Dodaj do ulubionych

520 zł 24 h pracy na 5 etatach czyli opieka RP

03.08.10, 12:31
co dzien pracujemy same /sami/przy swoim chorym dziecku bez
dnia ''urlopu''.nie mozemy byc chore nawet jak jestesmy bo kto
pomoze naszemu dziecku zjesc poruszyc sie ubrac itd.
jestem pielegniarka rehabilitantka terapeutka psychiatra salowa
nauczycielka.za 520 zł przez 24 godziny.
martwie sie co dzien co kupic do jedzenia zeby jutro cos bylo.nie
moge kupic byle czego bo ma diete.martwie sie po nieprzespanej
nocy/znow wymiotowal/czy wogole moge pozwolic sobie na uzywane
ksiazki/na nowe mnie nie stac mimo ze szkola moglaby zwrocic bo nie
mam z czego wylozyc/martwie sie ze nie stac mnie na utrzymanie nas..
moj rece i kregoslup daja o sobie znac co dzien co noc a i tak
dzwigam niemale kilogramy dziecka.cale dnie mam problemy jak
wiekszosc z nas rodzicow stale chorych dzieci.
jak mozna pomoc swojemu dziecku jak co dzien koszmar finansowy ktory
czasem nie pozwala zasnac.dziwie sie ze to wszystko
jeszcze ''ciagne''.
wiele lat placilam podatki na rowniez takie osoby jak ja.uczciwie.
oskarzam Panstwo RP o zaniechanie reformy polityki
spolecznej.pozostawienie nas w biedzie i wegetacji.
malo mam sil na walke to moj krzyk rozpaczy wobec systemu ktory tak
naprawde nie pomaga w niczym.
Obserwuj wątek
    • panproblem Re: 520 zł 24 h pracy na 5 etatach czyli opieka R 03.08.10, 14:06
      Takie są realia. Najważniejsze aby urzednicy których jest o 1000000
      za dużo mieli za co sie bawić. Wystarczy podwyższyc dwukrotnie
      świadczenia i zlikwidować etaty darmozjadów z MOPS po przez
      wprowadzenie max jednego wywiadu na 6 miesięcy. Podejżewam że pani
      ma za wysoki dochód aby dostać coś z MOPS a przedewszystkim o jakąś
      opieke chodzi. To nie zachód gdzie obłożnie chorzy maja zapewnioną
      opieke a o finanse martwi sie urząd a nie... Oto Polska właśnie :(
      • mama_niepelnosprawnego dostac z MOPS.. 03.08.10, 18:15
        mam dochod-zasilki /dochodem nie sa zasilki wg ustawy na
        niepelnosprawne dziecko heh/w kwocie 1100 zl razem z alimentami.
        dostalam z Mopsu dofinansowanie na obiady syna rok temu w szkole.
        teraz dobija nas vatem.co z tego ze ''pewna''zywnosc nie bedzie
        podwyzszona vatem jak do diaska moje dziecko
        potrzebuje ''lepszej''zywnosci .potrzebuje lekow.potrzebuje witamin
        itd.a co z rachunkami??!
        powoli opadam z sil.
        od jakiegos czasu przestalam myslec czy ja czegos potrzebuje.
        urzednikow zatrudniaja inni urzednicy;)kolowrotek potrzeb
        administracyjnych i pro partyjnych.
        powodzenia w wydawaniu podatkow z pracy innych.
        jak to jest ze pijaczkow nierobow /widze od lat osoby wogole nie
        pracujace-cala rodzinka bo po co..sa mlodzi silni maja zdrowe
        dzieci..a mops pomocny;)tudziez alimenciarzy niby bezrobotnych a
        wszyscy placa na ich dzieci / nasz kraj utrzymuje bez zadnego ale..
        reforma socjalna jest niezbedna.
        czyzbym jeszcze miala nadzieje ze Polska jest nasza?

        • malgosia403 Re: dostac z MOPS.. 03.08.10, 19:00
          Zapomnieli o nas,albo mają głęboko w dupie...ot,polska rzeczywistość.My nie
          potrzebujemy jeść,ani żyć.Mamy ukryć się w domu i nosa nie wychylać....Podwyżki
          dla niepełnosprawnych-zapomnijcie-NIE MA KASY.......Kurde,wiecznie dla nas nie
          ma kasy.Nienawidzę rządzących,nienawidzę Polski-jak długo można tak
          wegetować......psychicznie jestem wykończona.Nie dosyć,że dzieciak
          niepełnosprawny i wyć mi się chce bo nikt nie pomoże-w opiece i wolontariacie
          nie mają odpowiednich terapeutów,to jeszcze cholera człowiek codziennie myśli co
          ma zrobić do jedzenia...dzisiaj dzieciak nie chce kolacji-bo ileż dni można jeść
          chleb z pasztetem-szlag by to trafił!!!!!!!!!!!
            • outtside Re: dostac z MOPS.. 03.08.10, 23:54
              Wyjechać z niepełnosprawnym dzieckiem? Nie wyobrażam sobie tego.
              Zresztą dlaczego uciekać? Czy w TYM kraju nigdy nie będzie choć
              trochę normalniej dla niepełnosprawnych. Każdy z ważniejszych w
              swoich wystąpieniach na początku obiecuje i na tym się kończy.
              Obecny premier również obiecywał. I co? I jak zwykle nie ma
              pieniędzy. Ja tą samą śpiewkę słyszę od wielu, wielu lat. Jak długo
              jeszcze?
              Nie chcę być dzielną matką. Ja chociaż kilka lat w swoim życiu
              chciałabym przeżyć godnie.
            • mama_niepelnosprawnego wyjechac 04.08.10, 11:06
              trzeba miec za co.
              calosc jest upokarzajaca.czuje sie nie jak mama tylko jak nikt.
              upokorzeniem jest zalatwianie wizyt lekarskich.
              liczenie ile lek kosztuje i czy mam szanse kupic tanszy.
              kupienie pieluchy na sztuke bo na kilka mnie nie stac/refundacja
              obejmuje tylko czesc kosztow/.

              wymieniac moglabym setki takich spraw.
              ciezka fizyczna praca z psychiczna walka cale dnie miesiace lata.
              w takich warunkach bytowych to balansowanie ..
              podziwiam nas wszystkie ze jeszcze ! zyjemy.
              podwyzka nie ma byc szczegolnie dotkliwa heh dla
              najubozszych ..matko jedyna mam isc zebrac zeby wogole zyc???
              kazda podwyzka dotknie jeszcze bardziej.bede zebrac pod apteka?pod
              sklepem spozywczym?w gazowni?
              jeszcze sie buntuje..bo jeszcze mam na to resztke sil.


          • mama_niepelnosprawnego kolacja.. 04.08.10, 11:15
            kupilam 4 jablka wczoraj i zamierzam przetrwac .
            mlody musi jesc lepsze.mieso.
            jeszcze nie oszalalam ale nie jest daleko mi do tego.
            mysle ze nikt ''urzedowo''nie zdaje sobie sprawy tak naprawde jak
            wyglada NASZE zycie.
            szkoda ze nie czytaja tego forum .
            szkoda ze nie zdaja sobie sprawy ze jak nas szybciej zabraknie/a
            przy takim trybie zycia pracy wysilku i braku dbania o siebie bo
            trzeba dbac o dziecko../ to Oni beda musieli zajac sie
            niepelnosprawnymi/za duza kase !/.
            • no1teresa Re: kolacja.. 04.08.10, 11:45
              nie jestem w waszej sytuacji, ale moja pierwsza mysl to, ze trzeba przeslac list
              z takimi wypowiedziami (zebrac jak najwiecej) rownoczesnie do rzecznika praw
              dziecka, rzecznika praw obywatela, do sejmu, do premiera i do prezydenta. Majac
              odpowiedzi moze trzeba bedzie wystapic na droge sadowa przeciwko rzadowi o godne
              zycie, a potem nawet do Strasburga;
              dobry prawnik i pozew zbiorowy - wiem, ze latwo radzic, ze nie macie na to sil,
              ale tu nic nie ma do stracenia, a tylko do zyskania, przeciez rodzicow w takiej
              sytuacji jest mnostwo
            • malgosia403 Re: kolacja.. 04.08.10, 13:05
              Śmieszne żałosne pocieszenie i tragedia dla mnie i mojego syna-leki powodują u
              niego niechęć do jedzenia-boję się o niego....A ja? No cóż,mniej ślepi
              twierdzą,że się odchudzam skoro ważę coraz mniej...a jak nie chudnąć, kiedy
              człowiek je chleb z cebulą albo w ogóle nie je,bo po prostu nie ma.Ot i
              tyle.....po jakimś czasie już się nie chce jeść,nie burczy w brzuchu,a i
              szklanka wody wystarczy żeby człowiek poczuł się,,syty''......jak to dziwnie
              brzmi.Bieda,to nie tylko leżenie,,pod mostem albo nocleg na dworcach.....tacy są
              szczęśliwsi bo przynajmniej już żadnych opłat nie robią a i w dupie mają
              rodzinę,ponieważ albo ją zostawili albo rodzinka ich wyrzuciła-decydują tylko o
              sobie....a na nad spoczywa odpowiedzialność za nasze dzieci....
