malysiaczek
16.11.05, 07:55
Witam
około 4 lat temu moja siostra miała wykonany zabieg korekty sutków.
Bardzo nietypowa (a moze nam sie tylko tak wydaje sprawa).
Proszę nie mysleć, ze to takie jej widzimisie. Sutki wygladały trochę inaczej
ponieważ były wciągniete do wewnątrz piersi (niskie temperatury powodowały,
ze pojawiały się na zewnątrz piersi) a zabieg miał spowodować, ze będą na
zewnątrz na stałe i będzie ona mogła w przyszłości karmić piersią.
Lekarz zabieg wykonał, ale niestety nie było efektu. Dokonano dwoch poprawek,
a efektu nadal nie ma. Lekarz nie widzi w tym swojej winy i proponuje zwrot
pieniedzy. Twierdzi, ze nie doszło do błędu lekarskiego.
Niestety mnie osobiście wydaje się to trochę za małą rekompensatą zwłaszcza,
ze moja siosta w tej sytuacji najprawdopodobniej nie będzie juz mogła karmić
dziecka piersią.
Co mozna jeszcze w tej sprawie zrobić ? Czy nie jest już na cokolwiek za
późno? Czy ktoś z Was walczył kiedyś z lekarzem i wie jakie kroki należy
podjąć aby wygrać ?
Będę wdzięczna za pomoc.