truscaveczka
22.12.09, 10:07
Kupiłam karpia. Pan na straganie ubił go dyskretnie za zasłonką i wręczył mi.
Karpia oskrobałam, wypatroszyłam, odśluzowałam, a ten bydlak zaczął skakać

Pewnie prądem bity

Kiedy przestanie wariować? Macie jakieś doświadczenia? Na razie
profilaktycznie nie wchodzę do kuchni