              • malgosia403 Re: kolacja.. 04.08.10, 13:07
                malgosia403 napisała:

                > Śmieszne żałosne pocieszenie i tragedia dla mnie i mojego syna-leki powodują u
                > niego niechęć do jedzenia-boję się o niego....A ja? No cóż,bardziej ślepi
                > twierdzą,że się odchudzam skoro ważę coraz mniej...a jak nie chudnąć, kiedy
                > człowiek je chleb z cebulą albo w ogóle nie je,bo po prostu nie ma.Ot i
                > tyle.....po jakimś czasie już się nie chce jeść,nie burczy w brzuchu,a i
                > szklanka wody wystarczy żeby człowiek poczuł się,,syty''......jak to dziwnie
                > brzmi.Bieda,to nie tylko leżenie,,pod mostem albo nocleg na dworcach.....tacy s
                > ą
                > szczęśliwsi bo przynajmniej już żadnych opłat nie robią a i w dupie mają
                > rodzinę,ponieważ albo ją zostawili albo rodzinka ich wyrzuciła-decydują tylko o
                > sobie....a nad namispoczywa odpowiedzialność za nasze dzieci....
                • panproblem Re: A pamietasz jak za 500zl poslowie zyli? 04.08.10, 22:07
                  Ja się bije z MOPSem o swoje a oni nie odpuszczają. Dla nich choroba
                  czy bieda to paragraf. Interesuje ich własny tyłek. Na forum pomocy
                  spolecznej tylko nażekaja ze malo zarabiaja. I na tych darmozjadów
                  idą świadczenia. Partyjni sługusy zyją dostatnie kosztem biednych i
                  niepełnosprawnych.
          • panproblem Re: 520 zł 24 h pracy na 5 etatach czyli opieka R 05.08.10, 13:01
            Jak napisała małgosia nie ma tak dobrze. Dokładnie jak pracownicy
            MOPSu. Dość że ma rente ze wzgledu na swoją chorobe to jeszcze musi
            sie opiekować za darmo inna osoba. I według małgosi to jest super!!
            Droga małgosiu. Renta to nie premia a Swiadczenie należne ze wgledu
            na chorobe. Zamiast współczuć że Bóg pokarał chorobą rodzine ty
            wyliczasz i zostawiasz chore dzieci na pastwe losu i każesz żebrać!
            Wstydź sie!!
            • malgosia403 Re: 520 zł 24 h pracy na 5 etatach czyli opieka R 05.08.10, 14:30
              Hahahaha,kochanie,to ja też musiałabym iść żebrać.....ja nie zostawiłam swojego
              syna samego i nie zostawię.....zdaje się,że ktoś tu nie zrozumiał ironii!!!!!!!
              JA NIE MAM CZEGO SIĘ WSTYDZIĆ!!!!! JA jestem dumna,że sama sobie radę z tymi
              groszami.....a Ty,najpierw zrozum dobrze kto co pisze a potem osądzaj........A
              FEEEEEEEE
              • panproblem Re: 520 zł 24 h pracy na 5 etatach czyli opieka R 05.08.10, 16:05
                Szydere robiłem. Ale napisałas dokładnie tak jaki jest sposób
                myslenia w MOPSie i innych instytucjach odpowiadających za pomoc. Ja
                mam dochód na członka w rodzinie mniejszy niz 300zł a nic mi nie
                przysługuje bo mam 800zł renty. Tak jak napisałem choroba według
                MOPS to wyrok. Masz rente nie nalezy ci sie nic. Nie interesuje ich
                los biednych dzieci tylko własny tyłek. Pracujesz i masz dochód na
                osobe taki sam dostajesz pomoc. Dział windykacji w MOPS to jakieś
                60% pracowników. Na zachodzie gdzie byłem 2 lata takich darmozjadów
                juz dawno wyrzucili na bruk! Nikogo nie karają za chorobe biedą. Za
                chorobe masz rente a bieda to inna bajka. Tylko w Polsce jest
                przepis ze jesli masz rente nic ci sie nie należy.
                • malgosia403 Re: 520 zł 24 h pracy na 5 etatach czyli opieka R 05.08.10, 16:13
                  Szlag mnie trafia i bezsilność jest porażająca....skoro czarno na białym widać
                  zakłamanie rządu,oszustwa a jeszcze ludzie głosują na tych złodziei,to gdzie i o
                  co my mamy walczyć...do kogo się zwrócić.Zaraz nas odpowiednio podsumują i
                  zarzucą lenistwo i chęć ograbienia ,,państwa'' i ich samych......
                • malgosia403 Re: 520 zł 24 h pracy na 5 etatach czyli opieka R 05.08.10, 16:21
                  Jeszcze taki przykład podam.Syn ukończył w tym roku liceum,dalsza nauka jest w
                  jego wypadku niemożliwa-zbyt jest chory.Odebrano mi w związku z tym-zasiłek
                  rodzinny i rehabilitacyjny...dlaczego? No dlaczego,czy mój syn nie jest dalej
                  moim dzieckiem i czy w związku z tym,że już się nie uczy to nie trzeba go
                  rehabilitować-i tak to były gó...ane grosze,bo całe 80 zł na rehabilitację to
                  guzik....Ale dla nas to prawie 200 zł wszystkiego,to kupę
                  kasy.....Powiedzcie,czy nie należałoby się gdzieś ten rząd oskarżyć,oskarżyć za
                  poniewieranie niepełnosprawnymi i ich opiekunami-TO JEST SKANDAL NAD
                  SKANDALE!..jak to któryś z polityków powiedział...
                    • mama_niepelnosprawnego Re: Oskarżam ..! 05.08.10, 19:52
                      mama_niepelnosprawnego napisała:

                      > o brak rehabilitacji ciaglej
                      > o brak darmowych pieluch
                      > o drogie leki
                      > o brak pomocy z Mops
                      > o wozek nie czesciej niz raz na 5 lat
                      >
                      > nie bede glosowac na kogos kto ma nas w d..ie !
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > P.s
                      pusta lodowka w...la mnie totalnie.
                    • karolina1958 Re: Oskarżam ..! 05.08.10, 20:15
                      Podpisuje sie pod"oskarzeniem" Czytajac Was wszystkie mamy ,macie
                      racje,nasze panstwo nic nie robi zeby poprawic dole
                      niepelnosprawnego i jego zmeczonego opiekuna,ktory pracuje na wiecej
                      niz 5 etatach w ciagu 24 godzin.Moj syn nie zyje od 8 miesiecy,mial
                      tylko 16 lat,tak bardzo mi Go brakuje.Borykalam sie z roznymi
                      problemami dnia codziennego w walce o godne zycie dla syna.Moj syn
                      chorowal na ciezka postac porazenia mozgowego,epilepsje,byl
                      dzieckiem wymagajacym opieki 24godz,ile to razy bywalo ze
                      przymieralam glodem,ale najwazniejsze byly leki wspomagajace rozne
                      organy wewnetrzne,pieluchy i chociazby namiastka rehabilitacji.Tak
                      przetrwalam 13 lat,pozniej moj syn byl podopiecznym fundacji i bylo
                      znacznie lzej.zebralam wszedzie o 1%podatku zeby moj syn godnie
                      przeszedl przez zycie.Mial leki i dobra rehabilitantke
                      domowa,Miesieczny koszt utrzymania mojego dziecka wynosil okolo 2tys
                      i to powinno byc minimum dla tak chorej osoby!!!Tak sie cieszylam,ze
                      w koncu godnie moj syn moze zyc,SKONCZYLO SIE JEGO ZYCIE.Moje tez!
