malwisul
25.06.12, 18:14
córce kończy się w tym miesiącu orzeczenie o niepełnosprawności i strasznie się tym martwię bo córka od 2ego miesiąca krwawi z przewodu pokarmowego, teraz ma 3,5 roku i jest jeszcze niezdiagnozowana :-( chodzimy do poradni hematologicznej, gastrologicznej i laryngologicznej (ma dodatkowo teraz zapalenie ucha środkowego, niedosłuch obustronny od 4 miesięcy) badania krwi ma średnio co miesiąc, dwa, od ostatniego stwierdzenia niepełnosprawności (1.06.2010) byłyśmy już 4 razy w szpitalu i mamy dwa nowe skierowania do szpitala jedno na oddział gastrologiczny, drugie na wycięcie migdałków; leczymy się od grudnia w Centrum Zdrowia Dziecka, najpierw byłyśmy przyjęte na oddział a teraz jeździmy tam do poradni gastroenterologicznej (na ostatniej wizycie pani doktor mówiła że chyba następnym razem zostaniemy i mam się przygotowac (dodam że dojazd tam zajmuje nam 5 godzin w jedną stronę), prawdopodobnie będziemy jeszcze chodzic do endokrynologa bo córka ma znaczny niedobór masy ciała i często nie przybiera na wadze no i długo by pisac ale boję się że przez to że córka jest jeszcze niezdiagnozowana nie dostaniemy orzeczenia lub ja nie dostane zasiłku a prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie jakoś pracy bo bym musiała co chwilę się zwalniac lub brac wolne :-( Jakie są szanse na przedłużenie orzeczenia? Pozdrawiam