ewamonika1
02.10.05, 23:09
Mam następujące pytanie:
nasz synek ma orzeczenie o niepełnosprawności, wydane do ukończenia 16 roku
życia.
Poznałam kilkoro rodziców dzieci z taką samą wadą (brak jednej dłoni) i
dziwią mnie różnice w okresie, na jaki te dzieci otrzymują orzeczenia (np.
jeden rok lub w innym przypadku 8 lat). W przypadku synka lekarz przejrzał
jedynie dokumentację, zadał jedno pytanie i po paru tygodniach otrzymaliśmy
dezycję. Nie było żadnych problemów. Dlaczego więc inni rodzice w takiej
samej sytuacji jak nasza, muszą za jakiś czas starać się o przedłużenie
orzeczenia?
Czy orientujecie się, skąd te różnice? Czy zależą one wyłącznie
od "widzimisię" lekarza orzekającego?
pozdrawiam,
ewa