KRUS-Uzdrowił moją siostrę.

23.02.06, 14:51
Ma 52 lata przeszła mastektomię. Następnie chemia. Po kilku latach od
pierwszej operacji usunięto jej węzły chłonne również z drugirgo dołu
pachowego. Ma poważne trudności z podnoszeniem rąk do góry nawet przy
czesaniu się. Wystepuje również wiele innych schorzeń np. nadciśnienie. Nigdy
nie skierowano jej nawet na rehabiliyację. Po sześciu latach od pierwszej
operacji rzeczoznawca KRUS stwierdził, że odzyskała zdolność do wykonywania
ciężkiej pracy fizycznej w gospodarstwie rolnym.
Od maja ub. roku odwołanie leży w sądzie i nie było jeszcze żadnej rozprawy.
Jest bez środków do życia. Jak długo może to jeszcze trwać i czy istnieje
możliwość przyspieszenia tej sprawy?
    • tanczykiewiczowna Re: KRUS-Uzdrowił moją siostrę. 23.02.06, 14:56
      tak, telefon w łapkę i spytać "co z moją sprawą"... po miesiacu będzie termin ;)
      to stała procedura :P
      • lilia41 Re: KRUS-Uzdrowił moją siostrę. 23.02.06, 15:08
        Dzięki za informację. Robię to od pewnego czasu i 0 efektów.
        • tanczykiewiczowna Re: KRUS-Uzdrowił moją siostrę. 23.02.06, 21:32
          jak nie telefon to listy polecone z potwierdzeniem odbioru, musza cos
          odpowiedziec w ciagu max 30dni... taka ustawa.
Pełna wersja