Dodaj do ulubionych

składki rencistów prowadzących działalnosc

07.11.05, 08:45
Witam
Mam pytanie, czy wiadomo cos moze o wprowadzeniu obowiazku płacenia składek
na ubezpieczenie społeczne przez osoby bedące na rencie i prowadzące
działalnosc gospodarczą? Gdzies czytałem ze jest taki projekt i mam byc
wprowadzony, ale umkneły mi dalsze losy tej ustawy.
Jesli to wprowadzą to bede musiał zlikwidowac działalnosc bo ledwo zarobie na
owe składki.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • annuszka_gangrena Re: składki rencistów prowadzących działalnosc 13.01.06, 19:09
      I tak się na to zgodzimy, jak barany idące na rzeź???
      3 wpisy w całym wątku!
      Osoby (radzę zajrzeć na forum Wielka Brytania i Irlandia) nie godzące się z
      podwójnym opodatkowaniem (jeśli pracuje się za granicą, to wedle polskiej
      ustawy trzeba dopłacić podatek polskiemu US), czynnie protestują, zgłaszają
      propozycje zmian na forum Min. Finansów, a renciści prowadzący działalność
      gospodarczą nie robią nic??? Jest to nie tylko nieludzkie i okrutne
      potraktowanie najsłabszej grupy społecznej, ale tak durne z ekonomicznego
      punktu widzenia, że żadna ustawa tego nie przewiduje. Który rencista będzie
      mógł, ucieknie do szarej strefy, albo przepisze działalność na kogoś innego.
      Tam, gdzie do prowadzenia działalności potrzebne są licencje, koncesje, nie da
      rady. I nie mówcie tylko, że chytrzy renciści z wykupioną rentą dostaną za
      swoje, będą musieli płacić pełną składkę zusowską! Przecież to podkopywanie
      wszelkiej przedsiębiorczości! Wśród rencistów jest mnóstwo osób poważnie
      chorych, które pracują jedynie podczas poprawy stanu zdrowia. Wiadomo,
      jakie "wysokie" są renty w Polsce. Znam rencistów, którzy prowadząc DG
      zarabiają na czysto 400-800 zł. Przedtem muszą jeszcze zapłacić składkę
      zdrowotną. Ale mi kolosalne pieniądze! Straci państwo; renciści którzy mogą
      zaszyć się w szarej strefie nie zapłacą żadnych podatków. Wobec rencistów
      zastosowano tą ustawą (jaśnie prezydent Kwaśniewski ją podpisał) zasadę
      eutanazji, inaczej tego nie można nazwać.
      Ja, jako ja pisałam w tej sprawie do sejmu, do kancelarii premiera, do Gazety
      Wyborczej wreszcie. Nie doczekałam się żadnej odpowiedzi. Ale ja mały żuczek
      jestem, trzeba, aby protest napisała i podpisała wielka grupa ludzi. Potrzebne
      jest silne lobby i poparcie w celu tym, aby sejm wziął ową ustawę na tapetę i
      sensownie ją znowelizował. Trzeba zacząć działać natychmiast, a nie po
      herbacie. Co Wy na to? Róbmy coś!
      • mwirek Re: składki rencistów prowadzących działalnosc 27.02.06, 01:47
        Dawno o tym pisałem. Dostałem odpowiedź z biura Senatu dnia 8 sierpnia 2005
        roku. Oto pełna treść:


        KANCELARIA SENATU
        Biuro INFORMACJI i DOKUMENTACJI
        Dział Informacji PubliczneJ i edukacji

        BID/DIPE-132-25840/05 AO

        Szanowny Panie!

        Dział Informacji Publicznej i Edukacji Biura Informacji i Dokumentacji
        potwierdza niniejszym otrzymanie Pańskiego e-listu z 16 lipca br., przesłanego
        na stronę internetową Kancelarii Senatu. List ten natychmiast przekazaliśmy do
        Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia, która między 12 a 22 lipca 2005 r.
        pracowała nad przyjętą przez Sejm ustawą o zmianie ustawy o emeryturach i
        rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz ustawy o systemie ubezpieczeń
        społecznych. Do Senatu i poszczególnych senatorów wpłynęło więcej listów o
        podobnej treści. Pańską korespondencję zwrócono nam w dniu wczorajszym z
        poleceniem udzielenia odpowiedzi.
        Jesteśmy zobowiązani poinformować Pana, że sprawa obciążenia składkami na
        ubezpieczenie emerytalne i rentowe osób pobierających rentę z tytułu
        niezdolności do pracy i prowadzących jednocześnie pozarolniczą działalność
        gospodarczą nie była przedmiotem głębszych rozważań ani na posiedzeniach
        komisji, ani na plenarnym posiedzeniu Senatu.
        Senat nie wniósł żadnych poprawek do interesującej Pana ustawy. Prezydent
        podpisał ją w dniu 15 sierpnia br. Krytykowany przez Pana przepis wejdzie w
        życie pierwszego dnia dziewiątego miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia
        (a więc prawdopodobnie dnia 1 maja 2006 r.)
        ul. Wiejska 6, 00-902 Warszawa, tel. 694-15-12, fax 694-10-58

        Widać tutaj wyraźnie jak rządzący przejmują się sprawami inwalidów. Nie
        interesuje ich, że powyższy przepis jest sprzeczny z innymi ustawami, które
        zapewniają krótszy czas pracy przy pełnym wynagrodzeniu, 10 dni roboczych
        urlopu więcej, odpowiednie warunki pracy, itd. Pisałem, że ustawa, de fakto,
        jest zakazem prowadzenia działalności gospodarczej przez rencistów. Bo skoro
        ktoś jest w stanie normalnie pracować to jest oczywiste, że jego inwalidztwo
        jest fikcją. A ludzie rzeczywiście chorzy niech siedzą w domach i umierają.
        Taki według mnie jest cel tej ustawy. Pozbyć się inwalidów. Okazuje się, że
        można to zrobić nie przez poprawę leczenia, zmniejszenia cen leków i poprwaę
        dostępności do leków i nowoczesnych metod leczenia. Można to zrobić przez
        zamknięcie inwalidów i chorych w domach, przez odebranie im leków których za
        często głodowe renty nie będą w stanie sobie kupić. Ja mam prawo tak pisać bo
        jestem i inwalidą i chorym. Popróbowałem działalności gospodarczej. Przez rok.
        Formalności z rozwiązaniem załatwiałem 2 tygodnie. Samych moich wizyt w ZUS
        było 6 zanim dostałem dokumenty jakie mam nadzieję będą w ciągu najbliższych 10
        lat uwzględniane gdyby coś się im odwidziało. Bo kto za 10 lat będzie pamiętał
        jakie w 2005 roku były przepisy odnośnie płacenia składki na KcH (w przypadku
        niskiego przychodu w danym miesiącu - pół najniższej emerutury, nie trzeba za
        dany miesiąc płacić). Dostałem odpowiedź od radcy prawnego. Poza tym 2 wizyty w
        urzedzie miejskim, dwie w urzędzie statystycznym, trzy w urzędzie skarbowym.
        Wszedzie oczywiście składane dokumenty, odbierane dokumenty, bieganie po
        pokojach i wypytywanie co i gdzie.
        Odnośnie ustawy. Ciekawe, że żadna z gazet nie zainteresowała się tematem, choć
        napisałem informację o niebezpieczeństwach ustawy. Jedynie po jakimś czasie, po
        podpisaniu przez Kwaśniewskiego zostało to podane w Gazecie Podatkowej.
        Widocznie temat jest niewygodny dla wielu osób.
        • annuszka_gangrena Re: składki rencistów prowadzących działalnosc 27.02.06, 14:16
          Myślę tak samo, podpisuję się obiema rękami pod tym, co napisałeś.
          Także pisałam do wielu instytucji, sejmu, kancelarii premiera, rekacji kilku
          gazet, telewizji, do red. Janusza Weissa w radiu ZET. Nikt, nikt nie
          odpowiedział, nie potwierdził nawet otrzymania pisma.
          Temat jest niewygodny dla wielu osób. Chodzi o "ciche" pozbycie się rencistów.
                • beata1002 Re: składki rencistów prowadzących działalnosc 20.03.06, 22:11
                  Anuszko ja jestem przerazona.Ogladalam plus minus i nie wierze ze ktos ten
                  durny przepis zakwestionuje.Ja juz teraz nie daje rady placic 170 zl a o 730
                  nawet nie mam co marzyc.Lekarstw czesto nie wykupuje takie mam olbrzymie zyski
                  jako rencistka prowadzaca dzialalnosc.Bardzo chcialabym jakos nawiazac z Toba
                  kontakt.Czy jestes z Warszawy (ja tak )prosze odopisz mi i zaproponuj jakis
                  sensowny kontakt moze telefoniczny albo gg .Naprawde mi zalezy pozdrawiam
                  • annuszka_gangrena Do beaty1002! 21.03.06, 21:02
                    Dopiero niedawno weszłam na forum. Beato, mam b. podobną sytuację do Twojej.
                    Może założymy spółkę jawną? Rejestracja spółki kosztuje niestety 1500 zł, więc
                    dobrze byłoby rozłożyć te koszty na parę (sensownych i uczciwych osób).
                    Niestety, nie jestem z Warszawy, ale nie mieszkam też w kosmicznej odległości
                    od Warszawy. Mam nadzieję, że nie stoi to na przeszkodzie w założeniu spółki.
                    To chyba jedyna możliwa opcja wyjścia z sytuacji. Czasu nie ma dużo, procedury
                    nieco trwają. O spółce jawnej poczytałam w Necie na paru portalach prawniczych,
                    będę jeszcze rozmwiała o szczegółach z księgową.
                    Też mi zależy na kontakcie z Tobą. Zaraz na priva podam Ci swój nr gg.
                    Serdecznie pozdrawiam!
                          • aalmax Re: Do beaty1002 znowu! 04.04.06, 08:50
                            Witam
                            Mysle ze duzo osob ktore sa zainteresowane tematem nie maja dostepu do
                            internetu i nawet nie wiedza o tym watku. Duza czesc watpi czy lista dyskusyjna
                            cokolwiek zmieni - politycy cos tam obiecali wiec maja podkładke ze "cos" robia.
                            Nie wiem jakie sa zdialania ogranizacji zwiazanych z niepelnosprawnymi Ale z
                            tego co agusia pisala chyba zadne.
                            Zakladanie spolki jawnej w iles tam osob nie jest dobrym pomysłem. Tak sie nie
                            da niestety dzialac obawiam sie - przeciez kazdyma innna dzialalnosc, inne
                            miejsce prowadzenia... itp itd

                            • annuszka_gangrena Re: Do beaty1002 znowu! 04.04.06, 21:11
                              Tak, masz rację. Mnóstwo osób zainteresowanych tematem nie ma dostępu do
                              internetu. Mało tego, coraz to się przekonuję, że wiele rencistów prowadzących
                              DG nie wie, lub dowiedzieli się b. niedawno, że zmieniają się przepisy.
                              Z tą spółką jawną jest, jak piszesz... ale co zrobić?
                              Mnie trafia szlag, bo nie zauważyłam absolutnie żadnych działań organizacji
                              związanych z osobami niepełnosprawnymi, powolanymi do tego, aby reprezentować
                              ich interesy oraz występować w ich imieniu i wspólnie z nimi! Pisałam kilka
                              razy e-maile na adrsy podane na tym portalu. I co? Nic, wróciły z adnotacją,
                              że "permanent error" występuje w adresie. Nie mają nawet uaktualnionych
                              adresów. Ot, zawiadomili na portalu, że od 1 czerwca zmienija się przepisy i
                              że "zdziwią sie renciści, oj zdziwią", i tyle było ich inicjatywy.
                              Wiem, że Beata wraca późno do domu, jest wtedy b. zmęczona i nie zawsze ma siłę
                              na internet.
                              Dowiedziałam się, iż była już jakaś demonstracja rencitów w tej sprawie.
                              Dowiedziałam się, że została wniesiona poprawka do tej ustawy, aby
                              najbiedniejsi renciści nie płacili pełnego ZUS-u i mogli prowadzić DG na
                              dotychczasowych zasadach. Ale czy zostanie przegłosowana? (Jeśli się sejm, tfu,
                              tfu wcześniej nie rozwiąże). Nie wiem. Mam się dowiadywać po świętach.
                              Człowiek się czuje w tym kraju odpadem do utylizacji...
                              Nie doąść, że chory, to jeszcze ma siedzieć wcdomu i czekać na śmierć, ktra
                              pewno szybko nadejdzie; choćby z głodu.
                              Aalmax, a Ty co proponujesz?
                              Pozdrawiam serdecznie.
                              • aalmax Re: Do beaty1002 znowu! 05.04.06, 17:55
                                Mysle ze ruch powinien nalezec wlasnie do ogranizacji zrzeszajacych
                                niepelnosprawnych.Bo niestety nie jestesmy górnikami którzy zrobia zadyme pod
                                sejmem, ani pielgniarkami ktore zastajkuja.

                                Obejrzalem program PlusMinus.dziwie sie jak mozna bylo takie byle co puscic.
                                Omawiaja temat w 3 minuty na podstawie wypowiedzi paru pseudoeskpertow/niby-
                                ekonomistów, a nie zaprosza nikogo z drugiej strony. I na dodatek opowiadaja
                                brednie. Szkoda nawet gadac.

                                Organizacje ON nie sa zainateresowane tematem i to jest przykre.Coz,wiadomo
                                bedzie co zrobic w przyszlym roku z tym 1% podatku.A wlasciwie czego tym razem
                                nie zrobic.

                                Co robic?Szczerze mowiac nie mam pojecia:
                                Chyba tylko liczyc ze sie jednak cos zmieni w okolicach czerwca jak wejdzie
                                ustawa w zycie.
                                Moze to głupie, ale ja powoli odpuszczam temat.Do konca czerwca jesli nic sie
                                nie zacznie dziac w sejmie to najpewniej zamykam dzialanosc.Ewentualnie dotrwam
                                z tym do konca roku, nie wiem jesszcze. Nie mam zamiaru dopłacac do ZUS i
                                jeszcze sie przy tym niezle narobic.Przestane byc płatnikiem podatku a zaczne
                                biorcą swiadczen.Ale tak widac wolą bo nie daja szans.

                                Sorki za pesymizm, ale irytuje sie jak o tym zaczynam myslec. wiec poki co
                                czekam.

                                A Ty ?




                                • annuszka_gangrena Aalmax! 05.04.06, 18:30
                                  1. Zadzwonię po świętach do biura poselskiego i dowiem się co z tą poprawką do
                                  tej goownianej ustawy, czy coś robią, czy przegłosowali na tak, czy odpuścili;
                                  2. Jak nic-to daję ogłoszenie do gazety, że poszukuję wspolników do założenia
                                  spółki jawnej. Wiem, wiem, szukam na razie m. znajomymi, nikt nie chce, czemu
                                  się nie dziwię wcale. Ja też się boję. To działanie desperado, ale może się
                                  uda, spróbuję.
                                  3. Spróbuję negocjować, czy nie wejść do szarej strefy, lecz przy moim typie DG
                                  będzie to trudne.
                                  4. Jak nic z powyższych nie wyjdzie, wyrejestrowuję DG. Jeśli zarabiam 700-900
                                  zł miesięcznie minus składka zdrowotna to muszę to zrobić.
                                  5. Siedzę w domu i czekam na śmierć. No nie, dziecko pracuje, trochę będzie mi
                                  mogło pomóc. Lecz to takie upokarzające...
                                  6. Cały czase będę proowała robić coś na lewo. szkoda mi mojej DG, siedzę w
                                  niej ponad 10 lat... lubię to, ale trudno...
                                  7. Kiedy tylko będę miala okazję, będę myślą, słowem i uczynkiem szkodzić temu
                                  krajowi. Nienawiść to mało powiedziane...
                                  8. 1% podatku przekazałam na hospicjum dziecięce. Na pewno nie przekażę go na
                                  organizacjom zajmującym się (teoretycznie) niepełnosprawnymi. Czy wiesz,
                                  aaalmax, że odwiedziłam niedawno taką jedną organizację od ON i oni o istnieniu
                                  tej ustawy dowiedzieli się ode mnie?! Ręce opadają.
                                  Pozdrawiam!
                                  • aalmax Re: Aalmax! 06.04.06, 08:59
                                    Ad 3.szara strefa tez niestety nie dla nie jako ze faktury to u mnie podstawa
                                    przy wspolpracy z firmami
                                    Ad.4. nie moge sobie pozwolic na to aby pracujac na wlasny rachunek w
                                    nienormowanym czasie pracy + uzeranie sie z urzedem skarbowym + ryzyko ze sie
                                    do czego przyczepia +inne nieokreslone zostawało mi zysku rzedu 300-400zl.
                                    Ad.6 ja prowadze dzialalnosc tez prawie 10 lat. Coz przykre to bedzie...
                                    Ad.7 podpisuje sie obiema rekami

                                    O ogranizacjach ON nie mam najlepszego zdania - kiedys jezdzilem do jednej
                                    takiej (nie bede tu wymienial jej nazwy bo moze cos sie u nich zmienilo od
                                    tamtego czasu). Wymiękłem po paru tygodniach.

                                    pozdrawiam serdecznie i podziwiam Cie szczerze ze tyle jeszcze w Tobie ochoty
                                    do walki z nimi
                                    i odezwij sie jeszcze koniecznie! na fourm albo na maila
                                    • annuszka_gangrena Re: Aalmax! 06.04.06, 16:55
                                      :))))
                                      Jestem prawdę mówiąc zrozpaczona, ale chcę mieć świadomość, że zrobiłam
                                      wszystko, co można było w tej sytuacji zrobić.
                                      Jeżeli dowiem się czegoś konkretnego w tej sprawie, to oczywiście napiszę.
                                      Z czego i jak ja będę żyć? Poczucie totalnej bezużyteczności też jest straszne,
                                      człowiek nie jest stworzony do wegetacji i kontemplacji. Moje dziecko mi
                                      pomoże, lecz nie jest w stanie mnie utrzymywać, gdyby nawet chciało.
                                      Do takich absurdów w tym kraju dochodzi. Gdybym była istotnie "lewą" rencistką,
                                      czyli gdyby mój stan zdrowia by na to pozwolił, wyjechałabym do pracy za
                                      granicę, mam gdzie. Zaden US, żaden ZUS grosza by z mojej kasy nie powąchał!
                                      Niestety, nie mogę i jeszcze raz nie mogę. Marzyć tylko mogę. Wiem, jak tam się
                                      pracuje, nie dam już rady sprzątać czy pilnować dzieci, a pracy umysłowej nie
                                      dostanę, bo nie znam dobrze języka.
                                      Cóż, obserwujmy sytuację.
                                      Pozdrawiam :)
                                            • beata1002 Re: Aalmax! 18.04.06, 22:17
                                              i co Pan na to czy to jest sprawiedliwe.Dlatego ze czesc zdrowych rencistow
                                              jest naciagaczami maja za to placic ludzie ktorzy mimo ciezkiej chorobu \y
                                              pracy\uja aby jakos przezyc .Tylko przezyc bo mnie juz teraz nie starcza na
                                              lekarstwa a od czerwca wogole nie bede brala recept.czy nie lepiej otworzyc
                                              krematoria dla tych ktorzy sa naprawde chorzy .bedzie taniej i z glowy problem
                                              • aalmax Re: 19.04.06, 12:36
                                                I cóz tu wiecej dodac....
                                                Ale nie ma sie co dziwic - w koncu potrzeba przeciez coraz wiecej pieniedzy na
                                                rozrastajacą sie armie urzedników, na nowe urzędy. Bo to urzednicy owi sa chyba
                                                w/g rzadu głównym motorem rozwoju gospodarki.Pokazemy europie jacy jestesmy
                                                silni w urzedowaniu od 8.30 do 15.30, z 10 przerwami na kawe i załatwianiem
                                                prywatnych spraw w godzinach pracy.
                                                A reszta niech na nich robi i zaciska pasa...



                                                • annuszka_gangrena Przecież to... 19.04.06, 16:52
                                                  kwalifikuje się do rzecznika Praw Obywatelskich. Nierówne traktowanie choćby.
                                                  Dlaczego, jak ktoś zakombinuje i założy spółkę jawną, nie będzie musiał płacić
                                                  ZUS-u?? Albo dlaczego renciści wojskowi i policyjni mogą prowadzić działalnośc
                                                  bez płacenia ZUS, a tacy "socjalni" faktycznie, tylko do krematorium, bo przy
                                                  swoich chorobach nie mogą jechać na fizyczną orkę w krajach Europy?
                                                  Poza tym naruszona jest zasada równego dostępu do pracy.. ech, chyba i do RPO
                                                  napiszę, Was też zachęcam. A może zbiorowo to zrobimy? Tylko trzeba szybko
                                                  działać.
                                                  • annuszka_gangrena Re: Przecież to... 19.04.06, 16:55
                                                    Bardzo wątpię, czy renciści nadal będą przedsiębiorcami. Ci bogaci naciągacze-
                                                    tak. Reszta albo wyrejestruje działalność, albo przejdzie do szarej strefy.
                                                    Jeśli z działalności ma się 300-800 zł, to z czego ten ZUS płacić?
                                                    Trzeba utrzymać armię urzędników, tak. Ale na górze myślą krótkowzrocznie, bo
                                                    przy takiej polityce zabraknie owych środków na utrzymanie.
                                                    "Polnische Geschaft".
                                                  • ryszard.ostrowski Co za Paranoja! 20.04.06, 00:14
                                                    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/firma_060419/firma_a_3.html
                                                    jak dlugo jeszcze bedziemy sie biernie temu przygladac?
                                                    Ja juz nic z tego nie rozumiem!:(
                                                    Anuszka!proponowalem,zeby ostro zareagowac,w kilku watkach ,na tym forum,ale
                                                    jak widac,od 50-ciu lat rzadcy PRL przyzwyczaili sie ,ze z nami mozna
                                                    wszystko!..,w "bialych rekawiczkach"prosta droga do EUTANAZJI!:(((
                                                    Kto do cholery nas reprezentuje?
                                                    Kazdy inwalida jak juz gdzies sie "ustawi"to przestaje"rozumiec"problemy
                                                    srodowiska...Mnie odmowiono pracy ,w O/PFRON Gdańsk,bo doskonale wiedza,ze za
                                                    duzo informacji/"utajnionych"!/przekazalbym do netu!To samo Urzad Miasta i Urzad
                                                    Marszalkowski..."blokada etatow":)))Bez auta,bez pracy,to tylko do MOPS-u?!,po
                                                    zasilek celowy-jednorazowy na leki-200zl./sic!/.TAK NAM SIĘ ŁAMIE KRĘGOSŁUPY!!!
                                                    Renta inwalidzka,z tyt.wypadku przy pracy!to 741,52zl+dodatek kombatancki
                                                    144,25zl,ryczalt energetyczny 100,35zl oraz kompensata w wys.21,64zl.Łacznie
                                                    kwota 1007,76zl.
                                                    Przekraczam limit!;dla osoby samotnie gospodarujacej!,po potraceniach
                                                    komorniczych/alimenty/moj dochod to kwota 730,19zl. ,zatem jestem KREZUSEM!:)))
                                                    jako ze mocy Ustawy o Pomocy Spol.zgodnie z art 8 ust.I pkt I,nalezny mi
                                                    "limit"wynosi;UWAGA! 461zł.!:)))Pisze o tym od lat! i zero reakcji!NO COMMENT'S!
                                                    Ryszard Zb.Ostrowski Gdańsk/OSTRY107/.
                                                  • ryszard.ostrowski Re: Co za Paranoja! 20.04.06, 08:38
                                                    W 338 powiatowych i 16 wojewódzkich urzędach pracy zatrudnionych jest 17,5 tys
                                                    osób. Według danych ministerstwa pracy tylko 13 proc. z nich to tzw. doradcy i
                                                    pośrednicy, których zadaniem jest wyszukiwanie bezrobotnym ofert pracy,
                                                    dzwonienie do nich, doradztwo szkoleniowe czy zachęcanie do przekwalifikowania.
                                                    Reszta urzędników to administracja, która zajmuje rejestrowaniem osób bez pracy,
                                                    wystawianiem niezliczonych zaświadczeń dla ośrodków pomocy społecznej,
                                                    wypłacaniem świadczeń socjalnych, księgowością i zarządzaniem biurem. Na jednego
                                                    pośrednika, który ma pomóc w znalezieniu zajęcia przypada 1600 bezrobotnych. Dla
                                                    przykładu, w Niemczech - 160.

                                                    - Pomoc każdemu z nich jest więc fizycznie niemożliwa - tłumaczy Andrzej Zybała
                                                    rzecznik resortu pracy i polityki społecznej.

                                                    Oto przyklad,na co miedzy innymi!ida nasze skladki!
                                                    Moze ktos policzy te bezsensowne koszty,ze szystkimi skladowymi!,ktore doslownie
                                                    ida w bloto!itd.itp.I smieszno i straszno...ostatni gasi swiatlo!
                                                    OSTRY107.
                                                  • beata1002 Re: Co za Paranoja! 20.04.06, 23:05
                                                    jak sie dowiedziec czy istnieje zrzeszenie rencistow prowadzacych
                                                    dzialalnosc???!!!! pojedyncze pisanie do tych tam nic nie da ale jak nas
                                                    zjednocZyc????!!!!Moze przez zrzeszenie Kupcow ?
                                                  • mwirek Rejestracja działalności na Słowacji? 22.04.06, 01:25
                                                    Może ktoś orientuje się w tym temacie. Kiedyś czytałem o dużej opłacalności (z
                                                    uwagi na znacznie mniejsze koszty) otworzenie firmy na Słowacji i prowadzeniu
                                                    działalności w Polsce. Było nawet jakieś biuro, które załatwiało formalności.
                                                    Od czasu wejścia Polski do Unii już 200 tys. młodych, zdolnych, wykształconych
                                                    osób wyjechało pracować nz zachód z tego zakręconego (przez dyletantów
                                                    polityków) kraju. Kiedyś mówiłem, że to nie my na zachód, lecz komuniści
                                                    powinni wyjeżdżać na wschód, bo my jesteśmy u siebie. Teraz widzę błędność
                                                    takiego rozumowania. U siebie, czyli w Polsce są złodzieje, kombinatorzy, czyli
                                                    ogólnie politycy rządzą przez pryzmat własnego portfela. Widocznie nas tu nie
                                                    chcą. Może to jest rozwiązanie rozejrzeć się za rejestracją poza granicami?
                                                  • aalmax Re: Co za Paranoja! 24.04.06, 22:11
                                                    Wlasnie przeczytalem numer czasopisma "Integracja" (stycznen/luty 2006). I
                                                    sluchajcie co napisane jest w duzym artykule dotyczacym pomocy w zatrudnianiu
                                                    osób niepelnosprawnych (nie cytuje bo nie mam gazety teraz przed soba, ale sens
                                                    jest taki):

                                                    SZACUJE SIE ZE KWOTA MIESIECZNEGO DOFINANSOWANIA DLA PRACODAWCY ZATRUDNIAJACEGO
                                                    OSOBE NIEPELNOSPRAWNA (NIE LICZAS DOFINANSOWANIA DOTYCZACEGO PRZYSTOSOWANIA
                                                    STANOWISKA PRACY W TYM ZAKUPU NIEZBEDNEGO SPRZETU) WYNOSI 2000ZL(!) (slownie:
                                                    dwa tysiace złotych)

                                                    I wiecie co? Kilka razy przeczytalem ten akapit zeby sie upewnic ze dobrze
                                                    rozumiem. Czyli pracodawcy dorzucaja bez problemu 2tys zl(!), a prowadacym
                                                    wlasna dzialalnosc osobom niepelnosprawnym/rencistom zabieraja te 500zł
                                                    podnoszac krzyk ze byla nieuczciwa konkurencja dla przedsiebiorców???
                                                    Po prostu nie do wiary.Paranoja!Ja juz z tego nic nie rozumiem.Co za kraj??!

                                                    W w/w numerze wspomnieli tez o zmianach majacych nastapic od czerwca- bylo to
                                                    jednak jakies pytanie czytelnika, i redakcja odpowiedziala krotko i
                                                    wezłowato: "tak, bedzie pan placic wiecej prowadzac dzialalnosc, ale dopiero od
                                                    czerwca". Kropka. Smieszne, prawda?. A pare stron wczesiej artykul
                                                    kilkustronicowy na temat ulg dla pracodawcow i lament ze tak malo osob
                                                    niepelnosprawnych pracuje a sa takie a takie udogonienia.Sieczka.Jest nawet
                                                    wywiad z Kaczynskim na temat niepelnosprawnych i pomocy dla nich-oczywiscie
                                                    problem dz.g i skladek pominiety. Coz tu dodac????? Rece opadaja...
                                                    Polecam ten numer. Niestety jako antyreklame :(
                                                  • niepelnosprawni.info Re: Co za Paranoja! 25.04.06, 11:36
                                                    Mi jest łatwiej dotrzeć do Integracji wiec wklejam całą treść pytania i
                                                    odpowiedzi o której Pan pisał.

                                                    PAN PAWEŁ
                                                    Jestem rencistą prowadzącym działalność gospodarczą. Niedawno usłyszałem, że od
                                                    2006 r. będę musiał płacić składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Czy
                                                    to prawda?

                                                    Zgodnie z ustawą o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu
                                                    Ubezpieczeń Społecznych oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia
                                                    15 lipca 2005 r. osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, mające
                                                    ustalone prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy podlegają obowiązkowo
                                                    ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym do czasu ustalenia prawa do emerytury.
                                                    Przepis ten zacznie obowiązywać dziewięć miesięcy po ogłoszeniu ustawy w
                                                    Dzienniku Ustaw, tj. 1 czerwca 2006 r. Zatem dopiero od tej daty będzie Pan
                                                    zobowiązany do opłacania składek ZUS.

                                                  • annuszka_gangrena Re: Co za Paranoja! 25.04.06, 14:20
                                                    Zrobić coś z tym trzeba! Zmienić! A nie wypowiadać się przed kamerą! Chyba, że
                                                    to coś da. Ktoś tam się wypowie, tv będzie miała oglądalność i co dalej??
                                                    Dlaczego "niepelnosprawni.info" wcześniej nic nie robili w tym kierunku? Teraz
                                                    chyba do gazu nas zaprowadżcie, jak nie będzie żadnej możliwości, aby do
                                                    renciny dorobić parę, dosłownie parę złotych. 300-1000 PLN i już taką
                                                    konkurencją mielibyśmy być wbc innych przedsiębiorców??
                                                  • ryszard.ostrowski Re: Co za Paranoja! 25.04.06, 15:02
                                                    annuszka!:)
                                                    przed kamera,w TVP3 to sie wczoraj wypowiedzial p.min.P.Wypych.
                                                    TOTALNA ŻENADA!
                                                    Sprawa dot.kobiety z amputacja obu nóg!,bez żadnej pomocy ,renty,zasiłku...,
                                                    ponieważ jako,że w przeszłości zajęła się wychowywaniem 2-ki dzieci to nie miała
                                                    obowiązkowych wypracowanych lat składkowych ,wymaganych przez ZUS!:)
                                                    Po reportażu dziennikarka pytała p.Wypycha co zamierza,w tej syt.i jak
                                                    faktycznie można pomóc tej pani,w krytycznej syt.losowej.../a problem
                                                    potencjalnie dotyczy 6-ciu mln.kobiet,które zamiast pracy wybrały harówę
                                                    wychowywania dzieci!,często są to dzieci niepełnosprawne!
                                                    Na co p.Wypych/MINISTER ds ON!/mniej więcej w tym stylu...,ze należy wystąpić do
                                                    urzedu/starosta/o likwidacje barier architektonicznych,w komunikowaniu...:)))
                                                    no,a po pomoc to do MOPS...
                                                    Mnie szczęka opadła...,ta kobieta ma zdrowe ręce! i ani słowa o tym że przecież
                                                    można jej,w domu!,stworzyć stanowisko pracy,tak żeby dopracowała te brakujące
                                                    lata wymagane przez ZUS!...,no,ale to już by wymagało zaangażowania i myślenia!
                                                    ,a przede wszystkim zmiany tych wszystkich"chorych"przepisów i ustaw!,że o
                                                    instytucjach rzadowych i pozarzadowych,czytaj pro-rządowych!które na mocy tychże
                                                    działaja i mają się świetnie i coraz lepiej...w myśl zasady,że najlepiej ryby to
                                                    się łowi w mętnej wodzie...:(((GORZKO!
                                                    Pan Prezyden Lech Kaczyński napewno nie zna tej całej sytuacji i wie tylko
                                                    tyle,co Mu Jego "dwór" przekaże...m.inn"Integracja"...
                                                    OSTRY107.
                                                  • annuszka_gangrena Ostry! 25.04.06, 15:16
                                                    Dziwisz się?? To Ty nie wiesz, gdzie my żyjemy a gdzie oni? Oni to w szklanej
                                                    wieży żyją. Ta żenada którą opisujesz już mnie nawet nie dziwi.
                                                  • aalmax Re: Co za Paranoja! 25.04.06, 14:40
                                                    Odnosnie pytania i odpowiedzi gazety "integracja":
                                                    - czyli pomijajac wstep i sforumuowanie stanu prawnego jest tak jak napisalem.
                                                    Bez emocji, krotko wezłowato, suche fakty, podsumowanie jedym zdaniem jakby
                                                    dotyczylo ceny ziemniakow na bazarze. A dla wielu osob to jest tragedia.

                                                    Ale gdzie rzadzacy widza w tym sens? Przeciez jezeli niepelnosprawnej osobie
                                                    ktora zlikwiduje dzialalnosc uda sie potem zatrudnic na etacie, to pojdzie
                                                    dofiansowania wiecej pieniedzy niz te 500zl miesiecznie. Chyba ze wychodza z
                                                    zalozenia ze sie nie uda jej zatrudnic, bo jesli by mogla to juz by dawno to
                                                    zrobila, a nie szarpala sie z urzedami dorabiajac na wlasny rachunek.

                                                    PS. jakby redakcja niepelnosprawni.info mogla wstawic jesszcze ta informacje o
                                                    tym srednim miesiecznym dofinansowaniu 2000zl na zatrudnionego
                                                    niepelnosprawnego...


                                                  • niepelnosprawni.info Re: Co za Paranoja! 25.04.06, 14:48
                                                    aalmax --> w tym akurat dziale piszemy właśnie w ten sposób. Prosty, suchy,
                                                    urzędniczy – tak by rozbudowana forma nie zakłóciła przekazu. Tak by na tych 2
                                                    kartkach znalazło się jak najwięcej pytań klientów. Piszemy tak też z tego
                                                    powodu, że dość się naczytałem odpowiedzi w różnych gazetach gdzie pisze się
                                                    mniej sucho za to też niestety mniej zgodnie z prawdą i przepisami.

                                                    annuszka_gangrena -> niestety rzeczywiście jest już dość późno. Próbowaliśmy
                                                    sprawę załatwiać poprzez Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych – nie
                                                    bardzo to wypaliło. A co do telewizji to ma to pewien sens – im więcej będzie o
                                                    tym słychać też w telewizji tym chętniej nasi parlamentarzyści pochylą sie nad
                                                    tym problemem.
                                                  • annuszka_gangrena Aalmax! 25.04.06, 15:11
                                                    Dobrze piszesz! Wychodzą z założenia, że zatrudnić nam się i tak nie uda.
                                                    Faktycznie, ja osobiście pognałabym na etat bez zastanowienia, toż to u nas raj
                                                    w porównaniu z użeraniem się z urzędami, dobrze to ująłeś. Założenie jest
                                                    takie, że się ewakuujemy siłą rzeczy z tego świata i odpadną państwu i ZUS-owi
                                                    nawet nasze mizerne renty, ależ będą mieli zysk!
                                                    Niepełnosprawni.info dawno wiedzieli, co się szykuje i dawno powinni byli coś w
                                                    tym kierunku robić. Rozmawiać z parlamentarzystami.
                                                    Teraz co? wyrejestrować działalnośc a jeśli coś się daj Boze zmeni na plus
                                                    (????) od nowa rejestrować? Chodzenie, koszty, ech już słów brak.
                                                  • aalmax Re: Aalmax! 25.04.06, 21:37
                                                    Do redakcji niepelnosprawni.info.
                                                    Rzeczywiscie, taka sucha bezemocjonalna informacja moze by i wystarczyla gdyby
                                                    1. gdyby czytelnik zadał to pytanie dajmy na to w Gazecie Prawnej a nie
                                                    w "Integracji" która to jest z zalozenia gazeta dla osob niepelnosprawnych i
                                                    powinna sie szerzej na łamach zainteresowac tym tematem.
                                                    2. gdyby w paru stronicowym artykule dotyczacym pracy dla osob
                                                    niepelnosprawnych w tym samym numerze bylo choc pare zdan wspomnianych w
                                                    zwiazku z tym problemem, chocby zajakniecie. Ale najwyrazniej nie dotyczy to
                                                    nikogo w redakcji, wiec wychodzice z zalozenia ze nie jest to temat
                                                    interesujacy.Troche przykre.

                                                    Zreszta temat tego konkretnego listu ma znaczenie magrinalne, i jest taka
                                                    kropka na 'i'.Problem tkwi w czyms innym. Powinniscie stanac po czyjejsc
                                                    stronie.Jesli Pan pisze ze interweniowaliscie w tym temacie, czemu nie znalazlo
                                                    sie to na łamach czasopisma? Jesli nie bylo dosc interesujace zeby to drukowac,
                                                    moze opublikowac ową korespondencje w internecie?
                                                    A tymczasem cisza jak nad otwartym grobem...

                                                    Uczestniczylem w pracach pewnej ogranizacji dla niepelnosprawnych:bylo to bicie
                                                    piany,przerost formy nad trescia,pomoc skupiala sie na rozmowach o niczym i
                                                    instrukcji pisania CV. Ja rozumiem ze to tez jest potrzebne. Tylko nie dziwcie
                                                    sie potem na łamach swojej gazety ze tak malo osob niepelnosprawnych pracuje,
                                                    skoro Ci bardziej aktywni, którzy nie mogac znalezc dla siebie pracy staraja
                                                    sie sami cos zogranizowac, po czym gdy zostaja nagle przyduszeni podatkowym
                                                    kolanem sa zostawieni samemu sobie. Czy jesli by obcinali dotacje na
                                                    zatrudnianie osob niepelnosprawnych tez byscie milczeli ? A jesli bym Wam
                                                    zabrali dotacje z UE?

                                                    Bierze mnie taka irytacja, ze juz odpuszczam sobie ten temat. Jesli bedziecie w
                                                    Integracji zamieszczac kiedys artykuł na temat sposobów biernego wyciagania
                                                    garnuszka po panstwowe dotacje, to chetnie poczytam. Dajcie koniecznie znac na
                                                    tym forum.

                                                    pozdrwiam i przepraszam jesli kogos uraziłem.




                                                  • ryszard.ostrowski Re: Aalmax! 26.04.06, 16:04
                                                    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/firma_060426/firma_a_9.htmlAalmax!
                                                    nie nalezy "odpuszczac"tylko wylapywac te kolejne PARANOJE!
                                                    i dalej zastanowic sie jak tę gangrene przystopowac!:)
                                                    Masz kolejny przyklad;masz ubezpieczenie,zatrudniasz sie obojetnie ,w jakiej
                                                    procedurze...i SUPER PARANOJA!
                                                    okazuje sie,ze jak zachorujesz to jezeli masz status rencisty,osoby niezdolnej
                                                    do pracy!:)nie przysluguje swiadczenie rehabilitacyjne!:)
                                                    Czyli masz prawo pracowac,bo orzeczenie o "calkowitej niezdolnosci"/kolejna
                                                    paranoja!,niby kiedy ta "calkowita niezdolnosc"?,no chyba ze jestes "roslina"!/
                                                    wcale nie wyklucza prawa do pracy! obowiazkowo placic skladki,ale juz nie masz
                                                    prawa do oplaconych swiadczen...
                                                    OSTRY107.
                                                  • annuszka_gangrena Re: Co za Paranoja! 26.04.06, 20:38
                                                    To ja przepraszam, co ten Pełnomocnik rządu ds. osó Niepełnosprawnych robi?
                                                    Przychodzi do pracy, urzęduje, kawkę pije? Od 8 do 16? Jakoś się jego funkcja
                                                    oficjalna nie przekłada na działanie.
                                                    A niepelnosprawni.info nie za późno się do tego zabrali???
                                                    Czy i co macie zamiar zrobić z tą sprawą?
                                                    W 2 połowie maja, jeśli się nic nie zmieni, trzeba będzie nasze działalności
                                                    wyrejestrować, aby być "na czysto" od 1 czerwca, bo inaczej ZUS przysoli nam
                                                    większą składkę, niż wynoszą nasze dochody! Renty są jakie są. Czyli proces
                                                    dość szybkiego ewakuowania się na tamten świat. Chyba o to chodzi, nieprawdaż???
                                                  • dobrakobieta3 Re: Co za Paranoja! 26.04.06, 21:18
                                                    Do Pana z niepelnosprawni.info.pl....

                                                    No niestety, po raz kolejny (bo czytuję Was od zarania dziejów, ale coraz
                                                    rzadziej i niechętnie) płyniecie bezboleśnie z prądem - w staraniu się o
                                                    maksimum obiektywizmu brniecie w rozmydlenie, brak własnego zdania i
                                                    zachowawczość.

                                                    Ja to jeszcze rozumiałam na początku - a obserwowałam, jak i dzięki komu i
                                                    czemu się rozwijaliście... Smutne to jakieś, bo pod szyldem nazywającym
                                                    (niepelnosprawni) sporą rzeszę żywych ludzi zbudowaliście solidne gniazdko, z
                                                    którego nie macie pojęcia, dokąd pójść. Macie potencjał medialny i zaufanie
                                                    społeczne (cokolwiek to znaczy). Ale wciąż tylko uogólniacie, powtarzacie po
                                                    kimś newsy z przed kilku tygodni/miesięcy, nie jednoczycie wysiłków w
                                                    rozwiązywaniu żywotnych spraw, traktujecie ON jak wirtualne przykłady... Sorry -
                                                    ale opisuję wrażenia na podstawie publikacji - w czasopiśmie i na www. Nie
                                                    musicie być interwencyjni - ale do takiej roli kiedyś chyba się
                                                    przyznawaliście.
                                                    Każdy średnio zorientowany rozumie, że boicie się stracić źródła, na których
                                                    się opieracie - ale jak daleko ta... ułożoność i spolegliwość zajdzie...?
                                                    Hmmm... Moim zdaniem, w obecnym uśpionym, bezbarwnym stanie już wiele zrobić
                                                    nie zdołacie. Będziecie tak sobie trwali - jeśli taki jest cel, ok. Ale nie
                                                    przypisujcie sobie roli jedynych wszechwiedzących i rzetelnych w przekazywaniu
                                                    informacji - to po prostu nieładnie.
                                                    Fajnie, że znacie źródła przepisów, ale powyższa odpowiedź Waszego konsultanta
                                                    jednemu z forumowiczów i sposób "rządzenia" i radzenia sobie z problemami p.
                                                    Wypycha dziwnie idą ze sobą w parze... I p. Wypych (wcześniej w urzędzie m. st.
                                                    i teraz) i Wy wkomponowujecie się w wadliwy system zamiast powoli acz
                                                    systematycznie, mając narzędzia, próbować go zmieniać. Nie mówię, że walczyć -
                                                    ale zmieniać, propnować, ganić złe przykłady, dawać nadzieję, składać wnioski,
                                                    skupiać sprzymierzeńców! Rany! Cokolwiek!!!
                                                    Sądzę, że złoty czas na organizowanie wyłącznie konferencji przy suto
                                                    zastawionym stole minął - pora na prawdziwe życie...

                                                    ... czego Państwu i sobie życzę:)
                                                  • mwirek Koń by się uśmiał 27.04.06, 01:42
                                                    Ja do Niepełnosprawni.info pisałem w tej sprawie w sierpniu lub wrześniu
                                                    ubiegłego roku. Odzew był "0". Pisałem już, że dostałem odpowiedź z biura
                                                    senatu, gdzie z rozbrajającą szczerością napisano iż ani sejm, ani senat nie
                                                    analizował skutków wprowadzenia tych przepisów. W całej tej dyskusji trzeba
                                                    wziąć jedną poprawkę. Polska bezprawiem stoi. I to w wymiarze globalnym. Mętlik
                                                    zaszedł już tak daleko, że w urzędach nie mają pojęcia jak interpretować
                                                    wymyślony ogrom bzdurnych i sprzecznych jednych z drugimi przepisów. Właśnie w
                                                    urzędzie skarbowym musiałem złożyć fałszywe, lub raczej częściowo fałszywe
                                                    oświadczenie. Otóż, aby odliczyć internet, musi on być założony w miejscu
                                                    zamieszkania. Problem w tym, że ja mam dwa miejsca zamieszkania (położone w
                                                    odległości 150m), w których autentycznie mieszkam. I powstał problem nie do
                                                    rozwiązania przez bzdurne prawo. Zostałem zmuszony do zadeklarowania, że
                                                    mieszkam jedynie tam gdzie jest internet. Ano tam mieszkam, ale nie tylko tam.
                                                    Jest to rzeczywista sytuacja, na którą mam 100 świadków. Tylko w imię czego
                                                    mamy się godzić na taką paranoję? Widocznie osoby które mają słomę w głowie
                                                    koniecznie chcą się wykazać, że coś robią i tak sobie tworzą coraz to bardziej
                                                    bzdurne "przepisy". Lepiej by już usiedli na 4 literach (skoro mają takie
                                                    układy że muszą tam siedzieć) i brali tylko pieniądze za nic nierobienie.
                                                    Lepszy z tego był by pożytek.
                                                    A odnośnie sprawy która nas bezpośrednio interesuje, przypuszczam że będzie jak
                                                    z kasami fiskalnymi. Totalny bałagan, nerwy (nasze) i brak odpowiedzialnego.
                                                    Myślę że w następnych wyborach szumnie zwący się "politycy" ze słomą w głowie
                                                    zagłosują na samych siebie.
                                                  • ryszard.ostrowski Re: Koń by się uśmiał 27.04.06, 10:32
                                                    mwirek!:)
                                                    sorry,ale bede polemizowal,te "przepisy" komus i czemus sluza!:)
                                                    ja zbieram takie perelki ad absurdum ,tu wklejam Ci przyklad jak to dziala!:)
                                                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060426/prawo/prawo_a_13.html
                                                    Niestety my to zauwazamy i jestesmy"bezradni",bo traktuja nas jak te psy co
                                                    szczekaja,a karawana jedzie dalej...,swoja droga czy po czesci nie jest to nasza
                                                    wina?!Gleboko analizowalem wypowiedz kol.o nicku dobra_kobieta3 i innych trzezwo
                                                    myslacych na tym forum!Wsciekamy sie,piszemy,w koncu zniechecamy...,a to woda na
                                                    mlyn,tych co to niby nas reprezentuja,a tak naprawde gdyby nasze problemy
                                                    zostaly kompleksowo i w sposob jednoznaczny,z rzetelna informacja!, rozwiazane
                                                    to ich cieple posadki nie mialyby racji bytu...!:)Tu nie ma dzialania,bo kto
                                                    zarzyna kure co znosi zlote jajka?Przestepczy PFRON jest tu wzorcowym przykladem
                                                    Pozdrawiam:)
                                                    OSTRY107.
                                                  • ryszard.ostrowski skutki dzialania zlego prawa ponosi urzednik! 27.04.06, 11:52
                                                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060427/publicystyka/publicystyka_a_3.html
                                                    Mysle,ze to dobry argument,dla nas,ta uchwala SN!:)
                                                    o ile faktycznie nie uda sie zatrzymac wejscia,w zycie,ustawy ktora faktycznie
                                                    wyklucza nas z prowadzenia dzialalnosci gospodarczej to mozna to bedzie
                                                    zaskarzyc jako rzeczywiste i udokumentowane straty,ktore musza zostac
                                                    zrekompensowane...!
                                                    Ciekaw jestem Waszych przemyslen,w tej materii,a przede wszystkim co na to
                                                    eksperci z niepelnosprawni.info?!
                                                    OSTRY107.
                                                  • annuszka_gangrena Re: skutki dzialania zlego prawa ponosi urzednik! 27.04.06, 17:10
                                                    Jeśli się nie uda zatrzymać wejścia w życie tej ustawy wykluczającej nas
                                                    faktycznie z prowadzenia działalności gospodarczej, to trzeba to zrobić. I już
                                                    teraz myśleć, pisać, może i na dobrego prawnika się zrzucić, aby nam w tym
                                                    pomógł. Eksperci z niepelnosprawni.info to tacy eksperci, jak ze mnie
                                                    primabalerina Maja Plisiecka :) Nie liczyłabym na nich.
                                                    Jeśli SN nie uzna-Strasburg. Mówię poważnie.
                                                    Otrzymałam dzisiaj informację, iż PiS ponoć jest za nami, na tapecie jest
                                                    poprawka do tej cholernej ustawy; tylko b. bogaci rencisci mieliby płacić cały
                                                    ZUS. Ale czy się zrobi, czy zdążą na czas.. Zakładając nawet wariant
                                                    optymistyczny, te procedury trwają co nieco. Wiem, w jakim kraju żyję i b. się
                                                    boję.
                                                  • mwirek Sejm, senat i Kwaśniewski? 28.04.06, 02:15
                                                    Proszę o zauważenie następującego faktu. Przy określonym pułapie dochodu (wcale
                                                    nie aż tak wysokim) odbierana jest częś renty, przy osiągnięciu dochodu 130%
                                                    jakiejś tam średniej renta jest zawieszana całkowicie. Zdaje się (nie chce mi
                                                    się teraz tego szukać), że ten dolny poziom to jest coś około 1600zł.
                                                    Powiedzmy, że ktoś otrzymuje rentę 600zł i minimalnie przekroczy ten próg.
                                                    Będzie musiał zapłacić ZUS (łącznie ze składką na Fundusz Pracy, z którego
                                                    nigdy nie skorzysta) w wysokości ok. 800zł (na to się zanosi) plus zabrana
                                                    część renty. Okaże się, że zostanie ok. 500zł, czyli mniej niż renta dostawana
                                                    za siedzenie i nic nie robienie. A przecież ten "zarobek" tak naprawdę był by
                                                    fikcyjny bo zawsze są koszty których nie da się ująć w udokumentowanych
                                                    wydatkach. Jak choćby koszt zdzieranych butów (moich jedna para kosztuje ponad
                                                    tysiąc zł i ogromne problemy ze znalezieniem fachowca który podejmie się
                                                    wykonania takich butów), koszt środków czystości do np. sklepu itd.
                                                    Tak więc rzeczywiście założeniem "ustawy" jest całkowite zniechęcenie inwalidów
                                                    do jakiejkolwiek działalności. Jedyne nasze prawo to ma być siedzenie cicho w
                                                    domu i nie sianie fermentu. Jest oczywiste i zawsze było, że ta niby pomoc,
                                                    niby tworzenie warunków do aktywacji to jest i od długiego już czasu to była
                                                    czysta fikcja i wredne oszukiwanie społeczeństwa, tego zdrowego, że rządy
                                                    (wszystkie po kolei) są humanitarne, że wiele robią aby polepszyć nam warunki.
                                                    Dla porównania przypomnę tej młodej części niniejszego forum jakie warunki miał
                                                    inwalida na przełomie lat 70/80. Otóż wtedy kończyłem studia. W ekspresowym
                                                    tempie dostałem z przydziału (w Warszawie przy ul. Schillera był taki ośrodek)
                                                    samochód. Co prawda Maluch, ale wtedy to był samochód. Za cenę taką, że mogłem
                                                    go kupić niemal z korepetycji jakie wtedy udzielałem. Za ubezpieczenie w PZU
                                                    płaciłem połowę stawki po wszystkich ulgach. Była to niska kwota. Za garaż
                                                    podatek lokalowy był automatycznie anulowany. Podatek, jak to się dziś nazywa -
                                                    od środków transportu nie płaciłem wogóle. W następnych latach podatek ten w
                                                    stosunku do samochodów osobowych został przerzucony w cenę paliwa. Ja co
                                                    kwartał dostawałem pocztą rekompensatę tego podaktu wliczonego w paliwo.
                                                    Następnie jakoś to się rozmydliło i inwalida nie ma żadnej rekompensaty ani
                                                    ulg. Po 6 latach samochód miał przebieg ok. 80tys. kilometrów. Zatem dostałem
                                                    przydział na następny. Jescze w między czasie przydziały na nowe opony. Wtedy
                                                    takie rzeczy były w wolnym handlu b. drogie, a na przydział b. tanie. I
                                                    szczerze zapewniam, że to wszystko bez żadnych znajomości ani układów.
                                                    Co obecnie robi PFRON? Grzeje stołki dla swoich kolesiów. Wiadomo, że dla
                                                    inwalidy samochód to jest podstawa egzystencji. Gdyby nawet dawali pożyczkę z
                                                    umorzeniem połowy to i tak jeszcze skarb państwa by na tym zarobił. Samochód
                                                    jest narzędziem ściągania z rynku pieniędzy. Pieniędzy w postaci podatku na
                                                    samochód akcyza i VAT, b. wysokiego podatku za paliwa, podatku od
                                                    ubezpieczenia, podatku za opłaty przeglądów, części itd. W sumie w ciągu 5 lat
                                                    normalnej eksploatacji podatki przekraczają wartość 50% ceny samochodu. A zatem
                                                    nawet taka pomoc to by nie była łaska państwa w stosunku do nas. Tylko poprostu
                                                    na nas fiskus by tyle nie zarobił. Jednak myślę, że poztywny skutek takiego
                                                    działania przekroczył by materialny wkład. Okazuje się, że u nas w Polsce
                                                    układów i kolesi nie jest stać rządzących na logiczne myślenie.
                                                    Znajomy mocno niedowidzący w Anglii dostaje znaczny dodatek do i tak wysokiej
                                                    renty. Ale co chcę napisać - lekarz przychodzi do domu, przepisuje mu leki i on
                                                    wogóle nie musi fatygować się do apteki. Leki są przynoszone do domu. To taki
                                                    przyczynek, że są państwa gdzie logiczne myślenie jest w cenie.
                                                  • mwirek Re: Koń by się uśmiał 29.04.06, 00:47
                                                    Zgadza się. Moi koledzy, którzy przyjeżdżają w odwiedziny z różnych stron
                                                    świata myślą nawet o Polsce z sentymentem. Jednak dopóki nie zmienią się
                                                    absurdalne przepisy absolutnie nie zamierzają tutaj wracać. I pewnie tak już
                                                    zostanie. To jest największa i tragiczna strata, kiedy młodzi, wykształceni
                                                    ludzie wyjeżdżają budować z sukcesem inne społeczeństwa. To jest gorsze niż
                                                    wojna. W czasie wojny wiadomo kto jest wróg, kto przyjaciel. W obecnej sytuacji
                                                    następuje większe spustoszenie niż w czasie wojny. Trzeba by naprawdę mądrych
                                                    rządów żeby to odwrócić.
                                                  • ryszard.ostrowski Re: Koń by się uśmiał 29.04.06, 11:44
                                                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060429/ekonomia/ekonomia_a_2.html
                                                    cd.do poprzedniego linku!,z komentarzem do komentarza,dla czytajacych inaczej!:)
                                                    kryminogenny,korupcjogenny i dyskryminujacy inwalidow"byznes"!...
                                                    ,ktoremu patronuje/od 1991r!/ INSTYTUCJA RZĄDOWA!- PFRON!:)
                                                    Konie rżą,ciagnac zlota karoce...,baba z wozu koniom lżej!:)
                                                    OSTRY107.
    • aalmax Niestety, rzad nic z tym nie zrobi 05.05.06, 09:20
      Mam przykrą wiadomosc. Niestety rzad nie zamierza nic z tym zrobic (bys moze
      juz to czytaliscie, ale mnie dopiero teraz wpadlo to przed oczy):

      podatki.pl/artykuly/24_19.htm
      Mało tego, te dodatkowe 500zl bedziemy placic dla naszego dobra, abysmy mieli
      wyzsze emerytury (jesli dozyjemy). I juz naprawde nie wiem czy smiac sie czy
      płakac...
      Wiwat socjalny PIS!
      Naprawde, zycze temu krajowi wszystkiego co najgorsze!




      i tu cytat z artykułu:

      Wprowadzenie przez Parlament (z mocą od dnia 1 czerwca 2006 r.) zmiany
      dotyczącej zobowiązania do opłacania pełnych składek z tytułu prowadzonej
      działalności gospodarczej przez osoby, które mają ustalone prawo do renty,
      miało na celu zrównanie pozycji rynkowej rencistów prowadzących działalność
      gospodarczą z rencistami zatrudnianymi na podstawie umowy o pracę - poprzez
      objęcie obowiązkiem ubezpieczeń społecznych obydwu grup rencistów.

      Jest to rozwiązanie zgodne postulatami zgłaszanymi podczas debaty publicznej.
      Brak jest ponadto merytorycznego uzasadnienia odrębnego traktowania przez
      system ubezpieczeń społecznych przedsiębiorców będących rencistami.

      Należy mieć także na uwadze, że renta z tytułu niezdolności do pracy jest
      świadczeniem okresowym - może się zatem zdarzyć, że ubezpieczony, który w
      pewnym momencie zostanie uznany za zdolnego do pracy, może w ogólne nie nabyć
      prawa do emerytury na starość lub nabędzie, ale do niskiego wymiaru świadczenia
      ze względu na długi okres nieopłacania składek na ubezpieczenia społeczne.

      Wchodzące w życie od dnia 1 czerwca 2006 r. rozwiązanie pozwoli zatem na
      zapewnienie tym osobom nie tylko źródła, ale i pewnego, określonego poziomu
      świadczeń pieniężnych na starość.

      Minister
      Krzysztof Michałkiewicz
      Warszawa, dnia 21 lutego 2006 r.




      • annuszka_gangrena Aalmax! 05.05.06, 19:11
        Nie wiem (może z nerwów), jak się tam zalogować.
        To jest info z lutego.
        Nie wiem, co moja informacja jest warta, lecz wczoraj telefonowałam do biura
        posła, który jest zaangażowany w nowelizację niekorzystnej dla rencistów
        ustawy. W maju mają być jeszcze dwa posiedzenia sejmowe; poseł (a mnostwo ludzi
        dzwoni w tej sprawie) ma zgłosić memorandum i uchylić ustawę na pół roku, w
        międzyczasie wziąć się za jej nowelizację. Ponoć PiS jest za tym. Radzono mi
        się jeszcze wstrzymać z wyrejestrowaniem działalności gospodarczej.
        Nie wiem, nie wiem...
        • aalmax Re: Aalmax! 08.05.06, 17:06
          Czyli jednak jest jakas nadzieja... No, moze nadzieje to za duzo powiedziane,
          bo co i raz przeciez pojawiaja sie sprzeczne wypowiedzi urzedników. Coz,
          poczekamy zobaczymy...Oby jak najkrócej trzeba było czekac...
          W kazdym razie dzieki Annuszka za optymistyczne info!
          • annuszka_gangrena Aalmax i inni! 08.05.06, 18:27
            Zdenerwowana dzisiejszymi artykułami w "GW" i w "Dzienniku" znowu telefonowałam
            do biura poselskiego. Nadal twierdzą, iż cały PiS jest za utrzymaniem staus
            quo. Ma być tak:
            1. Ta sprawa będzie rozpatrywana na najbliższym posiedzeniu sejmu, w środę i
            (lub) we czwartek, o ile marszałek sejmu weźmie ją do tzw. porządku obrad.
            2. Jeśli inni posłowie to przegłosują, to będzie ok.
            3. Memorandum wnosi, aby przesunąć wejście tej ustawy w życie o pół roku
            później, czyli od 1 stycznia 2007 r. Do tego czasu mieliby ją znowelizować.
            4. Wszystko ma być wiadome w ten piątek. Nadal kazano uzbroić mi się w
            cierpliwość i nie wyrejestrowywać działalności gosp.
            Sama się miotam m. nadzieją a rozpaczą... wszystko takie głupie, niepotrzebne a
            jak już coś robią to w ostatniej chwili i efektu nie można przewidzieć. Pan w
            biurze poselskim kazał mi być optymistką. Ale to jest Polska!
            Cóż, jak trzeba będzie zwinąć inters oficjalny, to ja może zacznę jeździć jako
            kurier z kokainą w żołądku? Taka "Maria łaski pełna". Dzisiejszy Duży Format
            opisuje w obszernym reportażu ten proceder.
            • ryszard.ostrowski Re: Aalmax i inni! 08.05.06, 21:28
              Annuszka:)
              no pieknie!:),widze,ze trzeba kopiowac wszystkie teksty,bo np.w innym watku,a i
              tu tez!:((( to co podalem jako link z "rzepy"zostalo zakodowane!:(
              wrzycam skopiowany link z tematu s-pnie socjalne...,obawiam sie ,ze tak samo
              bedzie z kazda inna dzialalnoscia!:( prawo stanowione jest pod wybrane grupy
              interesu i tyle..,dlatego tak cicho siedza ci ktorym to sluzy!:(
              www.tujestpraca.pl/index.php?dir=forum&cmd=phorum&forum_rorum_ata_tree_list=&forum_rorum_ata_id=176
              Pozdrawiam:)
              OSTRY107.
              • beata1002 Re: Aalmax i inni! 08.05.06, 23:56
                chyba nie mozemy po dzisiejszym art. w DZIENNIKU miec juz zadnej nadziei.To
                okropne jak straszna jest ludzka zawisc.Dzis znajomy w sklepie obok z radoscia
                poinformowal mnie ze ZUS bedzie wreszcie placony sprawiedliwie.Bo on przez to
                ze nie jest rencista jak jest chory to musi zamknac interes i isc do
                lekarza.Tylko ze on do lekarza chodzi raz na pol roku a rencista spedza przed
                gabinetami 2/3 albo i wiecej zycia.I kiedy my mamy zarobic na te 800 zl.On
                kupuje leki na katar i bol brzycha albo na kaca amy na choroby przewlekle.I jak
                mamy na to zarobic???!!!!ZAlamala mnie dzisiejsza informacja ze nawet jak
                zmienia ustawe to za ZUS nie beda placic pelnej skladki stearsi
                rencisci.Przepraszam a ci mlodsi wiekiem i starzem to choruja ,lecza sie i
                przyjmuja inne leki ????!!!! CO robic Jak otworzyc oczy tym idiotom
                podpisujacym takie ustawy.Niech dadza nam takie renty zebysmy mogli za nie
                godziwie wyzyc i kupic lekarstawa.Czy my jestesmy rencistami bo dokonalismy
                jakiegos samookaleczenia na wlasna prosbe???!!!!
                  • aalmax Re: Poczekajmy do piątku 17.05.06, 11:36
                    Ufff, poki co sie udało:) Przynajmniej odwlec troche. Zobaczymy co teraz
                    wymyslą..
                    Pozdrawiam wszystkich aktywnch w tym watku!


                    > Daj Boże, aby przegłosowali bodaj wejście tej ustawy dopiero od 1 stycznia
                    2007
                    >
                    > r. Do tego czasu może się uda coś zdziałać.
                    • annuszka_gangrena Aalmax! 17.05.06, 17:45
                      Doczytałam na stronach sejmowych, iż ustawa o zmianie tej nieszczęsnej ustawy
                      przeszła jednogłośnie, została przekazana prezydentowi i senatowi 12 maja br.
                      Ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji, czy już senat i prezydent ją
                      podpisali? Wiesz coś, aalmax?
                      W wiadomym biurze poselskim powiedziano mi, iż p. prezydent na pewno, szybko
                      itd.
                      Nowa ustawa obowiązuje od 31 maja 2006 r.
                      Ale proponuję, by nie spocząć na laurach, tylko działać; nowelizacja ustawy
                      powinna być sensowna.
                      • ryszard.ostrowski Re:annuszka!:) 18.05.06, 00:09
                        annuszka_gangrena:)
                        "umknęło" Ci,że ZUS wyrzucił"w błoto":)7mln.PLN!:)na tzw.KODY?!:(
                        piszesz o nowelizacji ustawy???
                        uffff tak jak Cię lubię tak "nie rozumiem":(
                        A JAKA USTAWA KIEDYKOLWIEK COKOLWIEK ZMIENIŁA w SYTUACJI"ON"???:)))
                        Sorry,ale od Uchwały Sejmu PRL,w 1982roku!:)jak pamiętam to tylko ustawiała UKŁAD!
                        I tak jest po dzień dzisiejszy!GORZKO!:(
                        Pozdrawiam:)
                        OSTRY107.
                        • annuszka_gangrena Aalmax! 19.05.06, 17:27
                          Też mi tak powiedzieli... "Spokojnie, proszę pani". Tydzień temu przekazali
                          ustawę do senatu i do prezydenta, jeśli ma ona, tak jak napisali obowiązywać od
                          31 maja 2006 r. to powinni szybko ją podpisać, oby!
                          Do Ryszarda Ostrowskiego: jeśli dobrze zrozumiałam, twierdzisz, iż żadna ustawa
                          nie zmnieniła w sposób zasadniczy sytuacji osób niepełnosprawnych. Że kiepsko
                          jest. Masz rację, ale jeśli coś ma sie zmienić, próbujmy sami się oraganizować
                          i działać. Bo na organizacje powołane w tym celu faktycznie liczyć nie można.
                          Choćby renciści prowadzący DG; dostają teraz memorandum do końca 2006 r. Musimy
                          coś robić, aby nowelizacja owej ustawy miała ręce i nogi. Że nie wspomnę o
                          innych naszych sprawach. Co proponujecie? Jakie macie postulaty, uwagi?
      • mwirek Trzeba było być milicjantem i pałować ludzi 09.05.06, 15:33
        Dostać przy okazji kołkiem w swoją głowę i przejść na rentę.
        Ustawa nie dotyczy rencistów i emerytów byłych milicjantów, policjantów i
        wojskowych. Bo widocznie oni nie będą mieć w przyszłości problemu z wysokością
        renty. To się nazywa wyrównywanie szans.
        Projekt zawieszenia na pół roku jest ciekawy. Ale powstaje następny bałagan.
        Czy kupować sprzęt i ponownie otwierać działalność? Na pół roku? Sejm zwróci
        koszty zakupu jeśli zmieni warunki prowadzenia działalności?
        • annuszka_gangrena Re: Trzeba było być milicjantem i pałować ludzi 09.05.06, 15:54
          Wyżej też o tym wspomniałam. Nie dotyczy rencistów byłych milicjantów,
          policjantów i wojskowych. I rencistów, którzy prowadzą działalność w ramach
          spółki jawnej. I to ma być równość podmiotów gospodarczych??? Bo taką jesteśmy
          ponoć konkurencją dla tych przedsiębiorców, którzy nie mają renty (w końcu tak
          o w Polsce się renty już dawno nie dostaje), że tą chrzanioną ustawą "zrównali
          szanse". Ciekawe, że tylko rencistom "socjalnym". Zawsze u nas byli równi i
          równiejsi.
          Moja propozycja bycia kurierem z kokainą w żołądku póki co jest aktualna.
          • ryszard.ostrowski Re: Trzeba było być w UkładzieE!:) 10.05.06, 11:47
            Tak czy inaczej najnowsze info po zapytaniu poselskim/zawsze najskuteczniejsza
            forma!/Min.Socha odpowiedzial ,w Sejmie,ze jest na wniosek Komisji Pol.Spol.
            memorandum "zawieszajace":)do stycznia 2007r.przepisow wyk.w/w Ustawy.
            W najblizszym czasie ma byc debata ,w Sejmie o polityce spol.,w zakresie
            unormowania systemowego;rent i emerytur,w systemie polityki spol.
            Niczego nie przesadzajac ,jak pamietam od 1990r./sic!/nie wypracowano zadnego
            sensownego modelu!:(...,tak wiec na dzien dzisiejszy mamy nadal syt."tymczasowa":)
            Pozdrawiam!:)
            OSTRY107.
            • annuszka_gangrena Do wszystkich zainteresowanych! 30.05.06, 18:07
              Ustawa o zmianie ustawy z dnia 12 maja 2006 r. przeszła bez poprawek w senacie
              24 maja. 30 maja czyli dzisiaj podpisał ją prezydent. Czyli mamy pół roku
              spokoju. Ponownie proponuję się skrzyknąć i próbować działać, pół roku szybko
              minie, nie wiadomo, jak znowelizują tę ustawę, zwłaszcza że Platforma
              Obywatelska pyszczy, iż renciści to i tak grupa uprzywilejowana!!! Ciekawe, czy
              ktoś z nich zamieniłby się ze mną.
              Otrzymałam dzisiaj list od Rzecznika Praw Obywatelskich-prawie 3 strony o tym,
              że renciści są grupą uprzywilejowaną, itd. Ani słowa o rencistach mili- i
              policyjnych oraz tych, którzy DG prowadzą w ramach spółki jawnej.
              Ani słowa o tym, że są tacy, którzy dorabiają 300-1000 zł miesięcznie. Owszem,
              z pewnością są tacy, co zarabiają i 300 tys. miesięcznie, wieć może niech ten
              ZUS będzie płacony powyżej pewnego progu dochodów?
              Jakie macie propozycje?
              • annuszka_gangrena Do wszystkich zainteresowanych! 24.07.06, 18:05
                Wakacje, ale na zaś wyciągam nasz wątek. Czas płynie, a my dostaliśmy
                odroczenie do końca roku. Dzwowniłam dziś do biura posła zaangażowanego w
                sprawę; do września ponoć sejm ma opracowac propozycje zmian dotyczących
                rencistów prowadzących DG. Płacenie pełnej składki ZUS ma być powiązane z
                dochodem; jeśli będzie wysoki, to trzeba płacić. Nia znam innych szczegółów,
                nie wiadomo, jakie to będą propozycje. Uważam, że już teraz trzeba pisać do
                posłów w swoich okręgach, kontaktować się z nimi osobiście. Aby znowu nas nie
                urządzili jak nie trzeba. Może i niepełnosprawni.info włączą się do tego?
                Zachęcam i proszę, abyśmy się nie obudzili z ręką w nocniku, jako że w tym
                kraju wszystko jest możliwe.
                Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka