sadosia75
25.09.09, 02:40
mam w domu na "wychowaniu" 16-letnia siostrzenice. mieszka
tymczasem u nas, dojazdy do szkoly byly pozbawione sensu wiec
przygarnelam dziecine pod swoj dach.
w zwiazku z tym, ze Natala mieszka z nami zabieram ja na zakupy a
to nowe buty a to nowe bluzki, spodnie itp. juz nawet kosmetyki
kupuje ( kremopuder i blyszczyki na wiecej nie pozwalam )
ostatnio wybralysmy sie na zakupy przed-urodzinowe. kupilam mlodej
w prezencie dosc drogi plaszcz,ktory to w dwa dni po zakupie
pozyczyla kolezance. plaszcz wrocil a i owszem ale w stanie nie
nadajacym sie do uzytkowania. wpadlam w lekka zlosc bo nie chodzi o
sume wydana na plaszcz a o to, ze Natala nie ma poczucia wlasnosci
i tego, ze nie kazda kolezanka uszanuje jej wlasnosc.
czeka nas nowy zakup plaszcza. w koncu gola nie bedzie chodzic
jesienia. tylko sie zastanawiam jak z nia porozmawiac na ten temat.
tzn pozyczania ciuchow, dawania plyt z filmami, muzyka, ksiazek
itp.
dziewczyna chyba chce "kupic" nowych przyjaciol w nowej szkole.