Sprawiony karp mi nadal skacze :/

22.12.09, 10:07
Kupiłam karpia. Pan na straganie ubił go dyskretnie za zasłonką i wręczył mi.
Karpia oskrobałam, wypatroszyłam, odśluzowałam, a ten bydlak zaczął skakać uncertain
Pewnie prądem bity uncertain
Kiedy przestanie wariować? Macie jakieś doświadczenia? Na razie
profilaktycznie nie wchodzę do kuchni big_grin
    • misself Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 22.12.09, 10:09
      Jak obcięłaś głowę, to powinien zejść w krótkim czasie.
    • budzik11 Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 22.12.09, 10:17
      Ale on z głowa jest? Czasem tak jest, że jeszcze jakieś mięśnie się kurczą
      mimowolnie (bo jakżeby inaczej wink). mojej mamie kiedyś karp bez głowy zaczął
      skakać na patelni, na własne oczy widziałam. A nie żył na 100%.
      • truscaveczka Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 22.12.09, 10:18
        Wypatroszony i bezgłowy.
        Powinnam go pokroić w dzwonka i zasolić, ale ma takie drgawki, że boję się
        pokaleczyć, a tasaka nie mam uncertain
    • lukrecja34 Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 22.12.09, 11:07
      mój był pokrojony w dzwonki-i jeszcze skakał (a właściwie te dzwonki się
      wyginały)..ale to kilka minut trwało.
      • truscaveczka Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 22.12.09, 11:18
        Godzina minęła, co wodę w zlewie odkręcę, grzmoci uncertain
        • misself Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 22.12.09, 11:47
          Krwawa historia... Jak to dobrze, że u mnie w domu nie jada się karpia.

          Może spróbuj wrzucić do lodówki?
          • truscaveczka Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 22.12.09, 11:59
            Chyba przestał, ale nie mogę się przemóc żeby go zacząć kroić sad
            No żesz kurcza, zachciało się zachcianki Pana Męża spełniać uncertain
    • madzioreck Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 22.12.09, 16:48
      Nie chcę Cię smucić, ale karpik potrafi podskakiwać jeszcze na patelni...
      • angie07 Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 22.12.09, 21:36
        odechciało mi się karpia na te święta, szczerze współczuję sad
      • truscaveczka Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 22.12.09, 22:01
        Nie będzie smażony, będzie gotowany. Galareta rządzi wink
        • madzioreck Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 23.12.09, 17:21
          No to dobrze smile Jak się galareta zetnie, to i rybka przestanie fikać wink
          • truscaveczka Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 23.12.09, 18:58
            Madzioreck, najlepsze podsumowanie smile
    • joanka-r Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 23.12.09, 19:59
      co tam karp skaczący...babcia mi opowiadała, ze kupila kiedyś zabitego swojskiego koguta na taru. Przywiozła do domu, wyjeła z koszyka a ten na nogi kic i po kuchni biegać zaczął , bez głowy....
    • dzioucha_z_lasu Re: Sprawiony karp mi nadal skacze :/ 25.12.09, 02:41
      Ten karp to pewnie facet. Głowa mu do fikania niepotrzebna - vide historia z
      kogutem big_grin
Pełna wersja