logopeda dla dziecka w Warszawie

01.06.05, 22:38
Mam 9-letniego synka, który nie mówi, ma wrodzone wodogłowie i porażenie
mózgowe czterokończynowe. Dziecko od początku wychowuję sama, jednocześnie
pracuję i obecnie kończę studia 5-letnie, więc nie leniuchuję. Synek miał 3
lata jak zaczął trochę mówić, ale w wieku 4 lat przestał. Chodziłam z nim na
ul. Pilicką do logopedy, ale od 4 lat przestałam . Teraz ponownie chciałam się
zgłosić, ale dziecko już wiekowo nie odpowiada- tylko do 6 r.ż. przyjmują.
Obdzwoniłam wiele punktów, gdzie mogłabym liczyć na pomoc, ale odbyła się
kompletna spychologia. Nic nie załatwiłam. Mieszkam na Ursynowie, czuję się
bezradna i wściekła, bo znowu nic nie mogłam załatwić. Wszędzie usłyszałam, że
nie ma pieniędzy i nie przyjmują więcej podopiecznych. Gdzie w miarę blisko
Ursynowa, mogłabym znaleźć bezpłatnego logopedę, znającego się na zaburzeniach
mowy dzieci z mpd. Dziecko ma odroczony obowiązek szkolny do przyszłego roku.
Czy ktoś może mi pomóc?
    • lili111 Re: logopeda dla dziecka w Warszawie 05.06.05, 20:59
      Nie masz na osiedlu poradni psychologiczno-logopedycznej? Ja mieszkam na Bemowie i taką mamy. Chodzimy też do Fundacji Echo, ale tam trudno się dostać, mało miejsc.
      • agik1313 Re: logopeda dla dziecka w Warszawie 05.06.05, 21:17
        Z tego co pamiętam to psycholog z tej poradni mówiła mi żebym poszukała w
        bardziej przystosowanej placówce. O terminach nie wspomnę. Najgorsze jest to, że
        na Ursynowie mieszka wiele takich dzieci, a miejsc do rehabilitacji wcale. Nie
        wspomnę o przychodni na Romera, gdzie jest ustalony limit na zabiegi, a żeby się
        zapisac .....Pod koniec roku przeprowadzam się pod Piaseczno, ciekawe czy coś
        się zmieni na korzyść. Problemu by nie było gdyby za wszystko można było
        zapłacić, ale nie jestem już w stanie. Dzięki za odzew.
        • lili111 Re: logopeda dla dziecka w Warszawie 07.06.05, 12:52
          Ja jestem zadowolona z obydu tych placówek do, których chodzimy. Na termin też nigdy nie czekamy długo.
Pełna wersja