3majcie-mnie
30.12.10, 20:29
Wiem że wszyscy mamy jakieś problemy ale to co ostatnio mnie spotyka ze strony spółdzielni mieszkaniowej przechodzi chyba już wszelkie granice bezmyślności i chamstwa z jej strony. Jestem osobą poruszającą się wyłącznie na wózku inwalidzkim i z racji tego mam wybudowany podjazd dla wózków dofinansowany ze środków PFRON-u .W ostatnich latach spółdzielnia ta pomimo zobowiązania wobec mnie i PFRON-u przestała odśnieżać podjazd a żeby było jeszcze lepiej ostatnio zasypuje mi ten wyjazd dodatkową porcją śniegu. Nie mam nawet jak wyjechać do sklepu czy do lekarza czy dokądkolwiek i na moje upomnienia nikt nie reaguje. Już nie wiem do kogo się mam zwrócić i co mam powiedzieć jak przekonać że mam nieodśnieżony i dodatkowo zasypywany podjazd który jest jedynym sposobem abym mogła opuścić choć na chwilę mieszkanie w bloku. Bo na życzliwość międzysąsiedzką nie mam co liczyć a i w spółdzielni nie mam żadnych zadłużeń dlatego tym bardziej nie mogę pojąć bezduszności naszego pożal się panie prezesa i całej jego administracji. Doradźcie co mam zrobić ?.