beniusia79
10.01.10, 16:38
pech chcial, ze dziecie wylalo nam czerwone wino na jasna
wykladzine. maz zamiast zastosowac posluchac mnie, potraktowal
plamy odplamiaczem a potem szorowal je. po dniu okazalo sie, ze
plamy, choc ich jest troche mniej, zostaly i tylko troche
wyjasnialy i dalej rzucaja sie w oczy. jak uratowac wykladzine?
plamy nie sa swierze, boje sie, ze juz moze byc za pozno. poradzcie
cos kobitki...