anna23441
14.07.12, 18:44
Witam serdecznie,
jestem mamą 3 dzieci, 2 z nich ma wadę polegającą na braku prawej małżowiny usznej oraz braku przewodu słuchowego.
Na chwilą obecną nie można nic z tym zrobić, są za mali (2 lata i 6 lat) aby przejść operację. Jesli będzie, będzie dość inwazyjna, odtworzenie przewodu słuchowego i rekonstrukcja małżowiny.
Starsza córka przez to trochę gorzej się rozwija, obecnie zaczęła prywatnie zajęcia z integracji sensorycznej (jest mniej sprawna od innych dzieci, potyka się o własne nogi, ma problem z utrzymaniem równowagi, gorzej pisze, będzie miała prawdopodobnie trudniej w szkole, ma trudności z nawiązaniem kontaktów z innymi dziećmi) oraz niedługo zacznie trening uwagi słuchowej (jest nadwrażliwa słuchowo, nie słucha i trzeba do niej kilka razy coś powiedzieć aby zareagowała, gorzej mówi, jest pod opieką logopedy).
Zastanawiam się czy to kwalifikuje się do orzeczenia o niepełnosprawności?
Zwłaszcza w porównaniu z innymi przypadkami.