Dodaj do ulubionych

Chcialbym poznac niepelnosparawna dziewczyne.

17.07.08, 21:30
Witam.Nie jest prosto znalesc jakies forum dotyczace tego tematu. Szukam
niepelnosprawnej dziewczyny. Kiedys juz bylem z taka osoba osiem meisiecy i
wyciagnolem ja z samobojstwa,miala problemy psychiczne.Niestety wyjechala z
jakims japonczykiem ale czas z nia spedzony b milo wspominam i szukam kogos na
zawsze.Czy ktos moze mi podac link do odpowiedniego forum?

Mam 33 lata,uprawiam sporty ekstremalne, latanie,skoki z
mostow,wspinanie,jaskinie,i wiele innych.Raczej nie pracuje,mieszkam wysoko w
gorach pod Walbrzychem oraz bywam w Krakowie .Moje gg 4782126
Obserwuj wątek
      • sylwek07 Re: potrzebujesz maskotki ? n/t 18.07.08, 09:06
        Pamietaj ze ktos kto jest niepelnosprawny nie oznacza ze bedziesz
        moglbyc z taka osoba,znam wiele przypadkow kiedy to takie osoby
        mowily NIE bo nadal sa osobami ktore maja prawo do wyboru z kim sie
        spotykac :)
    • su-21 Re: Chcialbym poznac niepelnosparawna dziewczyne. 18.07.08, 13:20
      Zapomniałeś jeszcze napisać ile miesięcznie zarabiasz, jakim samochodem jeździsz
      i jakiej powierzchni posiadasz dom. A... i oczywiście, że w wolnych chwilach
      dorabiasz zdjęciami jako model. Coś pominęłam? Co to wakacje i nadmiar czasu
      robią z młodymi debilami, lepiej zrobisz jak staruszkom swoim trawę w ogródku
      skosisz, zwoje mózgowe trochę się schłodzą.
          • zzz12 oczywiscie, ze dziwi 18.07.08, 22:15
            umotywuj, dlaczego szukasz dziewczyny niepelnosprawnej? Mnie sie
            zawsze wydawalo, ze partnera zyciowego wybiera sie ze wzgledu na
            cechy osobowosci, charakteru, a fizycznosc ma znaczenie drugorzedne.
            Moze sie zdarzyc, ze zakochasz sie w osobie pelnosprawnej , a moze w
            niepelnosprawnej. Ale zeby to bylo decydujace kryterium? Umotywuj
            je, prosze.
            • nerri Re: oczywiscie, ze dziwi 19.07.08, 01:12
              Mi się też tak wydawało:))

              I też jestem ciekawa czemu akurat niepełnosprawność jest warunkiem
              koniecznym:))

              Może myślę źle ale facet sobie samoocenę w dziwny sposób buduje czy
              co?:))
            • zzz12 to niech sobie kupi 23.07.08, 01:50
              lalke w sex-shopie. Uwazasz, ze przedmiotowe traktowanie (potencjalnego)
              partnera jest w porzadku? Kobieta jako li i jedynie posiadaczka podniecajacych nog?
              • tenshii Odrobinę luzu 23.07.08, 08:35
                A ja uwielbiam facetów z wielkimi łapskami i takowego sobie znalazłam. Uważasz, że traktuję go przedmiotowo?

                Wyluzujcie trochę. Każdy szuka w potencjalnym partnerze tego co mu się podoba, i zawsze są to między innymi jakieś - w mniejszym lub większym stopniu - warunki fizyczne.

                Ja tam uważam, że fajnie, że wstawił to ogłoszenie. Szczery facet - chce niepełnosprawną dziewczynę. Myślę, że gdyby tak bardzo chciał kogoś wykorzystać, dałby radę stworzyć bardziej wyrafinowany plan. Może jakiś czat dla niepełnopsrawnych, romanyczna albo smutna bajeczka, wiele z nas niestety daje się na to nabierać.
                Ale czyja to wina? Ich czy nasza? Oczywiście, że nasza.
                Skoro 24 letnia, dorosła dziewczyna, studiująca (i mówię tu o konkretnym przypadku który znam), daje się omamić facetowi z netu. która po jednym spotkaniu pisze mi, że go kocha, ufa i tęskni, która pisze mi, że już umówili się na skonsumowanie związku bo ON JĄ też pokochał do szaleństwa, i która wymyśla mnie od najgorszych, bo ośmieliłam się zapytać ją czy aby na pewno dobrze wszystko przemyślała, nooo - to ja dziękuję. Gdzie zboczeńcy, o których piszecie, będą mieli lepszą pożywkę niż wśród nas(ich)? No gdzie?

                Wracając do autora wątku. Może faktycznie chce czuć sie potrzebny. Czy to coś złego? Nie wyklucza to jednocześnie pozytywnych i ciepłych uczuć. Może faktycznie chce czegoś co go kręci. To rónież nie jest nic złego, bo również nie wyklucza uczuć.

                Odnoszę nieodparte wrażenie, czytając i ten wątek i inne, że jesteście okropnie uprzedzeni przez swoje ułomności. Budujecie mur z każdej strony, a jednocześnie narzekacie, że nikogo nie macie, że życie uczuciowe Wam się nie układa, że jak ktoś jest na wózku to ma marne szanse na miłość, a już wśród zdrowych to już wogóle jej nie ma (mówię tu ogółem, nie o konkretnych osobach).
                Uważacie, że Wasza niepełnosprawność daje Wam prawo do oceniania i stawiania roszczeń.... Pewnie uważacie, że wejście bez kolejki do wszelkich miejsc gdzie te kolejki występują również Wam się należy...
                Strasznie Wam współczuję tego jadu.

                Nie możecie zaakceptować tego że ktoś może tak czuć (jak autor wątku) bo nie akceptujecie siebie. Wszędzie i zawsze wydaje Wam się, że ktoś chce Was wykorzystać.

                Podsumowując: ZAWSZE i z KAŻDYM nowopoznanym człowiekiem, szczególnie tym poznanym PRZEZ Internet, trzeba rozmawiać pamiętając o zasadzie ograniczonego zaufania, trzeba mieć dystans i uważać, po prostu uważać, ale nie tylko jeśli jest się chorym.
                Więc nie potępiajcie tylko napiszcie i przedstawcie mi jakieś dowody, że wyżej wymieniony chce Was zgwałcić/wykorzystać/zabić itp.

                Ja napisałam.


                Galeria Mojej Księżniczki

                Lepiej zapytać i być idiotą przez 5 minut, niż nie zapytać i być idiotą przez całe życie.
                • demi77 Re: Odrobinę luzu 28.07.08, 20:04
                  Zgadzam sie :)
                  Fajny Gościu się wydaje.. pewnie, że ostrożność jest potrzebna, ale
                  ja tu narazie nie widz zagrożenia....

                  Napiszę do niego ;) a reszta jak nie chce, nie musi...
              • dorota_elzbieta Re: Chcialbym poznac niepelnosparawna dziewczyne. 23.07.08, 11:42
                1 Zasada ograniczonego zaufania,
                2, nie budowania wokół siebie murów i nie skreślanie się na początku drogi, ze
                względu na swą niepełnosprawność to dwa.
                Niech się wypowie autor wątku.
                Osobiście jestem bardzo ostrożna co do takich ogłoszeń. A nie uważam się za
                osobę uprzedzoną, a na pewno nie narzekającą na swój los i załamującą ręce.
                Dlaczego jestem ostrożna?
                Bo tego wymaga zasada ograniczonego zaufania, o której tu wspomniano. Autor
                pisze, że chciałby być wspiarciem dla dziewczyny,że już (oględnie pisząc) jedną
                wydobył z dołka. Moja refleksja, kierowana do Autora, każda osoba będąca w
                związku potrzebuje wsparcia w jakimś momencie swojego życia i bywa wspierająca w
                innym. Nie tylko niepełnosprawna.
                Osobiście nasuwa mi się refleksja- nieszukam psychoterapeuty...
                Ale może to nieporozumienie na poziomie semantycznym? W wyniku użycia
                niewłaściwych słów, tudzież błędnego odczytania przeze mnie?
    • lilka_31 Re: Chcialbym poznac niepelnosparawna dziewczyne. 29.07.08, 00:21
      Może ten facet myśli, że jeśli znajdzie niepełnosprawną, to Ona
      będzie taka, jak Jego była. A przy okazji, jak Ją poznał, chciała
      się zabić, a zostawiła Go dla Japończyka. Niezły z Niego terapeuta.
      W zasadzie, to nic w tym złego, jedni lubią blondynki, inni
      szatynki, a kolega niepełnosprawne. Może lubi się kimś opiekować, a
      nie lubi tańczyć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka