co dalej robic?-potrzeba ciaglej rehabilitacj

04.10.05, 11:28
w rodzinie mamy taki klopot...

80 - letnia ciocia miesiąc temu miala amputowana noge pod kolanem z powodu tzw
"stopy cukrzycowej" po tym zabiegu jest bardzo niesprawna, druga noga jest
prawie bezwladna i prawie nie ma sily w rekach ...

rehabilitacja w szpitalu przynosi efekty - bardzo powolnie ...

ciocia jest w pelni sprawna umyslowo i mam zapal do ćwiczen ...

w najbliższy czwartek musi opuścic szpital - bo takei sa przepisy ze moze tam
przebywac maksymalnie 3 tygodnie!!!

w chwili obecnej nie mozemy zapewnic jej nalezytej opieki w domu bo stale
musialoby przebywac conajmniej dwie dorosłe osoby aby ja w miare potrzeby
podnieść (najwazniejsze chodzi tu o potrzeby fizjologiczne)... dlatego mamy z
nią klopot ... potrzebujemy ja jak najszybciej umiescic w osrodku
rehabilitacyjnym, aby na tyle ja przystosowali do normalnego funkcjonowania,
zebysmy byli w stanie zapewnic jej opieke w domu i tak naprawde te osrodki sa
dla nas za drogie ...

grupa inwalidzka jest w trakcie zalatwiania a to trwa, zalatwiamy tez wózek
inwalidzki

w kilku osrodkach jak sie dowiadywalismy - nie stac nas na umieszczenie jej
tam, lub nam odmawiaja ze wzgledu na to, że wprawdzie maja rehabilitantow i
dobrze wyposażona sale ale brak jest personelu medycznego (problem nie
gojących sie ran u cukrzyków)

ze zdobyciem adresow osrodkow jest duzy problem, nigdzie nie ma kompletnej
bazy z dokladnymi informacjami - wszedzie gdzie dzwonimy okazuje sie ze nei ma
tam mozliwosci rehabilitacji - albo nie chca przyjac cukrzyka - generalnie
wzedzie sa to typowe domy starcow a przeciez nie chcemy jej tam zostwic na
stałe ...

czy znacie adresy i telefony takich ośrodków w miare niedrogich w okolicy
Warszawy lub w okolicy Koszalina? - prosze podajcie mi je na forum a le na
e-mail gazetowy aagata4@gazeta.pl

zalezy nam bardzo na czasie gdyz nie chcielibysmy przerywac rehabilitacji ...
- co niestety jak sie zorientowalismy jest niemozliwe przy naszych
mozliwosciach finansowych

jedynie co udalo nam sie zalatwic to na przychodne rehabilitanta i
pielegniarke do domu - ale co z opieka chorej? nie mamy mozliwosci zapewnienia
stalej opieki przez dwie dorosle silne osoby ...

jezeli znacie adresy takich osrodkow prosze o namiary - ewentualnie macie
jakies nowe pomsly jak to zalatwic inna droga niz PCPR (bo niesttety nie
wiedza jak nam pomoc)

pozdrawiam

agata

Pełna wersja