Dodaj do ulubionych

Ktoś zwariował czy paragraf 22? (długie)

10.08.07, 17:40
Po ciężkiej operacji narządu ruchu i w oczekiwaniu na kolejną ZUS
przyznał mi orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy i
samodzielnej egzystencji. Renta, nawet z dodatkiem pielęgnacyjnym
mała, więc szukałam pracy. Pewien zakład pracy chronionej poza
miejscem mojego zamieszkania, wyraził zainteresowanie moją
kandydaturą. Stanowisko to tzw. telepraca, operator wprowadzania
danych. Praca w domu. Niestety, orzeczenie z ZUS-u okazało się wedle
przepisów niedobre, aby mnie zatrudnić, nie miało odpowiedniego
symbolu. Podpowiedziano mi, aby starać się o orzeczenie Miejskiego
Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawnosci. Cóz, system jest system,
złożyłam wniosek, polatałam po lekarzach, doczekałam się komisji.
Pani dr orzekła niepełnosprawność w stopniu umiarkowanym. Hm, nieco
mnie zdziwiło, że orzecznik jednej instytucji ma inną opinię, niż
orzecznik innej, w tym przypadku ZUS-u. Ale zapewniono mnie, że
skoro orzeczenie jest mi potrzebne do zatrudnienia, to nie mogło być
inne. Że będę łakomym kąskiem dla pracodawców, hihi. Że mogę się
odwołać (mam jeszcze tydzień na to), ale mogę sobie narobić więcej
szkody, niz pożytku.
Dzwonię więc do pani kadrowej wspomnianego zakładu pracy chronionej,
mówię, ze mam co trzeba. Ona się pyta, czy mam orzeczony znaczny
stopień niepełnosprawności. Ja, że umiarkowany, bo... patrz wyżej.
Pani, przesympatyczna zresztą mówi mi zmartwiona, że i owszem, osoby
ze stopniem umiarkowanym zatrudniają na miejscu, mało ich jest
zresztą. Do pracy zdalnej niezbędne jest orzeczenie o stopniu
znacznym!! Stanęło na tym, że zatrudnią mnie na 3 miesiące okresu
próbnego, pod koniec roku tak czy owak czeka mnie komisja w ZUS-ie.
Umowa o pracę zostanie przedłużona, jeśli utrzymam grupę! Czyli
dotychczasowe orzeczenie. Powiedzieli, że pani orzecznik z
Miejskiego Zespołu zrobiła mi niedźwiedzią przysługę.
W porywie złosci zadzwoniłam do tego całego Miejskiego Zespołu, nie
przedstawiając się,podziękowałam za to, iż przez nich moja praca
idzie się bujać.
Co ja mam zrobić? Zakład pracy ma swoją politykę, Miejski Zespół
oburzony, że się czepiam; twierdzą, że moje orzeczenie jest jak
najbardziej ważne i honorowane. Że każdy pracodawca dostanie
refundację, jeśli mnie zatrudni.
Jakie są przepisy?
1. Czy mam się odwoływać od orzeczenia Miejskiego Zespołu, czy cicho
być, bo narobią mi brudów?
2. Owszem, przyjmę oferowaną pracę, lecz jeśli ZUS nie utrzyma
orzeczenia w mocy, to stracę zarówno rentę jak i pracę.
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: Ktoś zwariował czy paragraf 22? (długie) 10.08.07, 19:19
      Takich przypadkow jak Twoj jest sporo ze Zus wydaje inne orzeczenie
      i grupe a Miejski inne ,,co do tego pracodawcy to Oni maja swoje
      wytyczne i nie wiem czy wiesz ale jesli Oni beda mieli wiecej osob z
      tzw 1 grupa maja inne dofinansowania i inne przywileje i dlatego dla
      nich wazne sa te osoby z 1 grupa bo jakby tak nie bylo to prawie
      kazdego by przyjeli z niepelnosprawnoscia.

      a jaka rente Ty masz?
      • tessa279 Re: Ktoś zwariował czy paragraf 22? (długie) 10.08.07, 19:32
        Tak, sądziłam, że chodzi o kasę. Pani kadrowa zresztą wprost mi
        powiedziała, że "nasz zakład ma swoją politykę".
        Na ogół jest odwrotnie, Miejski żespół traktuje człowieka lagodniej,
        niż ZUS, bo za tym nie idą pieniądze. Akurat (jak dotąd) ZUS ocenił
        mnie lepiej, niż Miejski, czyli dał dawną 1-szą grupę, a Miejski
        dawną 2-gą :( I jeszcze są oburzeni, że jestem niezadowolona.
        Rentę mam marną, a co?
        Poza tym, kuźwa, co ja mam robić? Brać pracę, pod warunkiem, że
        utrzymam 1 grupę w ZUS-ie? A jak ZUS (pod koniec roku czeka mnie
        icjnia komisja) zabierze mi w ogóle rentę lub obniży grupę? Nie będę
        miała ani jednego, ani drugiego.
        System jaki jest, każdy widzi, a potem odzywaja się głosy, że praca
        jest, tylko ludziom się nie chce. Otóż wielu (w tym mnie) bardzo się
        chce, tylko musimy liczyć się z realiami :((
        Kto mi doradzi coś sensownego?
        • sylwek07 Re: Ktoś zwariował czy paragraf 22? (długie) 10.08.07, 20:02
          abys nie mogla dostawac renty z Zus-u to bys musiala miec 3 grupe
          bo przy 2 nadal masz rente tzn socjalna .
          Sa oburzeni bo zrobili dla Ciebie dobrze a ze nie znaja sie zbyt
          dobrze na pewnych sprawach to nie Ich wina bo skad moga wszystko
          wiedziec i znac .Jest jedna tylko sprawa i musisz sie dowiedziec w
          Zus-ie oraz w organizacji co sie zajmuja osobami niepelnosprawnymi
          jak to jest z tym orzeczeniem aby nie wyszlo tak ze bedziesz
          pracowac a nie powinnas .
          • tessa279 Re: Ktoś zwariował czy paragraf 22? (długie) 10.08.07, 20:15
            Uważam, że osoby zajmujące się takim orzecznictwem, pracujący w
            Miejskich Zespołach powinni się jak najbardziej znać na tych
            sprawach. Z definicji.
            Niby praca zdalna, w domu inaczej wygląda, niż kiedy człowiek wstaje
            rano i udaje się do zakładu pracy... ale nie wiem, doweim się. I co
            z tego? ZUS robi, co chce, zależy, co się komu podoba.
            Wiesz, jeśli by mi zdrowie pozwoliło, chętnie odczepiłabym się od
            ZUS-u i zajęła tylko pracą. Lecz tak nie jest.
            O czym Ty piszesz, Sylwek? Czy ja dobrze rozumiem, że mając
            orzeczenie Miejskiego Zespołu (dawna 2 grupa), gdybym nie daj Boże
            straciła rentę Z ZUS-u, mogłabym otrzymywać rentę socjalną? Tak?
            To jak uważasz, mam brać te pracę? Bardzo chcę, lecz czarny
            scenariusz mnie prześladuje: ZUS cofa mi grupę lub nawet odbiera
            rentę. Wtedy ów zakład pracy chronionej nie przedłuza ze mną umowy,
            bo już im "nie podlegam". Zostaję bez środków do życia, bo renta
            socjalna to chyba 400 parę złotych?
            • sylwek07 Re: Ktoś zwariował czy paragraf 22? (długie) 10.08.07, 20:28
              Jaka rente pobierasz bo jak socjalna to wiesz chyba ze Ona wynosi
              ponad 500 zlotych na reke plus ten dodatek z miejskiego osrodka dla
              rodziny w wysokosci 150 zlotych .
              Chyba sie nie zrozumielismy,piszesz ze bedziesz miec komisje w Zus-
              ie i zalozmy ze dali by Ci 2 grupe to nadal bedziesz miec rente
              socjalna z Zus-u bo przy 3 grupie nic sie nie ma.

              Jesli by Ci zabrali rente i dali grupe 3 z Zus-u to z tym
              orzeczeniem z Miejskiego orzecznictwa(2 grupa) wtedy musisz isc do
              Pomocy Spolecznej i dostaniesz pieniadze ale nie wiem czy wtedy bys
              nie musiala znow stawac na komisje Miejska ale wtedy zaznaczasz ze
              potrzebujesz tego do Pomocy Spolecznej.

              Jak widzisz wiele sie zmienilo i teraz rente wydaje Zus i Ich
              Miejski orzecznik nie obchodzi co do renty.
              Nie wiem czy dobrze to wytlumaczylem.
              • tessa279 Re: Ktoś zwariował czy paragraf 22? (długie) 10.08.07, 20:48
                1.Pobieram rentę z ZUS-u!!!! Plus dodatek pielegnacyjny też z ZUS-
                u!! Pisałam wyżej!! Rentę ZUS przyznał mi do końca tego roku,
                dlatego się martwię, co się stanie, jeśli mi jej nie przyzna, bądż
                obniży grupę, to wtedy ja stracę również pracę.
                2. O socjalnych rentach nic nie weim. nie była mi ta wiedza do
                niczego potrzebna.
                3. Kuźwa, ja chcę pracować. Aby pracować, muszę utrzymać 1-szą grupę
                w ZUS-ie. Jeśli komisja ZUS-owska uzna, że nawet pracując w domu,
                przy kompie jestem zdrowa i cofnie mi przywileje, to wylecę z pracy.
                I o to mi chodzi!!!
    • vikii2 Re: Ktoś zwariował czy paragraf 22? (długie) 11.08.07, 09:41
      Dlaczego kazali sie Tobie starac o grupe? Dlatego ,bo masz
      z ZUS ,ze jestes niezdolna do pracy .Zaden pracodawca Cie nie
      zatrudni.Dlaczego walcza ,zebys miala znaczny ,bo dostaja
      kupe kasy za Ciebie(najwiecej wlasnie za znaczny).Dajac Tobie
      prace ,moga np zakupic kompa ,fotel ortopedyczny
      (dofinansowania) itp pod miejsce pracy.Dlaczego dali Tobie
      umiarkowany ,poniewaz dali Tobie szanse ,abys pracowala.
      Tylko teraz nie wiem ,czy nie narobisz sobie" biedy" ,ze
      pracujesz.Musisz dokladnie popytac.Jezeli bys miala pewna
      prace ,to lepsze wyjscie dla Ciebie jest umiarkowany ,mozesz
      zarobic wiecej ,niz renta.Wiecej napisze pozniej.Ja mam tez
      umiarkowany,ale lekarz mi powiedzial,ze moglby dac mi
      znaczny ,ale wtedy ,nie moglabym pracowac.Tez mam 05-R.
      • vikii2 Re:Aha 11.08.07, 09:44
        Rente socjalna otrzymuje sie ,jezeli choroba "powstala" do 16
        roku ,czy 18.Teraz nie pamietam.Zagogluj ,to dowiesz sie na
        jakich warunkach
          • vikii2 Re: viki tutaj masz na temat renty socjalnej 11.08.07, 15:48
            "Renta socjalna przysługuje osobie, która:
            jest pełnoletnia oraz
            jest całkowicie niezdolna do pracy z powodu naruszenia sprawności
            organizmu, które powstało:
            przed ukończeniem 18. roku życia albo
            w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej - przed ukończeniem
            25. roku życia albo
            w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej. "

            Sylwia ,chodzilo mi o to.
            Udzielam sie spolecznie i chcialam zalatwic pewnej
            kobiecie ,ktora byla po operacji kregoslupa ,maz ja
            zostawil9facet nieodpowiedzialny) ,zostala bez srodkow do
            zycia , a ostatnim 10-leciu ,nie miala przepracowane 5
            lat ,wiec renta jej nie przysluguje W ZUS ,wlasnie powiedzieli
            mi tak jak wyzej.

              • vikii2 Re: Sylwek sorry:D 11.08.07, 16:39
                Przerabialam to ,mowisz zasilek staly? Juz Tobie odp ,ta
                kobieta miala dzieci i oczywiscie meza.Byli
                zameldowani ,chociaz mieli swoje zycie.Pierwsza rzecza musiala
                podac M o alimenty ,dostala 400zeta i co powiesz na to?
                Zsilek sie nie nalezal Maz nie placil ,ale MOPS nie bral
                pod uwage ,bo kazal jej podac dzieci o alimenty ,szkoda
                gadac .

                Bezdomna ,mieszka katem u znajomej ,ktora ja
                przygarnela ,nie jest zameldowana ,nie ma zadnych
                dochodow.MOPS przyznal jej 170zl i oczywiscie kazal starac
                sie o mieszkanie i zlozyc wniosek o mieszkanie ,a co w
                odpowiedzi otrzymala ?Ze meraz ,przekracza(nie podaje
                metrow ,bo juz nie pamietam)he he
                • sylwek07 Re: Sylwek sorry:D 11.08.07, 17:50
                  Nie wiem gdzie byla i zkim rozmawiala ale czasami w MOPS tak mowia
                  ale wystarczy ze pujdzie wyjzej i juz jest inna rozmowa .Jak ma
                  stopien niepelnosprawnosci powinna sie zarejestrowac w organizacji
                  ktora pomaga ludziom niepelnosprawnym ,moze byc orzeczenie te z
                  miejskiego orzecznika.Tam maja prawnika i wtedy pomoze ,doradzi co i
                  jak..Np w Lubline jest Fuga Mundi.
                  Warto tez pochodzic do roznych innych ludzi ktorzy cos znacza w
                  miescie oraz w urzedach.
                  • tessa279 Re: Sylwek sorry:D 11.08.07, 21:34
                    Dziękuję za odpowiedzi. Ciągle jestem w punkcie zawieszenia.
                    Doradźcie mi, czy brać te pracę, czy nie? Znajomi radzą wziąć na 3
                    miesiące okresu próbnego. Potem:
                    1. Nie mówić w ZUS-ie że pracuję. Czy to możliwe?
                    2. Albo dogadać się w owym zakładzie pracy. Niech mnie zwolnią po 3
                    miesiącach, abym była "czysta" w ZUS-ie i mogła ichniemu konowałowi
                    powiedzieć, że owszem, próbowałam wrócić do pracy, lecz niestety z
                    powodu stanu zdrowia nie dałam rady. Potem zatrudnić się ponownie.
                    Trudno, kto nie kombinuje, ten przepadnie w polskim systemie.
                    Co byście zrobili na moim miejscu?
                    Do Sylwka: ta fundacja Fuga Mundi, szkoda słów. Bez obrazy, mam
                    nieraz wrażenie, iż to pralnia pieniędzy i wylęgarnia miejsc pracy
                    dla "swoich". Przepraszam za zgryźliwość, lecz czuję się
                    przeczołgana równo, mam rów w plecach idosyć, dosyć ustawicznej
                    walki z codziennością.
                    Brać robotę?
                    • tessa279 Jeszcze do vikii: 11.08.07, 21:38
                      Ja wiem, o co chodzi z tym umiarkowanym stopniem niepełnosprawności.
                      Rzecz w tym, iż mam w tej chwili jedną pewną ofertę pracy, a tam
                      chcą, abym miała stopień znaczny. Napisz więcej, jeśli możesz.
                      • dobrakobieta3 Re: Jeszcze do vikii: 11.08.07, 22:06
                        Tessa, problem w tym, że chcesz ciasto zjeść i je mieć - niestety,
                        jak to w przyrodzie: nie da się.
                        Otrzymałaś tu kilka informacji, na podstawie których sama musisz
                        wyciągnąć wnioski, ocenić ryzyko i korzyści a następnie podjąć
                        decyzję. Próbujesz z jakiegoś powodu odpowiedzialność przerzucić na
                        forumowiczów, ale przecież to Twoje życie... Wybacz dystans, ale
                        przecież obcy ludzie nie mogą za Ciebie wybierać.

                        Osobiście - nie pojmuję w ogóle, jakim cudem "na życzenie" jakiejś
                        tam firmy, o której wszyscy wiedzą, że żeruje na ON od razie
                        pobiegłaś zmieniać sobie grupę... Dla mnie to zagadka. W ten sposób
                        karmicie (bo ja tego nie robię) hydrę własną krwię, niestety. Firma
                        Tobie zapłaci grosze, na papierze Ty pokwitujesz, że dostałaś więcej
                        a potem i tak Ciebie zwolnią i zostanie żal. Rozumiem potrzebę
                        życiową, ale nie zgadzam się na takie metody. To utopia.

                        Co nie zmienia faktu, że wybór należy wyłącznie do Ciebie i nie da
                        się od tego uciec.
                        • tessa279 Dobrakobieto 11.08.07, 22:38
                          1. Nie próbuję przerzucić odpowiedzialności na forumowiczów, chcę
                          jedynie uzyskać opinie i informacje. Bo liczę na to, że ludzie mogą
                          mieć swoje doswiadczenia i wiedzę, której nie mam ja.
                          2. Nie pobiegłam sobie zmienić grupy, byłam święcie przekonana
                          (firma żerująca na ON również), że skoro ZUS orzekł tak i tak, to
                          orzeczenie Miejskiego Zespołu nie może być inne.
                          3. Czy możesz napisać coś więcej? Ile taka firma oferujaca zdalną
                          pracę może zapłacić? Płacą też "pod stołem", czy to częsta ich
                          praktyka? Zwolnią wtedy, kiedy nie utrzymam grupy, tak mam rozumieć
                          Twoją wypowiedź?
                          4. Chcę b. pracować, ale spróbuj dostać pracę w moim wieku (po 35
                          roku życia) i z niepełnosprawnością. Jedynie takie "hydry" mnie
                          chcą.
                        • vikii2 ReTessa 11.08.07, 22:48
                          Na poczatku podsylam Tobie link ,zebys zrozumiala ,dlaczego
                          pracodawcy chca zatrudnic osoby niepelnosprawne

                          www.pelnosprawniwpracy.pl/
                          Ciezko jest doradzic naprawde i rozumiem Ciebie doskonale ,ze
                          chcesz poprawic sobie komfort zycia itp

                          Jak mozna zyc za takie grosze.Poczytaj dokladnie
                          wszystko ,zeby nie zrobili Ciebie.Na jakich zasadach bedziesz
                          zatrudniona ,na jaki okres(sa tam terminy).Wiem ,ze osoby
                          niepelos. pracuja 7godzin ,maja dluzszy urlop ,moga dostac
                          od pracodawcy na leki.Znajomy pracuje to znam z jego
                          opowiadan.Zwroc uwage ,co masz w decyzji ,czy w zakladach
                          pracy chronionej ,czy inaczej.Mozesz tez miec przyznana karte
                          parkingowa ,a nie wiesz.Musialabym podpytac ,ale to potrwa
                          kilka dni.Najwazniejsze znajdz informacje o tej firmie.Sama
                          nie wiesz ,czy na komisji przyznaja Tobie dalej 1 grupe ,bo
                          roznie bywa,siostrze zabrali ,odwolywala sie i nic z
                          tego.Jezeli cos sie dowiem dam znac
                          • sylwek07 Re: ReTessa 11.08.07, 22:53
                            Znajomy pracuje w firmie z Krosna i chyba o ta prace chodzi pewnie?
                            Zwolna Cie z pracy jak nie bedzie wynikow oraz tak jak napisalas nie
                            bedziesz miec odpowiedniej grupy.
                            • tessa279 Sylwku! 11.08.07, 23:22
                              1. Wiem, dlaczego zatrudniają osoby niepełnosprawne, czysty zysk.
                              Zdaję sobie z tego sprawę. Mnie nie chodzi o komfort życia, mnie
                              chodzi o utrzymanie się na jego powierzchni. Nie mówiąc o tym, że
                              czuję się jak śmieć, wyrzucona poza nawias aktywnego życia.
                              2. Nie doczytałm w linku podanym przez vikii, ile mniej więcej taka
                              firma płaci?
                              3. Sylwku, napisz o tej firmie z Krosna, b. Cię proszę. Jak się
                              pracuje znajomemu, czy praca jest na akord, że trzeba się wykazywać
                              wynikami? Jakie są "wewnętrzne" układy? Poczytałam co sie dało na
                              ich stronie internetowej, ale chodzi mi o tę drugą stronę medalu.
    • magdalaena1977 Re: Ktoś zwariował czy paragraf 22? (długie) 13.08.07, 18:54
      tesso !

      1. orzekanie o niepełnosprawności przez PZON i WZON a orzekanie o niezdolności
      do pracy przez ZUS to dwie zupełnie różne kwestie działające na innych zasadach.
      Określenie "grupa (inwalidzka)" nie funkcjonuje w prawie od kilkunastu lat.

      2. Wnioski składane do tych organów mają ogromne znaczenie dla Twojej sytuacji
      prawnej i nie możesz robić tego pochopnie. To jak podpisywanie umów z
      akwizytorem bez czytania.

      3. Ponieważ nie znasz się na tych procedurach, nie jesteś w stanie wiarygodnie
      opisać na forum swojej sytuacji. Porada przez internet jest bezwartościowa.

      4. Potrzebujesz fachowej porady prawnika. Takiej zindywidualizowanej, po
      zapoznaniu się z Twoimi dokumentami. Jeśli nie stać Cię na adwokata, szukaj
      kogoś pomagającego charytatywnie w jakiejś fundacji albo klinice prawa na
      uniwersytecie. Ale koniecznie kogoś, kto z Tobą porozmawia i obejrzy Twoje
      dokumenty.
      • tessa279 Magdaleno! 14.08.07, 18:05
        Każdy kwit ma sowje znaczenie. Trudno, aby wiedzieć wszystko i latać przed
        podjeciem decyzji do prawnika. Uważam naiwnie, że w takich organach jak Miejski
        Zespół czy ZUS powinni przed złożeniem wniosku pouczyć człowieka, jakie to ma
        znaczenie dla jego sytuacji prawnej.
        Wczoraj pewne zasady wyjaśnił mi pan pracujący w Agencji ds. Zatrudnienia ON,
        dodając przy tym, iż one też posiada 2 różne orzeczenia i każde okazało się
        przydatne w inny sposób.
        A czy mimo wszystko chciałoby Ci się z grubsza wyjaśnić, co znaczą dla mnie
        moje "kwity"? Większość ludzi uważa, ze faktycznie lepiej mieć orzeczony
        stopień umiarkowany.
        • magdalaena1977 Re: Magdaleno! 16.08.07, 19:58
          tessa279 napisała:
          > Uważam naiwnie, że w takich organach jak Miejski
          > Zespół czy ZUS powinni przed złożeniem wniosku pouczyć człowieka,
          > jakie to ma znaczenie dla jego sytuacji prawnej.
          Rzeczywiście naiwnie. ZUS czy MZON to takie organy jak np. urząd skarbowy. Czy
          przyszłabyś do skarbówki pytać się jak najlepiej rozliczać swoją firmę ?

          > A czy mimo wszystko chciałoby Ci się z grubsza wyjaśnić, co znaczą dla mnie
          > moje "kwity"?
          Nie bardzo. Ogóle opisy są dostępne na wielu stronach rządowych i fundacyjnych.
          Możesz też dotrzeć do czystych przepisów.
          A konkretnej sytuacji nie da się dobrze zinterpretować przez internet.
    • arci1971 Re: Ktoś zwariował czy paragraf 22? (długie) 14.08.07, 06:50
      mogę się założyć, że ta praca to w Mikrotechu.
      Ja kiedyś miałem 3 orzeczenia - miejskiego orzecznika, ZUS-u i
      komisji MSWiA. Każde było na swój sposób inne.
      Od orzeczenia miejskiego radziłbym się odwołać - do telepracy
      szukają raczej osób ze znacznym stopniem - wtedy jest największy
      odpis z PFRON. Ale jeśli chciałabyś pracować "normalnie" to dobrze
      mieć I grupę ZUS i II miejskiego. ZUS powienien być honorowany na
      równi z orzeczeniem miejskiego. Tyle , że jak Ci ZUS zabierze I
      grupę to kiszka.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka