Dodaj do ulubionych

Poznam niepełnosprawnego kawalera

08.01.07, 11:47
Chciałabym poznac do powaznego zwiazku bezdzietnego kawalera chodzacego od 30
do 38 lat.Mam 170 cm wzrostu.chciałabym załozyc rodzine bo widze ze zwiazek
ze zdrowa osoba nie jest za bardzo mozliwy .Zdrowi ludzie jednak obawiaja sie
troche .
xena76@gazeta.pl
Obserwuj wątek
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Poznam niepełnosprawnego kawalera 05.12.13, 03:07
        mag_kak napisał:
        A ja powiem tak: dwa nieszczescia szczescia nie zbuduja.

        Domyslam sie ze za tym moga sie kryc jakies osobiste doswiadczenia. Lub nie.
        Ale wybacz prosze, pieprzysz gosc.

        Po pierwsze - jakie "nieszczescia"?
        Niepelnosprawnosc czy jest nieszczesciem czy szczesciem to zalezy jeszcze jak sie na to patrzy.
        biegne
        gram kompetetywnie
        nie widze nie slysze i maluje
        auto mechanik

        dla znajacych angielski, ze kto chce ten moze wszystko, wiadomosc choc smutna to jednoczesnie dajac nadzieje i to wielka:
        Karen Elder Anderson
        pobralismy sie


        (z bardzo grubsza moje wlasne tlumaczenie)

        Ja, Karen mialam mozgowe porazenie dziecece, rozszczep kregoslupa i uposledzenie umyslowe ale doskonale wiedzialam czego w zyciu chce,
        i od mojego skromnego poczatku w Orlando's Sunland Hospital, stanowej instytucji dla uposledzonych umyslowo, walczylam o swoje prawa.
        Moj ukochany Kenny Anderson rowniez mial porazenie mozgowe i uposledzenie umyslowe.
        Gdy poznalismy sie i pobralismy, zbudowalismy nasze cudowne zycie razem przekraczajac wszelkie oczekiwania pracownikow spolecznych i naszych rodzin!


        Karen Elder Anderson byla pionerka w torowaniu drogi dla niepelnosprawnych by mogli wiesc
        godne zycie jak kazdy normalny czlowiek - poniewaz odrzucala z gory zalozenie ze
        "nie moze tego czy tamtego"
        Wbrew temu co jej mowiono- ze "nie nadaje sie" - zyla samodzielnie:
        zatrudnila sie jako bileterka w kinie, sortowala pranie w miejscu Quest
        i wyprowadzila sie z instytucji do wlasnego, samodzielnego mieszkania.

        Udowodnila, ze "chciec, to moc", i ze niepelnosprawnym regularnie sie mowi czego to oni
        "nie moga" a rzeczywistosc jest zupelnie inna.

        Ze smutkiem podaje ze Karen Elder Anderson zmarla Maj 4, 2012 w wieku 46 lat - zator pluc
        i niewydolnosc ukladu krazenia.
        Maz, siostra i rodzice pograzeni w zalobie :(

        tak ze przykro mi, Mag_kak, ze tobie sie nie powiodlo lub komus kogo znasz
        ale nie wyniklo to bynajmniej z samej niepelnosprawnosci a z charakteru i usposobienia.



        Minnie

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka