mama.rozy
01.02.10, 16:31
usłyszałyście kiedyś coś takiego,po czym nie wiedziałyście,czy śmiać się,czy
płakać.teksty małżeńskie,jakie tylko w domu można usłyszeć?
tak mi się nasunęło,bo niedawno rozmawiałam z koleżanką o naszych mężach,jak
to nam się układa itd. i ona mi opowiedziała,jak to w ramach ocieplania
relacji z mężem przygotowała romantyczny wieczór.szło im jakoś sprawnie,dopóki
Ania nie zapytała -kochanie,co byś chciał,żebym założyła?na co rezolutny
małżonek odpowiedział-nie zakładaj,po prostu zgaś światło...
ja płakałam ze śmiechu,ona już też...