anu_anu
14.01.10, 15:24
Było wiele o różnych prezentach i zaczęłam się zastanawiać czy nie
warto byłoby opisać zasad doboru prezentów. Chodzi mi o zwiększenie
prawdopodobieństwa, że prezent będzie radością dla obdarowanego.
Mi osobiście wyszło, że aby ową radością się stał musimy spełnić 5
warunków:
1. Nie może być kupiony w ostatniej chwili i jedynym czynnym
wtedy sklepie. Prawdopodobieństwo znalezienia tam właściwego
przedmiotu jest prawie zerowe.
2. Nie powinien być prezentem, który sami dostaliśmy i nie
widzimy dla niego żadnego zastosowania. Prawdopodobnie kolejny
obdarowany też nie zobaczy.
3. Żywe zwierzęta i kwiaty doniczkowe można dawać wyłącznie po
uzgodnieniu z potencjalnym posiadaczem, w przeciwnym razie obie
strony mogą się męczyć.
4. Nie warto dawać „specjaliście” prezentu z jego dziedziny –
chyba, że sami się na tym znamy (podzielamy pasję i wiemy dokładnie
co obdarowany już ma). Oni zwykle mają dużo gadżetów i to w dobrym
gatunku, kupienie czegoś co ich pozytywnie zaskoczy prawie graniczy
z cudem. Dotyczy to zarówno ludzi zajętych ogrodnictwem jak i tych,
którzy zdobywają zimą górskie szczyty.
5. Kupując prezent trzeba jednak myśleć co obdarowywany lubi i
nie ma – nie wystarczy kupić cokolwiek. Prawdopodobieństwo kupienia
dobrego prezentu rożnie wraz z ilością takich rozmyślań.
Czy o czymś nie pomyślałam?