niepełnosprawni a seksualnosc

15.10.10, 22:56
Wczoraj była TokFm program o seksualnosci osób niepełnosprawnych. Chodziło oczywiscie o problemy w zaspokajaniu potrzeb seksualnych osób niepełnosprawnych. Macie jakies przemyslenia w tym temacie?
Problem jest bezapelacyjnie, na dodatek pogłębiony przez zbyt pruderyjne społeczenstwo, dotyczy tez w zasadzie niepełnosprawnych płci męskiej. Czy probowac to jakos pomóc rozwiązywac, czy zostawic go samemu sobie (bo przeciez są agencje towarzyskie itp - mysle ze kazdy niepełnosprawny go rozwazał). Co sądzicie ?
    • wyskoki Re: niepełnosprawni a seksualnosc 01.11.10, 23:49
      No to ja moze sie wypowiem.Jestem ON, samodzielny, i co tu duzo mówic - dla dojrzałego mezczyzny nie jest to łatwy problem, bo niezaspokojony poped seksualny powoduje przeróżne frustracje i stres. No i finalnie korzystam z masazy, na poczatku to były zwykłe rehabilitacyjno-lecznicze, potem ... zostały uzupełnione za dopłatą o coś wiecej - i przyznam szczerze ze duzo mnie to kosztowało samozaparcia aby o to poprosic. Z agencji nigdy nie korzystałem - bałem sie aby sei czyms nie zarazic.
      • bzajacz Re: niepełnosprawni a seksualnosc 03.11.10, 12:00
        Mnie sie wydaje ze o seksualnosci trzeba mówic, tylko jak...? Kiedy w szkołach zakaz edukacji seksualnej? najlepiej w domu i przy zgaszonym swietle. Potrzeby seksualne wszyscy mamy.
      • karolina2526 Re: niepełnosprawni a seksualnosc 12.02.11, 16:38
        jest to temat dość kontrowersyjny ponieważ niepełnosprawny nie ma szans na realizowanie sie w środowisku społecznym pod względem matrymonialnym . Ja jestem niepełnosprawna ponieważ mam niedosłuch noszę aparaty . ja marzyłam o normalnym chłopaku ktory by mnie szanował rozumiał . dostrzegł we mnie kobiete. ale tego nie ma . tacy faceci uważaja kobiety niepełnosprawne za ciężar i boją się odpowiedzialności za nią. myślę że to egoizm ze strony kobiet i mężczyzn . a seksualność no myślę że jak sie mieszka z rodzicami są problemy . rodzice potrafią w sposób egoistyczny przedstawiać świat jaki otacza nas. myślę że dla własnego dobra kierują finansowo że lepiej będzie jak zostanie przy rodzicach bez kobiety ale niepełnosprawni maja prawo sie usamodzielnić ale rodzice takich osób nie podzielają . wolą żeby tacy niepełnosprawni byli w oczach "małymi dziećmi" . dla mnie to jest nie do pomyślenia ze rodzice ograniczają nam wolność .
        • majarudakowska Re: niepełnosprawni a seksualnosc 20.02.11, 13:23
          tylko ciekawe jak bysmy przezyli z naszych jakze,,wysokich,,rent samodzielnie?ci co moga sobie dorobic tp oczywiscie pozyja na lepszym poziomie a ci co nie beda biedowac na tak zwanym swoim?
        • nerri Re: niepełnosprawni a seksualnosc 21.02.11, 21:18
          Wiesz...troche się z toba nie zgodzę.Owszem,pewnie jest trudniej ale gdy niepełnosprawny jest samodzielny(a są tacy) to szanse jak najbardziej ma. Zdrowi ludzie również mogą mieć na tym polu problemy.
          W przypadku niepełnosprawnych istnieje więcej ograniczeń,ale podejście "nie mam szans" jeszcze bardziej utrudnia znalezienie kogoś.

          A rodzice...dziwi Cie to? Mnie nie.Rodzic dziecka niepełnosprawnego poświęca mu więcej czasu i uwagi niż rodzic dziecka zdrowego.Dłużej traktuje go jak niepotrafiącego sobie radzić dzieciaka...tylko dorosły człowiek albo nie potrafi albo nie chce zawalczyc o tą samodzielność.

          Mojemu mężowi też było łatwiej gdy mamusia skakała wokół niego,podawała wszystko pod nos itp. Ale dokonał wyboru,usamodzielnił się...a jego rodzice(zwłaszcza mama) pomimo początkowego oporu;) są zadowoleni z obecnej sytuacji;)
          • puenta7 Re: niepełnosprawni a seksualnosc 04.06.11, 03:17
            Ja jakoś nigdy nie miałam faceta i zawsze się obawiałam spotkań, więc odmawiałam facetom. W domu zawsze słyszałam teksty od rodziny typu ,,Po co facetowi kaleka, to tylko udręka dla faceta, przecież Ty masz tak chory kręgosłup i jesteś w bliznach, że faceci nie zechcą Ciebie, facet powinien mieć zdrową kobietę, Ty nie możesz mieć dzieci, bo po co kaleka ma zajść w ciążę, nie rozumiem jak te kobiety na wózkach inwalidzkich mogą zajść w ciążę-przecież to patologia, przecież normalny facet nie zechce być z kaleką, tylko facet raz Ciebie przeleci, bo będzie chciał sprawdzić jak to jest w łóżku z kaleką i Ciebie rzuci, Ty nawet nie ruszaj się poza dom, bo wszyscy dookoła są źli i nikt nie będzie chciał się z Tobą zakumplować, bo jesteś kaleką-tylko się wyśmieją z Ciebie za plecami itp.". Więc siłą rzeczy mam opory przed randkami, niby wiem, że teoretycznie są jacyś normalni ludzie, ale cały czas we mnie mnie siedzi to co słyszę, a jak coś powiem, to słyszę ,,Ale przecież ja Ci niczego nie zabraniam, ale wiesz..." i się zaczyna
            • nerri Re: niepełnosprawni a seksualnosc 18.06.11, 02:09
              I słyszysz to zapewne od najbliższych(rodziców, rodzeństwa...)
              Smutne to ale prawdziwe:(
              W mojego męża najmniej wierzą jego rodzice. Mimo tego, że go kochają, jak tylko mogli podcinali mu skrzydła.
              Na szczęście był na tyle "odporny", że nie udało im sie to aby tak do końca w to uwierzył.

              Ty też nie powinnaś. Bo mimo dobrych intencji, robią źle i nie maja racji.
    • ak-69 Re: niepełnosprawni a seksualnosc 22.02.11, 15:12
      Takiej nadopiekuńczości trzeba się pozbyć, albo chociaż ograniczyć. Już od dawna jestem dorosły, a mama traktowała mnie niemal jak dziecko i było to strasznie denerwujące. Nawet jak chciałem wyrzucić ciężkie śmieci martwiła się i mówiła, że lepiej jak zrobi to siostra. Nie wyrabiała, jak chciałem wychodzić wieczorem po ciemku. Teraz jak nie mam czasu w dzień wychodzę na bardzo długi spacer nawet po 22 i jakoś nie protestuje, bo już się do tego przyzwyczaiła. Podobnie stopniowo robię z innymi sprawami. Pozbyłem się takiego podejścia "nie mam szans..." i mówię sobie "najwyżej się nie uda..." i próbuję.
      • easydobranocka Re: niepełnosprawni a seksualnosc 15.06.11, 12:58
        Dla mnie przerażające jest,że kobiety jeżdżące na wózku inwalidzkim,chodzące w protezie nogi,nie mogą poznać partnera.Dla mnie jako osoby niepełnosprawnej ważny jest charakter,a nie to czy dziewczyna jeżdzi na wózku,chodzi w protezie .Przecież najważniejsze jesat abyśmy poznali taką kobietę,która zaakceptuje mężczyznę niepełnosprawnego takim jakim jest z jego zaletami i wadami.Jestem przerażony jak dużo mężczyzn na wózku topi swe smutki w butelce alkoholu.
    • crazy_syla Re: niepełnosprawni a seksualnosc 21.06.11, 19:07
      Witam!
      Moim problemem jest to że mając 30 lat nigdy nie miałam mężczyzny,niestety jest to spowodowane moją nieśmialością i tym że należe do osób niepełnosprawnych(utykam na lewą nogę)miałam w swoim życiu kilka randek które przykro wspominam,przykro jest jak pełnosprawni patrza na kobietę pod kątem jej niepełnosprawności,dodam że jestem ładną i wykształconą kobieta,czy taka osoba nie ma prawa do miłości,sexu?
      • onnieon Re: niepełnosprawni a seksualnosc 14.07.11, 23:59
        30 lat, to jestes jeszcze mlodą dziewczyną. nNapprawde nei przejmuj sie, wszystko w swoim czasie, nie ma co poganiac ani robic nic na silę, tylko mieć oczy otwarte. Tak naprawde dopiero w pewnym wieku ludzie przestaja zwracam uwagi na wyglad, ale na wnętrze człowieka.
        Takze głowa do gory, jesli jest tak jak piszesz nie masz sie czym przejmowac, słowo!
        • minniemouse Re: niepełnosprawni a seksualnosc 18.07.11, 12:40
          . Ja jestem niepełnosprawna ponieważ mam niedosłuch noszę aparaty . ja marzyłam o normalnym chłopaku ktory by mnie szanował rozumiał . dostrzegł we mnie kobiete. ale tego nie ma

          co za bzdury, jest jest,

          wszystko zalezy od tego jak czlowiek widzi siebie samego siebie.
          jesli samej siebie nie akceptujesz, wstydzisz sie to i ciebie nie akceptuja i nie traktuja rownorzednie.

          dotyczy to roznego rodzaju "innosci", nie tylko niedosluchu.

          Minnie
Pełna wersja