Akcja "Pocztówka do Ministra"

20.07.09, 00:20
W związku z niepokojącymi doniesieniami dotyczącymi świadczeń rodzinnych informuję o nowej wakacyjnej akcji "Pocztówka do Ministra", która jest pierwszym etapem działań mających ugruntować przekonania wśród decydentów odpowiedzialnych za kwestie świadczeń, że po pierwsze nie jesteśmy zadowoleni z takiego obrotu sprawy, po drugie nie odpuścimy tak łatwo, po trzecie oczekujemy pilnych zmian...

Akcja Pocztówka do Ministra polega na wysyłaniu przez nasze dzieci lub ich opiekunów pocztówek z wakacji spędzonych w domu, o takiej treści:

„Serdecznie pozdrawiam z wakacji spędzanych w domu. Dzięki Pana (Pani) decyzjom dotyczącym świadczeń rodzinnych nie wystarczyło nie tylko na wakacyjny wyjazd, leki czy skuteczną rehabilitację ale już niedługo zabraknie na jedzenie. Mam nadzieję, że Panu Ministrowi (Pani Minister) urlop się udał...” (w podpisie: imię i nazwisko, wiek dziecka, nazwa choroby dziecka )

na adresy czterech Ministrów:
Jan Vincent Rostowski
Ministerstwo Finansów
ul. Świętokrzyska 12
00-916 Warszawa

Waldemar Pawlak
Ministerstwo Gospodarki
ul. Plac Trzech Krzyży 3/5
00-507 Warszawa

Jolanta Fedak
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
ul. Nowogrodzka 1/3/5
00-513 Warszawa

Donald Tusk
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
ul. Al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa

Fajnie byłoby gdyby dzieci potrafiące pisać wypisały pocztówki samodzielnie albo przynajmniej same się podpisały, za pozostałe dzieci pocztówki wypisują rodzice.
Termin wysyłania pocztówek do 15 sierpnia, nic się jednak nie stanie jeżeli pocztówki będą wpływać do adresatów po tym terminie.
Postaramy się akcją zainteresować media, a na koniec akcji poprosimy je o zapytanie w Ministerstwach jak wiele pocztówek wpłynęło i co na to poszczególni Ministrowie...

Więcej informacji na temat przebiegu akcji można znaleźć na forum Razem Możemy Więcej, w wątku Pocztówka do Ministra
www.forum.razem-mozemy-wiecej.com.pl/viewtopic.php?f=41&t=718
Serdecznie zapraszamy do przyłączenia się do akcji.
Pozdrawiamy Rodzice z forum Razem Możemy Więcej
    • j.m.dreptak Re: Akcja "Pocztówka do Ministra" 21.07.09, 08:45
      Szukam tych niepokojących doniesień i nie znajduję.
      Czy ktoś mi może powiedzieć jakie to straszne zmiany są projektowane?
    • j.m.dreptak Re: Akcja "Pocztówka do Ministra" 21.07.09, 08:58
      I jeszcze mam następne pytania:
      Dlaczego podany link prowadzi do pustej strony?
      Dlaczego na podanych stronach nie ma słowa o tej akcji? Przynajmniej bez
      logowania nic nie widać? Jedyny wątek otwarty dla niezalogowanych również jest
      pusty.
      Czemu ktoś próbuje w podły sposób wykorzystywać dzieci do tej akcji? Jeżeli
      dorośli nie rozumieją o co chodzi, dzieci pewnie też nie rozumieją.
      • zawszeimpresja Re: Akcja "Pocztówka do Ministra" 21.07.09, 10:06
        Po pierwsze nikt nie próbuje "w podły sposób" wykorzystać niepełnosprawne dzieci. Sama jetem mamą niepełnosprawnego dziecka (mpd w stopniu głębokim) i daleka jestem od wykorzystywania Jego niepełnoprawności w jakichkolwiek "podłych" celach.
        Po drugie: od wczoraj forum zostało zablokowane. Nikt nie wie dlaczego, ani kto to zrobił. Nikt nie może się w tej chwili na forum dostać, ani stali ani nowi użytkownicy. Bardzo przepraszamy, ale to nie nasza wina, że ktoś próbuje skompromitować naszą akcję...
        Po trzecie: chodzi nam o fakt, że pomimo obietnic - rozmowy w MPiPS trwały przez ponad rok, zamrożono na kolejne 3 lata próg dochodowy (583 zł/osobę w rodzinie) upoważniający do otrzymania tzw. świadczenia pielęgnacyjnego w kwocie 420 zł/ miesiąc (ta kwota pozostaje niezmienna się od 6 lat!) dla rodzica rezygnującego z zatrudnienia w celu opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem. Jeśli wg Pana/Pani to nie są wystarczające powody, to bardzo przepraszam i chętnie dowiem się jak można godnie żyć, leczyć i rehabilitować niepełnosprawne dziecko za takie pieniądze?
        Pozdrawiam mama z forum Razem Możemy Więcej
        • j.m.dreptak Re: Akcja "Pocztówka do Ministra" 21.07.09, 22:19
          Dla mnie zaprzęganie dzieci do pisania takich petycji jest co najmniej niemoralne.
          Co do godnego życia za takie pieniądze, to nie mam wątpliwości, że żyć się nie
          da. Natomiast jest kilka metod pozyskiwania pieniędzy niż wyciąganie ich z
          budżetu. Na przykład można założyć fundację. Nikt nigdy nie obiecywał, że
          państwo będzie utrzymywać niepełnosprawne dzieci.

          Natomiast dalej nie wiem jakie to decyzje stały się powodem protestu. Treść
          listu jest co najmniej enigmatyczna, więc nie daje wskazówki ministrom, jak mają
          się poprawić i o co macie do nich pretensje.

          Bardzo mi przykro z powodu zablokowania waszego forum. Widzę, że macie forum na
          silniku phpBB, więc jeżeli jest to problem z phpBB powinniście szybko je
          podnieść. Ale ja na Waszym miejscu poszukałbym problemu w ustawieniach apache.
          • zawszeimpresja Re: Akcja "Pocztówka do Ministra" 22.07.09, 09:50
            Dziękuję za radę dot. przeniesienia forum. Możliwe, że skorzystamy, bo to już kolejna taka sytuacja... :-(
            Jeśli chodzi o inny sposób pozyskiwania pieniędzy np. poprzez zakładanie fundacji to przecież konta tych fundacji też ktoś musi zasilać czyli tzw. sponsorzy...
            Jak Pan sobie wyobraża, że powstanie 65 tys. nowych fundacji (taka liczba osób pobiera świadczenie pielęgnacyjne o którym pisałam w poprzednim poście)i kto będzie sponsorował działalność takiej ilości fundacji?!
            Ludzie już teraz mają dosyć ogłoszeń w mediach dot. zbiórek pieniędzy na fundacje lub konkretne dzieci...
            Nie zgadzam się też z Panem, że Państwo nie ponosi odpowiedzialności za pomoc rodzinom niepełnosprawnych dzieci w ich leczeniu i rehabilitacji. Jeśli nie państwo to kto? To Rząd i Sejm ustalają różne ustawy i zarządzenia, które determinują nasze życie, a z którymi nie koniecznie się każdy zgadza, a potem człowiek sam zostaje z ciężko chorym dzieckiem, którego utrzymanie przy życiu to czasami koszt kilku tysięcy złotych (nie przesadzam)... Czy wie Pan jak wygląda np. opieka nad dzieckiem podłączonym na stałe do respiratora? Dlaczego w innych krajach istnieje skuteczna i odczuwalna pomoc państwa w tego typu sytuacjach, a w Polsce nie? Nie mam na myśli krajów wysoko rozwiniętych do których nam jeszcze bardzo daleko, ale np. Czechy... do nich chyba możemy się już porównywać. prawda?
            Odpowiadając na Pana pytanie dot. powodów naszej akcji to informuję, że dokładne informacje są zamieszczone na zablokowanym forum. Nie chcieliśmy w naszym apelu wszystkiego szczegółowo opisywać, bo nikomu by się nie chciało czytać tak obszernej informacji. Ogólnie chodzi o to że w ubiegłym roku dużo nam obiecywano (trwały rozmowy w MPiPS) a obecnie dowiadujemy się, że wszystko zostało "zamrożone" na okres kolejnych 3 lat.
            Co zaś do rozważań nad moralnością naszej akcji. To powiem tak - akcja ma być przede wszystkim skuteczna. A jak ktoś woli dalej żyć i leczyć dziecko za kilkaset złotych miesięcznie to niech się do akcji nie przyłącza. Nikogo na siłę nie zmuszamy.
          • tomekjot Re: Akcja "Pocztówka do Ministra" 22.07.09, 15:42
            Kwestia jest takiego rodzaju, że nasze państwo od dawna zmusza ludzi do
            kombinowania i kretactwa zamiast wspierać aktywne jednostki.
            w ostatnim czasie pojawiło sie szereg głosów, które wskazują na konieczność
            zmiany podejścia w pomocy socjalnej państwa na rzecz obywateli. Wątek poruszony
            powyżej to jeden z wielu w ostatnim czasie.

            Ja się pytam, dlaczago rencista socjalny jest karany za swoją aktywność na rynku
            pracy i nie może zarobić nawet minimalnego wynagrodzenia. ci ludzie nie chcą nic
            więcej co mają renciści z FUS. chca po prostu godznie żyć.
            Można tez zapytać, dlaczego państwo wspiera osoby nieaktywne i biedne a nic nie
            robi aby pomóc matce w powrocie do pracy. Nie dość że ze względu na kryteria
            dochodowe nie ma rodzinnego to jeszcze musi zapłacić za przedszkole.
            Przykłady można mnożyć
            • zawszeimpresja Re: Akcja "Pocztówka do Ministra" 22.07.09, 18:16
              Zgadzam się z Panem w 100%.
              Bardzo chętnie wróciłabym do pracy i to nie tylko ze względów finansowych...
              Zapewniam. Problem polega na tym, że mam dziecko upośledzone w stopniu głębokim,
              nie tylko umysłowo, ale i fizycznie (pozwolicie, że pominę szczegóły) i nie mam
              z kim ani gdzie zostawić dziecka na 8-9 godz. dziennie kiedy ja będę w pracy.
              Dziecko jest za bardzo upośledzone aby przyjęto go do przedszkola
              integracyjnego, a ośrodek dla osób upośledzonych w miejscu mojego zamieszkania
              jest przepełniony.
              Na w krajach o wyższym standardzie życia niż u nas, ale nie tylko, bo np. w
              Czechach też, funkcjonuje coś takiego jak asystent osoby niepełnosprawnej.
              Dlaczego u nas nie proponuje się tego typu rozwiązań? Dlaczego w Polsce gdy
              rodzi się chore dziecko cały ciężar odpowiedzialności spoczywa na rodzicach,
              którym nie daje się w zamian nic - ani pieniędzy ani możliwości ich zarobienia?
    • marzena36 Re: Akcja "Pocztówka do Ministra" 22.07.09, 20:12
      Jestem zaskoczona wypowiedzia j.m.dreptak!!!Nikt nie rozumie i nie bedzie
      rozumial problemu niepelnosprawnego dziecka - kto nie zna tego tematu od
      podstaw!Rodzice,rodzina no i przyjaciele czasami pomoga ale nie jest to
      rozwiazanie problemu.Co do pomocy panstwa,odpowiedzialnych resortow za pomoc w
      takich przypadkach nic nie dzieje sie Dlaczego?Wszyscy ministrowie i cala
      administracja podpieraja sie -jestesmu w Uni!Skoro tak,to dlaczego dzieci
      niepelnosprawne juz nie wspomne o doroslych nie sa powaznie traktowani!! Zamyka
      sie szkolne obiekty a przeciez mozna je wykorzystac na osrodki dziennego pobytu
      dla tej grupy pokrzywdzonych przez los!~Bo nikt z Rodzicow nie chcial miec
      dziecka gleboko uposledzonego~!!!Z perspektywy czasu,doswiadczen,wymiany
      pogladow,zdan z rodzinami w naszym kraju i poza jego granicami jestesmy na tym
      samym poziomie co bulgarzy.Wstydzilismy sie w przeszlosci i nadal wstydzimy sie
      glosno mowic o potrzebach tej grupy spoleczenstwa!Powiem jedno,nigdy nie zyczy
      sie zle blizniemu bo zyczenia te wracaja jak bumerang ale ja zycze,tym
      odpowiedzialnym za pomoc dla niepelnosprawnych aby dzieci ich,wnuki i inni
      czlonkowie rodzin znalezli sie w grupie niepelnosprawnych!!! To moze by cos
      ruszylo.Ja osobiscie jestem zmeczona dlugoletnia opieka nad niepelnosprawnyym
      ale kto wie,czy sie nie zdobede na dotarcie az do zrodla i dalej - co z
      funduszami dla niepelnosprawnych zrobiona w naszym kraju.pozdrawiam i zycze
      wytrwalosci i zdrowia wszystkim opiekujacym i pomagajacym niepelnosprawnym.
      • zawszeimpresja Re: Akcja "Pocztówka do Ministra" 22.07.09, 20:46
        Pani Marzeno, dziękuję Pani za zrozumienie tematu i poparcie, ale co winne są
        dzieci, wnuki i inni członkowie ich rodzin za to jakie decyzje podejmują
        "wybrańcy" narodu? Nie mieszajmy do tego ich rodzin. Niech żyją w zdrowiu,
        szczęściu i dostatku...a ja zapraszam do wzięcia udziału w naszej akcji
        "Pocztówka do Ministra" . To tylko początek, ale od czegoś trzeba zawsze zacząć.
        Musimy wyjść z cienia i pokazać, że istniejemy!
    • marzena36 Re: Akcja "Pocztówka do Ministra" 23.07.09, 12:30
      Dlaczego tak ujelam temat:otoz pare lat temu chcielismy pomoc jednemu z
      dzieciecych sanatoriow -dla dzieci z cukrzyca,ministerstwo chcialo je
      zlikwidowac,bo zbyt kosztowne.Po wstepnych rozmowach w Min.Zdrowia doslownie te
      same slowa powiedzialam.I nie kryje tego,ze moze by cos ruszylo.Min.uwaza,ze
      skoro sa fundacje znanych i mniej znanych osob to znaczy radzic musicie sobie
      sami.Nie zakwaszam tematu ale taka jest prawda.Zycze powodzenia.
    • malgosia403 Re: Akcja "Pocztówka do Ministra" 23.07.09, 15:47
      No super,a myślisz,że to coś da? Ja jakoś w nic już nie wierzę,pozbawia się
      ludzi wszystkiego bez skrupułów,to myślisz,że nam i dzieciom coś się doda-nikłe
      szanse.Napiszemy do naszych ,,dobroczyńców'',a jakże! Ale zobaczysz jak się nas
      ,,olewa''-sorry za zwrot...
      • zawszeimpresja Re: Akcja "Pocztówka do Ministra" 23.07.09, 23:19
        Oczywiście, że sama akcja "Pocztówka" niewiele da...
        Po pierwsze chodzi o to aby dać Panom i Pani Minister do zrozumienia, że nie odpuszczamy i że tak łatwo się nasz nie pozbędą. Nie wystarczy pokazać nam "figę z makiem", a my grzecznie zamkniemy się w naszych domach i będziemy wegetować za kilkaset złotych miesięcznie patrząc jak nasze dzieci czują się coraz gorzej, bo nas nie stać na wykupienie wszystkich leków, albo na rehabilitację.
        Po drugie - chcemy aby jak najwięcej osób (rodziców dzieci niepełnosprawnych i samych niepełnosprawnych) o nas usłyszało i się do nas przyłączyło, bo od jesieni chcemy ruszyć z większą akcją, a do tego potrzeba wiele chętnych i zaangażowanych osób. W końcu już chyba nic nie mamy do stracenia i RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ!
        • marzena36 Re: Akcja "Pocztówka do Ministra" 24.07.09, 21:39
          Tak,zgadzam w grupie sila!!Ale nie kazdy z rodzicow niepelnosprawnych ma dostep
          do komputera!Moim skromnym zdaniem,moze trzeba wlaczyc w te akcje pozarzadowe
          organizacje?PKPS?Albo rozprowadzic ulotki,moze trafia do zainteresowanych.W moim
          regionie szkoly i osrodki dla niepelnosprsawnych sa zamkniete.Ale ja zbiore
          podpisy dzieci,rodzicow pod petycja do "gory".A moze ktos
          znanyz"nazwiskiem"czyta te strone i pomoze?Watpie ale moze szczescie dopisze
          nam.pozdrawiam
Pełna wersja