tessa279
10.08.07, 17:40
Po ciężkiej operacji narządu ruchu i w oczekiwaniu na kolejną ZUS
przyznał mi orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy i
samodzielnej egzystencji. Renta, nawet z dodatkiem pielęgnacyjnym
mała, więc szukałam pracy. Pewien zakład pracy chronionej poza
miejscem mojego zamieszkania, wyraził zainteresowanie moją
kandydaturą. Stanowisko to tzw. telepraca, operator wprowadzania
danych. Praca w domu. Niestety, orzeczenie z ZUS-u okazało się wedle
przepisów niedobre, aby mnie zatrudnić, nie miało odpowiedniego
symbolu. Podpowiedziano mi, aby starać się o orzeczenie Miejskiego
Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawnosci. Cóz, system jest system,
złożyłam wniosek, polatałam po lekarzach, doczekałam się komisji.
Pani dr orzekła niepełnosprawność w stopniu umiarkowanym. Hm, nieco
mnie zdziwiło, że orzecznik jednej instytucji ma inną opinię, niż
orzecznik innej, w tym przypadku ZUS-u. Ale zapewniono mnie, że
skoro orzeczenie jest mi potrzebne do zatrudnienia, to nie mogło być
inne. Że będę łakomym kąskiem dla pracodawców, hihi. Że mogę się
odwołać (mam jeszcze tydzień na to), ale mogę sobie narobić więcej
szkody, niz pożytku.
Dzwonię więc do pani kadrowej wspomnianego zakładu pracy chronionej,
mówię, ze mam co trzeba. Ona się pyta, czy mam orzeczony znaczny
stopień niepełnosprawności. Ja, że umiarkowany, bo... patrz wyżej.
Pani, przesympatyczna zresztą mówi mi zmartwiona, że i owszem, osoby
ze stopniem umiarkowanym zatrudniają na miejscu, mało ich jest
zresztą. Do pracy zdalnej niezbędne jest orzeczenie o stopniu
znacznym!! Stanęło na tym, że zatrudnią mnie na 3 miesiące okresu
próbnego, pod koniec roku tak czy owak czeka mnie komisja w ZUS-ie.
Umowa o pracę zostanie przedłużona, jeśli utrzymam grupę! Czyli
dotychczasowe orzeczenie. Powiedzieli, że pani orzecznik z
Miejskiego Zespołu zrobiła mi niedźwiedzią przysługę.
W porywie złosci zadzwoniłam do tego całego Miejskiego Zespołu, nie
przedstawiając się,podziękowałam za to, iż przez nich moja praca
idzie się bujać.
Co ja mam zrobić? Zakład pracy ma swoją politykę, Miejski Zespół
oburzony, że się czepiam; twierdzą, że moje orzeczenie jest jak
najbardziej ważne i honorowane. Że każdy pracodawca dostanie
refundację, jeśli mnie zatrudni.
Jakie są przepisy?
1. Czy mam się odwoływać od orzeczenia Miejskiego Zespołu, czy cicho
być, bo narobią mi brudów?
2. Owszem, przyjmę oferowaną pracę, lecz jeśli ZUS nie utrzyma
orzeczenia w mocy, to stracę zarówno rentę jak i pracę.