lukrecja34
05.04.08, 17:49
witam.kilka dni temu dowiedziałam sie,że cierpię na szpotawość stawu
biodrowego.choroba ujawniła się ok. pół roku temu,tuż po porodzie a właściwie
jeszcze w ciąży.objawia się bardzo silnym bólem prawego
biodra,uniemożliwiającym mi normalne funkcjonowanie.w tej chwili przyjmuję
tramal-niestety działa na mnie otępiająco i nie mogę go przyjmować na tygodniu
bo uniemożliwia mi pracę.kolega,który ma takie samo schorzenie ma przyznana
rentę inwalidzką-zasugerował mi,żebym też się starała o nią.czy jest taka
potrzeba?z tego co wiem choroba jest nieuleczalna i zaniedbana prowadzi do
zwyrodnienia stawu biodrowego i jego wymiany w konsekwencji.
nie chcę iść na rentę ale muszę jakoś zabezpieczyć się-w tej chwili pracuję
ale jak długo dam radę?
proszę doradzić mi co mam zrobić.pierwszy raz jestem w takiej sytuacji.mam 34
lata.
dziękuję i pozdrawiam