sowieoczy
18.03.09, 11:03
Witam. Moja sytuacja jest skomplikowana ale mam nadzieję, ze ktoś
będzie w stanie rozwiać moje wątpliwości. Jestem osobą, która w
świetle przepisów nie ma prawa bytu...Zachorowałam na nowotwór
złośliwy 10 miesięcy po ukończeniu studiów dziennych (wtedy
postawiona została diagnoza) zatem nie należy mi sie renta socjalna.
Renta zusowska również mi się nie należy gdyż nie miałam
przepracowany odpowiedni do wieku okres czasu (pytanie kiedy miałam
go przepracować jeśli studiowałam dziennie). Pobieram więc tylko
zasiłek pięlęgnacyjny w kwocie 153 zł miesięcznie z racji orzeczenia
o znacznym stopniu niepełnosprawności. Sytuacja ta trwa już prawie 5
lat a ja nadal nie mogę się z tym pogodzić. Zastanawiam się czy
istnieje jakaś możliwość na uzyskanie renty o której nie wiem...Tak
jak pisałam choroba została rozpoznana po studiach ale na pewno
powstała w czasie studiów, pierwsze jej symptomy pojawiły się w
tamtym okresie ale nie mam potwierdzenia tego. Czy jest jakaś szansa
na przyznanie świadczenia w mojej sytuacji? Z góry dziękuję za
odpowiedź.