                      Brak mi tego zmagania,tej bliskosci,tego ciepla,tej walki!Pozostala
                      pustka,zal ,wspomienie,moj wykonczony kregosup i stawy,moja silna
                      nerwica i nadcisnienie.Juz nie mam dla kogo zyc! Cieszcie sie kazda
                      chwila spedzona razem.Jestem calym sercem z Wami, drogie mamy.Tak
                      bardzo chcialabym cofnac czas i wrocic do tamtego zycia przed 8
                      miesiecy.Karolina
                      • malgosia403 Re: Oskarżam ..! 05.08.10, 21:01
                        Kochana,tak bardzo Ci współczuję i mocno przytulam.Dziękuję za słowa
                        wsparcia....innym może się to wydawać niemożliwe,co piszesz.Ja jednak wiem co
                        masz na myśli,dzisiaj mój syn znowu gorzej się czuje, ale pomimo,że padam na
                        p...k i dosyć mam serdecznie ,to walczę dalej o jego uśmiech,o spokojny dzień
                        bez lęku....i tylko to mi wystarczy by być szczęśliwą-to dla nas tak dużo....A
                        ci,którzy materialnie skazali nas na jeszcze większe smutki i rozterki,niech
                        nigdy nie zaznają szczęścia-wybaczcie,że złorzeczę.....ale jak długo można być
                        miłościwym i dla kogo? DLA RZĄDU-MÓWIĘ NIE
                        • karolina1958 Re: Oskarżam ..!do Malgosi404 06.08.10, 07:44
                          Gosiu ja calym sercem jestem z Wszystkimi matkami chorych dzieci!
                          Bardzo Wam tez wspolczoje tej ciezkiej doli.Wiem co to walka o kazdy
                          dzien zycia,wiem co to noce nie przespane,srtach,lek o nastepny
                          dzien....Dla matech chorych dzieci to tylko wegetacja i zadnej
                          pomocy.Wiem,ze miloscia do dziecka nie nakarmisz go i nie zapewnisz
                          mu godnego zycia.Ubolewam nad tym i nic sie nie zmienia,nic nie robi
                          rzad dla poprawy bytu tych najbardziej potrzebujacych,tych
                          najbardziej skrzywdzonych przez los.Tyle lat zmagalam sie z tym!!
                          Moj syn mogl urodzic sie zdrowym dzieckiem,to wina personelu
                          medycznego,to oni skazali nas na taki los.Po przebudzeniu po
                          cc,kazano mi nie plakac,kazano mi sie modlic zeby go Pan Bog
                          zabral,ze moje zycie bedzie przesr.....a smierc mojego dziecka jest
                          nie unikniona,ze ewentualnie jak przezyje mam Go oddac do domu
                          opieki,bo tam jest jego miejsce,bo to roslina.Takie dostalam slowa
                          otuchy na samym starcie.potem byla walka i pozostalam sama z chorym
                          dzieckiem,nie dostalam zadnego slowa otuchy.Dzis postapilabym
                          inaczej,oskarzylabym szpital,a szczegolnie ordynatora o
                          zaniedbania.Duzo dzieci chorych rodzi sie z winy ,niedbalstwa
                          lekarzy!Oni powinni placic renty do konca ,.... spapranego zycia!
                          Rzad Polski nic nie robil i chyba nie robi,oni nie widza
                          problemu,oni widza tylko jednostki chorobowe!Powinniscie wszyscy
                          rodzice chorych dzieci napisac pozew zbiorowy i przedstawic im Wasz
                          (nasz)punkt widzenia,wasze sprawy!!!! Jestem z Wami! Karolina
                          • mama_niepelnosprawnego lekarze...?! 06.08.10, 11:47
                            szok.
                            ja tez musialam placic nawet za lek ratujacy zycie dziecku w
                            pierwszych dobach.
                            lekarz powiedzial/ten co przez niego syn jest jaki jest!/ze jak
                            przezyje to najlepiej w ciagu roku miec nowe dziecko!
                            syn wypisany z poswiadczeniem ze oczy ok a okazalo sie przez
                            przypadek ze niewidomy/po 4 dniach!/
                            moznaby pisac i zapisac to forum o takich przypadkach.
                            bylysmy zajete ratowaniem dziecka i nie myslalysmy o sadzie dla
                            tych ''zdolnych ''medykow:(
                            teraz trzeba myslec o tym zeby bylo nas stac na ppodanie witamin
                            lekow i czystego pampersa wrrrr!
                            mam dosc pozyczania na jedzenie brania na kreske w sklepie walki o
                            splate rachunkow liczenia liczenia liczenia...
                            MOWIE DOSC !!
        • mama_niepelnosprawnego na poczatek prawnik potrzebny 06.08.10, 11:25
          ktory zechce zajac sie tym pozwem.moze wrzucimy to na forum
          prawnikow?
          sadze ze bez problemu podpisze sie potrzebna ilosc osob z tym
          minimum socjalnym..
          wg konstytucji mamy i nasze dzieci do godnego zycia !
          przymierac glodem slabnac mamy mniej sil na walke nieprawdaz?
          taka syt.pasuje tym ktorzy nie slysza naszego glosu /sic!/
          usiadlam wczoraj z kartka i zapisalam wszystkie naprawde niezbedne
          koszta-na zycie 2 osob w tym opiekuna i dziecka totalne minimum to
          1,800 zł.
          nie mowie o rehabilitacji .
          uwazam ze dziecko ktore ma 18 lat i jest niezdolne do samodzielnego
          zycia nie moze nie powinno ! dostac 504 zl plus pielegnacyjny kwota
          dla tak chorego czlowieka to czasem tylko na leki i srodki
          pielegnacyjne starcza no moze chleb ktorym sie moze wypchac!
          swietnie ze 520 zl swiadczenia dali bez progu ale do diaska
          zapomnieli o innych osobach ktore sa samotne i go..no maja zeby
          przezyc.
          Mops odmowil dodatku na dozywianie bo podniesli nam na 520 zl to
          swiadczenie kolo zamyka sie.wszystko drozeje rozumiem..ale nikt nie
          pamieta o pomocy dla nas.
          dobrze..my przypomnimy o sobie ..!
          czas zrobic pierwszy krok /rzecznik praw obywatelskich niewiele
          pomoze bo zagladalam na forum razem mozemy wiecej/.
          pozostaje pozew.przeciwko panstwu .
          • malgosia403 Re: na poczatek prawnik potrzebny 06.08.10, 11:39
            Zgadzam się z Tobą w pełnej rozciągłości....możemy sami coś napisać, ale wydaje
            mi się,że prawnik byłby mile widziany.Chociaż ja już,w swojej łepetynie zaczynam
            pisać pozew.Tylko do jakiego ,,waćpana''to wyślemy? Do Tuska? Do ,,naszego już
            mile'' panującego prezydenta? NO POMYŚLCIE COŚ! Może jakiś kanał w TV
            powiadomimy o naszym krzyku!
                • mama_niepelnosprawnego Jaworowicz ogladalam wczoraj 06.08.10, 12:33
                  przedstawiciel Min.Sprawiedliwosci nie jest kompetentny a nawet nie
                  moze chyba pomagac w pozwie przeciwko Panstwu.
                  trza prawnika ktory ma pioropusz rycerski jest waleczny szlachetny i
                  bialoglowy pod swa opieke wezmie;)a i mieczem powojoje/slowem
                  prawniczym/.
                  zatem zacnego prawnika z madra glowa zapraszamy do wspolpracy.


                  • karolina1958 Re: Jaworowicz ogladalam wczoraj 06.08.10, 14:42
                    Nie wierze,ze pomoze jeden reportaz p.Jaworowicz,to nic nie da!
                    Najlepiej by bylo pojechac pod sejm lub pod "palac rzadowy" i tam
                    przekazac swoje postulaty.drogie mamy to powinien byc desant matek i
                    chorych dzieci.Niech to zauwazy caly kraj,swiat. Powuiadomilabym
                    rowniez media zeby naglosnic! Musicie sie skrzyknac,zeby Was bylo
                    duzo,zebyscie mogly zaistniec.walczcie dla Waszych dzieci o godne
                    zycie i dla Was.Karolina
                    • mama_niepelnosprawnego POd sejm 06.08.10, 17:55
                      no trzeba tez miec kase:( no i jak dojechac/do pociagu nie wleze z
                      wielgachnym wozkiem/.
                      zdaje sobie sprawe ze pozostawic dzieciaki nie ma z kim.
                      paranoja.
                      ma byc pikieta we wrzesniu dot.tych spraw slyszalam ze jada ludzie-
                      rodzice walczyc.no przynajmniej ci co maja za co pojechac i jak /nie
                      wszyscy z dziecmi beda/.
                      pikieta kilkudziesieciu osob to moze byc za slaby nacisk medialny
                      wobec demokracji rzadzacej;)
                      moze ktos wymysli cos jeszcze?
                      pomoze ?
                      • zaneta91 Re: POd sejm 10.08.10, 15:45
                        Sory ,ale wydaje mi się ,że pikieta(forum razem możemy więcej) z tamtego roku
                        niewiele dała naobiecywali i nic nie zrobili,myśle ,że najlepszy sposób to ten
                        pozew zbiorowy ,tymbardziej że powodzianie też piszą to może i my coś
                        zróbmy.Słyszałam wczoraj ,ze kombinują żeby polikwidować PCPR-y i PFRON,babka ze
                        sklepy dla ON kazała mi szybko załatwiać wnioski bo mogą zabrać
                        dofinansowania,nie wiem ile w tym prawdy ,ale po tych dziadach wszystkiego można
                        się spodziewać.
                        • mama_niepelnosprawnego jak zlikwiduja to chyba nas... 10.08.10, 17:47
                          wezma nas stresem moze glodem.
                          ogladalam dzis krotki reportaz o mamie 75 latce z chora corka w
                          spiaczce.sa same.dzieki ludziom z policji! zaplacila zalegly
                          czynsz.jessuuu...przypadkowi ludzie pomagaja takim jak my.
                          nie mops nie rzad a spoleczenstwo!!!!
                          chore chore a ja gore!
                          widze siebie za pare lat..heh.kranowka i brak sil..czekanie na
                          co..???
                          czekam na odzew prawnika.moze ktos zechce poprowadzic nasza sprawe.
                          • panproblem Re: jak zlikwiduja to chyba nas... 10.08.10, 21:54
                            Niech sobie likwidują. Oby kasa była obligatoryjnie jak na
                            zachodzie. Jak ktoś jest chory jest w ZUS i MOPS zarejestrowany. One
                            wszystko powiny załatwiac i przynosić w zębach. A chorzy niech sie
                            leczą w spokoju. Dziś na przekazane 100zł z budżetu centralnego do
                            chorego trafia 5zł. Reszta to premie i nagrody pracowników MOPS i
                            ZUS. Tylko pytam za co? Pozew zbiorowy o nie przestrzeganie minimum
                            socjalnego jakim jest około 800zł? A oszczędzić można na
                            zatrudnieniu w instytucjach panstwowych a nie na chorych!
                            • zaneta91 Re: jak zlikwiduja to chyba nas... 11.08.10, 06:44
                              Niech likwidują,ale zaraz wymyślą coś zamiast a na to pójdą pieniądze na remonty,doszkalanie,nowych pracowników a my znowu zęby w ścianie bo skoro radzimy sobie to przecież poradzimy i potem tylko jak długo można żyć kraniczanką,żeby dziecku zapewnić godne życie
                              • panproblem Re: jak zlikwiduja to chyba nas... 11.08.10, 09:34
                                Skąd wziął problem niepełnosprawnych? No bo są. Idąc do urzędu oni
                                woleli aby nas nie było ale PFRON, ZUS, MOPS, powinny zostać. Jak
                                jest na zachodzie(tam gdzie byłem przez 2 lata)Człowiek ma rente bez
                                problemu dostaje pieniążki z MOPS. Nie karzą chorych za chorobe.
                                Czlowiek chory idzie na studia nie płaci bez żadnych wniosków.
                                Człowiek jest chory dostaje wózek. Jedzie gdzieś dzwoni po specjalną
                                taksówke za którą płaci 10% ceny a nie czeka na jakies złomy
                                dofinansowane niby dla naszego dobra z PFRON. Urzędnicy w Polsce są
                                pasożytami. Dofinansowują siebie nawzajem kosztem chorych.
    • ak-69 Re: 520 zł 24 h pracy na 5 etatach czyli opieka R 11.08.10, 10:18
      >Słyszałam wczoraj ,ze kombinują żeby polikwidować PCPR-y i PFRON

      Tak szeroko mówi się o konieczności aktywizacji osób niepełnosprawnych. W PFRON
      jest program Student i dzięki niemu nie trzeba płacić za studia zaoczne. Jak go
      przerwą to powyrzucają wielu niepełnosprawnych z uczelni. Ja z renty socjalnej
      nie byłbym w stanie płacić ponad 3tys. za semestr, bo miesięcznie wychodzi
      więcej niż renta. Bez porównania łatwiej znaleźć pracę z wykształceniem wyższym,
      niż policealnym. Ta inwestycja i tak by się im zwróciła z nawiązką, bo mogliby
      więcej dostawać z pensji niż zabierać z renty.
      • karolina1958 Re: 520 zł 24 h pracy na 5 etatach czyli opieka R 12.08.10, 20:45
        Piszecie moi drodzy o mrzonkach,bo u nas nigdy nie bedzie dobrze!!!U
        nas w Polsce jakby mogli podaliby wszystkich chorych
        eutanazji.Pamietacie jak byl program na TVN pare lat temu jak to
        biedny posel mogl przezyc za 500zl,ale byl zdrowym czlowiekiem,nie
        placil za nic,tylko dziwiono sie ,ze jak mozna przezyc za 500zl-to
        chore,albo jak jedna matka prawie zaglodzila swoje niepelnosprawne
        dziecko,spytano ja czy ktos jej pomagal udzwigac ten krzyz.Nie bylo
        nikogo,byli tylko "wrazliwi ludzie"ktorzy okrzykneli wyrodna matka.
        Nie wierze,ze kiedys ktos pomoze takim chorym ludziom,bo dla nich
        jedno mniej,jedno wiecej to nie ma roznicy.Ja walczylam o swojego
        syna prawie 16 lat i nikt z GOPSu nie spytal czy mozna nam jakos
        pomoc.Pomagali owszem, ludzie dobrych ,wrazliwych serc,ktorzy
        przekazywali swoj 1% aby mojemu synkowi juz nic nie braklo,ani
        lekow,ani srodkow higenicznych,ani rehabilitacji!Juz bylo tak
        dobrze..........,ale skonczylo sie SYNKA ZIEMSKIE ZYCIE!!!!! Moze
        JUZ ZASLUZYL NA TO LEPSZE ZYCIE i nie bedzie dla panstwa zbednym
        ciezarem!!!!!Karolina
        • panproblem Re: 520 zł 24 h pracy na 5 etatach czyli opieka R 13.08.10, 13:19
          Dlatego nie mam szacunku do pracowników MOPSu. Oni nie pracują z
          powołania a z powołania partyjnego. Przychodzi taki do domu który
          dostaje z dodatkami 2000zł i stwierdza że Matki z chorymi dziećmi za
          500zł przezyją. Bardzo mi przykro ale po kilkumiesięcznych
          spotkaniach z tą instytucja musze to powiedzieć. W MOPSach pracują
          mendy społeczne.
    • 1.tata Re: 520 zł 24 h pracy na 5 etatach czyli opieka R 24.08.10, 22:17
      Przeżywam to samo od paru lat. Do tego wszystkiego co napisałaś dołożę swoje nie chciano mnie ustanowić kuratorem własnego dziecka, bo jest dorosłe i musi wyrazić zgodę, a ona jest po śpiączce, nie je , nie mówi i nie chodzi, to jak ma wyrazić zgodę?
      Znalazłem takich desperatów jak ja i 09 września idziemy pod kancelarię Premiera manifestować (jest legalna potwierdzona przez urząd miasta), zerknij na forum www.razem-możemy-więcej.org, tam się organizujemy na pikietę
      • karolina1958 Re: 520 zł 24 h pracy na 5 etatach czyli opieka R 26.08.10, 14:29
        "Tato" ja tez z tym mialam problem,bo mojemu choremu dziecku
        nakazano by w obecnosci notariusza wyrazil zgode palcem
        kciuka,tylko,ze Piotrek prawie w wieku 16 lat byl na etapie rozwoju
        6miesiecznego dziecka. Straszono mnie,ze jak tego nie zrobie to mi
        odbiora prawo zajmowania sie nim,bo nie bede w wieku 18 lat mogla za
        niego decydowac(leczenie,operacja itp)Zaczelam szukac
        rozwiazania....wystarczy zlozyc sprawe do sadu o
        ubezwlasnowolnienie,osoba stwierdzajaca musi przyjechac do domu
        chorego.Ale oczywiscie nikt z pracownikow PCPR ,MOPSu nic nie
        wiedzial na ten temat. chcieli mi tylko umilic zycie jeszcze 2 lata
        przed ukonczeniem 18 roku zycia syna! Nie ma i nie bedzie lepiej,ich
        nie obchodzi co dzieje sie w 4 scianach chorego,nie zapytaja jak
        pomoc,dla nich jest tylko wazne kryterium dochodowe 351zl i reszta z
        glowy! przyjechalabym tez na ta pikete,dla pamieci o moim ukochanym
        synku,ale mieszkam zbyt daleko i finanse na to mi nie
        pozwalaja.Calym sercem jestem z Wami,bo wiem co to za zycie!!!!
        Karolina

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka