pola731
29.01.10, 20:50
mężuś zostawił gotującą się zupę i pojechaliśmy na zakupy całą
rodzinką ;
zakupy krótkie (1,5 h)- ale gar zdążył się spalić i zasmrodzić całe
mieszkanie
wietrzymy od 18 , poprałam ręczniki , ściereczki - to co
powchłaniało zapach - jutro ściągnę firanki , zrobiłam aromatyczną
kawę ,potem popcorn , obraliśmy kilka pomarańczy - tak doraźnie
sobie umilamy - bo nie cierpię Air wicków , Brise...
macie jakiś sprawdzony patent ?