Starania o rentę z tytułu niezdolności do pracy.

25.06.12, 12:47
Witam wszystkich,
piszę ponieważ pewnie wiele osób piszących tu ma/miało/stara się/starało się o rentę.
Chcę zapytać czy waszym zdaniem mam szansę i czy warto składać wniosek.
Od 9 lat pracuję (wszystkie składki są odprowadzane itp.) Dwa razy pod rząd (raz w jednym roku, drugi w następnym) byłam na zwolnieniu lekarskim z powodu problemów ze stawami (w obu przypadkach 5 m-cy). Później radziłam sobie rehabilitacją i lekami. Mam wiele chorób, wszystkie udokumentowane (nadczynność lub niedoczynność tarczycy to się waha, choroba afektywna dwubiegunowa, zaburzenia adaptacyjne, zwyrodnienia stawów i siatkówki, celiakia itd). Byłam w szpitalu z powodu stawów (dwa razy), ani razu nie byłam na oddziale psychiatrycznym. Od 4 lat jestem pod stałą opieką psychiatry i psychologa, biorę leki, uczęszczam na psychoterapię. W chwili obecnej nadal pracuję, ale widzę, że jest coraz gorzej, coraz więcej leków muszę brać, żeby się "zmulić" i nie przejmować. Chcę iść na zwolnienie, ale boję się że zwolnią mnie z pracy i zostanę bez żadnych środków do życia. Jak myślicie, czy mam możliwość dostać rentę z tytułu niezdolności do pracy?
Bardzo proszę o odpowiedź
Pozdrawiam
Euforia
    • za_mszowe Re: Starania o rentę z tytułu niezdolności do pra 28.06.12, 12:19
      sama byłam w nieco innej sytuacji, gdyż pobierałam kilka lat rentę socjalną.
      oby <odpukać> nie dotyczyło mnie za klika lat (od dluzszego czasu pracuję i oplacam skladki, etc) ubieganie się o rentę z tytulu niezdolności do pracy (tak, wiem, ze zdrowiem jest gorzej, tzn przybywa chorób).


      procedura jest taka, że po polrocznym zwolnieniu lekarskim jest się wzywanym na komisję ZUS w celu ew przyznania świadczenia rehabilitacyjnego, po okresie pobierania tego świadczenia (6 miesięcy, ale może się mylę) znowu kolejna komisja i wtedy orzecznik decyduje o przyzaniu renty (czyli ustalenie częściowej/całkowitej niezdolności do pracy).

      chyba nie da się tego obejść, więc jednak konieczne jest pojscie na zwolnienie lekarskie.
Pełna wersja