mniam_mniam
29.06.05, 14:57
Witam Was bardzo serdecznie.
Mam taki mały problem. Otóż od jakiegoś czasu w mojej mowie występuje
tzw. "zacinanie się". Dziwne jest to, że kiedy jestem spokojny, opanowany, i
przebywam w dobrze znanymi mi otoczeniu - zacinanie praktycznie nie
występuje. Kiedy jednak - np. w pracy - jest sporo osób w tym także tych
nieznajomych - wtedy dochodzi do zacinania, a wrecz do leku przed mowieniem.
Kiedy już mowie i np. czuje ze sie zatne, szukam w głowie innych wyrazów,
takich których wypowiedzenie nie sprawi mi kłopotu. Trudno mi sie z tym żyje.
Może ktoś z Was spotkał podobny problem i coś poradzi. proszę o informacje.
pozdrawiam,