Dodaj do ulubionych

jestem od 6 lat wieśniarą:)

10.11.07, 13:30
urodzona w mieście wojewódzkim, korzystająca ze wszystkich jego
uroków - zakochana we wsi, takiej dziadkowej (pola, koń, rzeka,
jeżyny) - kupiłam na wsi mieszkanie po peegieerowskie, mieszkałam w
nim lat 5 a teraz od lipca b.r. mieszkam w drewnianym domu:)) mam 30
arów i mnóstwo pomyslów typu: koza, ziemniaki i kaczki w stawie:))
karpii już raczej hodować nie będę:) i mimo, że klną na czym świat
stoi gdy leje i błota pełno wszędzie, że się w nim po cycki zapadam
to jednak kawa wypita o letnim poranku na własnym tarasie z widokiem
na las i cisza, spokój, żadnych chodników i latarni...mniam!
mniam! ;)))
Obserwuj wątek
    • popirna Re: jestem od 6 lat wieśniarą:) 10.11.07, 18:16
      Fajne, co piszesz. Miałam podobnie, tyle że z kurami (miały być zielononóżki kuropatwiane), warzywami, ziemniakami, sadem. Chciałam też chciałam karpie w stawie, no i w ogóle, żyć pierwotnie i u siebie. Po jednych sezonie trochę zwolniłam, choć marzenia pozostały:-)
        • stief Re: jestem od 6 lat wieśniarą:) 13.11.07, 09:47
          A ja tam uważam, że hodowanie własnych rybek, to bardzo dobry pomysł
          (one doskonale współpracują z kaczkami - naprawdę! wiem, bo się tym
          trochę interesowałem). A taka świeżo złowiona rybka z własnego
          stawu, z grilla, to po prostu poezja.:) I na Boże Narodzenie jak
          znalazł, bez obaw, że była szpikowana jakąś mączką kostną...
          Jeszcze bym tę rezygnację z karpii gruntownie przemyślał...:)
          • be_em Re: jestem od 6 lat wieśniarą:) 13.11.07, 11:36
            stief napisał:

            Jeszcze bym tę rezygnację z karpii gruntownie przemyślał...:)

            Cholera! Ja się znam na rybach, ale mrożonych;) I najlepiej w
            filecie;) Boję się, ze doszłoby to przykladowego łańcucha
            pokarmowego, wiesz: kot zje karpie, pies zje kota, ja zjem psa;)
    • dominikjandomin Re: jestem od 6 lat wieśniarą:) 16.11.07, 15:30
      be_em napisała:

      > nim lat 5 a teraz od lipca b.r. mieszkam w drewnianym domu:)) mam
      30
      > arów i mnóstwo pomyslów typu: koza, ziemniaki i kaczki w stawie:))
      > karpii już raczej hodować nie będę:)

      Fajnie.

      A do stawu to moze karasie? Mniej wymagające, a bardzo smaczne!

      Ja myslę jeszcze o drzewkach. Koniecznie stare odmiany! Same prawie
      rosną, a trzeba tylko owoce zbierać.
    • kresowysamowar Re: jestem od 6 lat wieśniarą:) 15.11.08, 23:41
      Też jestem od urodzenia mieszkańcem miasta wojewódzkiego,ale jak pisałem już
      tylko "jedną nogą". Cóż, taki ze mnie,wobec niego,drań zdradziecki.Mam wielu
      sytuacji w nim już dosyć,a kiedy moja praca w nim ostatecznie dobiegnie końca -
      to po co czekać - drapaka dajemy,raz,dwa!
      Czego mam dość? Po za hałasem,tłumem,komunikacją,zanieczyszczeniem,spalinami
      itp.itd. wieloma czynnikami,dodać należy tak miłe elementy,jak ulice zaśmiecone
      kapslami,czasem i puszko-butelkami,a przed pubami,czy różnymi Żabkami itp. to
      zwykła norma. Stacze popijający przed domami,czy też i w
      zamkniętych,niby,bramach w centrum miasta to również codzienne obrazki. Częste
      widoczki "bardzo ciekawych" elementów,jakby po wojnie trzydziestoletniej należą
      do niebywałych przyjemności.Występują solo i w duetach,a rekwizytami są
      kule,gips,bandaże oraz sączone,oczywiście,z wolna kolejne puszki.

      No to jak tu nie rozstawać się z tak pięknymi pejzażami???
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka