Dodaj do ulubionych

Co możemy dla Ciebie zrobić?

15.05.07, 22:59
Kochani, podpowiedzcie mi, proszę, w wolnej chwili:
1/ z jakiej formy aktywności-hobby-rekreacji chcielibyście skorzystać przy
pomocy jakiejś fundacji/stowarzyszenia/grupy wolontariuszy?
2/ co popołudniami lub w weekendy chcielibyście robić, spotykając się z
innymi ludźmi (także ale nie tylko ON)?
3/ na obóz letni o jakim charakterze (sportowym, rekreacyjnym, wypoczynkowym,
wyczynowym) najchętniej byście pojechali?
4/ co Wam najbardziej przeszkadza w uaktywnieniu się - podejmowaniu nowych
wyzwań i próbowaniu sił w nowych dziedzinach?

Pytam, ponieważ będziemy budowali nowe grupy zainteresowań i nie chcielibyśmy
działać w próżni, ale próbować realizować rzeczywiste potrzeby żywych ludzi:)

Dzięki!
Obserwuj wątek
      • dobrakobieta3 Re: Co możemy dla Ciebie zrobić? 16.05.07, 22:48
        Hmm..., no właśnie nie chciałam szczegółowo planowanych działań przedstawiać,
        aby nie sugerować odpowiedzi... Ale jak widzisz - odzew jest oszałamiający:)
        Obawiam się, że ta mała sytuacja potwierdza znowu tezę o jakimś dziwnym
        marazmie, w którym wciąż tkwią niepełnosprawni w naszym kraju...

        Od dawna współprowadzę organizację, która proponuje aktywne formy spędzania
        czasu niepełnosprawnym - głównie ruchowo. Robimy swoje, mamy grupy,
        instruktorów, doświadczenie, wiedzę... nawet pieniądze na codzienną
        działalność. Wszystko wypracowywaliśmy latami wyrzeczeń, cierpliwą pracą i
        dobrym nastawieniem.

        Od zawsze najgorzej było z docieraniem do nowych chętnych - których i chcemy
        mieć, i musimy, aby nadal dotowano projekty! Coraz trudniej mi udowadniać w
        urzędach i u sponsorów, że niepełnosprawni naprawdę chcą robić coś więcej, niż
        tkwić w swojej niemocy!!! Szczególnie, że mówimy tu nie o obłożnie chorych i
        ustawicznie cierpiących, ale o w miarę sprawnych osobach w każdym wieku.
        Naprawdę nie stawiamy żadnych szczególnych wymagań, ograniczeń, kosmicznych
        składek członkowskich czy czegoś podobnego.
        Wielu ludziom podoba się to, co robimy, chętnie się poprzyglądają i... już. No
        i szukam trochę podpowiedzi, co mozemy zmienić, aby wykorzystać tkwiący w nas
        potencjał:)
        Czy chodzi o rodzaj zajęć, czas, koszty, zaangażowanie, transport, motywację,
        opiekunów...?????
        Masakra ostatnio jakaś w tym zakresie nastąpiła:)

        Mamy możliwość pozyskania, być może, w bliskiej przyszłości znaczne fundusze -
        ale po co, skoro nie ma ludzi, którym możemy coś zaoferować????? No więc może
        zmienimy nieco nawet profil działań - ale stąd pytanie o oczekiwania:)

        To w skrócie:)

        Pozdrawiam!
      • dobrakobieta3 Re: Co możemy dla Ciebie zrobić? 17.05.07, 14:13
        Kochani...

        1/ do Zen42 - trochę Ciebie rozumiem, bo sama często neguję takie blablanie:)
        Ale akurat w tym wątku taki był cel - i Twoja postawa potwierdza regułę,
        niestety.
        A co miałam napisać??? Imienny skład zarządu??? Nie, nie z wujkiem Jankiem ale
        np. z panem Krzysiem - co w tym złego??? Jesteśmy zarejestrowanym, faktycznie
        działającym od kilkunastu lat stowarzyszeniem, przejrzystym i wiarygodnym.
        Cieszymy się zaufaniem i dobrą opinią. Decyzje, działania i pomysły realizują
        sami ON - bo są założycielami, wiceprezesami, podopiecznymi. Taka trochę...
        komuna, ale bez przesady z demokracją:)

        2/ gdybym chciała podać nazwę organizacji, zrobiłabym to od razu, ale nie po
        to "ukrywam się" pod nikciem, aby teraz się demaskować:) Wybaczcie, ale na
        forum staram się zbierać podpowiedzi - wyciągać wnioski - rozmawiać z
        konkretnymi ludźmi. Takie przyjęłam założenie. A ten wątek miał być taką małą
        ankietą...

        3/ przepraszam, ale ja już łączę siły z podobnymi do mojej grupami ludzi z
        całej Warszawy (i nie tylko), mam zaplecze, możliwości i pieniądze - teraz
        brakuje tylko WSPÓŁPRACY ZE STRONY SAMYCH ON!!!!

        Dzięki za zainteresowanie - szkoda, że odpisały osoby, które mają raczej ten
        sam problem, co ja:) Od lat próbuję walczyć z nasuwającym się wciąż wnioskiem,
        że robię to coraz bardziej sama dla siebie, niż dla innych... Hmm..., z tego
        też trzeba będzie wyciągnąć jakąś naukę:)

        Pozdrawiam!
        • zen42 Re: Co możemy dla Ciebie zrobić? 17.05.07, 22:20
          Wiesz ,duzo w zyciu widzialem i mysle ze znam sie na ludziach.
          Ciebie znam tylko i wylacznie (cale szczescie ) z tego forum.
          I jedno wiem na "bank"
          Jezeli jest jakas organizacja w ktorej istotnie sie udzielasz to musi byc to
          jakis przekret bo nikt kto czytal Twoje "jadowe" posty nie uwierzy ze mozesz
          cokolwiek dobrego dla innych bezinteresownie zrobic.
          Buta i arogancja....otTwoje cechy :((

          Szkoda ze ludzie z tego typu charakterami "biora " sie za (niby) pomoc ON:((
          ps.tak masz racje...robisz to TYLKO i wylacznie dla siebie (jezeli w ogole
          cokolwiek robisz)
          • dobrakobieta3 Re: Co możemy dla Ciebie zrobić? 17.05.07, 22:59
            Ojej, Zen... A CZY JA KIEDYKOLWIEK MÓWIŁAM, że jestem cukierkowatą, nieszczerą,
            lalkowatą panienką, zgadzającą się ze wszystkim, co wokół siebie zastałam???
            Nie lubię bezmyślnie przytakiwać i to daje owoce. Cechy które wymieniasz też
            mam, a jakże. Po prostu nie umiem przepraszać, że żyję i staram się tego
            nauczyć innych.
            O ludziach widocznie wiesz tyle, co przeczytasz w internecie - a można się
            zdziwić, oj można:)

            A z tego, że robię tak wiele ciekawych rzeczy chociażby dla siebie samej - też
            jestem dumna i szczęśliwa, przynajmniej mam satysfakcję:)
            Twoja filozofia i zdolność bezpodstawnego osądzania innych coś za bardzo mi
            przypomina metodologię PIS-u - gratuluję wyboru:)

            Możemy sobie wymyślać bez sensu i oceniać, tylko po co?
            I znowu - na konkretne tematy brak dialogu:) Ot, i właśnie dzięki takim
            postawom masz, jak sobie pościelisz...
            • zen42 Re: Co możemy dla Ciebie zrobić? 18.05.07, 01:35
              Na swoje wyro nie narzekam ,czego i Tobie życze.
              A z tym PiS-em to juz przesadzilas.
              Gburowatosc i buta to Twoje cechy (w kazdym razie na tym forum)
              Dialog z Toba????
              Wolne zarty.....o czym to mianowicie?.
              Jak komu "szpile" wsadzic ???..
              Nie ,dzieki.
              Ale zgodze sie z Toba w jednym (o dziwo)
              Nie ma sensu dalsza dyskusja na tym poziomie.
              Ty bedziesz tu dalej "mydlic "oczy a ja i tak nie wierze w ani jedno Twoje
              slowo.
              Chyba mam takie prawo,nie?
              A jesli kiedys jednak cos stworzysz (podobno cuda sie zdarzaja) i np.dzieki
              Tobie znajde jakas wolontariuszke ktora pojedzie ze mna na jakis kurs czy oboz
              jako opiekunka to osobiscie zjawie sie u Ciebie z przeprosinami i bukietem roz:)
              • abborygenka Re: Co możemy dla Ciebie zrobić? 18.05.07, 19:16
                zen42 napisał:

                > znajde jakas wolontariuszke ktora pojedzie ze mna na jakis kurs

                Nie chcę Cię martwić, szanowny Zen, ale - moim zdaniem - z takimi pokładami
                czepialstwa i pretensji do świata, jakie widać w twoich postach - to raczej nie
                znajdziesz wolontariuszki. No chyba, że to będzie kompletna masochistka.
                • zen42 Re: Co możemy dla Ciebie zrobić? 19.05.07, 01:19
                  Jak sie nie umie czytac po Polsku to nie powino sie zabierac glosu w dyskusji.
                  A czytac na pewno nie umiesz bo Twoj post jest kompletnie bez sensu.
                  Nie wnikam w szczegoly o co Ci chodzilo bo dla mnie ten temat jest zakonczony
              • dobrakobieta3 Re: Co możemy dla Ciebie zrobić? 18.05.07, 21:48
                Do Zen:
                1/ jestem w stanie zabrać Ciebie na organizowane przez moją organizację obozy.
                Nie byłoby najmniejszego problemy z załatwieniem wolontariuszki - robię to od
                lat dla wielu osób, mogłabym i dla Ciebie.
                2/ nie zrobię tego - bo nie zasługujesz.
                3/ po ok. 10 latach martwienia się za podopiecznych i ich rodziny uznałam, że
                czas przestać dawać sobie odgryzać rękę niepełnosprawnym, którzy swoim
                zrzędzeniem i pretensjami do losu o nie-wiadomo-co potrafią zabić każdy ludzki
                odruch. Bywało, że dla jednej osoby mniej sprawnej jechały na turnus 2 osoby do
                pomocy - ale były wykorzystywane na maksa przez delikwenta, traktowane jak
                służba do czynności wszelkich, także tych, które nie należały do ich obowiązków
                i mogły być wykonywane przez podopiecznego. Od tamtej pory piętnaście razy się
                zastanawiamy i analizujemy, czy i komu jest rzeczywiście potrzebne wsparcie. I
                kolejna nauka: nic za darmo. Skończyliśmy z wolontariatem na obozach w
                przypadku opiekunów bezpośrednio przypisanych do ON - jadą pod warunkiem, że
                wspólnymi siłami jesteśmy w stanie im zapewnić zakwaterowanie i godne
                wynagrodzenie. Uznałam, że nie ma powodu, aby opiekun miał przekichane 2
                tygodnie tylko dlatego, że "pacjentowi" nic się nie chce albo idzie na
                łatwiznę.
                Wiem, wiem - posypią się na mnie gromy, ale te wnioski to efekt lat pracy i
                oferowania wszystkiego za darmo. Za darmo to nikt niczego nie szanuje - więc
                trudno.

                No i zgodzę się z Aborygenką - Ty też musisz się nieco wysilić... Dlaczego ktoś
                ma Tobie "załatwiać" wolontariuszkę? Sam nie potrafisz? Mając tylko dostęp do
                netu - nie ma możliwości, żeby sobie nie poradzić. Wiem - bo tak właśnie
                pozyskałam w ciągu 2 miesięcy 3 super osoby, które pojadą z nami na letni obóz
                w sierpniu. Można? Można.

                I nigdzie też nie powiedziałam ani napisałam, że chcemy prowadzić zajęcia dla
                wszystkich - przeciwnie, tylko dla tych, którzy będą chcieli się włączyć
                aktywnie w życie stowarzyszenia, pozyskiwanie nowych członków, sponsorów,
                współpracowników; będą chcieli się rozwijać a nie wyłącznie roszczeniowo
                wysysać z innych co się da. Inaczej to nie ma sensu.

                A co Ty jako "członek" stowarzyszenie mógłbyś dać innym od siebie...? To działa
                dwustronnie, pamiętaj.

                Niezmiennie pozdrawiam.
                • zen42 Re: Co możemy dla Ciebie zrobić? 19.05.07, 01:16
                  Nie bede Ci tlumaczyl ze ja nie szukam wolontariuszki,bo moja pani ze mna
                  jezdzi.
                  Podalem to jako przyklad ,moze istotnie nie za bardzo fortunny w moim przypadku.

                  Musialbym pisac na nowo ze dla mnie jestes zwykla oszustka ktora bazuje i
                  wykorzystuje ON.
                  Ze to wstyd ze osoby tego typu ....ble,ble ,ble..
                  Ze wspolczuje osobom ktore sa z Toba na jakis tam obozach i musza sluchac tego
                  syku i wyplywajacego jadu z Twoich ust..
                  Juz mi sie nie chce...nie bede tu tracic czasu na Ciebie
    • menczydusza Re: Co możemy dla Ciebie zrobić? 17.05.07, 17:21
      dobrakobieta3 napisała:

      > co Wam najbardziej przeszkadza w uaktywnieniu się - podejmowaniu nowych
      > wyzwań i próbowaniu sił w nowych dziedzinach?

      Witam,

      Jakiś czas temu znałam pewnego tetraplegika po DPM, który gotów był uczestniczyć
      chyba we wszystkich możliwych zajęciach jakie się nawiną, tylko że zwyczajnie
      nie miał z kim wychodzić z domu, a sam absolutnie nie mógł.

      Tak samo chyba niepełnosprawni (i ludzie starsi również) mieszkający w domach
      pomocy społecznej - też nie wychodzą na miasto, bo nie mają z kim. I pewnie
      raczej nie mają dostępu do internetu, żeby przeczytać ten wątek na forum ;)

      A ludzie w miarę samodzielni - po prostu pewnie już mają swoich przyjaciół i
      znajomych, i być może nie szukają nowych znajomości ani nowych miejsc i sposobów
      spędzania czasu?
    • piesfafik Re: Co możemy dla Ciebie zrobić? 17.05.07, 23:48
      Hej Dobrakobieto,
      Mnie bys sie przydala jakas internetowa baza danych gdzie mozna by znalezc
      obozy, sportowe, treningi, mozliwosci wolontariatu dla niepelnosprawnych (tzn
      niepelnosprawni pomagajacy innym niepelnosprawnym) ktore sa prowadzone przez
      rozne organizacje. Cos na ksztalt strony obozow FAR. Kto, jak, gdzie, jaki
      sport, jaki kontakt. Mieszkamy z nasza 19-letnia corka (wozkowiczka) za
      granica ale ona chetnie jezdzi do Polski na wakacje, zwlaszcza aktywne. Mysle
      ze taka baze przydala by sie nie tylko nam - przypuszczam ze wielu
      nieplenosprawnych w Polsce nie jezdzi na takie obozy bo po prostu o nich nie
      wie. A moze wiesz cos o jakch obozach szermierki? Kiedys probowala i spodobalo
      jej sie, a w koncu gdzie sie uczyc szermierki jak nie w Polsce!
      • piesfafik obozy 19.05.07, 16:15
        DobraKobieto, Polityku
        Organizujecie jakies obozy sportowe w tym roku (najbardziej interesuje mnie
        poczatek sierpnia)? Na stronie tacy.sami jest ankieta ale nie ma zadnych
        informacji o konkretnych obozach. A moze macie obozy dla dzieci gdzie mloda
        osoba na wozku mogla by pomagac kadrze (np przy nauce plywania)
        • polityk3 Re: obozy 19.05.07, 22:43
          Zorganizowanie obozu jest uzaleznione od ilosci zgloszen. Wypelnia sie ankiete,
          a my gdy cos organizujemy wysylamy zapytanie czy w danym terminie chce sie
          jechac na oboz z dana dyscyplina. Robilismy tez odwrotnie- najpierw
          zalatwialismy oboz a potem szukalismy chetnych ale to nie zdaje egzaminu
          • piesfafik Re: obozy 20.05.07, 03:00
            A myslisz ze jest wogole szansa ze bedziecie cos organizowac w pierwszej
            polowie sierpnia? Jezeli tak to mozesz do mnie napisac na adres gazety?

            • polityk3 Re: obozy 21.05.07, 12:44
              Szansa jest, czy będziemy cos organizować, zależy od ilości chętnych tj osob,
              które wypelnią ankiety zgloszeniowe
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka