Wino Carlo rossi

15.10.09, 14:27
Mam pytanie do znawców win,lubię Carllo Rossi rózowe ale ostanio
zakupiłam i sie rozczarowałam smakiem było bardziej kwaśne i mocniej
gazowane, zaczelam porównywać etykiety bo w smaku niczym nie
przypominalo tego które pilam wcześniej(mialam butelkę wcześniej
kupionego)i okazało sie że różnica byla tylko w podanych procentach
wcześniejsze miało 9,5 a obecne 8,5 co bardzo mnie zdziwiło więc
następnego dnia w sklepie chciałam to sprawdzic i rzeczywiście na
polce znalazlam Crlo rózowe o róznych procentach (etykiety takie
same) jak to jest???
    • zolzatoja Re: Wino Carlo rossi 15.10.09, 15:37
      "było bardziej kwaśne i mocniej gazowane" - pirwsze słyszę, żeby to
      wino było gazowane(musujące); fakt, różowych nie pijam...
      • aneta_23 Re: Wino Carlo rossi 16.10.09, 12:00
        wyraźnie było widać bąbelki lecące do góry kieliszka a nigdy
        wcześniej tak nie było
        • clakier Re: Wino Carlo rossi 16.10.09, 12:33
          może było skwaszone....
          • ewusia132 Re: Wino Carlo rossi 16.10.09, 14:47
            też myślę, że mogło się skwasić, bo normalnie - różowe smakuje super
    • anmala Re: Wino Carlo rossi 15.10.09, 18:48
      Do mnie Carlo Rossi nie przemawia, ostatnio próbowałam i miałam wrażenie, że
      smak jest jakiś taki zjełczały. Nie pomogę Ci dla mnie ma ono zwyczajnie okropny
      smak.
    • keepersmaid Re: Wino Carlo rossi 16.10.09, 18:14
      Sorry, ale to nie jest wino...
      • tonik777 Re: Wino Carlo rossi 17.10.09, 20:50
        keepersmaid napisała:

        > Sorry, ale to nie jest wino...
        Hę?
        • cojones_grandes Re: Wino Carlo rossi 17.10.09, 22:43
          Carlo Rossi to typowy przemysłowy sikacz. Skuteczny marketing zdziałał prawdziwe
          cuda. Wytrawne "wino" z tej "winnicy" od biedy nada się do gulaszu. A boję się
          pomyśleć, jak produkuje się pozostałe (może tak samo jak pseudowinny napój
          gazowany Dorato?). Nie bój się spróbować prawdziwych win: mołdawskich,
          gruzińskich, krymskich. Są dużo tańsze od zachodnich (w tym amerykańskich) a
          dzięki zapóźnieniu technologicznemu, wciąż jeszcze są winami.
          • lili-2008 Re: Wino Carlo rossi 20.10.09, 08:43
            Zgadzam się w 100%. Dodam, że ja najbardziej lubię chilijskie i afrykańskie. Ale
            ostatnio piłam mołdawskie i było bardzo dobre.
            Carlo Rossi to nie wino...
        • keepersmaid Re: Wino Carlo rossi 17.10.09, 22:58
          Patrz odpowiedz cojones (piekny nick, btw) - to Carlo Rossi to napoj lekko
          alkoholowy udajacy wino z prawdziwymi dobrymi winami majacy niewiele wspolnego.
    • tonik777 Re: Wino Carlo rossi 17.10.09, 20:50
      Pewnie coś nie wyszło z produkcją. Miałem tak kiedyś z hiszpański
      Senori de Valan. Zajebiście dobre słodkie wino, ale jakaś partia
      produkcji zrobiła się gazowana i niedobra w smaku.
      Ogólnie z winami jest taki problem, że wiele zależy od winogron, a
      te w różnych latach są różne. ?I tak wino, które raz jest dobre za
      jakiś czas może nam już nie smakować.
      • mahoniowawiedzma Re: Wino Carlo rossi 18.10.09, 03:51
        noooo nieeee... przepraszam, ale w carlo rossi akurat rocznik nie ma najmniejszego znaczenia, bo to nie jest wino rocznikowe, a blendowane tudzież stołowe (czyli mieszane z różnych roczników), więc raczej skłaniałabym się ku zepsutej partii albo niewłaściwego przechowywania w sklepie. bąbelki wskazują na wystąpienie ponownej spontanicznej fermentacji, generalnie wino do kitu.
        jeżeli lubisz wina tego typu spróbuj win nowego świata, czyli argentyna, chile, afryka, australia, california. jest ogromny wybór na rynku, nie kupuj carlo rossi bo cena jest tu absolutnie nieadekwatna do jakości-wino jest zbyt drogie(tak, tak!!!), a jakość bardzo kiepska.
        jeszcze przyszło mi do głowy el sol-też nie rocznikowe, ale niezłe, hiszpańskie, fajnie zharmonizowane.
        pozdrawiam.
        • tonik777 Re: Wino Carlo rossi 19.10.09, 21:17
          Ja tam specjalistą od win nie jestem, ale Carlo Rossi to jedyne
          wytrawne wino, które mi smakuje. Kiedyś też trafiłem na dobre
          australijskie Jacobs Creek, ale nie pamiętam, który był to dokładnie
          rodzaj. Potem kupiłem jeszcze dwa różne tej marki, ale te mi nie
          smakowały.
          Innych oczywiście popróbuje w miarę swoich skromnych możliwości. A
          zanczę pewnie od tego El Sol, bo już jakiś czas temu miałem je kupić.
          • mahoniowawiedzma Re: Wino Carlo rossi 20.10.09, 12:47
            z winami jest trochę jak z whisky/whiskey: jeśli dopiero zaczynasz pić, to próbuj najprostszych smaków, bo te bardziej zbudowane odrzucą cię na wstępie. potem, krok po kroczku można próbować szukać w winach aromatów, rozbierać je na czynniki pierwsze i smakować.
            zanim czegoś więcej dowiedziałam się w tym temacie kierowałam się zasadą: im prostsza butelka tym lepiej, wino najlepiej z nowego świata. i wcale nie musi być drogie, liczy się szczep z jakiego jest zrobione(każdy ma swój ulubiony, moje to chardonnay, sauvignon blanc, cagernet sauvignon, nie znoszę natomiast za ciężkiego syrah)
            wino carlo rossi jest winem stołowym i jakościowo nie powala, choć np. włoskie wina stołowe bywają bardzo dobre, podobnie z hiszpańskimi.
            echh... ja znawcą też nie jestem, ale mogłabym jeszcze długo, bo trochę mnie ten temat fascynuje. poza tym lubię "nawracać"smile
    • pestkaa2 Re: Wino Carlo rossi 17.10.09, 21:13
      też lubię to wino smile może być że partia była zła.
      • kluska2cv Re: Wino Carlo rossi 18.10.09, 20:51
        Ja też lubie carlowink
        a to dla tego ze ogólnie nie lubie wina
        więc zgdzę się ze to nie winosmile
        jak Ci to smakuje to spróbuj
        gato negro- z kotkiem
        lion's hill - z lwem na etykiecie
        i takie z serii - kangur jaszczurka costam kazde z innego zakątka
        swiata
        podobno do wina trzeba dorosnąc
        dla mnie kazde smakuje zgniłymi winogronami
        wiem ze dla znawców to herezja!
        buziaki
        • cojones_grandes Re: Wino Carlo rossi 18.10.09, 21:03
          Herezja, czy nie - zgodzę się, że każdy niech pije to, co mu smakuje. Choćby
          miała to być "Arizona" lub "WSW". Mam to nieszczęście, że wiem jak tego typu
          trunki się produkuje i zwyczajnie coś mnie od nich odrzuca. Z tego samego powodu
          nie kupuję przemysłowo produkowanych wędlin...
    • magda.evie.zoe Re: Wino Carlo rossi 20.10.09, 08:22
      El Sol to dopiero jest sikacz uncertain

      A mam pytanie - czy w ogóle do dostania jest wino bez siarczynów?
      • lili-2008 Re: Wino Carlo rossi 20.10.09, 08:50
        Siarki
        więcej w kompocie niż w winie


        Siarczyny
        • magda.evie.zoe Re: Wino Carlo rossi 20.10.09, 11:04
          Wielkie dzięki za te linki!! Jakiś czas temu ciotka-lekarka klarowała mi, że ona
          "zawsze kupuje wina bez siarczynów" - i od tamtej pory takich szukałam,
          bezskutecznie. Teraz już wiem dlaczego suspicious
          • lili-2008 Re: Wino Carlo rossi 20.10.09, 12:13
            nie ma za cosmile też kiedyś bałam się wina ze "złowrogimi siarczynami"wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja