli....

15.05.10, 16:56
Moja siostra jest chora na tocznia układowego , choruje już od kilku lat.Jak
do tej pory leczyła się , pobyty szpitalne , leczenie farmakologiczne.
Niestety stan jej zdrowia uległ pogorszeniu , a ona sama straciła wole walki ,
zrezygnowała z leczenia szpitalnego , napisała oświadczenie że rezygnuje z
leczenia , w domu nie przyjmuje leków , przestała również jeść . Jest coraz
słabsza ,ona po prostu popełnia samobójstwo na raty , czy można zmusić ją do
leczenia? a jeśli tak to jak? Siostra ma orzeczony 3 stopień
niepełnosprawności , ale nie jest ubezwłasnowolniona.Proszę o pomoc
    • awanturka Re: Leczenie wbrew woli.... 17.05.10, 21:57
      Musiałby ocenić jej stan psychiatra - jeżeli jej decyzja to wynik ciężkiej depresji - można spróbować coś z tym zrobić (można podciągnąć pod "chory zagraża swojemu życiu" i leczyć wbrew woli ale leczyć nie tocznia - ale depresję z nadzieją, że gdy jej stan psychiczny się poprawi będzie chciała się leczyć).

      Jeżeli decyzja jest w pełni świadoma a nie podjęta z powodu depresji - prawo jest po jej stronie - ma prawo do takiej decyzji.

      Tyle informacji.

      A teraz moje zdanie - ludziom zdrowym często wydaje się, że jest coś nienormalnego w zaniechaniu walki o życie, walki do końca i za wszelką cenę.

      Ale jak się nad tym głębiej zastanowić to często nie ma w tym nic nienormalnego i jest to wyraz rozsądku.

      Nie mam pojęcia jak jest z TWoją siostrą, nie znam jej stanu zdrowia (fizycznego i psychicznego), nie wiem jakie są rokowania, nie wiem co mówią na ten temmt lekarze, nie wiem co wpłynęło na jej decyzję i nie wiem mnóstwa innych rzeczy więc nie mogę się wypowiadać. To była uwaga całkiem ogólna.

      Ale mimo wszystko weź pod uwagę, że jej decyzja nie musi być czymś kompletnie nieracjonalnym czy wręcz głupim - to może być też wyraz jej rozsądku czy wręcz mądrości i dojrzałości.

      Jeżeli miałabym snuć przypuszczenia - obstawiam depresję, więc na początek dobry psycholog i ewentualnie psychiatra.
Pełna wersja