Badanie lekarza specjalisty,zamiast komisji -renta

09.02.09, 18:54
Mam przyznaną rentę na czas określony (kończy się w kwietniu br) .
Mam kilka schorzeń, m.in neurologiczne.
Otrzymałam wezwanie z ZUS na badanie przez lekarza specjalistę
(neurologa)- czyli nie komisja.
Oczekiwałam wezwania, ale na badanie przez lekarza orzecznika
(tzw. "komisję " lekarską), tak jak to było poprzednio.

Pierwszy raz mam taką sytuację.

Co to w praktyce oznacza?
Czy po takim badaniu jest się kierowanym jeszcze do lekarza
orzecznika?
    • pszczyniok Re: Badanie lekarza specjalisty,zamiast komisji - 09.02.09, 23:22
      tak
      • mar_ina.pl Re: Badanie lekarza specjalisty,zamiast komisji - 12.02.09, 19:31
        A własnie , że nie!
        Byłam u lekarza konsultanta, który po wywiadzie i badaniu,
        powiedział, że teraz mam tylko czekać na orzeczenie.Przyślą pocztą.
    • obrokon Re: Badanie lekarza specjalisty,zamiast komisji - 13.02.09, 17:30
      Lekarz konsultant doręczy swoją opinię orzecznikowi ZUS, który wystawi orzeczenie.
      Gdy orzeczenie będzie niezgodne z twoimi oczekiwaniami masz prawo złożyć sprzeciw od tego orzeczenia i w takim wypadku powołana zostanie komisja ZUS, od orzeczenia komisji ZUS, będziesz miał prawo złozyć kolejny sprzeciw, a następnie odwołać się do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.

      Inny problem polega jednak na oszustwach jakie dokonywane są przez ZUS-y i wywodzi się ze złego prawa.

      Prawo bowiem mówi, że jezeli nie wniesiesz sprzeciwu lub odwołania od orzeczeń ZUS, to nie masz prawa do odwołania się do Sądu od decyzji ZUS.
      Oszustwo polega na tym, że możesz otrzymać pozytywne (w odpowiedni sposób zagmatwane) orzeczenia konsultanta czy komisji lekarskiej ZUS, a następnie decyzją ZUS nie otrzymać świadczenia. W takim przypadku nie przysługuje ci odwołanie się od tej dexcyzji do Sądu i sprawa zostaje zamknięta.
      Sąd poprostu odrzuci twoje odwolanie.

      Dlatego należy zawsze składać sprzeciwy i odwołania, aż do uzyskania ostatecznej decyzji ZUS.

      Gdy decyzja ta jest dla ciebie zadowalająca, to wiadomo - uprawomacnia się i na tym koniec.

      Natomiast gdy decyzja cię nie zadawala możesz złożyć odwołanie do Sądu, które sklada się w Oddziale ZUS.

      Pamiętaj jeżeli nie odwoływałeś się od orzeczeń lekarskich to nie masz prawa złożyć odwołania do Sądu !

      Pamietaj również, że pomiędzy orzeczeniem lekarskim (nawet dobrym), a otrzymaniem decyzji ZUS w sprawie świadczenia(dobrej) istnieje cała masa "urzędasów", którzy nie odpowiadają za swoje czyny.

      Przy obecnie obowiązującym prawie należy zawsze wyczerpać drogę prawną (składać odwołania, sprzeciwy), by móc w końcu odwołać się do Sądu. Nic to nie kosztuje, a zabezpiecza cię przed manipulacjami ZUS-u.
      • mar_ina.pl Re: Badanie lekarza specjalisty,zamiast komisji - 13.02.09, 19:09
        Cytat: "Oszustwo polega na tym, że możesz otrzymać pozytywne (w
        odpowiedni sposób zagmatwane) orzeczenia konsultanta czy komisji
        lekarskiej ZUS, a następnie decyzją ZUS nie otrzymać świadczenia"

        No tego to ja już nie rozumiem. Jeżeli otrzymam od lekarza
        orzecznika orzeczenie np. o całkowitej niezdolności do pracy i
        Prezes ZUS w ciągu 14 dni nie odwoła się od tej decyzji (czyli się
        decyzja uprawomocni), to jak mogę NIE otrzymać świadczenia?!
        Coś chyba pokręciłeś.
        • dobrakobieta3 Re: Badanie lekarza specjalisty,zamiast komisji - 13.02.09, 22:06
          Ciągle chcesz usłyszeć coś, co dawno sobie wymyśliłaś.

          Tak, na razie nie jest ciągle pewne, że świadczenie otrzymasz. Ale
          może i otrzymasz - natomiast nie jest to takie oczywiste, jak byś
          chciała.
          • mar_ina.pl Re: Badanie lekarza specjalisty,zamiast komisji - 14.02.09, 10:17
            Brednie opowiadasz..... jak zwykle zresztą.

            Nie rozwijam tematu, bo uważam za zamknięty.
          • mar_ina.pl Re: Badanie lekarza specjalisty,zamiast komisji - 14.02.09, 10:19
            Widać, że znasz się na przepisach. Śmiechu warte.....
        • obrokon Re: Badanie lekarza specjalisty,zamiast komisji - 15.02.09, 00:36
          > No tego to ja już nie rozumiem. Jeżeli otrzymam od lekarza
          > orzecznika orzeczenie np. o całkowitej niezdolności do pracy i
          > Prezes ZUS w ciągu 14 dni nie odwoła się od tej decyzji (czyli się
          > decyzja uprawomocni), to jak mogę NIE otrzymać świadczenia?!
          > Coś chyba pokręciłeś.

          Szanowna niepełnosprawna!
          Odpowiadam i wyjaśniam.
          Orzeczenie np. o całkowotej niezdolności do pracy nie jest żadną decyzją ZUS w sprawie przyznania świadczenia.

          Decyzja o przyznaniu świadczenia wydawana jest przez ZUS i dopiero po jej uprawomocnieniu tzn. jeśli ty się od niej nie odwołasz lub (tak jak napisałaś) nie odwoła się od niej prezes Oddziału ZUS staje się prawomocna i świadzcenie otrzymasz.

          Natomiast: Przykład 1

          Lekarz orzecznik (konsultant) uzna cie za osobę niepełnosprawną i wyda pozytywne dla ciebie orzeczenie lekarskie to np. z powodu braku odpowiedniego terminu ubezpieczenia, braku odpowiedniej ilosci lat pracy,lub innych brakow okręślonych w ustawie - świadczenia nie otrzymasz.
          I tu powtarzam:
          Jezeli nie składałas sprzeciwu od orzeczenia lekarza konsultanta lub orzeczenia lekarza orzecznika ZUS - nie masz prawa składać odwołania do Sądu.

          Przykład 2
          Złożyłaś sprzeciw od pierwszej instancji w ŻUS czyli od orzeczenia (nawet twoim zdaniem dobrego) orzecznika ZUS to zostaniesz wezwana na komisję lekarską ZUS. Komisja ta wyda orzeczenie lekarskie na podstawie, którego twój Oddział ZUS wyda decyzję. I jeśli decyzja ta będzie dla ciebie pomyślna to tak zostanie.

          Ale jeśli decyzja ta będzie nie pomyślna to będziesz mogła się odwołać od niej do Sądu.

          Mylisz kochana akty prawne tj. orzeczenia lekarza, komiski ZUS od decyzji ZUS.
          System prawny jest tak zbudowany, że np. Ubezpieczony złożył wniosek o przyznanie mu lub przedłużenie świadczenia rehabilitacyjnego. ZUS wezwał go na badanie do lekarza konsultanta ZUS, który uznał go za niezdolnego do pracy. Lekarz ten stwierdził, że dostanie on świqadczenie w innej formie. Pomimo mojej namowy - ubezpieczony nie zgodził się na złożenie sprzeciwu. Następnie otrzymał decyzję ZUS - nie przyznającej mu żadnego świadczenia. Jako podstawę podano kilka art. z ustawy.
          Sąd odrzucił odwołanie od decyzji ZUS zgodnie z Ustawą.

          Natychmiast napisałem mu nowy wniosek o te samo świadczenie, i tu sytuacja się powtórzyła z tym, że pomimo dobrego orzeczenia złożyłem sprzeciw. Komisja lekarska również uznala ubezpieczonego za niezdolnego do pracy jednak decyzja ZUS omówiono mu tego świadczenia.
          Tym razem mieliśmy prawo złożyć odwołanie do Sądu i to uczyniliśmy. Sąd Rejonowy powołał biegłych i w końcu przyznał świadczenie. Od wyroku odwołał się ZUS. Sąd Okręgowy (apelacyjny) utrzymał wyrok w mocy. Tym sposobem ZUS wydał kolejną decyzję opartą o wyrok jednak nie wykonqał wyroku w całości co spowodowało złozenie do ZUS kolejnego wniosku o wypłatę całości świadczenia zgodnie z wyrokiem Sadu wraz z odsetkami,

          Jak widzisz nie jest to takie proste, ale najbardziej mnioe dziwi postępowanie ubezpieczonych, którzy posiadaja komputery z dostępem do internetu i zamiast przeczyrtać ustawę ich interesującą i wyciagnąć z tego wnioski to szukają pomocy na forach, gdzie często i gęsto mogą otrzymać odpowiedź od 7 latka lub od złośliwego pracownika ZUS, który tym sposobem pracuje na swoją premię.

          Pamiętaj, że ZUS nie jest instytucją państwową tylko prywatnym Zakładem Ubezpieczeniowym i chociaż w pierwszym poście napisalem urzędnicy tj. napisałem to w cudzysłowie, bowiem w ZUS nie pracują urzędnicy.
          Z szacunkiem.







Pełna wersja