toalety - do Osob Niepelnosprawnych

22.04.11, 23:32
Chodzi mi o toalety przystosowane na potrzeby osob niepelnosprawnych w np. duzych marketach, galeriach.
Czy Wy, jako osoby niepelnosprawne, macie cos przeciwko korzystaniu w toalety przystosowanej do Waszych potrzeb przez osoby pelnosprawne?
nieraz zdarzylo mi sie czekac z mocna potrzeba w kolejce do nazwijmy to "normalnej" toalety, kiedy toaleta przystosowana dla potrzeby niepelnosprawnych byla pusta.
Raz nawet jakas zdesperowana mloda dziewczyna skorzystala z takiej toalety i przy wyjsciu dostala ochrzan od ospby sprzatajacej, ze to dla osob niepelnosprawnych.
Osobiscie uwazam, ze toaleta przystosowana da potrzeb ON nie jest tylko na ich wylacznosc i jesli nie ma ON w poblizu, to mozna z takiej toalety skorzystac. Co Wy o tym myslicie?
    • majarudakowska Re: toalety - do Osob Niepelnosprawnych 26.04.11, 13:52
      a jakbym ja ON wlazla Ci z wielka potrzeba do ubikacji dla op to by dopiero sie podniosl krzyk!wyobrazam sobie!
      • taksoofka Re: toalety - do Osob Niepelnosprawnych 26.04.11, 18:25
        Ale po co tak od razu naskakiwac na mnie, pytam grzecznie bo mnie interesuje czy same ON maja cos przeciwko czy tylko personel bo np. jest wiecej do sprzatania. A tak przy okazji skoro jako ON mozesz korzystac z "normalnej" ubikacji to czemu nie? Osobiscie nie mialabym nic przeciwko temu.
        • majarudakowska Re: toalety - do Osob Niepelnosprawnych 26.04.11, 18:26
          ja akurat nie musze korzystac z zadnej.i na szczescie!
          • jazz_nad_ranem Re: toalety - do Osob Niepelnosprawnych 30.04.11, 10:45
            JA też jestem on, ale nie muszę korzystać ze specjalnie przystosowanych toalet. Jednak kiedy mam potrzebę, a toalety ogólne są zajęte i jest kolejka to wchodzę do toalety dla on. One nie są TYLKO dla osób na wózku, one są dla osób na wózku PRZYSTOSOWANE. Toaleta to nie miejsce parkingowe, które z reguły zajmuje się na dłuższy czas, z toalety korzysta się krótko. Nie widzę powodu dla którego osoba zdrowa nie może korzystać z sedesu obok którego zamontowane są poręcze. A jeśli chodzi o panią z obsługi, to zapytałabym po prostu, czy wolałaby myć zasikaną podłogę (mogłabym nie zdążyć na przykład...). Pewnie, że jeśli wuzkowiczowi się ,,zachce" to będzie mieć pierwszeństwo do kibelka dla on, ale jeśli jest wolne, to nie widzę powodu, dla którego miałabym stać w kolejce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja