potrzebuje_rady
01.01.09, 13:22
witajcie,
czy ktos z Was moglby podzielic sie doswiadczeniem w tej materii?
Moj brat mieszka z rodzicami, wszystko ma zapewnione i we wszystkich
w nas narasta swiadomosc ze to wbrew pozorom niedobry stan. Przeciez
wiecznie nie bedzie mial mamy obok...
Czy ktos z Was przez to przechodzil? Czy komus udalo sie sprawic ze
sam lub osoba ktora sie opiekuje zaczela sama zajmowac sie soba,
majac do pomocy raz na czas osobe ktora go wspiera, ale raczej na
zasadzie przychodzenia w okreslonych porach dnia a nie na zadanie?
Czy sa moze jakies kursy, obozy na ktorych ktos prowadzi takie
przeobrazenia? Wydaje mi sie ze bez zewnetrznej pomocy bedzie ciezko
rodzicom przestawic sie i nagle stac sie stanowczymi. To przeciez
wygodniej zrobic mlodemu herbate niz nauczyc go robic ja samemu...
dziekuje...