Dodaj do ulubionych

wykorzystywani niepelnosprawni

23.01.07, 12:22
Dlaczego tak jest ze osoby z gr inwalidzka sa poszukiwane do prac prostych np
ochroniarz,kasjer parkingowy,sprzataczka czy tez na produkcje? i dlaczego
zarabia najnizsza krajowa? a co z osobami z wyzszym wykszt???? przeciez one
nie podejma takich prac
Obserwuj wątek
      • michal_sajko Re: wykorzystywani niepelnosprawni 23.01.07, 13:48
        Na otwartym rynku pracy "zabrania" szukać pracy nieznajomość przez pracodawców
        przepisów dotyczących zatrudniania osób niepełnosprawnych. W ogóle o pracę jest
        ciężko, natomiast jeśli jeszcze ujawni się potencjalnemu pracodawcy swoją
        niepełnosprawność (nie zawsze też można ją ukryć), to w większości przypadków
        dyskwalifikacja takiej osoby z zatrudnienia jest pewna. Pracodawcy nie chcą
        sobie brać na głowę takich problemów.
        • niepelnosprawni.info Re: wykorzystywani niepelnosprawni 23.01.07, 14:08
          To, że pracodawca nie zna przepisów nie znaczy, że nie może ich poznać.
          Najlepiej poprzez potencjalnego pracownika.
          Znaczna część pracodawców może się obawiać zatrudniania osób niepełnosprawnych –
          ale czy to znaczy ze nie trzeba próbować? Osoby niepełnosprawne powinny
          aplikować do pracy na otwartym rynku pracy, powinny też uświadamiać pracodawcom
          potencjalne korzyści z zatrudniania ON.
          Podstawowe informacje:
          www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/5418
        • faga Re: wykorzystywani niepelnosprawni 23.01.07, 14:09
          no wlasnie... moja niepelnosprawnosc widac na pierwszy rzut oka.. mam porazenie
          nerwu twarzowego(defekt prawej strony twarzy) i wade wymowy.. wiec nie mam co
          ukrywac:( jedyne co mi proponuja to sprzataczka czy ochroniarz...a mam wyzsze
          wyksztalcenie....
    • maxim100 Re: wykorzystywani niepelnosprawni 23.01.07, 16:25
      Znam osobe niepełnosprawna, która musiała ukryć swoja niepełnosprawność orzed
      pracodawcą i dzięki temu pracuje jako nuczyciel. Są stereotypy- niektóre oosby
      uwaźają że niepełnosprawnośc powoduje źe ktoś jest mniej przydatny lub wydajny
      • faga Re: wykorzystywani niepelnosprawni 23.01.07, 16:48
        coz, do niedawna wysylalam podania do firm nie wspominajac o tym na co choruje
        tylko ze wzmianka "lekki stopien niepelnosprawnosci" odzewy byly i to wiele
        bylam zapraszana na rozmowy kwalifikacyjne(przeszlam ich setki) i pozniej na tym
        sie konczylo od jakiegos czasu opisuje w cv na co jestem chora i jak do tej pory
        nikt do mnie nie dzwoni nawet z zpchr, wiec wiem ze jestem bez szans.Jedyne co
        moge zrobic to zostac ochroniarzem lub zatrudnic sie jako pracownik produkcji,
        akurat u mnie w miescie pewna firma poszukuje kobiet z orzeczeniem o
        niepelnosprawnosci. Mam wyzsze wyksztalcenie i ta praca nie usmiecha mi sie
        wcale no ale nie mam wyjscia, do biura nikt nie przyjmie osoby bez prezencji i z
        wada wymowy:(((( Echhh dolka mam:(



        Moje dziecko - moim szczesciem:)
      • rys87 Autentyk 23.01.07, 17:51
        We Wrocłąwiu dziewczyna chciałą wynająć mieszkanie. Umówiła przez telefon
        wszystkie warunki gdy przyjechałą po odbiór kluczy i okazało się że jest
        niepełnosprawna właściciel mieszkania się wyfiksował.
        A co do zatrudniania ON. W Polsce pracę do tej pory znajdowało się poprzez
        znajomości. Jeśli wyjedzie jeszcze od nas 2 miliony ludzi to wtedy to co
        napisały niepełnosprawni.info będzi aktualne. Tak wygląda mój punkt widzenia.

        Pzdra
        • buffy79 przygotowanie do zawodu 24.01.07, 12:54
          faga

          staż nie w chodzi juz w grę, gdyż skończyłaś 26 lat ale przygotowanie do zawodu
          jak najbardziej
          pup płaci ok 470 zł
          masz szanse poznac nowe stanowisko pracy, miejsce pracy, pracodawca ma szanse
          poznac ciebie - swietna sprawa w sytuacji gdy i tak sie nic nie robi czyli sie
          nie pracuje i studiuje no i tak jak w twoim wypadku nie posaiadasz renty

          w takiej sutuacji kazde biuro jest w stanie cie przyjac na takich zasadach, bo
          ma dodatkowego 'darmowego' pracownika
          • faga Re: przygotowanie do zawodu 24.01.07, 13:19
            szkoda tylko ze ostatnio nasz ukochany PUP nie ma kasy ani na przygotowanie ani
            na prace interwencyjne:(
            wlasnie jak to jest? czy jak sie dostaje skierowanie na takie prace to trzeba
            przejsc jakis proces rekrutacji czy jest to od "reki"?musze sie znow zarejestrowac:)
            • buffy79 Re: przygotowanie do zawodu 24.01.07, 13:55
              jesli chodzi o przygo do zawodu to oczywiscie musisz byc zarejestrowana jako
              niepełnosprawna poszukujaca pracy
              to ty decydujesz czy stanowisko pracy ci odpowiada czy nie
              przyg do zawodu może trwac max do 6 miesiecy

              naprawde warto

              poznajesz nowych ludzi a luzdie poznaja ciebie jesli jestec pracowitym, godnym
              zaufania pracownikiem to kariera zawodowa przed toba ;-)))
    • faga Re: wykorzystywani niepelnosprawni 24.01.07, 20:26
      a jezeli chodzi o prace interwencyjne to czy na nie jest rekrutacja???czy tez od
      reki??????? u mnie w up rzadko byly oferty na przygotowanie zawodowe i raczej
      jak juz byly to przewaznie dla osob ze srednim wykszt np w sklepach lub
      wideotekach lub na magazynach w fabrykach
      • buffy79 Re: wykorzystywani niepelnosprawni 25.01.07, 11:03
        jezeli chodzi o prace interwencyjne to nie orientuje sie!

        tak sobie mysle faga, że jesli masz czas, chęć... to możesz w swojej
        miejscowości popytać po wszelkich biurach, zakładach pracy (administracja)czy
        byliby chetnie przyjac osobe z PUP na przygotowanie do zawodu
        pisze o tym dlatego, ze najpierw to raczej zaklad pracy musi wystapic do urzedu
        pracy z checia zatrudnienia takich osób
        moze w ten sposób sie cos uda

        a poza tym szukaj szukaj szukaj
        masz wykszt wyższe pisz podania, listy motywacyjne, wszedzie tam gdzie mogłabyś
        wykonywać prace papierkowo - biurowe
        pamietaj, ze biurokracja nie zaginie ;-)

        i niemysl o swoim wygladzie, moze w markowym butikupatrza na wyglad, ale w
        wielu biurach panie maja tyle roboty, ze w chwili wytchnienie popijają red
        bulle, zeby sie wspomóc i pracodawca na pewno w dużej mierze patrzy na
        wydajnosc pracownika
        • niepelnosprawni.info Re: wykorzystywani niepelnosprawni 25.01.07, 11:10
          Buffy ma racje. Ja jeszcze dodam że osoba po studiach jest dopiero materiałem
          na dobrego pracownika. Fakt, że przebrnęła przez studia daje podstawy by
          sądzić, że nim będzie ale nie daje gwarancji. Często warto nająć się gdzieś
          choćby po to by nabrać doświadczenia i móc się dalej wspinać.
            • buffy79 Re: wykorzystywani niepelnosprawni 25.01.07, 11:59
              dlatego nie poddawaj sie i swoje listy motywacyjne kieruj na stanowisko biurowe
              w dziale administracyjno - personalnym
              i pamietaj ze takie działy sa w kazdych zakladach, hipermarketach

              biurokracja góra ;-)
              nie jest łatwo szukac pracy no ale co mamy do stracenie, nic nas to nie kosztuje
              • mkhj ja jestem zdrowa, ale tez nie mogłam dostać pracy 29.01.07, 08:26
                Ja jestem zdrowa, ale mam bardzo ciężko chorego brata, poruszającego sie ( z
                ledwością) na wózku - inwalidę o znacznym stopniu niepełnospraności, bez
                możliwości samodzielnej egzystencji.
                W zeszłym roku w mojej firmie, w której przepracowałam 28 lat (mam 50 lat)
                nastał nowy prezes i "wywalił" na bruk wszystkich starych racowników i przyjął
                swoich "przydupasiów". Bardzo długo szukałam pracy i dostawałam propozycje
                założenia własnej działalności, a potem to jak wyrobię to co mi zlecą to
                dostanę 1500,- zł z czego muszę zapłacić ZUS, podatki i wyżyć z rencistą, który
                dostaje 815,- zł miesięcznie. A i jeszcze praca miała trwać od 8 do 18 lub 9 do
                21 (w najlepszym wypadku). Niestety nie jestem dyspozycyjna przez cały dzień bo
                mój brat wymaga opieki. Potrzebowałam pracy (etatu) ze stałą, pewną pensją i na
                8 godz. dziennie. Co przeszłam to wiem tylko ja. Te propozycje jakie dostawałam
                to doradca podatkowy lub finansowy. Ze względu na umiejętności, doświadczenie,
                wykształcenie i wiek nikt mnie nie chciał do sprzatania czy stróżowania, a
                wzięłabym każdą pracę. Udało mi się po pół roku i znalazłam pracę w szkole na
                stanowisku admninistarcyjnym i na razie jest OK, ale dzieci jest coraz mniej i
                mojej szkole grozi likwidacja. I co będzie potem???? Na emeryture jeszcze
                jestem za młoda, a kto zechce babę po pięćdziesiatce z obciążeniem w postaci
                niepełnosprawnego brata???
                • wiewiorcia22 Re: ja jestem zdrowa, ale tez nie mogłam dostać p 31.01.07, 22:37
                  Moje zdanie jest takie, ze niezależnie od wykształcenia i niezaleznie od stanu
                  zdrowie, jesli sie chce pracowac to od czegos trzeba zaczac. Wiem z
                  doswiadczenia, ze najtrudniej jest o pierwsza prace a o kazda nastepna juz
                  latwjej. Mozna np. pracowac w fabryce a w tym czasie poszukiwac czegos innego.
                  Istnieje te zawsze mozliwosc, ze pracodawca pracownika pozna lepiej i gdy sie
                  zwolni miejsce np. w biurze to zaproponuje przeniesienie. Z widoczna wada
                  raczej nie zatrudnia na stanowisku sekretarki, ale w ksiegowosci czy na
                  stanowisku informatyka juz tak. Znam osoby sprawne z wyzszym wyksztalceniem,
                  ktore wykonuja prace zwodowe. Ja z zawodu jestem pielegniarka i pedagogiem i
                  mimo to sprzatalam w domach, pilnowalam dzieci i kleilam pudelka i naprawde nie
                  odbieralam tego jako utrate godnosci, bo chyba nie od tego ona zalezy. Zycze
                  powodzenia.
    • tomekjot Re: wykorzystywani niepelnosprawni 01.02.07, 15:53
      To jest kwestia, tego rodzaju, że tylko ok. 2 proc niepełnopsprawnych ma wyższe
      studia. A że zawodu uczą sie głównie na ZAZ i WTZ to mamy tego takie a nie inne
      efekty. Jeśli jest inaczej, to proszę o sprostowanie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka