Niepelnosprawnosc za granica...

13.03.12, 01:45
Byly burmistrz miasta Vancouver, BC Sullivan:

4.bp.blogspot.com/_R-AhPgfJIeo/SFGVSnm2V2I/AAAAAAAAAkU/CSNzLBwRaOo/s320/sam-sullivan.jpg
Philip Zazove, gluchy lekarz z USA
www.annarbor.com/assets_c/2010/03/Philip-Zazove-thumb-300x451-32976.jpg
Roger Keith "Syd" Barrett z Pink Floyd - schizofrenik
www.britannica.com/psychedelic/images/opsyroc169p4.jpg
Neil Young - giatrzysta, rocker - epilepsja,

slynni ludzie ze schizofrenia
www.disabled-world.com/artman/publish/famous-schizophrenia.shtml
z wadami wymowy:
www.disabled-world.com/artman/publish/speech-famous.shtml
z rozmymi innymi niepelnosprawnosciami,
tylko ze lista jest po angielsku, przepraszam
no ale sa nazwiska
www.disabled-world.com/artman/publish/article_0060.shtml
rowniez po angielsku - glusi lekarze, dentysci, naukowcy

ta pierwsza, Dr. Pachciarz to Polka z pochodzenia, nawiasem.

fookembug.wordpress.com/2007/11/27/first-deaf-doctors-scientists-dentists-in-the-history/

niewidomi i niedowidzacy fotografowie
blog.blindphotographers.org/
wiecie kto najbardziej robi nas inwalidami?
pelnosprawni ktorzy ograniczaja nas w kazdy mozliwy sposob.


Minnie
    • nerri Re: Niepelnosprawnosc za granica... 13.03.12, 23:02
      A bierzesz pod uwagę, że sami niepełnosprawni "robią się inwalidami". Nie tylko ci "ograniczający pełnosprawni"
      Brak wiary w siebie i swoje mozliwości, siedzenie w domu i oczekiwanie, że "jakoś to samo będzie"
      Tamci wyszli do ludzi - wyobraź sobie, że w Polsce też sa niepełnosprawni, którzy potrafia wyjść do ludzi i nie marudzą, że ci wstrętni pełnosprawni ich ograniczają;)

      Ok, zgodzę się, że jest tu bardzo dużo ograniczeń natury technicznej, ale mimo wszystko nawet to powoli się zmienia.

      Możesz czystym sumieniem napisać, że nie myslisz o sobie: "nie dam rady bo jestem niepełnosprawna, odpuszczam"?

      Wiesz dlaczego mój mąż ze mną jest? Bo nie myslę o nim "inwalida"...on po prostu w inny sposób chodzi;)
      • minniemouse Re: Niepelnosprawnosc za granica... 13.03.12, 23:40
        Możesz czystym sumieniem napisać, że nie myslisz o sobie: "nie dam rady bo jestem niepełnosprawna, odpuszczam"?

        100000%.
        mnie ograniczja ci ktorzy mi mowia "nie da pani rady...".

        O wiele czesciej zdarza sie ze to pelnosprawni mowia niepelnosprawnym "pan/pani nie da rady, z taka niepelnosparwanoscia to niewykonalne".

        Sprobuj zostac gluchoniemym lekarzem medycyny w Polsce, czy gdziekolwiek, to zobaczysz.

        Prosty przyklad - gdzie w Polsce do chole*y sa dostepne wszelkie podjazdy dla wozkow, windy w dwupietrowych blokach, samochody dla niepelnosprawnych, napisych w kinach dla gluchoniemych i niedoslyszacych po polskich filmow po polsku,
        nie wpsominajac o gadzetach dla niewidomych, niedowidzacych i mentalnie niepelnosprawnych.


        tego nie ma bo pelnosprawni nam to uniemozliwiaja,
        bo ich zdaniem i tak sie "nie poradzimy", a jak uniemozliiwaja to my nie mozemy
        w pelni funkcjonowac.

        Minnie
    • maitresse.d.un.francais Znam pewne przejście przez jezdnię 14.03.12, 00:04
      prześlicznie "oznakowane" sygnałem dla osób niewidomych.

      Tylko że znam JEDNO takie przejście w Warszawie.

      Gdzie ono jest?


      Przed ratuszem miejskim.
    • maitresse.d.un.francais A pewna fundacja... 14.03.12, 00:07
      ... oferuje beneficjentom szkolenia zawodowe w zakresie informatyki. Celem uczynienia z nich "osób o wysokich kwalifikacjach".

      Na jednego beneficjenta mają prawo przeznaczyć 700 zł (siedemset złotych) i ani grosza więcej.

      Jak się okazało, tychże kwalifikacji raczej wymagają od beneficjenta.
      • minniemouse Re: A pewna fundacja... 14.03.12, 02:06
        Ale po co w ogole takie "specjalne" szkolenia??

        Niepelnosporawny powinien miec prawo szkolic sie gdziekolwiek, z kazdym.

        jedynie co potrzebuje, to specjalnie szkolonego asystenta.
        tak to dziala np w Ameryce, i to jest b. dobry system bo daje zatrudnienie w obie strony - pelnosprawnym i niepelnosprawnym w pelnym zakresie.

        Minnie
        • maitresse.d.un.francais Re: A pewna fundacja... 14.03.12, 16:50
          minniemouse napisała:

          > Ale po co w ogole takie "specjalne" szkolenia??

          Bo są refundowane.

          Zwykle w naszym pięknym kraju jedyne szkolenia bezpłatne są przeznaczone dla pracowników mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw.
          • minniemouse Re: A pewna fundacja... 15.03.12, 01:52
            rozumiem, rozumiem, :)

            mnie wszakze chodzilo to ze nie powinno byc w ogole podzialu na "nie..."
            i "pelno" - sprawnych, jedynie niepelnosprawni powinni miec wszelkie pomoce wszelkiej natury umozliwiajace im samodzielne i calkowite funkcjonowanie w spoleczenstwie.

            to wcale nie takie trudne, a korzysci ogromne dla wszystkich.

            Minnie
Pełna wersja