shaman5
12.12.05, 16:53
Do wszystkich zainteresowanych
Kilka lat mija juz od dnia powstrzymania dystr. Duchennea w Krakowie.
Stan chorego nie pogorszyl sie a nawet jest duza poprawa.
Pilnie potrzebna jest pomoc w kazdej postaci.
Sytuacja materialna jest bardzo zla-jeden wolontariusz to troche za malo...
W zamian moze uda sie uratowac inne dzieci-sprawe opisywala GAZETA KRAKOWSKA.
Wedlug lekarzy jest to jedyny przypadek na swiecie...a przeciez to szansa dla
innych dzieciakow.
P.S
Prosimy o nie robienie sobie zartow z tego chlopaka...
kontakt na meil lub 510 370 343
Dziekujemy