lilia41
19.06.05, 19:31
W sprawie o rentę byłam badana przez biegłego ginekologa A. Przyznał mi rentę
na rok, twierdząc podobnie jak lekarz prowadzący, że konieczna jest operacja.
Do opinii załączył wynik USG. Od jego opinii odwołał się ZUS. Powołany przez
sąd biegły B stwierdził po ok. roku, że poprzednie zmiany cofnęły się i
jestem zdrowa zdolna do pracy - brak wyniku USG. Nie zgodziłam się z tą
opinią i sąd powołał ponownie biegłego A, który nie badając mnie, wyłącznie
na podstawie opinii B stwierdził, że wszystkie zmiany ustapiły. Natychmiast
wykonałam badanie USG, które wykazało, że nastąpiło znaczne pogorszenie stanu
zdrowia. Sąd tego wyniku nie uwzględnił i dał wiarę biegłym.
Proszę o radę, co robić dalej.
Na początku lipca sąd apelacyjny będzie rozpatrywał apelację.
Jak walczyć z nieuczciwością biegłych?