ghazal
17.10.05, 20:09
Czy w ogóle warto?
Mam wrodzoną skazę krwotoczną, która powoduje nawracającą anemizację i
problemy z układem ruchu (mikrowylewy dostawowe). Nie są to problemy
uniemożliwiające mi normalne funkcjonowanie, ale z roku na rok zyje mi się
coraz ciężej, zwłaszcza, że nasilają się dolegliwości bólowe.
Nie mogę też wykonywać niektórych prac (chocby tak prozaicznych jak
odkręcenie słoika, czy wyciśnięcie pasty z tubki, bo boli)
Pomaga mi seria zabiegów (fizykoterapia, kinezyterapia) która uśmierza ból na
kilka tygodni, czasem miesięcy. Słyszałam, że z orzeczeniem o
niepełnosprawności można starać się o częstsze sanatoria, czy to prawda?
Jak się do tego zabrać i czy w ogóle warto próbować?
Co daje takie orzeczenie?