Dodaj do ulubionych

Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka?

21.06.17, 17:52
Moja bliska znajoma ma stwierdzony i leczony niedolsuch. Proponowano jej aparat ale ona jest mloda i nie chce o tym slyszec (w sumie jej sie nie dziwie). Sytuacja wyglada tak ze ma problemy z zatrudnieniem (jest pelnoletnia) i moje pytanie czy jest mozliwowosc uzyskania orzeczenia? Wtedy by byla mozliwosc pracy w warunkach chronionych. Wiem jak trudno jest w czasach 500+dostac grupe, ale bez przesady nie mowie tu o 1 chociaz powinna tylko o 3. 1 powinna byc z racji tego ze jej niepelnosprawnosc powstala przed 16 rokiem zycia lecz wiem jak to wyglada w praktyce
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 22.06.17, 02:15
      Jakiego rodzaju niedosłuch i jak leczony?

      Z jednej strony ja tez sie nie dziwie ze nie chce aparatu bo w Polsce z tak negatywnym, sensacjonalizujacym podejściem do niepełnosprawnych każdy się wstydzi.
      A co dopiero młoda dziewczyna, na którą zewsząd napierają wzorce perfekcyjnej piękności z każdego billboardu, magazynu, telewizji i innego media.

      Powiedz dziewczynie że niedosłuchu nie ma sie co wstydzic. Znacznie ważniejsze od niedosłuchu jest poczucie własnej wartości - self-esteem, i warto aby udala sie do pscyhologa który pomoże jej nad tym pracować.
      Wy tez powinniście jej w tym pomóc.

      Niech zobaczy co potrafią ludzie niesłyszący, którzy się tego nie wstydzą ani nie traktują tego jako przeszkody w zdobywaniu tego co chcą :

      Gluchoniemy hip hop tancerz, Jarrell Robinson:

      Wloszka Martina:


      Mandy Harvey, nie slyszy, wygrala zloty przycisk w tym roku na America Got talent


      Dj Demers, nie slyszy, komik:
      DJ Demers
      Glochoniemy Nyle DiMarco wygral America Next Top Model

      Gluchoniemy Nyle Dimarco wygral ZNOWU Dancing with the Stars!


      Halle Berry ma aparat słuchowy. Stephen Colbert. Jane Lynch. Jodie Foster. William Shatner. Eric Clapton. Peter Townshend. Bill Clinton. Lance Allred. Marlee Matlin. Stephanie Beacham.
      Phil Collins. Whoopi Goldberg. i wiele innych.

      Jak w Ameryce młodzież nosi aparaty słuchowe:
      moj piekny apart sluchowy
      to moje cacko
      moj nowy aparat jest w panterke!
      a ja swoj obkleilam tasma w serduszka!
      a to moj!
      a zobaczcie MOJ!!!
      a ja wymyslilam tak
      bizuteria do aparatow

      Aparat dla rozciągniętego ucha:
      Tekst linka

      mam nadzieje ze az takiej przepaści w nastawieniu do braku sluchu i noszenia aparatu
      miedzy Ameryka a Polska nie ma, i nastolatka przekona sie po zdjeciach ze siebie trzeba akceptować taka jaka sie jest.
      Nie mozna sie wstydzic braku słuchu, a nawet trzeba być z tego dumnym bo to stanowi część naszej tożsamości - jestesmy jacy jestesmy, to nasz tworzy.


      Bedzie sie lepiej czula jesli bedzie lepiej słyszeć. nawet jeśli żyje w środowisku głuchoniemych i używa języka migowego, to warto.

      Inna sprawa, czy oprócz niedosłuchu ma ograniczenia umysłowe? czemu praca w warunkach chronionych? normalnie nie może?

      Minnie
      --
      * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
      Stanisław Tym
      • drugi-wolny-login Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 26.06.17, 10:12
        Aparat na jedno ucho można zasłonić fryzura. (Jeżeli znajoma jest pelnoletnia i nie uczy sie w szkole razem z dziecmi o dekade mlodszymi,to raczej nikt nad nia nie bedzie sie znecac z tego powodu-bez przesady i wymyślania turbo absurdow). Aparat to jie implant wszczepiony w czaszke i naprawde moze byc nie widac.
        Raczej pewnie w grę wchodzi kwestia finansowa bo samo urządzenie w Polsce do najtanszych nie nalezy-zwłaszcza jak ktoś nie ma żadnego dochodu.
        • minniemouse Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 27.06.17, 02:24
          drugi-wolny-login napisał(a):
          Aparat na jedno ucho można zasłonić fryzura.

          i na dwa mozna zaslonic fryzura, pytanie PO CO!!!??
          utrata słuchu to NIE JEST zaden powod do wstydu, a dzisiejsze aparaty słuchowe to sa cacka, przepiękne okazy osiągnięć współczesnej technologii w polaczeniu z estetyka,
          nie to co dawne, przestarzale "pudełka ze sznurkami" .
          najwyraźniej nie zagladales/as do linków bo bys zobaczyl/a jak dzisiaj młodzież jest dumna z tego co ma na uchu i zamiast ukrywać aparaty to przeciwnie, ozdabia je i eksponuje.

          Aparat to jie implant wszczepiony w czaszke i naprawde moze byc nie widac

          To są wyjątkowe aparaty. zwykle aparaty nie są wszczepiane.
          BAHA - bo zapewne o taki ci chodzi - jest na przewodnictwo kostne - a więc dla specyficznej utraty słuchu, więc nie dla każdego.
          wewnetrzna czesc - implant - znajduje się głównie pod skórą, bardzo niewielka w kości czaszki.
          Całość jest całkiem widoczna, chociaż przy długich włosach da sie zaslonic. zależy od fryzury.

          Inny implant - tzw ślimakowy - wewnetrzna czesc znajduje sie głównie pod skora glowy, w niewielkim zagłębieniu czaszki, i w uchu środkowym (ślimaku) , a zewnętrzna ma dwie części - nadajnik/mikrofon ('aparat zauszny ') i procesor mowy - "pudełko"

          Implant ślimakowy jest wyłącznie dla bardzo dużych ubytków słuchu, takich gdzie zwykłe aparaty słuchowe nie pomagają. Jest więc bardzo wątpliwe aby aby dziewczyna z wątku na taki się kwalifikowała. Pozostaje pytanie czy kwalifikuje sie na BAHA - tego nie wiemy bo nadal nie wiemy jaki ma rodzaj ubytku..

