edytek1909
14.04.05, 14:44
Hej
Problem dotyczy dziecka mojej kolezanki,oddaje jej pałeczke
Witam
Jestem mamą 9 letniego Szymonka, który dwa lata temu przeszedł trzy operacje
na jamie brzusznej w wyniku powikłań pooperacyjnych podłączone miał dojście
do do żyły udowo-biodrowej. Podczas nieprawidłowego zabiegu pobrania krwi z
ww. dojścia powstał zakrzep, którego istnienie zauważono w innym szpitalu i w
terminie, który nie rokował całkowite zniwelowanie na drodze leczenia
farmakolicznego. Obecnie na terenie Szczecina i znanych mi okolic nie ma
lekarza ani szpitala , który mógłby i "chciał" podjąć się leczenia
Szymona.Problem polega na tym, że opisany zakrzep stwarza dla Szymonka duże
zagrożenie dla życia. W każdej chwili może się oderwać i przemieścić do płuc,
serca lub mózgu. Szukam osób które zetknęły się z podobnym problemem bądź też
znają lekarza chirurga naczyniowego, który mógłbynam pomóc lub poprowadzić do
18 roku życia Szymonka. Proszę o kontakt wszystkich, którzy mogliby nam
pomóc. Kontakt na maila edyt1909@o2.pl lub gg 7172510.Proszę pomóżcie bo mi
się już wyczerpały możliwości a sprawa jest poważna.
Pozdrawiam Wioletta mama Szymonka.