n_aga76
13.09.10, 16:42
Witam!!
Jestem córką pacjentki chorującej na SLA.
Mama choruje od 2006 na SLA. W październiku 2008 roku nastąpiło pogorszenie stanu zdrowia z rozwinięciem się niewydolności oddechowej. Mama była hospitalizowana w OIT w Miejskim Szpitalu Zespolonym w Częstochowie . Podczas pobytu w szpitalu doszło do udaru niedokrwiennego mózgu z rozwojem porażenia cztero-kończynowego . Od 16.12 2008 roku mama przebywa w domu objęta programem wentylacji domowej. W chwili obecnej mama cały czas leży bez kontaktu wentylowana przez rurkę tracheostomijną podłączona stale pod respirator.
Mama wymaga profesjonalnej, całodobowej opieki. Ciężar opieki spoczywa na mnie i siostrze.
Moja siostra od 2007 roku nie pracuje i nie posiada żadnych świadczeń tj, ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych prawie cały czas opiekuje się mamą.
Ja jestem osobą niepełnosprawną mam wrodzoną wadę kręgosłupa i zwapnienie części lędźwiowej i nie wolno mi dźwigać,a niestety ze względu na cala sytuację z mama muszę dźwigać. Bolą już mnie plecy, kręgosłup i drętwieją mi nogi. Nic już nie pomaga, masaże plastry rehabilitacja. Ból jest cały czas. Pracuję na pół etatu.
Poszukujemy ośrodka lub oddziału OIOM w Częstochowie lub na Śląsku gdzie mogłybyśmy umieścić mamę i zacząć normalne życie.
Byłyśmy we wszystkich możliwych instytucjach i nikt nie chce na pomóc jesteśmy skazane same na siebie. MOPS również odmówił pomocy ze względu na to,ze mama ma rentę powyżej 1000 zł plus zasiłek pielęgnacyjny
Prosimy o pomoc.