          Minnie

          --
          * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
          Stanisław Tym
          • drugi-wolny-login Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 27.06.17, 15:16
            Akurat z osób niedoslyszacych znam młode kobiety ok 30 r z w Polsce, to moje towiesniczki.
            Przy zakupie aparatu (z powodu drastycznych kosztow) kierują się raczej stosunkiem jakości do ceny a nie hiperwypasionym dizajnerstwem. F
            Fajnie byloby miec jakas smieszna nakladke i przyjsc tak na comic con albo inna impreze rematyczna, ale bez przesady.
            Aparaty nie bardzo rzucaja się w oczy nawet jeżeli dziewczyna zepnie włosy w kitkę.
            Tu też mowa o absolwence studiów szukającej pracy a nie nastolatce. Raczej te zabawne ozdobne aparaty nijak by nie przyjęły się w pracy z typowym dress-code, tudzież gdziekolwiek w jakiejś urzedowo-oficjalnej obsłudze klienta. Pewnie podobnej pracy może szukać ta znajoma autorki.

            Nie wydaje mi się żeby Baha korygowalo niewielki niedosluch w jednym uchu a lista p/wskazań tez spora. No i czas oczekiwania na zabieg we wspaniałych polskich warunkach. Ty jako kolejne pokolenie Kanadyjczykow polskiego pochodzenia możesz średnio kojarzyć tutejsze realia :)
            • minniemouse Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 28.06.17, 09:30
              drugi-wolny-login napisał(a):
              Przy zakupie aparatu (z powodu drastycznych kosztow) kierują się raczej stosunkiem jakości do ceny a nie hiperwypasionym dizajnerstwem.

              rozumiem. ale wśród umiarkowanie kosztownych aparatów tez mozna wybrac eleganckie aparaty, trzeba tylko o tym wiedzieć i zażyczyć sobie aby pokazali jakie są opcje np kolory oprawki, ksztalty.

              Nie wydaje mi się żeby Baha korygowalo niewielki niedosluch w jednym uchu a lista p/wskazań tez spora.

              Ty najwyraźniej nie masz pojęcia co to jest BAHA.
              Baha jest najlepsza dokładnie dla jednostronnego od-lagodnego-do-umiarkowanego ubytku słuchu na przewodzenie kostne.
              Dla kogo BAHA

              a lista p/wskazań tez spora.

              a jaka to lista? mozesz wymienic??
              aparat dobiera się według zapotrzebowania - w/g rodzaju ubytku i stopnia słuchu. albo ktoś jest kandydatem na BAHA albo nie. nie ma innej opcji.
              a jak jesteś, to masz dwa wyjścia - albo chcesz mieć BAHA albo nie chcesz.
              bo jak nie jesteś, to jest tylko jedno - nie dostaniesz. i tyle.


              Ty jako kolejne pokolenie Kanadyjczykow polskiego pochodzenia możesz średnio kojarzyć tutejsze realia

              A jakie to ma znaczenie ile sie czeka? nawet jeśli czekasz rok albo dwa lata, a nawet trzy to co, nie warto??, aby w końcu lepiej slyszec???? szczególnie im młodszy kandydat.

              Minnie
              --
              * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
              Stanisław Tym
      • czarrna_oliwka Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 22.06.17, 12:22
        Przepraszam ze pisze tyle postow ale dawno nie bylam na tym forum i zapopomnialo mi sie troszke. nie znam sie na rodzajach niedosluchu i jego leczeniu lecz moge powiedziec ze dziewczyna jest pod stala opieka laryngologow (roznych) i realia sa takie ze kazdy mowi co innego ma inna wizje leczenia. odnosnie aparatu napisalam ze jej sie nie dziwie ze go nie chce nie dlatego ze to wstyd miec aparat tlko ze medycyna powinna dazyc do wyleczenia choroby nie maskowania objawow. jesli niedosluch jest zwiazany z jakas choroba powinno sie to leczyc a nie dawac aparat takie jest moje zdanie tej dziewczyny i jej rodziny. wiem jakie jest w PL podejscie do takiego typu spraw ale jeszcze raz powtarzam to nie jest wstyd miec aparat tylko chodzi o to zeby nie dawac go od razu mlodej osobie bez szansy na wyleczenie. kolejna sprawa wiem ze zaraz zacznie sie fala krytyki ale jesli chodzi o ta prace to nie chodzi o to ze znajoma nie nadaje sie do pracy w normalnych warunkach ale wszyscy wiemy jak jest w PL z praca zwlaszcza wsrod mlodych ludzi z niewielkich miast. zliczujecie mnie pewnie ale duzo osob sobie zalatwia falszywe orzeczenia zeby moc pracowac, pracdawcy szukaja z "grupa" nie popieram tego ale znajoma ma prawidziwa przypadlosc wiem uwazam ze jesli sie nalezy to powinna miec od tego jest system orzecznictwa. nie twierdze ze taka praca to raj ale moze odrobine latwiej jej bedzie "wystartowac" w zyciu jako osobie mlodej i sie utrzymac
        • minniemouse Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 22.06.17, 23:18
          czarrna_oliwka napisał(a):
          . jesli niedosluch jest zwiazany z jakas choroba powinno sie to leczyc a nie dawac aparat takie jest moje zdanie tej dziewczyny i jej rodziny.

          hmmm.. mówisz tak, a nawet pojecia nie masz jakiego rodzaju niedosłuch, ani czym ona to leczy.
          ale wiesz na pewno ze lepiej nie miec aparatu, a juz na pewno ze "leczyc to"
          nic nie wiesz, ale wiesz lepiej :)
          cos na zasadzie "jak noga złamana to powinno się to leczyć, a nie dawać kule" :)
          uwazasz ze jak sie ma aparat to już z tym sluchu nie można równolegle leczyć? LOL
          Aparat przeszkadza bo ...??
          Powiem ci też tak, z własnego doświadczenia - podejrzewam, ze jeśli dziewczyna jest już pełnoletnia i do tej pory nie wyleczono jej niedosłuchu, to już jej raczej nie wyleczą. chyba ze operacyjnie sie jakos jeszcze da.
          ale, na moje oko, skoro przez dwa lata nie wyleczyli - a pisałaś ze niedosłuch powstał przed 16-tym rokiem życia - to to moze byc np uszkodzenie ślimaka a wtedy doopa w szafie i aparat do konca zycia. a nawet dwa. ewentualnie, z czasem jak mocno ogłuchnie, to jeszcze implant.
          wszystko zalezy co to jest. jakiego rodzaju uszkodzenie.

          I wiem też, że co lekarz to mówi inaczej, i że często laryngolodzy idiotycznie, kurczowo zalecają aby nie nosić aparatu w celu "ratowania resztek słuchu" bo uwazaja ze jak nie bedzie sie nosic to "uszy beda sie wysilac i wolniej tracić słuch" - najlepiej mu wtedy poradzić żeby sam sobie uszy zatkal i tak pracował, to zobaczymy jak dlugo wytrzyma, zwłaszcza w pracy. zaloze sie ze ci wszyscy co tak "madrze" radzą, sami dobrze słyszą, prawda????

          Sprawa jest prosta - jak się ma niedosłuch, to jest potrzebny aparat słuchowy, kropka. tak samo jak ktoś kto ma wadę wzroku, to potrzebuje okulary, i tyle. ale bynajmniej nie namawiam tak na aparaty, tylko wyjaśniam ze wokół tego są różne głupie mity - z czego największy to "pobudzanie mięśni ucha do pracy".
          a w międzyczasie człowiek niesłyszący sie zle czuje bo nie słyszy. a konczy sie tak, ze tak czy siak głuchnie... lol

          Grupa niepel. - jesli o to chodzi to akurat rozumiem. przypuszczam ze jakaś jej sie należy rzeczywiście, pewnie lekki stopien. ale to zamiast pytać tu powinniście raczej udać sie do ZUS-u i tam sie dowiedziec jak to zalatwiac.

          np tu sa informacje:

          Jak uzyskac orzeczenie


          Minnie

          --
          * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
          Stanisław Tym
          • czarrna_oliwka Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 23.06.17, 11:07
            Zadalam pytanie tylko i wylacznie w sprawie stopnia niepelnosprawnosci a inne niepotrzebne dyskusje nie powinny sie wydarzyc a juz na pewno takie sformulowania "wiesz lepiej" "nie masz pojecia" tylko swiadcza o piszacym. Pytalam o znajoma wiec nie wiem po tak sie burzyc. i chce tez wyjasnic ze jak pisze ze nie wiem jak znajoma sie leczy czy cos to niekoniecznie nic nie wiem tylko moze niee chce rozstrzasac w internecie czyjejs calej historii choroby moze warto miec to na uwadze. druga sprawa to nie przechodzilam z nikim na tym forum na "ty" moze to pamiec mnie zawodzi:)
            Odnosnie choroby osoby o ktorej mowa to nie na miejscu sa takie komenatarze w stylu wiesz lepiej tylko wiem lepiej jak mloda osoba przezywa fakt ze jej doleglwosci nie da sie wyleczyc i bedzie juz z tym do konca zycia. wiem tyle ze niedosluch jest wynikiem choroby a nie trwalego uszkodzenia tylko w roznych miastach roznie na to reaguja a niektorzy lekarze mowia ze nie oplaca sie tego leczyc bo to jest CZASOWE wiec nieprawda jest ze nie da sie wyleczyc wiec bledem jest tez mowienie ze nic nie wiem i nie mam pojecia itp. w dzisiejszych czasach lekarze ida na latwizne i zamiast operowac to mowia ze sie nie oplaca bo efekt nie jest trwaly. nie jestem przeciwniczka aparatow nie wiem czemu jestem "atakowana" podczas gdy sama pacjentka nie chce aparatu bo wie ze da sie ja leczyc oraz jej rodzina ma zdanie
            a odnosnie przyznawania aparatow to wiekszosc osob wie ze w niektorych placowkach dzieja sie dziwne rzeczy ze dziwnym trafem lekarze nie podejmuja leczenia tylko daja apraty i swego czasu bylo o tym glosno. niestety takie sytuacje maja miejsce wiem tu apel do wszystkich ze jak jest jakas dolegliwosc "nieoczywista" to konsultowac z kilkoma lekarzami w roznych miejscach
            • minniemouse Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 24.06.17, 02:15
              czarrna_oliwka napisał(a):
              a inne niepotrzebne dyskusje nie powinny sie wydarzyc a juz na pewno takie sformulowania "wiesz lepiej" "nie masz pojecia" tylko swiadcza o piszacym.

              Czarna Oliwko, chce dla was jak najlepiej - z kolei ja tobie probuje uświadomić jak to ze strony czytającego wygląda:
              a wiec na początek nieznajomość przyczyn ubytku i leczenia i jak na to waszym zdaniem wpłynąłby aparat - o czym sama pisałaś - nie jest wystarczające do wetowania aparatu.
              a jak nie chcesz podawać faktów, to chociaz nie wymagaj od czytających aby umieli wróżyć z fusów, sorry.

              wiem tyle ze niedosluch jest wynikiem choroby a nie trwalego uszkodzenia

              niestety, często trwała utrata słuchu jest własnie w wyniku chorób.

              niektorzy lekarze mowia ze nie oplaca sie tego leczyc bo to jest CZASOWE wiec nieprawda

              ale CO jest czasowe - efekt leczenia czy ubytek słuchu? jeśli lekarze maja na myśli czasowe polepszenie, a potem słuch znowu się pogorszy to faktycznie nie warto tego leczyć.

              i zamiast operowac to mowia ze sie nie oplaca bo efekt nie jest trwaly

              dlatego myślę ze tu chodzi o efekt polepszenia. jeśli ktoś nie ma wykształcenia medycznego lub nigdy nie zetknął sie z problemami utraty słuchu, to nie rozumie w czym rzecz.
              chodzi o to, ze operacja możne przynieść tylko krótkotrwale polepszenie.
              przez jakiś krotki czas dziewczyna będzie słyszała lepiej, a potem i tak ogłuchnie i na to nie ma zmiłuj się, bo to taki rodzaj ubytku słuchu. dlatego lekarze uważają ze nie warto operować bo tylko da złudna nadzieje a potem znowu rozpacz. potrzebne to? ja tez przez to przeszłam. nie polecam.

              w niektorych placowkach dzieja sie dziwne rzeczy ze dziwnym trafem lekarze nie podejmują leczenia tylko daja apraty i swego czasu bylo o tym głośno

              czy mogłabyś podać jakiś link o takiej sprawie?

              sama pacjentka nie chce aparatu bo wie ze da sie ja leczyc oraz jej rodzina ma zdanie

              czy pacjentka studiuje medycynę? mam wątpliwości ze pacjentka jest na pewno dobrze poinformowana, to raz,
              a dwa, jeśli ubytek zaczął się jak była bardzo młoda to nie ulega wątpliwości ze była pod wpływem opinii rodziców którzy także mogli nie być dobrze zorientowani. nie ma wiec tak naprawdę własnego zdania, tylko jest zindoktrynowana.

              Czarna Oliwko, źle mnie odbierasz. Nie atakuje cie, tylko opierając się na własnym doświadczeniu probuje pomoc dziewczynie, która na skutek mylnych informacji odbiera sobie mozliwosc już teraz lepszego słyszenia i funkcjonowania.
              Powtarzam - aparat może jej tylko pomoc, nie zaszkodzić. jak będzie lepiej słyszeć to będzie lepiej mówić, będzie się lepiej komunikować, będzie się lepiej wtedy czuła.
              Na pewno nie przeszkodzi w dalszym leczeniu ani tym bardziej ewentualnej operacji.

              btw, na forum wszyscy są na ty :)

              Minnie
              --
              * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
              Stanisław Tym
          • janinaitomaszkowalscy Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 23.06.17, 11:46
            czarna_oliwka na takich typu forach takie sytuacje to norma niestety. Mam tu na myśli atakowanie i zaczepianie innych osób, nawet jeśli mają rację:) Są też osoby, które zdawać by się mogło mają problem z odpowiedzeniem na pytanie:). Sama szukałam odpowiedzi na podobne kwestie i trafiłam tutaj.
            Co do sprawy -minniemouse czy zdajesz sobie sprawę co to znaczy zmarnować leczenie, jeśli istnieje i żyć jako niepełnosprawny, podczas, gdy dało się uniknąć tej niepełnosprawności? Masz rację, gdy piszesz o przepaści między Polską a innymi krajami w podejściu do aparatów słuchowych, ale to się nie zmieni ot tak, bo my tego chcemy. Na razie jest jak jest i tego nie zmienisz. To niczyja z nas wina i nie ma co nikogo tu obarczać nią i nie zmienimy tego np. my w trójkę, którzy piszemy na tym forum. Namawiam do aparatu, okularów, ale jeśli występuje przyczyna chorobowa to trzeba ją wyeliminować a nie zamaskować objaw, czyli w tym przypadku pogorszenie słuchu/ wzroku. Miałam podobny przypadek w pracy. Młoda kobieta, nie wiem czy miała grupę i również "wciskali" jej aparat, a w innym mieście okazało się, że sprawa wygląda inaczej. Wystarczą zabiegi, tylko niestety muszą być powtarzane co kilka lat i dlatego pewnie lekarze mówią, że się nie opłaca, bo oszczędzają. Więc błędem jest pozostawienie choroby i zakładanie aparatu. Zdanie o "tajemniczych aparatach" też powinnam skomentować, ale nie zrobię tego, gdyż myślę, że wszyscy wiedzą o jaką miejscowość chodzi. Myślę też, że nie tylko ja i czarnaoliwka znamy osoby, które zostały potraktowane właśnie w ten sposób, a okazało się, że daną przypadlość da się leczyć...
            • minniemouse Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 24.06.17, 02:30
              janinaitomaszkowalscy napisał(a):
              Są też osoby, które zdawać by się mogło mają problem z odpowiedzeniem na pytanie

              raczej tacy co czytać nie umieją - nie tylko ze odpowiedziałam jak sie starać o orzeczenie niepełnosprawności, to jeszcze uprzejmie link podsunęłam. może tak do okulisty się wybierzcie?
              czy moze autorka czeka aż jej gotowe orzeczenie pod nos podsuniemy?

              Co do sprawy -minniemouse czy zdajesz sobie sprawę co to znaczy zmarnować leczenie, jeśli istnieje i żyć jako niepełnosprawny, podczas, gdy dało się uniknąć tej niepełnosprawności?

              a gdzie ja na miłość boska sugeruje aby zmarnować leczenie?? bardzo proszę podaj cytat.

              Namawiam do aparatu, okularów, ale jeśli występuje przyczyna chorobowa to trzeba ją wyeliminować a nie zamaskować objaw, czyli w tym przypadku pogorszenie słuchu/ wzroku.

              Tylko niewykształcony może pleść takie brednie.
              Przyczynę chorobowa tak czy siak się eliminuje, czy się nosi aparat czy nie, tak samo z okularami.

              Miałam podobny przypadek w pracy. Młoda kobieta, nie wiem czy miała grupę i również "wciskali" jej aparat, a w innym mieście okazało się, że sprawa wygląda inaczej.
              ....
              Wystarczą zabiegi, tylko niestety muszą być powtarzane co kilka lat


              ... i żadnych konkretów. tiaaa .. strututu majtki z drutu...
              najgorsze, ze biedna dziewczyna mogłaby lepiej slyszec ale przez taka ciemnotę nie będzie :(

              Minnie
              --
              * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
              Stanisław Tym
          • janinaitomaszkowalscy Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 23.06.17, 11:54
            Załatwienie grupy to już zupełnie inna kwestia, bo owszem jak się jej należy to powinna ją mieć tyle, że nie rozumiem czemu rodzina olała sprawę przez tyle lat. Teraz mają likwidować te zespoły orzecznictwa powiatowego więc zobaczymy jak będzie. Powinna stanąć na pierwszej komisji w wieku 16 lat w powiecie,a potem stawiać się według wskazań orzecznika, nie wiem czemu nikt tego nie dopilnował
      • minniemouse Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 23.06.17, 08:45
        czarrna_oliwka napisał(a):
        niedosluch nie jest duzy funkcjonuje bez aparatu ale jesli jej go proponowali to cos musi byc na rzeczy

        no to jest na rzeczy, że zdaniem lekarzy dziewczyna ma ubytek na tyle spory iz kwalifikuje się na aparat słuchowy. Aparat pomoże jej lepiej funkcjonować, po prostu.
        Tu nie ma żadnej konspiracji ani jakiejś tajemnej wiedzy - zwyczajnie, po wykonaniu audiogramu i przeanalizowaniu go, stwierdzono u dziewczyny ubytek słuchu i jak znaczny.
        Po czym uznano, że z aparatem będzie lepiej słyszeć a to jej ułatwi funkcjonowanie.
        Bo co z tego że teraz "funkcjonuje bez aparatu" - ale z aparatem byłoby jej i lepiej i łatwiej.

        A czy jak ktos by mial np niewielka wade wzroku, i sobie radził bez okularów, ale z okularami lepiej bo miałby normalny wzrok - to co, też podejrzane? oczu już zakraplać nie może? :)

        Minnie

        --
        * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
        Stanisław Tym
    • czarrna_oliwka Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 23.06.17, 11:18
      Jeszcze odnosnie grupy to zapomnialam dodac ze chodzilo mi o ta powiatowa grupe bo zusowska trzeba miec wypracowana lub socjalna jak sie uczy tylko do 20 ktoregos roku zycia ale ten przypadek tutaj nie zachodzi. trzeba zlozyc do powiatu ja tylko poinformowalam ale rodzina tej osoby niezbyt kwapi sie do zalatwiania sprawy lub mowia ze to lekarz powinien im dac papiery na komisje a moze im nie dac z jakiegos powodu
      • leda16 Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 23.06.17, 21:45
        czarrna_oliwka napisał(a):

        chodzilo mi o ta powiatowa grupe
        > bo zusowska trzeba miec wypracowana lub socjalna jak sie uczy



        Nie ma żadnych "powiatowych grup", tylko 3 stopnie niepełnosprawności - lekki, umiarkowany i znaczny, przyznawane przez Komisje d/s Niepełnosprawności działające przy Urzędach Miejskich bądź powiatowych. Natomiast ZUS przyznaje 3 grupy inwalidzkie, które de facto prócz pieniędzy nie dają żadnych przywilejów socjalnych.

        rodzina tej osoby niezbyt kwapi sie do zalatwiania
        > sprawy


        Odniosłam wrażenie, że "ta osoba" jest pełnoletnia i umysłowo sprawna, więc powinna sama swoje sprawy załatwiać a nie oglądać się na mamusię i tatusia.


        lub mowia ze to lekarz powinien im dac papiery na komisje a moze im nie
        > dac z jakiegos powodu.


        Jeżeli leczy się laryngologicznie, to lekarz może wypisać wniosek na Komisję, a co Komisja "da", to zależy od stopnia ubytku słuchu. Jeżeli laryngolog nie ma wniosku, to osoba zainteresowana powinna mu go przynieść z Urzędu (sama musi wypełnić 2 strony tego wniosku a lekarz trzecią).
        W pozostałym zakresie popieram Minnie - aparat słuchowy nie wyklucza leczenia ani nie wiąże się z jego zaniechaniem. Tak się zresztą składa, że laryngolog nie zapisuje aparatu, tylko należy go kupić i dostroić u audiologa na tej zasadzie, co telefon w sklepie. NFZ dofinansowuje kwotą 750 zł taki aparat, resztę trzeba zapłacić samemu. Ceny aparatów w Polsce: najtańszy 2500 zł. - 10000 zł. Górna półka to aparaty dla nurków, melomanów, do odbioru wykładów i spektakli teatralnych.
        Teraz jeśli chodzi o korzyści ze stopnia niepełnosprawności. Stopień lekki nie daje żadnych. Skoro wymieniona obywa się bez aparatu, to prawdopodobnie może liczyć na lekki albo żaden stopień. Jeśli zaś chodzi o stopień umiarkowany, to najczęściej jest im oferowana praca przy miotle, co chyba nie byłoby szczytem ambicji Twojej znajomej. Odnośnie fochów i grymasów tej dziewczyny, która "nie chce" aparatu a zamiast tego "chce" wymusić nieistniejące skuteczne leczenie, to powinna raczej u psychologa popracować nad swoją dojrzałością psychiczną, ponieważ ma nader dziecinne podejście do sprawy. Aparaty pokazywane przez Minie są na prawdę śliczne i tylko zdobią, a nie szpecą.



        --
        Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
    • drugi-wolny-login Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 26.06.17, 10:33

      > grupa 1 powinna byc z racji tego
      > ze jej niepelnosprawnosc powstala przed 16 rokiem zycia

      Skąd te dziwaczne teorie? Znam osobę z bardzo głębokim wrodzonym ubytkiem słuchu (110db na kazde z obojga uszu). Stopień umiarkowany a nie znaczny. Nigdy nie miała znacznego.

      Stopień lekki w polskich warunkach prawie z niczym się nie wiąże-pracodawca na otwartym rynku najchetniej przyjmie osobe niepelnosprawna w stopniu znacznym z chorobami specjalnymi(najwyzsze możliwe dofinansowanie-do 2400zl) czyli w praktyce "zdrowego inwalide z orzeczeniem wydanym na wyrost"
      -osoby z tymi głęboko inwalidyzujacymi schorzeniami (w uczciwie ustalonym znacznym stopniu) są raczej nie zatrudnialne na dluzsza mete- poza Zakładem Aktywizacji Zawodowej.

      Stopień lekki w praktyce to dość znikoma doplata z SODIR PFRON (rzędu ok 300-400zł przy całkowitym koszcie pracodawcy przy min.krajowym wynagrodzeniu rzędu ok 2500). Pracodawca który musi się dla tej niskiej bonifikaty mocno nauzeraczej z pfron raczej zasmieje się w twarz. Oczywiście może być zupełnie inaczej gdyby próbowała przyjąć się do pracy u rodziny/znajomych.

      WIększość uczelni przyznaje studentom niepełnosprawnym niezależnie od stopnia stypendia specjalne (tyle ze tu są różne progi kwotowe, zależne od stopnia). W praktyce chyba niewiele więcej udogodnien . Może jeszcze na legitymację os.niepełnosprawnej są jakieś znizki na wstęp w obiektach kulturalnych.
    • czarrna_oliwka Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 27.06.17, 11:23
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Natomiast to rozumiem aparat nie jest powodem do wstydu tylko tu nie chodzi o mnie a o inna osobe wiec ciezko kogos przekonac. Jesli chodzi o podejscie do aparatow to w mniejszych miastach roznie z tym bywa i podejscie lekarzy pozostawia wiele do zyczenia. Jesli ktos niue jest lekarzem to trudno mu stwierdzic kto ma racje. Osoba o ktorej mowa leczy sie u roznych lekarzy i ich wizja leczenia jest rozna - jedni chca dac aparat i nic nie robic drudzy upieraja sie ze trzeba powtorzyyc zabieg i tylko to bez apratu trzeci zeby calkiem nic nie robic z tym ze wada nie jest duza i w wiekszych miastach zaproponuja odpowiednie rozwiazanie ale lepiej nie robic zabiegow bo bedzie trzeba czesciej je powtarzac a wiecie jak to jest na konsultacje w "lepszym' miescie czeka sie okolo 2 lat wiec badz tu czlowieku madry...
      Czasem zdarza sie ze czeka sie do Warszawy lub Krakowa przychodzi ten dzien ktory wyznaczyli jedzie sie tam a oni nic konkretnego nie powiedza
        • leda16 Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 27.06.17, 19:55
          Na aparat słuchowy się nie czeka. Wystarczy skierowanie od laryngologa, które ten ma obowiązek wydać na żądanie pacjenta. U audiologa nie ma kolejek . Audiolog ustawia aparat i zajmuje się formalnościami związanymi z dofinansowaniem. Gorzej jest z operacją wszczepiania implantów na życzenie. Jeśli nie ma do niej wskazań medycznych, nie będzie przeprowadzona. Nie wiem o jakich "implantach ślimakowych" pisze Minnie, natomiast widziałam kilkoro dzieci, które prócz implantów w czaszce, miały stosowane aparaty do lub zauszne, które audiolog co jakiś czas musiał od nowa programować. Co najważniejsze, te 8-10 cio letnie dzieci były zdolne do normalnego kontaktu werbalnego z osobami słyszącymi i swoich aparatów nie wstydziły się pomimo, że w porównaniu z aparatami demonstrowanymi przez Minnie były one wizualni może dyskretne, ale prymitywne i brzydkie. I tu jest nisza dla obrotnego biznesmena, który zacznie takie kolorowe, ozdobne obudowy (bo to tylko kwestia obudowy, elektronika jest markowa) dla dzieci i dorosłych importować z Zachodu) Dochód pewny, zbyt oraz popyt duży i niwelacja kompleksów. Nawet kredyt na taką działalność z UE dało by się załatwić. Kredyt, wybiegi dla modelek, reklamę... Pieniądze leżą na ulicy. Tylko schylić się i podnieść...

