Udar mózgu

25.10.06, 15:02
witam
Pół roku temu moja babcia miala operacje na serce-bajpasy i zastawka. Ale
niestety jej stan po tej operacji wciaz sie pogarszal.2 tygodnie temu dostala
udaru mozgu. Ma sparalizowaną cała prawą stronę. Nie może mówić ani
jeść.Lekarstwa podawane sa przez kraplówke a jedzenie przez sonde.Niestety
pekaja jej strasznie zyly co utrudnia podawanie lekarstw.W jej plucach
zaczyna
gromadzić się woda a najgorsze jest to ze lekarze chcą ja wypisać w takim
stanie ze szpitala bo powiedzieli że dalsze leczenie nie ma najmniejszego
sensu:
( Pomóżcie bo ja niewiem co mam w takiej sytuaji robic Czy oni mogą tak po
prostu wypisac ze szpitala osobę w tak ciężkim stanie Chcialabym też wiedzieć
czy należy się jakieś pielęgnacyjne?Albo czy można walczyć o przystosowanie
łazienki bo tez mi się cos obiło o uszy ze jeżeli ktoś jest niepełnosprawny
to można otzrymac jakieś pieniądze na dostosowanie łazienki. Jeśli wiecie cos
na ten temat to odpiszcie
    • gluby Re: Udar mózgu 25.10.06, 15:17
      pewnie to zaboli ale po co dostosywawac lazienke jak juz nie dlugo
      pozyje:((znam takei przypadki ze ledwie 3 miesiace zyly po operacji ktor enie
      pomogly , wiem ze to ból:(((( )?to naprawde duzo pieniedzy wydaje. a propo
      wypisania chyba lekarze nie powinni wypisywac , ale wiesz w polskich szpitalach
      jest duzo kolejek do takich operacji i sa zrobic miejsce innemu ktory ma szanse
      przezyc:((((( ten absurd to wina niestety rzadu i systemy zdrowotnego:(((( a
      jesli chodzi o swiadczenie poczytaj cos tutaj
      www.pomocspoleczna.ngo.pl/x/121992 moze czesciowo finansuja koszt
      kupowania leku. napisz cos jeszcze o twoejj sytuacje rodzinnej itd.
      • xxjustynaxx Re: Udar mózgu 26.10.06, 15:17
        A moze pozyje....Nie jest tez taka stara -ma 68 lat.Wiadomo ze śmierć to
        naturalna kolej rzczy, każdy kiedyś umrze ale czy można tak kogos od razu
        skreslac??Wyrzucić ze szpitala osobę w tak ciężkim stanie chyba tylko po to
        robia to zeby sie jej pozbyc raz na zawsze(wiadomo ze jesli ja wypisza to umrze
        bo nie bedzie miala nalezytej opieki poniewaz lekarstwa podawane musza byc
        dozylnie , jedzenie tez przez kroplowke... itp itd) Mają po prostu za dużo
        roboty przy niej i na reke jest im to ze sie wykonczy I taka jest u nas wlasnie
        slużba zdrowia No zapomnialam wspomniec ze oczywiscie za 800 zl bedzie mogla
        zostac w szpitalu To jest po prostu jakas parodia Dzieki bardzo za linka
        • xxjustynaxx Re: Udar mózgu 26.10.06, 18:40
          To jest po prostu straszne co sie dzieje. Jutro po prostu wypisuja moja babcie
          ze szpitala a dzisiaj u niej bylam to wygladala fatalnie, nic jej dzisiaj nie
          robili. Cala popuchnieta bo znowu jej sie zaczela woda gromadzic, lekarze
          stwierdzili ze nie beda jej juz nic robic bo przeciez jutro "wychodzi" i nie ma
          sensu Niewiem co to bedzie niewiem jak sobie dam z tym rade po prostu niewiem:
          (. Pracuje i studiuje. Mieszkam sama wlasnie z babcia. Mam zwolnic sie z
          pracy???a kto mi da na jedzenie??musi byc przeciez z tego jakies
          wyjscie........
          • gluby Re: Udar mózgu 26.10.06, 20:05
            zwroc do Mops czyli miejski osrodek pommocy spolecznej moze tam ci dadza osobe
            do opieki? moze do DPS czyli dom pomocy spolecznej i tam bedzie przebywac twoja
            babcia? musisz tylko zapytac ile to kosztuje pozdro...
    • dobrakobieta3 Re: Udar mózgu 26.10.06, 22:02
      Justyno,
      spróbuj znaleźć miejsce w hospicjum lub domu opieki (ten ostatni musisz,
      niestety, dokładnie sprawdzić pod względem jakości usług...). Hospicjum polecam
      w W-wie przy Tykocińskiej przy kościele Księży Marianów - wspaniali ludzie,
      opieka, serdeczność. POtrzebne jest skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu
      lub ze szpitala.
      A po drugie - jakkolwiek to zabrzmi, może po prostu do czasu, aż coś
      zorganizujesz, nie odbieraj babci ze szpitala. Niech myślą co chcą - ale w
      Twojej sytuacji to bez sensu i bezdusze z ich strony. Oświadcz, że babci nie
      przyjmiesz i tyle. Nie po to babcia całe życie a Ty teraz płacicie składki i
      podatki, żeby w najgorszym momencie zwalali cały problem na Ciebie.
      Upieraj się, że MASZ PRAWO do ich pomocy i tyle.
      Zadzwoń faktycznie do miejscowego OPS-u - może panie przynajmniej wami
      pokierują.
      Nie daj się! Pozdrawiam.
Pełna wersja