sjostra
12.06.05, 20:28
Chcialabym zwrocic sie z pytaniem do fachowcow o porade w nastepujacej
sprawie: moj przyjaciel, z II stopniem niepelnosprawnosci, zostal zwolniony z
pracy z powodu redukcji etatow. Zarejestrowal sie jako poszukujacy pracy,
poniewaz pobiera rente niewielka rente inwalidzka (schorzenie postale w
trakcie nauki przed 20 r, zycia). Teraz chcialby odbyc szkolenie, polegajace
na uczestnictwie w kursie gwarantujacym nie tylko dobrze platna specjalnosc,
ale przede wszystkim umozliwiajacym podjecie pracy zaraz po odbytym
szkoleniu, ktore bedzie trwalo ok. pol roku. Nie jest wiec to szkolenie
tanie. Zwrocil sie z wnioskiem do swojego, czyli wlasciwego Powiatowego
Urzedu Pracy, o skierowanie na szkolenie. Wiemy bowiem z innych zrodel, ze sa
osoby, ktorym na to szkolenie udalo sie zakwalifikowac, nie jest wiec to
przecieranie szlaku. I co teraz? Pani w PUP poinformowala go po 4 tygodniach,
ze ich decyzja jest uzalezniona od Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie,
poniewaz stamtad boglyby pochodzic ewentualne srodki na pokrycie kosztow
szkolenia. Ale czy faktycznie? Nie wiemy dokladnie skad faktycznie powinny
pochodzic pieniadze na to szkolenie (PFRON, Powiatowe Cnetrum Pomocy Rodzinie
czy jeszcze cos innego, moze jakies srodki unijne) i do jakiej wysokosci? O
co mozna sie starac, jakie sa prawa i obowiazki skladajacego wniosek o takie
szkolenie, a jakie obowiazki ma PUP. A przede wszystkim, w jakim terminie
powinna sie zakonczyc cala procedura, poniewaz terminy sa w tej kwestii dosc
istotne; nie tylko pewnie dla urzednikow, ale przede wszystkim dla mojego
przyjaciela. W tej chwili ma zwiazane rece i nie moze zbyt intensywnie
poszukiwac pracy, poniewaz zdaje sie sprawe, ze w razie akceptacji jego
wniosku, nie bedzie mogl jej podjac. Prawde mowiac, to takie zawieszenie w
prozni. Bede wdzieczna za wskazowki umozliwiajace "popchniecie" sprawy.
Pozdrawiam.Sjo