          --
          Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
          • minniemouse Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 28.06.17, 10:02
            leda16 napisała:
            . Nie wiem o jakich "implantach ślimakowych" pisze Minnie,

            bez zlosliwosci, wystarczyło żebyś zajrzała do googla to bys wiedziala.
            jak na razie, niezastąpione przy ubytku typu sensoryczno-nerwowego.

            Implant czaszkowy - nareszcie wiem co to jest - to jeszcze inny rodzaj implantu, przeznaczony na mieszany ubytek słuchu. u nas sie na to mówi, tłumacząc na polski, implant ucha środkowego (wewnętrznego) (Middle Ear Implant). Sa dwa - MET i Carina.
            MET ma czesc zewnetrzna, Carina jest całkowicie zaimplantowana.
            Obydwa systemy są przeznaczone dla od-umiarkowanego-do-ciężkiego mieszanego i sensoryczno nerwowego ubytku.

            Minnie


            --
            * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
            Stanisław Tym
            • leda16 Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 29.06.17, 17:46
              minniemouse napisała:
              bez zlosliwosci, wystarczyło żebyś zajrzała do googla to bys wiedziala.
              > jak na razie, niezastąpione przy ubytku typu sensoryczno-nerwowego.


              A po co miałabym marnować swój czas, skoro te sprawy nie leżą na linii moich zainteresowań? Jak będzie mi taka wiedza potrzebna, zapytam specjalisty zamiast kopać po internecie.


              --
              Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
              • minniemouse Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 01.07.17, 00:18
                leda16 napisała:
                A po co miałabym marnować swój czas, skoro te sprawy nie leżą na linii moich zainteresowań? Jak będzie mi taka wiedza potrzebna, zapytam specjalisty zamiast kopać po internecie.

                KOPAC po internecie??
                ponownie- z całym szacunkiem, ale czy ty się dobrze dzisiaj czujesz Leda?
                masz, prosze, to po wrzuceniu "implant ślimakowy" w Google, bez wbijania zadnego linka:
                bezposrednio
                a to:
                drugi od gory link

                "Zmarnowalam" moze 45 sekund. az!...
                naprawde uwazasz ze latwiej jest udać się do specjalisty i zawracać mu głowę czymś tak dziecinnie prostym, i co jest w zasięgu kilku sekund? lolol

                i wprawdzie rozumiem że to "nie leży na linii twoich zainteresowań", niemniej ja jestem zadowolona z siebie, bo dzięki mnie jedna osoba wiecej ( a moze nie tylko jedna) wie coś o ludziach niesłyszących i o konkretnie tym systemie wspomagającym słyszenie.


                Minnie
                --
                * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
                Stanisław Tym
                • leda16 Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 01.07.17, 11:39
                  minniemouse napisała:
                  ale czy ty się dobrze dzisiaj czujesz Leda?


                  Dziękuję, znakomicie.


                  > naprawde uwazasz ze latwiej jest udać się do specjalisty i zawracać mu głowę cz
                  > ymś tak dziecinnie prostym, i co jest w zasięgu kilku sekund? lolol


                  Oczywiście, jeśli zachoruję udam się na konsultacje do specjalistów a nie do "dr Google" . Nawiasem mówiąc, laryngologa mam za ścianą mojego gabinetu i rzeczywiście nie ma potrzeby abym wchodziła w jego kompetencje informując pacjentów, co to jest implant ślimakowy. On zrobi to znacznie lepiej :)
                  >

                  dzięki mnie jedna osoba wiecej ( a mo
                  > ze nie tylko jedna) wie coś o ludziach niesłyszących i o konkretnie tym system
                  > ie wspomagającym słyszenie.


                  Jeśli masz potrzebę popularyzowania wiedzy medycznej i chcesz się dowartościować w ten sposób, to Twój problem. Ja - jak już pisałam - mam inne potrzeby niż kreowanie się za pomocą Google na kompetentną medycznie.




                  --
                  Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                  • minniemouse Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 01.07.17, 23:23
                    leda16 napisała:
                    Jeśli masz potrzebę popularyzowania wiedzy medycznej i chcesz się dowartościować w ten sposób, to Twój problem. Ja - jak już pisałam - mam inne potrzeby niż kreowanie się za pomocą Google na kompetentną medycznie.

                    Dowartosciowac?? kreuje się na kompetentna medycznie??
                    Jesteś zwyczajna idiotka Leda.
                    I do tego nie masz za grosz kultury. za podane ci pod nos linki - ktore rownie dobrze moglas sama wyguglować - powinnaś podziękować.
                    Reszty nie komentuje bo zbyt patetyczne.

                    Minnie

                    --
                    * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
                    Stanisław Tym
                    • leda16 Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 03.07.17, 10:16
                      minniemouse napisała:
                      Jesteś zwyczajna idiotka Leda.

                      Termin "idiota" już dawno nie jest używany z powodu jego pejoratywnego wydźwięku. Teraz pisze się - "znacznie upośledzony umysłowo" Wygoogluj sobie jakimi umiejętnościami charakteryzują się takowi. Do swoich obowiązkowych lektur dorzuć "Erystykę" Schopenhauera Może wówczas nauczysz się dyskutować zamiast mędrkować z pomocą argumentów ad persona. Bez odbioru.

                      >




                      --
                      Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                      • minniemouse Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 04.07.17, 02:19
                        leda16 napisała:
                        Termin "idiota" już dawno nie jest używany z powodu jego pejoratywnego wydźwięku. Teraz pisze się - "znacznie upośledzony umysłowo" Wygoogluj sobie jakimi umiejętnościami charakteryzują się takowi.

                        Googlowac????
                        Jeśli masz potrzebę popularyzowania jezykoznawstwa i chcesz się dowartościować w ten sposób, to Twój problem. Ja - jak już pisałam - mam inne potrzeby niż kreowanie się za pomocą Google na kompetentną filologicznie. a za sciana mam poloniste i filologa jezykow klasycznych.


                        btw, jesli komus przydaloby sie Googlowac co to znaczy termin "idiotka" to z pewnoscia tobie:

                        idiotka
                        dopuszczalne w grach

                        idiotka
                        1. med. kobieta dotknięta idiotyzmem, chorobą umysłową;
                        2. pot. kobieta ograniczona, nieodpowiedzialna, naiwna

                        SJP

                        idiota
                        1. «człowiek głęboko upośledzony umysłowo»
                        2. obraźl. «głupiec»

                        SJP2

                        btw, po co ty meczysz te Erystyke skoro i tak najwyrazniej nic ci to nie daje

                        Minnie
                        --
                        * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
                        Stanisław Tym
    • czarrna_oliwka Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 27.06.17, 20:42
      Nie chodzi o czekanie na aparat sluchowy bo tego laryngolog nie wypisal tylko skierowanie na konsulatacje do "lepszych" miast i tam sie czeka. A jesli chodzi o wybor lekarza to dobrej reputacji to tez tak to wyglada ze kazdemu kto inny odpowiada (lekarz) i opinie moga byc bardzo rozbiezne i latwo jest lekarzom manipulowac opinia. Sa tez sytucje gdy lekarz posiada szeroka wiedze lecz np dla ludzi starszych jest swietny a mlodych traktuje z gory i odwrotnie. Wszytko zalez od indywidualnych preferencji.
      Sama korzystalam z takich poradni i procedura jest taka ze jak sie jest gdzies z daleka to zapisy sa telefonicznie, dane ze skierowania trzeba przedyktowac a samo skierowanie doslac poczta i zapisuja do kogokolwiek do kogo jest szybciej. Wiem ze mozna sie uprzec lub jak sie zna lekarzy to sobie wybrac (mnie nie bylo to potrzebne wtedy gdy korzystalam) ale zwykle zapisuja do tego do ktorego jest najszybciej a wybor wiaze sie z dluzszym oczekiwaniem



      • leda16 Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 29.06.17, 17:41
        czarrna_oliwka napisał(a):

        > Nie chodzi o czekanie na aparat sluchowy bo tego laryngolog nie wypisal tylko s
        > kierowanie na konsulatacje do "lepszych" miast i tam sie czeka. A jesli chodzi
        > o wybor lekarza to dobrej reputacji to tez tak to wyglada ze kazdemu kto inny
        > odpowiada (lekarz) i opinie moga byc bardzo rozbiezne i latwo jest lekarzom man
        > ipulowac opinia. Sa tez sytucje gdy lekarz posiada szeroka wiedze lecz np dla l
        > udzi starszych jest swietny a mlodych traktuje z gory i odwrotnie. Wszytko zale
        > z od indywidualnych preferencji.


        Lepszych miast? Masz jakieś dziwaczne wyobrażenia o specjalizacjach medycznych. W każdej, miejskiej, gminnej, powiatowej poradni laryngologicznej przyjmuje specjalista laryngolog czyli lekarz po 5-cio letniej praktyce, stażach szpitalnych bądź klinicznych szkoleniach w wiodących ośrodkach uniwersyteckich i w końcu zdanym państwowym egzaminie specjalizacyjnym. Na egzaminie się nie kończy. Specjalista ma obowiązek ustawicznego dokształcania na organizowanych przez CMSD płatnych kursach i szkoleniach, za które musi zebrać odpowiednią ilość punktów. Więc po co jechać daleko, skoro zarówno w Koziej Wólce jak i w Warszawie kompetencje laryngologów są porównywalne. Nie ma tak, że lekarz z pipidówki ma specjalizację z drukarki a w Warszawie w wyniku zdanego egzaminu.
        Poza tym lekarz to nie broszka czy krawat, który "pasuje" dla młodych lub starych. I w ogóle o co Ci kobieto chodzi, o leczenie czy o dopieszczanie, traktowanie "z góry" bądź "z dołu"? Daj sobie powiedzieć, że jako osoba niekompetentna w branży medycznej, nie jesteś zdolna do oceny kompetencji specjalisty. A to, że sąsiadce "pomogło" o niczym nie świadczy. Opinie z poczekalni lub z internetu można o kant tyłka potłuc, bo wydają je tacy sami laicy jak Ty na podstawie subiektywnych przesłanek: o - ta pediatra suszy zęby do dzieciaka, więc jest "dobra" a ta jakaś taka oschła, nieprzyjemna, czyli "zła". A obie ze specjalizacją :). Ze swoim dzieckiem zawsze szłam nie do tych - wg. plotkarskich ocen - "dobrych", tylko do tych, gdzie była najmniejsza kolejka. W zamian zyskiwałam parę godzin czasu dla dziecka i dla siebie.




        --
        Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
        • drugi-wolny-login Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 30.06.17, 17:21
          Masz racje, poza nielicznymi przypadkami gdy lekarz ze specjalizacja miewa wątpliwości i doradzi dalsze konsultacje. I liczy się przed wszystkim profesjonalizm i rzetelność, zwykle nie wymaga sie jakiejś mega empatii itp tylko konkretów i zwiezlej komunikatywności.

          Znam przypadek ze dziecko z dysfunkcja sluchu i mowy wysłali jednak koniec końców do Nadarzyna/Kajetan.
        • minniemouse Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 01.07.17, 00:28
          leda16 napisała:

          Więc po co jechać daleko, skoro zarówno w Koziej Wólce jak i w Warszawie kompetencje laryngologów są porównywalne. Nie ma tak, że lekarz z pipidówki ma specjalizację z drukarki a w Warszawie w wyniku zdanego egzaminu.

          Nie, nie masz racji Leda. Kompetencje jako ogólny laryngolog mogą mieć owszem porównywalne, ale praktyczne doświadczenie inne.

          Moze w zakresie jakis nieskomplikowanych chorób uszu, nosa i gardła są równie dobrzy,
          ale w przypadku gdy są jakieś poważniejsze zaburzenia słuchu i mowy jest inaczej.
          Bo w dużym mieście lekarz ma wiecej takich samych przypadków i w związku z tym więcej doświadczenia, wiecej praktyki. wiec co moze lekarz -specjalista z Koziej Wólki gdzie jest powiedzmy 1300 mieszkańców a np mieszany ubytek słuchu ma tylko jedna z chorych?

          Oczywscie ze w duzym miescie gdzie jest cala "Kozia Wolka" mieszanych ubytkow przypadajaca na jednego lekarza, moze on sie lepiej orientowac co i jak, o wiele lepiej.

          Minnie


          --
          * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
          Stanisław Tym
          • minniemouse Re: Drugi_wolny_login 01.07.17, 02:26

            - Jeśli nie masz zaufania do lekarzy, to moja rada jest jedna - wejdź na porządne strony - czyli nie żadne "Ciocia Klocia radzi", "Zioła lecza", czy "Alternatywna medycyna", ale MEDYCZNE strony
            i doksztalc sie na temat rodzajów ubytków słuchu, jak sie to leczy, i PROGNOZY w takich przypadkach. czytaj jak najwięcej, i wtedy zrozumiesz duzo wiecej niz teraz.
            Ja ze swojej strony sluze pomoca, jesli masz jakies pytania to pytaj.

            Na temat składania o stopien już ci odpowiedzieliśmy - jesli dziewczyna ma stwierdzony ubytek, to z czystym sumieniem składajcie o stopień w ZUSie, czy gdzie tam sie u was sklada. tu nie trzeba kombinować.
            Ale nawet gdyby była powiedzmy 100% głuchoniema to prawdopodobnie dostanie i tak najniższy, bo 'głuchoniemota' w zasadzie nie jest żadna przeszkoda w podjęciu pracy.
            (najwyżej w wyborze)
            Ale niepełnosprawność nigdy nie jest przeszkodą w robieniu tego co się chce, jeśli jest się ambitnym i zmotywowanym.
            tak jak np ci NIEWIDOMI:


            www.youtube.com/watch?v=EFvH7NF4MSw
            albo ta cala orkiestra:


            Nie mówię aby nie korzystać z benefitów jakie się dziewczynie należą z tytułu niepełnosprawności, bo jak mozna to czemu nie, szczególnie jeśli chodzi o opieke zdrowotna,
            ale też nie zachęcajcie dziewczyny do wylacznie życia z tego.
            W/g mnie, powinna mieć aparat, i jeśli jest sens to z aparatem dalej się leczyć - jedno drugiemu absolutnie nie stoi na przeszkodzie.
            Złożyć o ten stopień - to tez niczemu nie przeszkadza.

            Minnie

            --
            * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
            Stanisław Tym
          • leda16 Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 01.07.17, 11:26
            minniemouse napisała:
            > Bo w dużym mieście lekarz ma wiecej takich samych przypadków i w związku z tym
            > więcej doświadczenia, wiecej praktyki. wiec co moze lekarz -specjalista z Koz
            > iej Wólki gdzie jest powiedzmy 1300 mieszkańców a np mieszany ubytek słuchu ma
            > tylko jedna z chorych?


            Do małego miasta pojechał specjalista wyszkolony w dużym mieście. I kilka razy do roku jedzie na dokształcanie się do dużego miasta. Do dużego miasta wysyła na konsultację wątpliwe przypadki bądź wyniki ich badań. O telekonferencjach słyszałaś cośkolwiek czy może widziałaś? Ale cóż Ty tam możesz wiedzieć o polskich lekarzach, skoro Polskę opuściłaś kilkadziesiąt lat temu a i z medycyną masz niewiele wspólnego. Tyle, co wygooglujesz i wymędrkujesz tutaj. Mieszane czy nie mieszane deficyty słuchu, procedury są identyczne w całej Polsce.



            --
            Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
          • czarrna_oliwka Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 01.07.17, 18:07
            A co w przypadku gdzie lekarz z tej przyslowiowej koziej wolki sam kieruje dalej i sam twierdzi ze sobie nie poradzi z tym i jest jeden szpital w tej miesjcowosci i wtedy lekarz jest zdania ze w tej placowce nie ma mozliwosci pomocy to przeciez nie mozna go zmusic do zajecia sie przypadkiem
            • leda16 Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 01.07.17, 20:16
              czarrna_oliwka napisał(a):

              > A co w przypadku gdzie lekarz z tej przyslowiowej koziej wolki sam kieruje dale
              > j i sam twierdzi ze sobie nie poradzi z tym


              To wówczas można być pewnym, że lekarz jest uczciwy. Bierzesz skierowanie i ustalasz termin przyjęcia do szpitala. Szpital, dla którego przypadek jest zbyt trudny, daje skierowanie do tzw. kliniki czyli szpitala uniwersyteckiego.




              --
              Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
        • czarrna_oliwka Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 01.07.17, 17:57
          Moge wiedziec dlaczego mnie atakujesz skoro to nie o mnie watek. po co tak sie bulwersujesz co cie obchodzi ze ktos nie chce aparatu. nie znasz mnie a atakujesz. po pierwsze nie mam zadnych dziwnych wyobrazen tylko specjalista laryngolog z takich wyzej przytoczonych przychodni kieruje dalej bo twierdzi ze on tu nic nie zrobi i nie chce dac apratu tylko kieruje do innych miast wiec zejdz ze mnie. stad wlasnie sie biora osoby w poradniach w miastach typu warszawa krakow bo kieruja ich tam laryngolodzy z mniejszych miejscowosci. akurat tak sie sklada ze tez korzystalam z takich miejsc bo skierowal mnie tam specjalista z mojej miejscowosci. takie mowienie kobieto nie znasz sie itp nie swiadczy o mnie raczej wrecz przeciwnie. skad wiesz ze sie nie znam? na branzy medycznej moze nie od podszewki ale niestety troche mialam doswidczenia a uwierz mi wolalabym nie miec. skad wiesz na co choruje? zreszta nie rozumiem atakow w moja strone bo to nawet nie o mnie watek. nie mozesz wyluzowac? myslalam ze ten watek umrze smiercia naturalna bo juz jest udzielona odpowiedz a tu prosze...
          Lekarz to nie krawat no dobrze ale rozumiesz ze nie chodzi tu o zadne dopieszczanie tylko sa tacy lekarze z takim podejscie a nie innym i byc moze sa swietni ale dlaczego np pediatra wybral taka a nie inna specjalizacje bo lepiej mu sie pracuje z dziecmi niz z doroslymi. kazdy jest inny sa ludzie ktorzy oprocz kompetencji cenia sobie szacunek i nie chodzi tu o suszenie zebow tylko jest glebszy sens. ostatnie zdanie zrozumiale wiadomo ze dziecko krocej czeka i bedziecie mieli wiecej czasu tylko wez pod uwage ze sa prroblemy zdrowotne ktore nie sa tak oczywiste i lekarze nie bardzo chca sie tym zajmowac. uwierz ze ja z dzieckiem na szczescie rzadko ale trafialam na lekarzy ktorzy sa nie tylko 'oschli" ale ewidentnie niezbyt chca sie zajmowac mlodmi. a jesli choroba jest powazna to nie zycze takich przezyc zadnemu rodzicowi
          pozdrawiam
        • czarrna_oliwka Re: Czy nalezy sie grupa? Jesli tak to jaka? 01.07.17, 18:25
          laicy medyczni? ostro. jestem czlowiek i mam mozliwosc wyboru i oceny jak kazdy. dlatgo ze kazdy jest inny kazdy bierze pod uwage inne cechy u lekarza np ja oprocz kompetencji takie jak uprzejmosc ktora nie jest przesadzona ale uwierz mi ze mialam rozne sytuacje z dziecmi jak juz wspominalam rzadko ale tak bylo. pewnie nie jest do pozazdroszczenia gdy poszlam z dzieckiem ktore mialo miec zabieg lekarz nas wysmial ze mloda i w ogole ze sie nie robi nic u mlodych a 2 tygodnie pozniej znalazlam sie z dzieckiem w szpitalu i powiedziano mi ze zabieg trzeba koniecznie przeprowadzic. uwierz mi ze wolalabym byc laikiem niz miec stycznosc z chorobami. nie mozesz przewidziec kazdej sytuacji. to prawda ze wbrew temu co ludzie mowia o danym specjaliscie moze komus "nie pomoc". lekarz to czlowiek ma swoje sprawy, samopoczucie itp

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka