"zbiegły" mi się swetry

03.01.10, 14:04
Prałam w pralce swetry, program do wełny, 30 stopni. I skurczyły
się sad Sięgają przed pępek, rekawy krótkie sad buu
Czy da się je jakoś "zwiększyć"?
Będę wdzieczna za wszelkie rady.
    • bursztyn9 Re: "zbiegły" mi się swetry 03.01.10, 14:11
      no , niestety. Wprawdzie probuje sie ratowć takie swetry mocząc w
      wodzie po gotowaniu fasoli , ale to wtedy, kiedy są lekko
      sfilcowane , ale jeśli skurczyły się, nijak nie przywrocisz do
      poprzedniego stanu.
    • kotka.szrotka Re: "zbiegły" mi się swetry 03.01.10, 18:22
      Ja sobie z pięknego wielkiego tkanego pledu zrobiłam zbitą filcową pieluchę.
      Moczyłam w wodzie z fasoli, czymś obciągałam, coś jeszcze niezawodnego i ani
      drgnęło. Wiem jedno - niestety nie przywrócisz tych rzeczy do pierwotnego rozmiaru.
    • kluska0 Re: "zbiegły" mi się swetry 04.01.10, 18:00
      Ja kiedyś ze swojego swetra zrobiłam rozmiar dla niemowlaka sad.
      Od temperatury raczej się nie skurczyły bo niska prędzej od wirowania.
      Spróbuj je namoczyć i takie mokre ociekające wodą wywiesić by się rozciągnęły -
      choć szanse małe niestety.
      • joanka-r Re: "zbiegły" mi się swetry 04.01.10, 19:43
        klusko swetry nie kurczą sie od wirowania, tylko jak napisała moja poprzeniczka od znagłych zmian temperatury. Gdybys prała go ręcznie w nawet goroącej wodzie i wypłukała w wodzie o tej samej tem, byłoby ok. Niestety nagła zmiana tem. tak wpływa na wlokna wełny.
        • horpyna4 Re: "zbiegły" mi się swetry 04.01.10, 22:03
          To prawda. Ja piorę wełniane swetry w ciepłej (ale nie gorącej)
          wodzie i płuczę w wodzie o tej samej temperaturze. Ewentualnie kilka
          stopni wyższej, ale nigdy niższej. A pralka płucze w zimnej wodzie i
          to właśnie jest przyczyną filcowania.
    • anu_anu Re: "zbiegły" mi się swetry 04.01.10, 18:10
      Moje doświadczenia są takie, że można sweter wyrzucić od razu lub najpierw wykonać na nim serię zabiegów i dopiero wtedy go wyrzucić.
      Alternatywą jest jedynie sprucie i zrobienie z otrzymanej włóczki nowego swetra.
      • kotka67 Re: "zbiegły" mi się swetry 04.01.10, 18:24
        Słyszałam,że na sfilcowane swetry pomaga płukanie w wodzie z
        gliceryną. Jeszcze nie próbowałam więc nie mam zdania.
        Na skurczone już raczej nic nie pomoże. sad
    • madzioreck Re: "zbiegły" mi się swetry 04.01.10, 18:34
      Jeśli sweterek się skurczył, to raczej nic mu nie pomoże. Mam kiedyś tłumaczyła
      mi, co się dzieje z włóknami wełny, że się kurczą, i jest to, niestety, proces
      nieodwracalny.
    • joanka-r Re: "zbiegły" mi się swetry 04.01.10, 19:00
      niestety, ale dobrze będą froterować podłogi.....
      • kasiak37 Re: "zbiegły" mi się swetry 04.01.10, 19:25
        niestety nic sie zrobic nie da.Ja welne piore w pralce na programie dla welny
        czyli zimna woda,daje perwoll do prania welny.
        W praniu welny chodzi o to zeby nie bylo szoku temperaturowego miedzy praniem a
        plukaniem a w Twoim wypadku to sie niestety stalo-30 stopni pranie a potem
        plukanie w calkiem zimnej wodzie.Od samego wirowania taie rzeczy sie nie
        dzieja.Ja zawsze wiruje.
    • joanna-olga Re: "zbiegły" mi się swetry 04.01.10, 21:46
      Nie wyrzucaj tych "zbiegnietych". Z filcu można uszyc rózne fajne
      rzeczy, od małej torebeczki po żakiet czy spódnicę. Wszystko zalezy
      ile masz tych zbiegniętych. Prucie zfilcowanej włóczki jest bez
      sensu. Nie dość, że niełatwo, to jeszcze raczej nowego swetra z tego
      nie bedzie.
      • anu_anu Re: "zbiegły" mi się swetry 04.01.10, 22:11
        Dostałam kiedyś takie skurczone sweterki po kuzynkach, sprułam i z dwóch zrobiłam jeden nowy. Jest to żmudne zajęcie ale jak najbardziej możliwe do realizacji. Pytanie jest tylko o sens ekonomiczny takiego zajęcia wink
Pełna wersja