Jak długo trzeba czekać na decyzję z ZUSu...

23.01.06, 14:21
w spraiwe renty. Może opiszę sytuację;
Moja mama w 2004r.zachorowała na raka płuc, jest to rak drobnokomórkowy,
złośliwy, moze powrócic w kazdej chwili.W 2004 w grugniu otrzymała rentę(na
rok, do grudnia 2005) i pierwszy stopien niepełno sprawności( nie wiem czy to
tak dokładnie sie pisze)Przez cały 2005 było dobrze, bez nawrotów, chemii
itd....Teraz w grudniu skonczyla jej sie renta, w styczniu pojechała na
kontrolę i okazało sie ,że jest nawrót, i znowu chemioterapia :(
Wniasek do ZUSu zlożyła w grudniu i nie poadawała inf. ze jest znowu chora bo
o tym nie wiedziala. Tak wiec moje pytanie brzmi:czy mama musi przesłac teraz
do ZUSu tę informacje, czy poczekac na decyzję, a drugie pytanie to jak długo
trzeba czekac na tę decyzję?Mama została praktycznie bez środków do życia...
Przepraszam , że tak nagmatwała, ale też proszę o odpowiedź.
Dziękuję i pozdrawiam
    • mila1959 Re: Jak długo trzeba czekać na decyzję z ZUSu... 26.01.06, 15:16
      mama powinna złozyć zaświadczenie o lekarza leczącego druk zus n-9 i historie
      kolejnego leczenia.Na decyzje czeka się 30 dni od daty wyjasnienia ostaniej
      okolicznosci wyjaśnianej w sprawie
      • lilia41 Re: Jak długo trzeba czekać na decyzję z ZUSu... 25.02.06, 21:34
        >Wniasek do ZUSu zlożyła w grudniu i nie poadawała inf. ze jest znowu chora bo
        o tym nie wiedziala.<
        Zostanie więc wezwana na badanie do ZUS. Wtedy powinna zabrać ze sobą
        dokumentację medyczną świadczącą o pogorszeniu stanu zdrowia /wyniki badań,
        opinię lekarza prowadzącego/.
        W moim przypadku na decyzję ZUS czekałam osiem miesięcy. Wielokrotnie
        ponaglałam.
        Dostałam wyrównanie bez odsetek i nikogo nie interesowało to, że nie miałam
        środków do życia.
        W sądzie pouczono mnie, że zgodnie z obowiązującymi przepisami mogę złożyć
        skargę na opieszałość ZUS.
        Pozdrawiam z Radomia.
Pełna wersja